avatar
kinga IP: 83.30.112.**

właśnie teraz mój tata ma operację bajpasów, ma 65 lat i cukrzycę niedawno przeszedł zawał serca. Proszę powiedzcie mi jakie jest ryzyko, całą prawdę

avatar
Marta IP: 83.7.104.**

wiesz co widze ze nie ma odpowiedzi ale jakbys cos wiedziala to daj znac bo moj tata bedzie mial ;(:((: Marta

avatar
jerzy kuczera IP: 83.30.19.**

Pani Kingo mam 66lat kardiolodzy nie dawali mi szans na przezycie kilku lat. Kardiochirurg prof.Bochenek przeprowadzil 12.01.2007 operacje wszczepienia baypasow ,dzisiaj czuje sie jak 40latek.Jezeli Pani ojciec bedzie sie po operacji stosowal do wskazowek kardiochirurgow napewno dojdzie do takiej formy jak ja.Zycze wszystkiego najlepszego.

avatar
szafik IP: 217.96.44.**

Witam. czy mogłabyś napisać,czy wszystko się udało?Mój tato ma 54 lata,7 razy miał stenty robione i nie chce się zgodzić na bypassy,bo się boi.ma cukrzycę typu 1.

avatar
magda82 IP: 188.141.41.**

Witam!
Moja mama jest po dwoch zawalach i z cukrzyca i jaskra lada chwila ma miec bajpasy w Katowicach?? Czy ktos moze mnie uspokoic i napisac cokolwiek czy sa szanse, czy bedzie dobrze a moze mam sie obawiac, bardzo prosze o opinie bo nie wiem juz co mam myslec:(((

avatar
a3g0a IP: 95.160.119.**

Szkoda ze nikt tych odpowiedzi nie pisze .

avatar
wg80 IP: 83.8.215.**

Witam, chciałm się dowiedzieć jak Pani mama? Niestety moją też to czeka, dziś miała koronarografię, zakwalifikowali ją na by passy ma być to przeprowadzone w Aninie. Mama co się dziś okazało ma przebyte dwa ukryte zawały, ma cukrzycę i jest po dwóch udarach także dosyć tego sporo jak na jedną osobę.

avatar
xxxx IP: 87.99.36.**

A po co wam te odpowiedzi? każdy przechodzi indywidualnie taką operację, każdy ma inny organizm. To że ktoś czuł się fatalnie i malo nie odpłynął po operacji nie znaczy że ma tu pisać i straszyć innych, bo oni akurat mogą czuć się rewelacyjnie.
Zamiast czekać na odpowiedzi, proponuję się pozytywnie nastawić!!!!

avatar
pisarek2

Witam ja pisze z cork w dniu ,27,01,012 mam operacjie bay,passow 3 ech i mam cukrzyce typu II i czy by byl ktos uprzejmy i napisal mi jaka mam szanse na przezycie tej operaci i jak to sie i na co sklada co sie robi przed i po operacji dziekuje uprzejmie klaniam sie i czekam moj meil, ,dziekuje jeszcze raz i czekam.

avatar
AndrzejF IP: 31.11.134.**

Mam 64 lata byłem na koronarografii w szpitalu Wolskim na Kasprzaka i dowiedziałem się że mam bardzo zrujnowane serce. Lekarz który mi robił koronarografię powiedział mi, że wątpi czy ktoś z kardiochirurgów będzie chciał się podjąć operacji mojego serca. Jak by tego było mało mam cukrzycę typu II która też mi w tym nie pomaga.
Ale dostałem skierowanie do szpitala MSWiA na ul. Wołoską do Prof.Suwalskiego gdzie po konsultacji natychmiast dostałem termin zgłoszenia się do szpitala na operację serca, czyli wszczepienie bajpasów. W tym czasie źle się poczułem, zadzwoniłem do szpitala i powiedziałem że się źle czuję, chyba mam grypę. Lekarz dyżurny powiedział mi żebym poszedł do lekarza rodzinnego żeby mnie zaczął leczyć a po całkowitym wyleczeniu z zaświadczeniem o stanie zdrowia mam zadzwonić i ustalić nowy termin zgłoszenia się do szpitala. Pomału wychodzę z tej grypy, ale miałem też czas do myślenia. Przychodzą mi najgorsze myśli nie mogę spać, nie wiem co robić ? 10 lat temu brat 42lata umarł na koronarografii, czego nie da się zapomnieć. Dr.Prof. Suwalski w szpitalu powiedział mi że w każdej chwili czeka mnie nagła śmierć ! Taki jest stan mojego serca, że teraz już mogą nie zdążyć. Nie wiem co robić ? Ryzyko jest wielkie. Ale chciałbym też jeszcze żyć!
Andrzej.

avatar
xyzxyz IP: 87.99.36.**

Może warto przekonsultować stan swojego serca jeszcze u innego kardiologa? Nie można się opierać na opinii tylko jednego lekarza. Na pewno nie można się załamywać.

avatar
aanna IP: 83.17.41.**

Nie martw się mój tata miał 5 lat temu bajpasy w Krakowie. I też ma cukrzyce. Wszystko poszło pomyślnie.

avatar
diobol IP: 93.105.217.**

Przy cukrzycy gorzej goja sie rany i to tyle co moze byc przy bajpasach ja mam 4 bajpasy mam 37 lat zawal w lutym 2012 . po trzech tygodniach po operacji wrocilem do pracy jestem z zawodu tynkarz poprostu silna wola checi do pracy i zycia moj zawal dawal mi znac przez rok przy pracy pieczenie w mostku rok i niemam zmartwiczen jestem szczesciazem nie martwic sie trzeba sie trzymac i chciec zyc bo wszyscy mamy rodziny pozdrawiam

avatar
maks IP: 109.231.10.**

A przez ten rok robiłeś chociaż EKG czy echo??

Twoja odpowiedź