Forum Kardiologia » Kardiologia » Dodatkowe skurcze

Dodatkowe skurcze

60 | .. | ostatni post wątku »
~jakubpiotr, 2007-12-11 00:06:18 (IP: 87.105.***)
Cos ostatnio mało aktywny robi sie watek o dodatkowych skurczach.czyzby wszyscy sie ich pozbyli?nie wierze.tego chyba nie da sie pozbyc.
~Paulina_b86@wp.pl, 2007-12-11 00:09:37 (IP: 81.190.***)
Witam!
Mam 21 lat, 13 lat temu operacyjnie usunięto mi wrodzoną wadę serca - ubytek międzykomorowy. Przez lata wszystko było w porządku aż do pewnego zimowego dnia kiedy po raz pierwszy poczułam że moje serce nie bije tak jak powinno... Kolejne miesiące przynosiły dni pełne strachu, codziennie myślałam, że to ostatni dzień mojego życia, liczyłam dodatkowe skurcze leżąc w łóżku przed zaśnięciem, trzęsłam się słysząc dzwonek telefonu:( Odwiedziłam wielu kardiologów w tym kilku naprawdę godnych polecenia ( wspomnę, że byli też tacy, którzy na wizycie prywatnej badali mnie tylko słuchawką) i każdy jeden mówił mi, żebym się nie przejmowała. Opisywałam, jaki jest mój stan psychiczny, pewna pani doktor poleciła mi zakup środków uspakajających... W końcu zaczęłam brać leki ale gdy na ulotce przeczytałam że nagłe odstawienie grozi zawałem....
Dziś myślę, że to był jakiś rodzaj paranoi, depresji, sama nie wiem... Mija 4 rok od tamtego zimowego dnia a zaburzenia rytmu nie ustępują. Nie biorę jednak leków a magiczne pudełko Holtera noszę raz na rok - profilaktycznie. Nie myślę o tym codziennie tak jak kiedyś i tak jest mi dużo lepiej. Owszem- to przeszkadza. Gdy na egzaminie czy podczas referatu serce wali mi tak szybko, że mało co nie wyskoczy z piersi:) Gdy do autobusu wpada kanar a ja nie wiem gdzie jest bilet- wtedy czuję te gwałtowne szarpnięcie:( Zdarza się to również w normalnych sytuacjach czasami częściej, czasami rzadziej - tak jak mówili lekarze. Sama nie wiem od czego to zależy. Wiem że nie jest bardzo źle - jedyny lekarz który zaproponował mi zażywanie leków postawił mnie przed wyborem - jeśli chcesz to możesz, będziesz spokojniejsza.
Co mnie wyleczyło z obsesyjnego liczenia uderzeń serca? Chyba studia... Mnóstwo nowych ludzi, zajęć i ciągłe przewracanie mapy w poszukiwaniu drogi powrotnej na stancję... Brak czasu na głupoty krótko mówiąc. Pozdrawiam!
~krycha, 2007-12-11 11:05:06 (IP: 83.30.1***)
Witam Ewo ! Ja kochaniutka jestem cały czas z wami pisałam do ciebie jak tam twoja znajoma co była w szpitalu ale widocnie przeoczyłaś mojego posta czekałam na twojego posta i sie nie doczekałam dzęki że tak jak ja myślisz o dawnych forumowiczach brakuje ich ale może nie mają czasu jak tam przedświąteczne porządki ? jak sie czujesz? piszesz że niefajnie to znaczy że dodatkowe ci bardzo dokuczają? czy coś innego napisz coś więcej bo się bęnde martwić. Pozdrawiam cię serdecznie i wszystkie zmęczone serduszka a jakubpiotrowi życzę żeby mu się wszystko udło trzymam kciuki.
~Alicja, 2007-12-12 10:01:42 (IP: 83.21.8***)
Witam Was serdecznie,
ja nie pisze ostatnio, ale codziennie tu zagladam. Nie piszę, bo mam nawał pracy i (odpukać) czuję się ostatnio ok.
