Jagoda65,
2010-02-05 12:59:07
Kochani , u mnie chyba idzie odwilż.Na ulicach i na chodnikach zrobiło się błoto i taka maź ,że normalnie nie można chodzić.Chociaż, na trwanikach i poboczach dróg zalega jeszcze gruba warstwa śniegu, ale już jest nadzieja,że coooorazzzz
bliiiiiiżej wiooosna :):):)
Reniu, ja też patrzę z zazdrością na innych ludzi, jak się śmieją, poprostu żyją.Nie tak jak ja.Wstaję rano i przez cały dzień zmuszam się do wszystkich czynności , nic mnie nie cieszy, wszystko widzę w ciemnych kolorach, a wieczorem czuję się taka wyczerpana, że normalnie padam z nóg , jakbym była
po całym dniu ciężkich robót.
Wiecie co, czytam wpisy na forum i normalnie ręce opadają.Jedni chodzą na terapie i prawie zero efektów, inni trują się chemią i też nędzne wyniki mają ,jeszcze inni sięgają po zioła itp.idt.Podsumowując totalna MASAKRA.Jak więc znaleźć tę receptę na szczęście?
123eu,
2010-02-05 13:56:40
Zgadza się Jagódko ja też nie potrafię cieszyć się życiem - staram sie byc miła usmiecham się, żartuję, ale wszystko to robię na siłę. Po głowie ciagle krążą mysli, a może lekarze cos przeoczyli ? No i ileż można zyc np. z zawrotami ? Odliczam godziny do weekendu, a moja pani dyrektor jak na złość siedzi i udaje,że pracuje. A jeśli chodzi o terapię to musisz sama się przekonać. Każdy reaguje inaczej i nie możesz zakładać, że Tobie nie pomoże. Papanki :)
~aga 28,
2010-02-05 18:42:28 (IP: 88.220.***)
Mam pytanie . Dostalam lek paromag niby tosamo co paromerc .biore juz 2 tabletke ale cholera czuje jakby wszystkie lęki sie nasilily i doszly mi jakies nieznane. Jeszcze bardziej czuje sie chora.To tak zawsze jest początkowo? senna jestem, glowa mi dzis peka, z apetytem dobani, i czuje sie okropnie slaba i bezradna.
123eu,
2010-02-06 09:45:02
Tak aga taka może być reakcja naszego organizmu więc głowa do góry :)
~kasiapolo,
2010-02-06 09:46:57 (IP: 85.219.***)
Witam wszystkich!
Jestem nowa, postanowiłam napisać bo mam pewne problemy. Na początku stycznia byłam chora na zapalenie zatok i jakiś beznadziejny lekarz dał mi za dużą dawkę antybiotyku(klabax). Po 5 tabletkach w nocy obudziło mnie bardzo szybkie bicie serca, lęki, niepokój. Czułam siię jakbym się czegoś bardzo przestraszyła. Od razu odstawiłam antybiotyk. Przez kilka kolejnych nocy nie spałam albo spałam bardzo mało bo serce mi strasznie szybko biło. Byłam u lekarza, zrobił mi EKG ale miałam tylko lekko podwyższone. Dostałam potas ale to nie pomogło. Po kilku dniach troche uspokoiłam się i w miarę dobrze spałam ale budziłam się w nocy.
3 dni temu obudziłam się o 2 w nocy i nie mogłam zasnąć. Zasnęłam dopiero koło 5. Następnego dnia było bardzo podobnie tylko jak się obudziłam serce mi szybko i niespokojnie biło. Może dlatego, że się zestresowałam tym, że znowu nie mogę spać.
Z wczoraj na dzisiaj nie mogłam zasnąć znowu przez szybkie bicie, zasnęłam dopiero koło 4 nad ranem.
Stresuje mnie to i chyba dlatego nie mogę spać... Sama już nie wiem co o tym myśleć. Pomóżcie, powiedzcie co o tym myślicie i co mam robić.
jadwigaszpaczynska,
2010-02-06 10:04:28
Witaj *kasiapolo*.
