avatar
ewakbk

Kilkanaście lat temu pies mojego ojca zachorował. Był silnie zarobaczony. Miał tak silny świąd, że ranił się trąc się o wszystko. Weterynarz był bezradny. Pies został uśpiony. My wszyscy którzy mieliśmy kontakt z psem mamy od tego czasu podobny problem powtarzający się co jakiś czas. Całe ciało swędzi, a żadnych objawów, zaczerwień, krost .. nie ma. Jest do swędzenie przypominające ukłucie , skaczące po całym ciele. Wystarczy potrzeć dłonią i przestaje swędzieć w tym miejscu , a pojawia się w innym i tak na okrągło.Najgorzej w nocy, gdy ciało się rozgrzeje pod pościelą. Chwilowo pomagają kąpiele, które stosuję po dwa trzy razy dzienne. Dermatolodzy testują różne leki, maści, płyny do kąpieli. Nic nie pomaga. Nie chcą wierzyć i łączyć naszej dolegliwości z chorobą psa z przed tylu lat. Czy ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym.

avatar
kuzynka beti IP: 80.54.173.**

mój kuzyn ma coś podobnego,tzn. jak się pod kołdrą zagrzejee,wszystko go swędzitzn.konczyny nie tylko tułów i głowa tam gdzie włosy.Zaczęło się od owłosionej głowy,a po jakimś czasie przeszło na tułów.Trwa to już z 8 lat.Musi pić tylko letnie napoje ,jeść zimny obiad,bo jakby wypił gorącą herbatę,to od razu musi się rozbierać i biegiem brać chłodny prysznic i mu natychmiast przechodzi.W domu zimą i latem chodzi w samych bokserkach.Na dwór bez szlika i w cienkiej czapce.Najgorzej jest w lecie jak jedzie autem.Od siedzenia ma mokre plecy i z auta leci biegiem do domu rozbierając się prosto pod prysznic.Też nikt nie wie co to jest.To własciwie nie jest swędzenie,tylko on to określa tak jakby tysiące szpileczek go kłuły jedna przy drugiej. Pani dermatolog dała mu tylko jakąś maść chłodzącą,ale to do niczego jest.Może to jakaś ,,przeczulica**,coś z receptorami nerwów czuciowych.czort wie.

avatar
kuzynka beti IP: 80.54.173.**

i też na skórze nie ma żadnych zmian

avatar
Michał IP: 83.7.30.**

Mam coś podobnego co opisuje kuzynka beti, szału można od tych szpileczek dostać. Od lat nie chodzę w żadnym podkoszulku, w lecie koszulka, w zimie cienka bluzka, na to kurtka, która zwykle jest otwarta bo gorąco, bez czapki. Żadnych swetrów, żadnych bluz, szalików, itd. W domu na boso, zwykle toples :) Byłem u dermatologa, w sumie nic nie wyszło.

avatar
Janek IP: 79.163.242.**

Ja takie objawy mam tylko w jednym miejscu na przedramieniu to raz swędzi a raz kuje nie ma żadnych zmian na skórze w tym miejscu.

avatar
kuzynka beti. IP: 80.54.173.**

do Michała- mój kuzyn ma to od 14 r. życia.Jak miał chyba z 10 czy 9 lat ,to miał tiki nerwowe i chodził z mamą do neurologa dziecięcego,brał magnez i wit.B6 i jakis lek neurologiczny.Zastanawialiśmy się czy to może nie jest jakiś odległy skutek uboczny tych leków.Czy ty brałes w przeszłości jakieś leki zanim ci się to stało?

avatar
Jadzia IP: 88.156.96.**

Witam wszystkich serdecznie.Ja mam podobny problem jak Janek .Odczuwam swędzenie , pozniej kłucie tylko w przedramieniu choc czasem mam tez napady wędrujacego swedzenia mimo braku zmian skórnych..Za każdym razem trudno to wytrzymac i powstrzymywac się od nieustanengo drapania.Czasem to nie pozwala mi zasnąc.Byłam z córką u alergologa i zapytałam przy okazji czy to nie jest związane z alergią.Odpowiedział ,ze z czymś takim się jeszcze nie spotkał ale to całkiem możliwe,że to an tle alergicznym. Zaczełam wiec brac Zyrtec gdy tylko zaczynało się swędzenie i musze powiedziec,że może nie zawsze ale pomaga.Może spróbujecie i to Wam przyniesie ulgę.Powodzenia:-)))

avatar
jalu kurko IP: 80.54.173.**

eee,jadziu,myślę,że to raczej nic z alergii.Raczej coś ,co tkwi w systemie nerwowym.

