~Gosik,
2008-03-02 23:16:48 (IP: 62.21.1***)
Tom ja również odczuwam takie szarpnięcia serca i zawroty,a jeśli chodzi o Twoj ból to mogą to byc nerwobóle Pozdrawiam
~Gabi,
2008-03-03 12:09:02 (IP: 213.25.***)
Ja także odczuwam szarpnięcia, mam wrażenie, że ktoś mi pociaga za serce i je przewraca. a kłucie serca to dobry objaw:)miałam swego czasu bardzo długo, przebadali mi i wyszło na nerwicę serducha, bo własnie przy niej głównie sa bóle kłujące. Przy chorobach serca są bóle innego rodzaju, tępe, dławiące, gniotące, także dla lekarza charakter bólu juz jest bardzo ważny,pozdrawiam.
~Ania,
2008-03-03 12:28:32 (IP: 217.98.***)
O ablacji szczegółowo możesz poczytać w innych wątkach. Biorąc jednak pod uwagę skutki uboczne ich prawdopodobieństwo wystąpienia i szkodliwość jest o wiele mniejsza niż samo zagrożenie wynikające z arytmii serca.
Ja jestem po ablacji. Zabieg miałam w Częstochowie w Centrum Chorób Serca i Naczyń im. Polonii Świata. Uważam że nie ma nic lepszego bo tak w rzeczywistości tylko ten zabieg usuwa przyczynę występowania częstoskurczy i skurczy dodatkowych.
Niektórzy zabieg ten muszą mieć powtórzony, ale tego nikt nie wiem i się nie przewidzi czy dolegliwości przejdą od razu w 100% po pierwszym zabiegu i czy arytmia nie wystąpi ponownie. Mnie lekarze określili skuteczność zabiegu na 95% więc pozostało mi tylko wierzyć że się nie znajdę w tych 5% :)
~jakubpiotr,
2008-03-03 17:51:20 (IP: 78.8.3.***)
Jestem z wamo codziennie.
~Gosik,
2008-03-05 23:25:49 (IP: 62.21.1***)
Aniu piszesz o zagrożeniach wynikających z arytmii serca jakie one są przecież wsyscy piszący tutaj twierdza iż np.skurcze nadkomorowe nie są grozne czy tak jest ?a co z innymi skurczami?Pozdrawiam
~Ania,
2008-03-06 10:32:55 (IP: 217.98.***)
Rzeczywiście może same ataki częstoskurczy nie zagrażają życiu.Miałam ich w końcu paredzieciąt i żyje :).
Zależy też jak długo trwa taki atak bo niektórzy mają go 2min a niektórzy 20h. Ja jak miałam atak czułam się fatalnie robiło mi się słabo wiele nie brakowało do omdlenia. Jakakolwiek arytmia serca często i długotrwale występująca może w końcu uszkodzić serce. Przynajmniej w moim przypadku mogło dojść np do uszkodzenia zastawek (a to juz nie przelewki).
Największy problem mają kobiety, które chcą rodzić zdrowe dzieci i przeżyć. Tu kategorycznie lekarze powiedzieli mi że ciąża jest niewskazana. Takie częstoskurcze u matki mogą prowadzić do niedotlenienia dziecka w brzuszku!!!! a to już chyba wiesz do czego może prowadzić. Po za tym puls w czasie ataków miałam nawet 239 a zazwyczaj 180-190. Fakt że niektóre kobiety w ogóle w czasie ciązy maja podwyższony puls i nic się nie dzieje, ale tu najgorsze są te nagłe zmiany i wahania. Pomyśl sama co twoje dziecko tak delikatne może odczuwać. Ja nie miałam zamiaru ryzykować a tym bardziej że beta-blokerów w czasie ciąży nie można brać w 1 trymestrze. Po za tym w czasie ciąży serce kobiety jest podwójnie obciążone więc skłonność do występowania cześtokurczy jest większa. Tak mi powiedział i mój ginekolog i kardiolog.
Wiele się naczytałam rożnych opinii na forum, ale stwierdziłam że po co ja mam ryzykować nigdy bym sobie nie wybaczyła gdyby dziecku to zaszkodziło a przecież poprzez ablację nic nie tracę moge jedynie zyskać.
