avatar
e IP: 83.23.67.**

Tez planuje ciaza a mam nadcienienie. I to wysokie, tak 180 na 100. Mam 31 lat i juz mam dwoje dzieci. Wysokie cisnienie mialam przypierwszej ciazy a przy drugiej normalne.
Teraz boje sie jak cholera.
Na razie sie odchudzam i mam nadzieje, ze to obnizy cisnienie.
Waze 108,5 ale wazylam 118,9
Odkad schudlam i nie pije kawy nie boli mnie glowa.

avatar
Łukasz IP: 89.78.46.**

Witam wszystkich,niestety również mam problemy z nadcisnieniem zmienne.
Jestem dość młody (20 lat) w związku z czym troche mnie to niepokoi, raz mam
145/85 a po godzinie 121/82,jak widac wystepuja dosc duze wahania w pomiarach.Odczuwam przy tym bóle głowy,pieczenie oczu i co najdziwniejsze senność nawet po dwóch kawach (tzn wciąż ziewam) szczerze powiedziawszy problemy pojawily sie przed wazniejszymi wydarzeniami w moim zyciu:matura, czyli raczej wplyw stresu, po maturze wszystko sie ustabilizowalo , az do momentu śmierci mojego ojca w lutym, znowu powyzej 140, te same dolegliwosci. Pije ok dwoch kaw dziennie, ale zaczalem brac magnez(z polecenia lekarza) oraz wypijam szklanke zaparzonej melisy przed snem,,no coz mam nadzieje ze te naturalne srodki wystarcza aby sobie poradzic,,Pozdrawiam

avatar
ineska

Leki przy nadciśnieniu to podstawa, ale jeśli chodzi o kawę to można jak najbardziej ją pić, pod warunkiem, że nie przesadzisz z ilością, no i najlepiej pić kawę niskodrażniącą tzn taką, która jest pozbawiona substancji odpowiedzialnych za kołatanie serca, zgagę itp. Ja wypijam nawet 3 filiżanki tej kawy, też jestem kawoszką i bardzo dobrze czuję się po niej, także nie masz czego się bać :)

avatar
Anula IP: 89.79.247.**

a jaka to kawa, która nie przypiesza bicia serca?

avatar
ineska IP: 83.175.144.**

jest taka w sprzedaży Astra niskodrazniąca, teraz nawet ma fajne nowe opakowanie , tutaj http://www.astra.com.pl możesz ją sobie obejrzeć. Jak ktos ma podobne kłopoty to może sobie spróbować.

avatar
jolanta IP: 83.175.144.**

Ta kawka nie podnosi poziomu cholesterolu, jest dobra jak ktoś jest na diecie. ja tez mam wysokie cisnienie, ale nie odmawiam sobie kawy. Przez długie lata piłam zwykłą fusiastą ale coś się porobilo i nie mogłam bo żołądek protestował, to zaczęłam astrę pici teraz jest ok.

avatar
Joanna30 IP: 83.13.237.**

Mam 30 lat, wczoraj byłam u kuzynki, czułam się senna, więc poprosiłam, żeby mi zrobiła kawę dość mocną, fusiastą. Poprosiłam ją, żeby zmierzyła mi ciśnienie, wprawdzie mam w domu bardzo dokładny ciśnieniomierz zwykły zegarowy z słuchawkami i czasami sobie mierzę (już ponad 5 lat); wychodzi w granicach 125-140/70-90 mm Hg, ale wczoraj akurat nie miałam czasu, żeby sobie sprawdzić ciśnienie. Tak się szczęśliwie składa, że kuzynka, którą odwiedziłam też ma ciśnieniomierz,
w dodatku identyczny jak mój (zwykły, z gumową gruszką, zegarem i stetoskopem). Mierzy, mierzy i wyszło 155/85 (miało to miejsce jakoś niecałą godzinę po kawie). Stwierdziła, że dosyć wysokie, ale czułam się dobrze. Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że zmierzyła za wcześnie po wypiciu tej mocnej kawy. Odczekałyśmy jeszcze ponad godzinę, znowu zmierzyła i wynik już był trochę lepszy, choć dalej lekko podwyższony, ok. 145/80. Z tego płynie wniosek, że mocna, fusiasta kawa jednak potrafi podnieść ciśnienie skurczowe nawet ok.15 mm Hg lub więcej, jeżeli organizm jest nieprzyzwyczajony. Niestety jestem uzależniona od kawy, ale piję tylko jedną dziennie, zwykle rozpuszczalną (wczoraj piłam parzoną, w dodatku silną i chyba dlatego ciśnienie tak mi wystrzeliło do góry, po rozpusczalnej nie ma u mnie aż takich skoków). Dzisiaj po 10, przed wypiciem kawy mierzyłam sobie ciśnienie i wynik był dobry: 130/70. Tak więc można przy nadciśnieniu pić kawę, aczkolwiek należy zachować ostrożność. Pozdrawiam

avatar
radom

Ja sugeruje pić zielona xD mnie bardziej pobudza niz kawa i mniej cisnienie podnosi. xD A ja pije kawe przy 150/80 i jeszzce problemow nie mam bo kawa tak naprawde (pije jedna filizanke maks) to mi podnosi tak maks z 5 mmhg do gory.

avatar
yyy IP: 178.235.77.**

No z leami od cisnienia i serca jest jak z narkotykami, przyzwyczais organizm - musisz brac do konca zycia:P chociaz niektorzy wychodza z tego....

avatar
stanisław IP: 83.29.125.**

najważniejsza jest detoksykacja organizmu i dożywienie go naturalnymi suplementami , a jeśli chodzi o problem zajścia w ciążę to w 80 % przypadków winne są właśnie toksyny-pozdrawiam

avatar
3PiotrD IP: 83.238.58.**

Ja też mam podwyższone ale z mojej ukochanej monte santos z lidla nie zrezygnuję!;)) po prostu kocham kawę!:) nie palę i nie piję więc przynajmniej kawę pić muszę:))

avatar
Dorka777

Ja też:D

Twoja odpowiedź