Gdy sie przezyje jakis uraz , który zapisze sie mocno w podswiadomosci , wtedy to jest jak płyta gramofonowa, na ktorej powstala rysa.Mozna taka sytuacje przepracować cierpliwie z pomoca psychoterapii, tak jakby przeżyc , odreagowac emocjonalnie ton( cio by nie było dla Ciebie) szok.Nie musi z tego wyniknąć ciąg dalszy dla Ciebie w postaci nerwicy, ale nie wiem jakiego rodzaju wczesniej prowadziłas zycie z jaka iloscia stresu itd.Pozdrawiam
~kasiapolo,
2010-02-06 11:07:54 (IP: 85.219.***)
Wcześniej raczej nie miałam większych stresów, mam 17 lat więc stres raczej wiązał się tylko ze szkołą. Masz racje, to chyba taki uraz ale wiem, że przecież to się nie powtórzy bo nie biorę tych antybiotyków. To może tez jest tak, ze ja to wszystko za bardzo przeżywam. Jak tylko cos jest nie tak to sie przejmuje, ze cos mi jest albo jestem chora. Teraz nic mnie nie boli ale czuje się tak trochę dziwnie, albo raczej tak mi sie wydaje bo bardzo często o tym myśle. Teraz mam ferie ale niestety siedzę w domu, nudze się i myśle o tym wszystkim. Za tydzień zacznie się znowu szkoła i wtedy pójde do psychologa szkolnego. Myślisz, że to dobry pomysł?
~kasiapolo,
2010-02-06 11:22:34 (IP: 85.219.***)
A i chcę powiadomić, ze moj pierwszy post napisalam wczoraj i tylko go skopiowałam i wkleiłam dziś rano. :) Z wczoraj na dziś spałam dużo lepiej bo sie nie denerwowałam przed snem, wzięłam przyjemną kąpiel, zjadłam trochę czekolady, wzięłam persen na uspokojenie, wypiłam melise, poczytałam trochę i bez większych problemów zasnęłam. Co prawda obudziłam się około 4 nad ranem ale poleżałam trochę i zanełam znowu. Do 9 jeszcze obudziłam się ze dwa razy ale zasypiałam po tym. Najlepszym sposobem na to wszystko jest nie denerwowac się ale ja jakoś cały czas o tym myśle...
~kasiapolo,
2010-02-06 12:21:40 (IP: 85.219.***)
Popłakałam się wlaśnie bo męczy mnie strasznie mysl ze cos jest ze mną nie tak... ;( Chwilami mam wrażenie ze to serce tak jakby mnie troche bolało... Ja cały czas o tym myśle... Nie wiem co się ze nądzieje... Bardzo proszę o pomoc... :( Jak najszybciej proszę o odpisanie...
jadwigaszpaczynska,
2010-02-06 13:43:48
Witaj *kasiapolo*.Nie mam zbyt wiele czasu, napisze cos krótkiego na ten czas. Wejdx na film *Sekret* ( przetrwaj przydługi wstęp) http:michalpasterski.pl/filmy-video/the-secret-polskie-napisy/ Jest to film mówiacy o wpływie naszego myslenia na jakośc naszego zycia i uczacy przeksztalania myśli nam szkodzacych w zdrowe myslenie.Sa tam takie rozdziały jak * sekret zdrowia, sekret zycia itd.Zajmij swój umysł tego rodzaju aktywnoscia, jakies fajniejsze zdania sobie zapisuj jako afirmacje , do stosowania.Zapraszam Cie tez na mój watek *Lek jest naszym przyjacielem*, przyjrzyj sie moim *psychologicznym *wierszykom, tez mozna niektóre stosowac jako afirmacje. Jest taka fajna strona :google-scholar-fajna-wyszukiwarka .html( w trzecim zestawie od góry) sa alfabetycznie podane tematy .W takim temacie jak np.*psychologia humanistyczna* sa niedługie artykuliki np.jak byc szczęsliwym czlowwiekiem*, *spotkajmy się na przystanku szczęście*, *jedna sekunda wystarczy , by zmienic twoje zycie * itd.Pozdrawiam
123eu,
2010-02-06 15:39:01
A ja dzisiaj znowu mam kreciołki / tzn. bardziej nasilone/ niewyraźne widzenie i nogi jak z waty. Rano postanowiłam sobie, że będę lekceważyć wszystkie objawy jakoś nie bardzo daję radę ::::((((( Ruchy mam jak w czeskim kinie , ale nareszcie skończyłam porzadki. A co u Was , jak samopoczucie ?