Cieszę sie JaupiePiotrze, że coś sie u Ciebie ruszyło i pojawiło się dla Ciebie jakieś rozwązanie, bo zawsze to jakaś nadzieja na powrót do normalnego życia. Ja jestem zapisana na 11.01.08 na holtera 12-odprowadzeniowego, oczywiście do Anina. W Szczecinie znalazłam 1 taki aparat w jednym szpitalu, ale jest tylko dla pacjentów szpitala. Po tym holterze okaże się czy będę mieć ablację czy nie.
Krycha, jak miło Cię widzieć :)
~minia, 2007-12-12 10:25:13 (IP: 85.219.***)
Alicja mozesz mi napisac czym rozni sie zwykly holter od 12nasto odprowadzeniowego ja jestem po ablacji ale teraz mialam zakladany ale napewno zwykly 24 godz,z gory dziekuje
~krycha, 2007-12-12 11:25:25 (IP: 83.30.1***)
Witam cię Alicjo cieszę się że u ciebie ok bo u mnie w kratke jak już pisałam narazie ablacji nie będę mieć a ty kochana jak widze szykujesz się do zabiegu życzę ci powodzenia i szczęśliwego zabiegu o ile go będziesz mieć bo jak piszesz to dopiero po holterze będziesz wiedzieć ja mam nawał pracy przed śwętam mąż mi pomaga. Trzymaj się i obyś czuła się tak dobrze jak najdłóżej. POZDRAWIAM CIĘ I WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW. Alu odezwij się jeszcze.
~Alicja, 2007-12-12 12:09:50 (IP: 83.21.8***)
Do Krysii i do minii,
dzięki Krysiu za życzenia, ja Tobie też życzę,aby było u Ciebie jak najlepiej z samopoczuciem. Z tą ablacją, to zobaczymy co stwierdzą po tym holterze 12-odprow. czy się kwalifikuje do ablacji, czy nie. Jak byłam u prof. w lipcu to na podstawie moich holterów stwierdził, że tak. Teraz jednak potrzebują tego holtera 12-odpr. i wtedy bedzie wiadomo. Jak potwierdzą, to ja jestem zdecydowana.
Miniu, czym różni się holter 12-sto od 3-odpr. to chyba tym tylko, ze jest bardziej dokładny. Ten 12 ma chyba zamiast 3 kabelków 12. Obydwa są zakładane na 24 lub 48 h - ja taki raz miałam
To znalazłam na str. Centrum kardilogii Anin:
*U pacjentów, którzy mogą być kandydatami do leczenia arytmii metodą ablacji, stosujemy zapis EKG z rejestracją 12 odprowadzeń. Dzięki temu badaniu można postawić bardzo precyzyjne rozpoznanie.*
Nic więcej nie wiem.
Pozdrawiam Was serdecznie.
~malwina_st, 2007-12-12 12:50:28 (IP: 85.14.6***)
Witam wszystkich
To i ja dołączę do was. Oto moja krótka historia - Pierwszy atak miałam na początku tego roku, później z częstotliwością 2razy na miesiąc. Teraz od ponad miesiąca ataki mam prawie codziennie. Puls bardzo rzadko schodzi poniżej 90, czasem jest prawie 140 przy spoczynku. Byłam u kardiologa i powiedział, że *chyba mam arytmię nadkomorową z częstoskurczami*. Powiedział chyba bo nie jest pewny bez badań. Stwierdził to na podstawie EKG i odsłuchu+wywiad. Teraz czekam do piątku na echo i holtera. Zobaczymy co wyjdzie z badań. Jak narazie lekarz przepisał mi betaloc zok 50 + magnez. Strasznie męczy mnie ta choroba.....kłopoty ze snem, ciągły ból klatki, te okropne uczucie szybkiego bicia serca itd...Jakoś próbuję sobie radzić ale przy ataku wszystko odchodzi w dal i jest strach....
Pozdrawiam
bezinteresowny, 2007-12-14 17:11:01
Czesc malwina,jak Ty sobie dajesz rade?podziwiam...jak mam napad przyspieszonego bicia serca,tak kolo 120-135 w spoczynku,czuje sie b.niefajnie i lykam metocard,a takze mam zawsze nadzieje ze nie przyspieszy jeszcze bardziej,jest mi wtedy slabo i lubie sie wtedy polozyc albo skulic.