Nie chcę jednak Cię przestraszyć najlepiej poradź sie swojego kardiologa bo każdy pacjent jest inny być może u ciebie nic sie nie będzie działo
~Gosik,
2008-03-06 13:34:47 (IP: 62.21.1***)
Aniu jeden kardiolog mowi ze poddac se ablacji inny odradza ja mam arytmie 20 lat skurcze dodatkowe nadkomorowe a wykryto je podczas porodu tylko 20 lat temu medycyna bylam na innym poziomie wszystko poszlo do przodu Pozdrawiam
~Ania,
2008-03-06 19:11:23 (IP: 217.98.***)
20 lat??!! A jak ty często masz te ataki i ile trwają. Bo u mnie pojawiły się rok temu przez ten czas musiałam się leczyć, ale teraz jestem już po ablacji. Chyba dłużej bym nie wytrzymała. Ja ataki miałam czasem raz, a czasem nawet 9 razy na dobę.Owszem były takie tygodnie, gdzie był całkowity spokój, ale średnia to 1-2 razy dziennie. Ablację miałam robioną 21-02-2008, a już czuję dużą równicę. Po prostu w ogóle nie wyczuwam pracy serca. Kiedyś non stop czułam szarpnięcia potknięcia no i te ataki teraz tfu tfu :) jest rewelacyjnie i mam nadzieję że tak już pozostanie.
A jak Ci powstrzymali te skurcze w czasie porodu?
~Gosik,
2008-03-06 22:27:04 (IP: 62.21.1***)
Aniu przy porodzie nic ztym nie robili dziwię się żę mając tak niewiele dodatkowych poddalas sie ablacji przeczytaj wypowiedzi innych jak dlugo maja i ile na dobe i nie decyduja sie na ablacje a leczylas sie farmakologicznie mialas holtera pozdrawiam
~Edyta,
2008-03-07 13:04:46 (IP: 212.187***)
Witam...Mam do Was goracą prosbe...Prosze powiedzcie mi jak długo mogą trwac te skurcze dodatkowe...Mnie meczy to juz od tygodnia dzien w dzien,od rana do nocy powiedzmy z piecio minutowymi przerwami,sa to skurcze pojedyncze,czy jest to grozne,bardzo sie tym stresuje jestem obecnie poza granicami kraju,a lekarz u którego byłam po zrobieniu ekg stwierdził ze wszystko w porzadku z tym ze akurat w tym czasie nie odnotował skurczy...Jestem bardzo przygnebiona zeby nie powiedziec ze sparalizowana strachem...Prosze o odpowiedz.Serdecznie dziekuje i pozdrawiam...Edyta
~Eryk,
2008-03-07 13:34:09 (IP: 212.187***)
Zwracam sie do Was z uprzejmą prosbą ...otóz prosze mi powiedziec czy jest to normalne aby skurcze dodatkowe utzrymywały sie od tygodnia dzien w dzien?Skurcze mam praktycznie co kilka minut sa to skurcze pojedyncze,jestem juz troche zmeczony i zaniepokojony...Bardzo Was prosze o odpowiedz ,troszke mnie to przeraza...Dziekuje uprzejmie za kazda odpowiedz,Serdecznie pozdrawaim Eryk
mariusz12345,
2008-03-07 14:39:59
Chłopie masz skurcze od tygodnia i się martwisz co ja mam powiedzieć jak mnie już męcza od 5 lat codziennie oczywiście przyzwyczajaj się pozdro..
~Eryk,
2008-03-07 14:58:29 (IP: 212.187***)
Witaj Mariusz...Ja skurcze mam juz od kilkunastu lat ,ale nie były nigdy tak intensywne jak teraz ,mam je co kilka minut i tak od tygodnia stad moje zaniepokojenie...Pozdrawiam
~Edyta,
2008-03-07 15:00:49 (IP: 212.187***)
Witajcie ....Czy moge liczyc na Wasza pomoc?Prosze niech ktos mi odpowie na moje zapytanie powyżej....Edyta
~tom,
2008-03-07 15:19:18 (IP: 195.116***)
Edyta,Eryk piszecie z jednego komputera czy sobie jaja robicie.