~kasiapolo,
2010-02-06 16:05:23 (IP: 85.219.***)
U mnie kiepsko. Cały czas mysle niewiadomo o czym, przejmuje sie wszystkim a to dlatego ze siedze w domu i nic nie robie... Oczywiście wmawiam sobie ze mnie boli serce ze wszystko jest bez sensu... to głupie i strasznie męczące...
~Katasia,
2010-02-06 16:16:32 (IP: 92.41.4***)
Boze jaka ja jestem zadowolona ze wrescie znalazlam takie forum;] mam dopiero 21 lat a karuzele juz od roku. nie moge sobie poradzic kiedy mnie to zlapie mam taki atak leku ze musze wyjsc na zewnatrz bo mam wrazenie ze zaraz upadne. czuje sie tak jakby moj mozg byl niedotleniony, a do tego miewam male ataki zwiazane z sercem zaczyna mi tak dziwnie nagle pulsowac. Obecnie jestem w uk i moje leczenie jest trudne bo do ang lekarza nie mam zamiaru sie wybierac bo nic nie potrafi i dadza mi paracetamol zeby mnie w klatce nie kulo... smieszne prawda? ale niestety prawdziwe. kiedy bylam na urlopie w polsce pani neurolog dala mi hydroxizinum niestety bardzo mi po nich chce sie spac a ja musze funkcjonowac w pracy. mialam duzo badan podobno nie tarczyca ani nie serce. skoro to nie serce to czemu tak dziwnie mi lomocze?niby sie po tych tabletkach lepiej czuje tylko ze ja chce zeby to nie nawracalo , bo cale zycie nie moge brac tych tabletek bo sa silnie uzalezniajace, a po drugie jestem loda powinnam sie bawic i szalec na imprezach a przy nich ani nie mozna pol piwa wypic zreszta co tu bede oszukiwac przy tych objawach ja nawet na dyskoteke nie pojde bo od razu zle sie cczuje. moze wy mi jakos pomozecie bo z tego co czyt to jestescie starsze i macie juz w tym jakies doswiadczenie.bardzo bym chciala zalozyc juz rodzine i miec dziecko ae obawim sie ze w tym stanie bedzie ciezko, bo po urodzeniu chcialabym myslec tylko o dziecku i jego dobru a nie o tym ze mi sie w glowie kreci wali serce i wiecznie chce mi sie spac!!jakbyscie mogly to moze jak sobie faktycznie troche popiszemy to jakos mnie to podniesie na duchu bo jak narazie czuje sie jak stara babcia i moj czuje ze moj chlopak wrescie straci cierpliwosc;]
~kasiapolo,
2010-02-06 17:18:30 (IP: 85.219.***)
Jak ja mam myśli typu *wszystko jest bez sensu, nie wiem po co to wszystko, serce mi inaczej bije-jestem chora* i mowie to mojemu chłopakowi to mowi ze mam cos z głową i zebym się czymś zajęla a nie ciągle narzekam jak stra baba i ze go to denerwuje... Ma trochę racji ale jak cos mnie niepokoi albo mam te mysli glupie to od razu wszystko wyolbrzymiam i doszukuje sie roznych rzeczy... Wiem ze to nie jest dobre... Tylko jak się tego oduczyć? Jak sie oduczyć denerwowania wszystkim?
Jak nie myśleć że cos jest nie tak? Jak cieszyc się życiem i mysleć pozytywnie?
Bardzo proszę o rady...
~katasia,
2010-02-06 17:23:55 (IP: 92.41.4***)
No u mnie jest tak samo ale ja kiedy sie tak czuje to potrzebuje jakiegos wsparcia a nie ze kazdy pow mi tylko ze przesadzam a nikt ze mna nie porozmawia jakos mnie nie wesprze . i wtedy zostaje sama ze soba i z mja nerwica ...nie wiem co mam robic