~Sylwka,
2007-04-22 15:52:13 (IP: 212.244***)
Cześć Ewka! Właśnie skończyłam drugą dziś serię jogi. Znów się za to zabrałam, bo przecież obiecałam sobie, że będę się o siebie troszczyć. Co do wieku,to ma 41 lat, a skurcze od lat 4. Zawsze czułam się bardzo dobrze i młodo, nawet gdy przybywało mi lat. Dopiero ta arytmia wytrąciła mnie z równowagi i. . no sama wiesz, jak ona potrafi uprzykrzyc życie. Ale jeszcze nie pora umierać, więc nie ma co się poddawać,prawda? Napisz, czy ćwiczysz tę joge, myślę, że jednak warto, bo przecież trudno tak siedzieć i tylko myśleć, co by tu jeszcze dla siebie zrobić. Pozdrawiam Cię serdecznie, życzę spokoju i duużo siły, sobie zresztą też. Na razie!
~EWKA,
2007-04-23 16:04:34 (IP: 83.24.1***)
Witam !próbuje ćwiczyć ale dziecko mi wciąż włazi na kolana ( ma 4,5 roku ) - no ! myślałam ,że młodsza jesteś. Ja jednak starsza od Ciebie ( mimo tak małego dziecka !) zbliżam się do 50!
Dziś mam bardzo dużo skurczów - dyr. mnie wkurzyła !!!
Zamierzam wyjechać nad morze , chociaż to daleka podróż jestem z centrum ( okolice Warszawy)-kocham morze i liczę na jego zbawienną moc!
POZDRAWIAM SERDECZNIE :)
~EWKA,
2007-04-24 21:38:35 (IP: 83.24.2***)
Witam ! widzę S. że chyba lepiej się czujesz bo nie masz ochoty Tu zaglądać !:). ta joga przypomina mi akupresurę !
Ciężko mi to idzie ale ...
pozdr
~Sylwka,
2007-04-25 16:14:31 (IP: 212.244***)
Dzień dobry bardzo Ewka! Jakoś tak szczególnie lepiej to ja się nie czuję, ale bywało gorzej. Najgorsza jest ta huśtawka, najpierw dobrze, a potem raptem paskudnie. Wczoraj zaglądałam na forum, ale miałam mnóstwo zajęć i siadam spokojnie dopiero dziś. Jak Ty się czujesz? Ćwiczę jogę, bo sobie obiecałam, że coś będę dla siebie robić, a nie tylko łykać tabletki! Też czekam na weekend, jadę nad jeziora. Gratuluję Ci takiego małego kochanego szkraba, ja mam nastoletnią córkę i kiedy źle się czuję, to myślę, że wolę to, niż by ona miała się tak męczyć. Przesyłam Ci duuuużo pozytywnej energii (zakładając, że sama ją mam), cieszmy się słoneczkiem (*wiosna jest radosna*) i na razie!
~Nadmorski,
2007-04-26 10:52:46 (IP: 83.25.2***)
Witam wszystkich *dodatkowoskurczowców*! Ale to fajna przypadłość. U mnie : Holter: ok. 2000 pojedyńczych przedwczesnych, komorowych Próba wysiłkowa : 15min., bieżnia ani jednego Echo : o.k. acha, dodatkowa nić ścięgnista( ale podobno, to tak jakby mieć 6 a nie 5 palców- sprawa kosmetyczna) Te skurcze mam od ok. 10 lat. Badania robiłem jakieś 2 miesiące temu i zacząłem brać Betaloc Zok 50. pół tabl. na dobę. I jak ręką odjął! He,he, he na 1,5 miesiąca. Znowu są podłe skurczaki. Robię dziennie 7 km. marszobiegu i w jego trakcie, kiedy serducho mi w tym próbuje przeszkadzać(duszności, lęk)- ubliżam mu jak tylko najochydniej potrafię i nie przejmuję się! MUSIMY SIę TRZYMAć RAZEM *DODATKOWCY*! WTEDY NIE ZWARIUJEMY! POZDRAWIAM SERDECZNIE!
~EWKA,
2007-04-27 19:59:16 (IP: 83.24.2***)
Witam !NADMORSKI fajnie nas nazwałeś :) ! a poza tym jesteś niezły 7 km dziennie , nie przejmując się skurczami !- to jest coś !
No i mamy (niektórzy !!!) długi weekend - ja dopiero od wtorku, ale i tak zamierzam odpocząć, a wraz ze mną mam nadzieję - moje serce!
Sylwka ! z jogą ciężko mi idzie - udaje mi się raz , albo 2x dziennie !
Ja oprócz małej ,mam też dorosłą 22 letnią córkę - ale rozpiętość - nie!
Pozdr. życzę pięknej pogody i udanego wypoczynku !Aby nasze serca , nie* kurczyły się dodatkowo* :)
~Nadmorski,
2007-04-28 00:04:59 (IP: 83.25.2***)
Proszę nie przypominać mi o długim weekend`zie!!!! To zaburza cały mój plan. Już się towarzystwo z Polski zjechało. Czyli moja ukochana plaża z takiej fajnej cichutkiej już zamienia się w targ(a gdzie lato!!) I już po moich biegach brzegiem do Rozewia... Ale jestem zły!!! O! Znowu serducho bawi się w żołądek... JAK JA TEGO NIE ZNOSZę! Dodatkowym mówimy STANOWCZE NIE!!! Pozdrowionka znad Bałtyku!