Ty mowisz o swojej historii tak dosc spokojnie,szczere wyrazy uznania,naucz mnie takiego podejscia..:-)
gdybym mial to tak czesto jak Ty chyba bym z izby przyjec nie wychodzil(Boze uchowaj przed tym miejscem czestoskurczowcow i dodatkowcow:))
Powiedz prosze jak poznasz wyniki badan,czy cos sie rozjasnilo.
Pozdrawiam serd Ciebie jak i innych Forumowiczow:)
...ktorzy zapadli w zimowy sen lub stracili wene...
lub czuja sie lepiej,czego im szczerze zycze...
lub zajeci przed swietami(podobnie jak ja) i mysla o czym innym..
ZBAWIENNE:))
~krycha, 2007-12-14 19:24:21 (IP: 83.30.1***)
Pewnie wszyscy zapracowani przed świętami ja terz ale jak widzicie zaglądam na forum co u was? odezwijcie sie jak tam wasze serduszka? POZDRAWIAM.
~stracatella, 2007-12-14 19:42:19 (IP: 83.30.1***)
Witam wszystkich,
Długo nic nie pisałam bo znowu wylądowałam w szpitalu. W tym roku częściej sypiam w szpitalnym łóżku niż w domu ;) Niestety wypuścili mnie dzisiaj więc nie będzie wymówki przed światecznymi przygotowaniami ;))

Miałam kolejnego holtera i badania w kierunku potasu - czekam na wyniki. Wypis powinnam dostać w przyszłym tygodniu. Lekarz dokładnie nie mówił ale coś mi tam w ekg wychodzi - jakieś płaskie załamki T (???) i tachykardia... niestety dodatkowe wyraźnie odczuwałam dzień wcześniej a przy holterze cisza jak makiem zasiał...

Apropo*s wiecie moze do jakiej wartości plus minus rośnie puls przy wejściu na pierwsze piętro?
pozdrawiam Was gorąco w ten mroźny wieczór :)
~minia, 2007-12-14 19:48:26 (IP: 85.219.***)
Ale jestescie panikarze co do tych skurczy mozna do tego sie przyzwyczaic
~krycha, 2007-12-14 19:55:34 (IP: 83.30.1***)
Sracatello a co się stało że wylądowałaś w szpitalu miałaś jakiś atak?
~jakubpiotr, 2007-12-14 20:01:04 (IP: 62.87.1***)
Do ~`mini~` podaj receptę na opanowanie lęku i przyzwyczajenie się do dodatkowych.chetnie skorzystamy.
~minia, 2007-12-14 20:31:12 (IP: 85.219.***)
To popracuj nad tym strach ma wielkie oczy jestem obecnie po ablacji rok bylo dobrze a wierz mi ze po pogotowie dzwonilam w ostatecznosci kiedy leki nie skutkowaly mialam napadowe migotanie przedsionkow a teraz dolaczyla sie dusznica bolesna i tez staram sie nie panikowac do wszystkiego mozna przywyknac nerwy wiecej dzialaja jak sama dolegliwosc pozdrawiam
Odpowiedz
« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 175 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | 203 | 204 | 205 | 206 | 207 | 208 | 209 | 210 | 211 | 212 | 213 | 214 | 215 | 216 | 217 | 218 | 219 | 220 | 221 | 222 | 223 | 224 | 225 | 226 | 227 | 228 | 229 | 230 | 231 | 232 | 233 | 234 | 235 | 236 | 237 | 238 | 239 | 240 | 241 | 242 | 243 | 244 | 245 | 246 | 247 | 248 | 249 | 250 | 251 | 252 | 253 | 254 | 255 | 256 | 257 | 258 | 259 | 260 | 261 | 262 | 263 | 264 | 265 | 266 | 267 | 268 | 269 | 270 | 271 | 272 | 273 | 274 | 275 | 276 | 277 | 278 | 279 | 280 | 281 | 282 | 283 | 284 | 285 | 286 | 287 | 288 | 289 | 290 | 291 | 292 | 293 | 294 | 295 | 296 | 297 | 298 | 299 | 300 | 301 | 302 | 303 | 304 | 305 | »
Witaj, jesteś niezalogowany! Zaloguj się, albo zarejestruj.