avatar
sosna

Mam 50 lat i myslalam ze to tylko ja jestem taka szczesciara w zyciu ktora nie moze znalezc powodu swojej choroby,wszystkie starania lekarzy wracaly w jedno miejsce-*wymyslam* i tylko tlumaczone byly nerwica.Zabralo mi to duza czesc zycia i pieniedzy.Takie same mialam odczucia i nadzieje wkladane w kolejne badanie bo poprzednie to te niewlasciwe.Samozaparcia,wzloty,zlote pomysly i wynalazki.Mase lekow eliminujace problemy.Byly poprawy ale cos nie pozwalalo mi zyc normalnie.Z duzym przekonaniem smiem twierdzic ze u podloza wiekszosci z was jest przebyta infekcja wirusowa,a moze byc bardzo rozna ale zawsze uposledza wewnetrzny system nerwowy i to ma do siebie ze odnawia sie kiedy wasz system imulogiczny slabnie.Dlatego leki psuchopatyczne
na jakis czas pomagaja a tak naprawde to moga przyniesc wiecej szkod chociaz bezwatpienia nie da sie bez nich obejsc.Raczej depresyjne indywidualnie dobrane.
Nie wiem czy przeszlam borelioze ale wiem ze przechorowalam cytomagalie i jej kolejne etapy wirusow nalezacych do tej grupy bo mam wynik.Jedno jest wspolne dla nas wszystkich podobne powiklania i bezradnosc lekarzy,poniwaz normalne badania tego nie wykazuja a lekarze w wiekszosci wirus pozostawiaja dla organizmu do zwalczenia a w efekcje wlasnie tak sie czujemy.
To rozlegly temat i trudny problem do rozwiazania.Trwa bardzo dlugo i mozna samemu sobie zaszkodzic.Infekcja wirusowa musi byc starannie przeleczona i potem rozwiazane problemy z krazeniem i oczyszczniem organizmu nie zapominajac nigdy o dobrym odzywianiu oraz wspomaganiu odpornosci.
Jedna Erika dala jedno z waznych sugestii,candida przez lata daje takze takie symtomy jak macie!
To choroba ustrojowa.Szczegolnie rozwija sie po antybiotykach.Krotkie formy zaleczania nie likwiduja jej.Znalazlam cos co brzmi wiarygodnie ale nie mam swoich doswiadczen-www.yeastinfectionnomore.com the only holistyk system.(mozecie uzyc googli do przetlumaczenia).

Twoja odpowiedź