avatar
hanka1970.1970

Witaj Kasiu, ja też mam problemy z piersiami, torbielki na tarczycy. Od lat to są to ich nie ma ale byłam 2 tygodnie w szpitalu wojskowym na endokrynologii. wszystko prawie ok. z hormonami. A mnie nadal boli lewa piers przed miesiączką - nie zawsze ale czesto. Myśle że nasi lekarze są 100 lat za murzynami - przynajmniej ci z którymi mam do czynienia. Co u Ciebie? pozdrawiam

avatar
Gosia49 IP: 87.207.166.**

Witajcie dziewczyny. Tak czytam sobie te Wasze wypowiedzi i postanowiłam, że wtrące parę słów od siebie.
W maju 2010 roku miałam operację tarczycy i *walnęli* mi przytarczyce. Jest to powodem tego, że od tamtego czasu mam tężyczkę. Uczucie straszne. Są dni, że czuję się w miarę, ale częściej czuję się okropnie. Drży całe ciało, występują bardzo bolesne skórcze w nogach, nawet na skórze głowy i twarzy. Czasami mam wrażenie, jakby drżały moje wnętrzności. Palce rąk sztywnieją, a kiedy nie są stywne, to bezustannie drżą, jakbym *grała na pianinie* albo jakbym chorowała na Parkinsona. Wczoraj dowiedziałam się od lekarza, że mogę mieć tężyczkę do końca życia. A wszystko przez uszkodzone przytarczyce. Biorę Calperos 1000 4-5 razy dziennie po dwie kapsułki, do tego Alfadiol. No i to tyle chyba. Pozdrawiam cieplutko.

avatar
hexe

Witam, troche danych medycznych, zeby bylo jasniej; mam nadzieje, ze beda pomocne.

Tezyczka nie jest choroba, a stanem patofizjologicznym, czyli zaburzeniem. Podstawowy objaw to niekontrolowane skurcze miesni. Powoduje je hipokalcemia, czyli zle rozlozenie jonow wapnia w organizmie.
Najczesciej dzieje sie tak, kiedy ktos ma klopoty z tarczyca, a konkretnie z przytarczyca. Po przypadkowym usunieciu przytarczyc mozna miec objawy tezyczkowe.

Atakom sprzyja hiperwentylacja, glownie mechaniczna, w histerii i panice.
Jedynym wiarygodnym badaniem na tezyczke jest badania EMG (elektromiografia, czyli badanie czynnosci miesni i przewodnictwo w nerwach obwodowych), a nie opinia lekarza pogotowia. Generalnie kazdy pacjent z histeria, przywieziony przez pogotowie, z dreeniem i napieciem miesniowym jest diagnozowany przez neurologa jako pacjent z tezyczka, zas internisci diagnozuja nerwice.

Mozna miec tezyczke i przy okazji nerwice, mozna miec sama tezyczke i byc diagnozowanym jako nerwicowiec, bo objawy bywaja podobne, a mozna miec nerwice i nie miec tezyczki. Czasami nie wiadomo co jest pierwotne.

Twarde objawy oprocz skurczow to dusznica, omdlenia, zawroty glowy, klopoty z widzeniem.
50-60% pacjentow z tezyczka ma tzw. objaw Chvostka, czyli po uderzeniu mloteczkiem neurologicznym w policzek miesien odskakuje (u zdrowych osob nie ma reakcji). Czasem sa obserwowane tez inne objawy neurologiczne.

avatar
Martin IP: 89.78.245.**

Nie wiedziałem, że tyle osób nękanych jest przez nerwicę. Fora pękają od postów, ludzie się żalą... Czytając wpisy współczuję ich autorom. Nerwica to okropna przypadłość. Osobiście jestem na skraju wytrzymałości i mam bardzo ciężki okres. Czasem zdarzają się mniej okrutne dni, ale jak już się zacznie... Zawroty głowy, uczucie mdłości, stany lękowe przed zasłabnięciem, szczególnie w metrze, autobusie, w zamkniętych pomieszczeniach. Bardzo często miewam zawroty w supermarkecie, w Kościele. Uczucie, jakby ktoś odciął dopływ powietrza do mojej głowy od linii oczu w górę. Coś strasznego... Kołatanie serducha, pocenie się rąk, uczucie ciężkości głowy... Jakaś masakra po prostu. Staram się z tym walczyć, mówię sobie w myślach: *Stary, ogarnij się, to tylko jakaś chora fobia* ale to pomaga tylko na chwilę. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja doskonale wiem, że to wszystko się dzieje tylko i wyłącznie w moim umyśle a i tak nie potrafię sobie z tym poradzić... Jeżeli ktoś to przeczyta i zechce napisać coś od siebie bardzo dziękuję...