~EWKA,
2007-04-28 09:34:05 (IP: 83.24.2***)
HEJ! Nadmorski - będę od wtorku nad Bałtykiem - ale nie dorównam Ci w tych 7-io km biegach ! Należę do Tych którzy zakłócą Ci spokój biegania - ja też czasem chcę trochę pocieszyć się morzem! Ty masz to na codzień ! Sylwka wyjechałaś już?!
POZDRAWIAM !
~Sylwka,
2007-04-28 14:05:46 (IP: 62.87.2***)
Hej hej! Ewka, jeszcze siedzę w domu, wyjeżdżam jutro, ale już czuję się urlopowo. Skurcze są, a jakże, joga jakoś mi idzie, ale dyscypliny to mi trochę brakuje. Tarczyca wraca mi powoli do normy, wyniki są lepsze, powoli zmniejszam leki i mam tzw. pomyślne rokowania. Spotkałam u endokrynologa pana lat 54, który skurcze ma od 21 lat, tętno średnio 150, tarczyca szwankuje, a on się dookoła uśmiecha i mówi, że wiele można znieść. Więc się nie dajmy, bo jak widać można! Ewka, życzę Ci miłego wypoczynku.
Nadmorski, faktycznie fajnie się nazwałeś! Domyślam się, że nie lubisz turystów, ale zrozum spragniony morza naród!Ja sama co roku jeżdżę nad Bałtyk, zazdroszczę Ci, że tam mieszkasz! Czy nie forsujesz zanadto swojej *pompy*? Pozdrawiam!
~Nadmorski,
2007-04-28 14:36:16 (IP: 83.25.2***)
Witam, witam! Zapraszam nad nasz Bałtyk. I zasuwać brzegiem ile się da!(Naturalnie Ci bez zdiagnozowanej choroby organicznej, chociaż takim delikatny spacerek też na pewno nie zaszkodzi) Nasza *choroba* to w 99.9999999% główka.Sam przeżyłem setki *końców*, wizyt u kardiologów, izb przyjęć czy będąc w podróży przedzierania się przez centra miast, zamiast obwodnicami( bliżej do lekarza)... Niestety, taki to już urok naszych serduszek. W końcu, skoro pierwszy *dodatek* nas nie zabił, to reszta też pojawia się tylko po to, żeby się pojawić. śmiejmy się z tego, że jesteśmy nadwrażliwi. Ewka- życzę przyjemnego wypoczynku! Jeszcze, żeby było można było nie zabierać z sobą tych *kolegów nad i komorowych* co???
~EWKA,
2007-04-28 22:12:31 (IP: 83.24.2***)
Właśnie zamierzam dużo spacerować - ale pogoda się *kiepści*-zabrać ze sobą zimowe ubranie ? bo nad morzem zawsze wiatr potęguje zimno ,a mówią że wiatr będzie arktyczny!
Nadmorski ! podziwiam takich optymistów jak TY ! - *zaraż*
mnie tym swoim optymizmem ,będzie mi się żyło lżej!
Sylwka ! no popatrz ile to człowiek jest w stanie przetrzymać tych skurczów (mam na myśli tego pana o którym piszesz )
Propnuję skurczom ,żeby od nas odpoczęły - a my bedziemy szcęśliwi !
POZDRAWIAM !:)
~Agus039,
2007-04-29 00:32:35 (IP: 84.10.2***)
Jak ja sie ciesze ze Was znalazlam ,tez mam te skurcze dodatkowe-chyba sama sie zdiagnozowalam ,he,he!Wpadne tu jeszcze,pa!
~Sylwka,
2007-04-29 09:48:55 (IP: 212.244***)
No to jest zimno. Ale trzeba jechać i ładować akumulatory! Ewka, bierz ciepłe ubrania i spaceruj bez opamiętania, bo najważniejsze, że nie będzie padać.Właśnie mówią w telewizji, że nie można dać się wciągnąć codziennemu pędowi, trzeba brać głęboki oddech i życie takim, jakie jest. Masz rację Nadmorski, że większość probblemów naszycch serc ma źródło w mózgu. Więc bądźmy optymistami, mamy szansę czuć się lepiej. Pozdrawiam wszystkich!!!!
~ZNIECHECONA,
2007-04-29 13:03:04 (IP: 88.220.***)
Od 7 lat mam arytmie komorowa sercz biore Acard i Biosotal i prawie nic nie lepiej Mecze sie kazdego dnia a nerwica nie pozwala mi zyc i jestem zalamana przyczyna jest moj maz ktory mnie wciaz wyzywa i niszczy mnie BOZE NIECH SIOE WRESZCIE TO SKONCZY
~Sylwka,
2007-04-29 20:30:51 (IP: 212.244***)
Witam Cię Zniechęcona! Twój pseudonim mówi sam za siebie i pewnie nie pomogę Ci tymi paroma słowami. Ale pomyśl, skoro bierzesz takie średnio mocne leki, to znaczy, że twoje serce to drugorzędna sprawa. Pierwsza to z pewnością nerwica, o której sama piszesz, ona jest najgorsza!!! Czy bierzesz coś na uspokojenie? To żaden wstyd, czasami to jest po prostu niezbędne. O mężu teraz nie myśl, wyłącz się na niego, zajmij się sobą. Napisz coś więcej, pogadamy. Pozdrawiam i pamiętaj, że wiele można znieść, możemy sobie nawzajem pomóc.