avatar
Jadzia IP: 88.156.96.**

Całkiem możliwe ,że jest to na tle nerwowym . Taka diagnoza padła od lekarza ogólnego. Jednak prawda jest taka ,że jest to uciążliwe doznanie

avatar
Michał IP: 83.19.96.**

Kuzynka beti, ja mam teraz 26 lat, mam te swędzenia od około 10 lat, poza dermatologiem nigdzie nie chodziłem, leków nie brałem na to żadnych, jedynie w przypadku już takich silnych kłuć, gdy było mi bardzo gorąc to też pojawiały mi się czasami czerwone plamy (choć nie wszędzie gdzie kuło) i pomagał mi wtedy trochę wapń - na uczulenia, stad wnioskowałem, że to sprawa alergii ale dermatolog nic nie mógł poradzić, nie robił mi testów bo poszedłem do niego późno, jak już nauczyłem się tych kłuć unikać (opisane wyżej lekkie ubranie, itd) i wtedy ostatni raz wysypkę miałem pewnie z lata temu, więc nie wiele mógł wybadać...

avatar
kuzynka beti IP: 80.54.173.**

do Michała- spytałam właśnie mojego kuzyna czy podejrzewał dermatolog u niego alergię.Ponoć powiedział,że być może jest to uczulenie na własny pot,ale powiedział,że to dziwne,bo u chłopców się to nie zdarza,za to u dziewcząt tak.Nigdy z wapnem nie próbował.Też nauczył się tak jak ty ubierać.Ma tylko jeden sweter,w którym nigdy nie chodzi.Żadnych obcisłych podkoszulków.T-szirt i koszula bawełniana sztruksowa lub cienka,a na to kurka.Często rozpięta,sżadnych szalików i kalesonów.Tak się zahartował,że się nie przeziębia.Tylko go kolana bolą,bo w czasie mrozów w samych dżinsach chodzi.Pozdro.Dzięki za ,,konsultację.**

avatar
Michał IP: 83.19.96.**

Z tym potem to raczej nie bo gram w piłkę halową i jak się w taki *kontrolowany* sposób przegrzewam to nie ma problemu. Problem mam z przegrzewaniem się bez wysiłku i związanego z tym sporego pocenia, czyli głównie przegrzanie jak założę za ciepłe ubranie, bez względu na porę roku.

Sam już nie wiem co to może być, lekarzowi też trudno to wytłumaczyć aby mógł skojarzyć z czym konkretnym, więc nauczyłem się nie przegrzewać, także przy -10 stopniach :-) i jakiś daję radę... taki sam mam sposób ubierania jak opisałaś wyżej :-)

avatar
ewakbk

Czy w wyżej opisanych przypadkach ma tę dolegliwość tylko jedna osoba w rodzinie czy inne też się na to skarżą. Do czego zmierzam, czy to może być zaraźliwe?! Czy któraś z osób opisująca powyższe przypadki miała do czynienia z chorym zwierzęciem? i od tego momentu zaczął się świąd.

avatar
Michał IP: 83.19.96.**

Nie, u mnie w rodzinie (przynajmniej tej najbliższej) nikt nie ma czegoś podobnego, nie mamy też żadnych zwierząt (poza rybkami). Nie wydaje mi się, aby to było zaraźliwe, bo nie wiem od kogo mógłbym się zarazić jak i nikogo przez 10 lat nie zaraziłem.

Być może to ma jakieś podłoże związane z nerwami, układem nerwowym, tj. często w sytuacjach stresowych gdy robiło mi się gorąco to pojawiało się też kłucie, przy czym raczej to pewnie nie jest bezpośrednia przyczyna a po prostu kłucie wynika z gorąca, a w tym przypadku gorąco wynikało ze stresu. Gdy wynika z innej przyczyny (przegrzanie) to też jest kłucie.

avatar
henio IP: 89.228.69.**

*występuje w tym przypadku bardzo duży świąd skóry,który stale zmienia swoje umiejscowienie.* A przypadek ten to picie dużych ilości czarnej kawy i palenie tytoniu,co powoduje gorąco w płucach , wysuszenie skóry i swędzenie.*Jeżeli pożywienie będzie zawierało zbyt wiele toksyn zwierzęcych,szczególnie białkowych-to w konsekwencji nerki nie będą zdolne do ich usunięcia i wtedy zjawią się kłopoty skórne.*Oba cytaty z książki o akupunkturze i medycynie chińskiej.Twierdzą wtej księdze,że płucai i jelito grube kontrolują skórę,która wg Chińczyków jest trzecim płucem.Radzą,aby na wysuszoną skórę nie używać kremów lecz smarować skorę oliwą z oliwek..Aby zmniejszyć gorąco w płucach radzą pić sok z cytryny.Zakłócenia w przepływie energii przez południki mogą objawiać się wzdłuż ich przebiegu,.Południki płuc i jelita grubego biegną wzdłuż ramienia.Przy gorącu w płucach mogą być i zatwardzenia.