Tak swoją drogą jest to mój pierwszy wpis na ten temat. Nie rozmawiałem o tym z nikim wcześniej. Wstydzę się o tym rozmawiać. Ale jakoś mi lepiej. Niby głupie anonimowe wyżalenie się a tyle znaczy... Nie przegram tej walki.

avatar
kaja777 IP: 89.75.182.**

Witajcie! Też mam tężyczkę i nerwicę- bo trudno jej przy tężyce nie mieć. Martin - wiem co to są objawy nerwicowe i jakie mogą być paskudne! Pomaga na to dobra terapia- ale żeby trafić na dobrą i skuteczną nie tak łatwo. Mozna wracać do przeszłości, odreagowywać emocje, uczyć się przyjmować objawy jak chmury na niebie- powtarzając sobie- to minie. A i tak bywa ciężko, jeśli dołącza się konkretna somatyka- czyli jak w tężycze niedobór magnezu czy wapnia, a co z tym idzie np. wit D.Polecam też dla nerwicowców i innych zapracowanych ludzi suplementacje B 12. Warto też zbadać poziomy wszystkiego co powyżej wymieniłam. Z nerwica można żyć ale jakość życia jest o wiele słabsza.
To co dzieje się z naszym ciałem, to skutek tego co przez lata nagromadziło się w głowie- nasze wew konflikty, nadmierne oczekiwania do siebie i świata, jakiś brak wyniesiony z dzieciństwa, tłumione emocje, tak silnie a też predyspozycja biologiczna. Chodzę na terpię indywidulaną, ale chętnie pochodziłabym na jakś grupę wsparcia dla nerwicowców z Warszawy- nie wim czy coś takiego jest, bo niby nerwica tak powszechna, ale ostre objawy nie maja tylko niektórzy- i one tworzą prawdziwe cierpienie. Pozdrawiam i życzę wytwałości w pracy nad sobą. k.

avatar
Magdzik23 IP: 83.27.27.**

Dobrze, że tu trafiłam, wykryto u mnie wynik wybitnie dodatni w badaniu na tężyczke, plus objawy depresji, wszystko to co piszecie zgadza się po części ze mną i jestem w szoku że tyle osób to ma.
Nie wiem jak długo można mieć tężyczkę ale przez kilka lat źle się czułam i nie wiedziałam nawet jak to lekarzowi objaśnić, czekałam już na konfrontacje choroby z rzeczywistością bo co innego zrobić gdy lekarz rozkłada ręce. No i się doczekałam, już miesiąc mam intensywne objawy tężyczki, co chwilę wymyślam że to pewnie coś innego, że umrę przy czym obejmuje ,mnie większy strach bo mam małe dziecko, a jestem świerzo po rozwodzie i wiem jak jestem memu synkowi potrzebna.
Wzrok mi się pogorszył, czuję się ciąglę jakby z boku mimo że uczestniczę w rozmowie czy w jakiejś sytuacji, odkąd dostałam ataku paniki, prawie nie wychodzę z domu, jedynie na chwilę na plac zabaw czy spacer z synkiem, boję się zbiorowisk ludzi, marketów, być sama, muszę być z wybranymi osobami przy których poczuję siębezpiecznie inaczej panikuję.
Do tego dochodzi uczucie ucisku w głowie, zawroty, ciągłe myśli że coś się stanie, :( Mam straszne lęki!! ta tężyczka również objawiała mi się uczuciem WYCIĘCZENIA, i z tym pojechałam dwa razy do szpitala, nikt mi nie pomógł. Zrobiłam badania na wszystko bo już było ze mną źle bo nie wiedziałam co się dzieje, badania wszystkie wyszły idealnie i w końcu trafiłam na moją Panią neurolog która powiedziała że nie umrę, to tężyczka( po zrobionych badaniach) że wie że mi się wydaje to okropnie ciężkie ale tak nie jest,
Już miesiąc czekam na wizyte u psychologa, czy nerwy mogą tak człowieka otumanić oraz takie lęki dawać, ?? Ja ich nie chciałam, myślenie mam pozytywne , plany a teraz wszystko staneło w miejscu. czy to możliwe?? proszę niech kto odpisze. Czy mogę w końcu przestać się bać że umrę!!

avatar
Magdzik23 IP: 83.27.27.**

I czy to tylko kobiety łapie?? Dlaczego nigdy o tężyczce nie słyszałam jeśli ona taka jest częsta, mówią wszyscy o chorobach, depresjach a co z tężyczką.

avatar
wiolka IP: 80.50.130.**

Witam wszystkic ja mam tezyczke stwierdzono od3latlezalam na,neuroloi i dopiero stwierdzili mi tezyczke ale od pewneo czasu slabiej widze niewiem co sie dzieje jakbym alaretke onia MIAKLA W OKU PUZNIEJ PO TYM BOLI LOWA BIORE CALPEROS1000 NI MANEZ MANOLEK BARDZO DOBRY3 RAZY PO1POZZDRAWIAM

avatar
kaja777 IP: 89.75.182.**

Nie umrzesz z tężyczki ale można się wyończyc nerwami. Tężycza jakoś wiąże sięz nerwicą. Głównie pisze do osoby ktora przeszła rozwód- to może wlasnie odreagowanie ciała lub zmiana myślenia- zamiast myśleć i czuć ból rozstania, strach przed samotnościa, poradzeniem sobie- myśluisz czy umrzesz, ciao daje poalić i cała energia idzie w zamartwianie się o zdrowie. Byc może w sensie psychologicznym jest to Ci jakoś potrzebne, mniej boli paradoksalni niz co innego. Jak zauwazyłam wiele objawów nerwicowych jest zamiast. Zatem- wizyta u sensownego psychoterapeuty jest ważna. Tylko sensownego....!!!!

avatar
ninaaaa IP: 93.154.130.**

Poszukuje osob ktore byly operowane na tarczyce w klinice w gliwicach i maja tez powiklania z winy lekarza usuniete przytarczyce i z kolei kalectwo tezyczka myslalam ze w klinice pracuja lekarze i dlatego pojechalam do gliwic mylilam sie nie wierzcie reklamie dopiero teraz jestem chora pozdrawiam

avatar
creazy31

Witajcie. w Styczniu tego roku przeszłam 2 napad tężyczki - pierwszy miałam 4,5 roku wcześniej. Drugi w tym roku i dopiero teraz zostałam zdiagnozowana. Ciężko mi się odnaleźć w tej dziwnej sytuacji, przeżywam istny koszmar każdego dnia, walczę każdego dnia z otoczeniem, samą sobą i sytuacjami które na pozór innym nie sprawiają kłopotów, od 3 lat rozwodzę się , walczę o 3 dzieci....nie mogę odnaleźć się finansowo...mam problemy w pracy ( kilkukrotnie odmówiono mi urlopu-celem pójścia do lekarza, teraz ciężko mi się dostać gdziekolwiek bo terminy są odległe a prywatnie mnie nie stać ...w dodatku za miesiąc kończy mi się umowa, wiem już że mi jej nie przedłużą bo wolą na moje miejsce osobę zdrową - ) byłam dziś na konsultacji psychiatrycznej na którą skierował mnie lekarz neurolog, niestety to była porażka, nie widzi on powodu żeby mnie leczyć bo podobno nie mam nerwicy....a ja jestem na skraju załamania nerwowego lekarz z kolei mówi mi że wszystko w porządku , w pracy chcą zwolnienie - którego nie dostałam od żadnego z lekarzy ( neurolog-psychiatra) mimo iż nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy, po prostu brak mi słów. Ja ostatnio wegetuje, nie jem nie sypiam ....z domu nie wychodzę bo lęki mnie dopadają na każdym kroku, ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę a ja nie wiem do kogo iść po pomoc....dodam też że od neurologa dostałam leki których brać nie mogę , ponieważ nasilają mi astmę na którą choruję i serce kołocze mi jakby miało mi z piersi wyskoczyć...bóle głowy, zawroty i omdlenia ....zaburzenia pamięci i wszystko to o czym wszyscy pisaliście ...ja nie mam siły by żyć i normalnie funkcjonować a co dopiero by fizycznie pracować. jak ktoś ma pomysł niech mi coś doradzi bo moje się już wyczerpały.

avatar
rafalska

Witam.
Mam tężyczkę zdiagnozowana od niedawna ale przed jej diagnozą miałam wszczepiony stymulator serca z powodu bloków 2 stopnia oraz bradykardi choroba nie znanego podłoża i tu mam pytanie czy może być prawdopodobne iż te dwie choroby miały ze sobą coś wspolnego?

avatar
jola11 IP: 78.8.170.**

Witajcie! Mam 32 lata i od 9 lat choruję na tężyczkę. Poszukuję dobrego specjalisty który potrafi leczyć tę chorobę. Dostałam namiary na dr Toruńską z Warszawy ale to dla mnie za daleko tam jeździć ok 460 km. Szukam specjalisty bliżej -może być Wrocław bądź Poznań. Proszę piszcie jeśli macie sprawdzonych lekarzy. Pozdrawiam

avatar
Gunia

Obawiam się, że dr Toruńska jest najlepszym, jeśli nie jedynym specjalistą w sprawie tężyczki.

Ja choruję na nią o 8 lat, ale dopiero w tym roku mnie zdiagnozowano i właśnie dr Toruńska mi uświadomiła z czym żyję (chociaż musiałam przejechać prawie 500km to było warto).
Ostatnio było lepiej, psychicznie czułam się silniejsza, ale niestety fizycznie jest dramat. Dostałam ataku skurczy w pracy (do tej pory mi się nie zdarzało), musiałam zażyć Sirdalud zwiotczający mięśnie, a teraz nie mogę utrzymać otwartych oczu, bo niestety ścina mnie z nóg :(
Jak Wy sobie radzicie z tym badziewiem, bo mi już powoli brakuje sił, a przecież może być gorzej :(

avatar
Leolin IP: 89.68.157.**

I ja mam i nerwicę lękową i tężyczkę. U mnie ona nie jest napadowa, ale mam mrowienia różych częsci ciała. Stopy mrowieją mi non stop, usta też często i prawa dłóń.Do tegownocy strasznie drętwiejąmi dłonie w nocy, lub przy oparciu się, podparciu sięo którąś z nich. Problemy ze wzrokiem tez mam: mety, czarne plamy itp.

Czy ktoś ma podobne objawy?