~martaa,
2007-10-21 22:28:27 (IP: 62.69.1***)
Przy wczesniejszych atakach tez lezalam pod kroplowka ale wtedy nie bylo tak zle teraz bylo o wiele gorzej ale teraz szybko mi mineło z tym ze to był najsilniejszy atak jezeli chodzi o wysokośc pulsu. a rozwazasz ablacje?
~stracatella,
2007-10-21 22:41:33 (IP: 213.158***)
Kochani, trzeba myśleć pozytywnie... bo co to za zycie jeśli jednak ma być długie to szkoda je sobie paćkać i umierać dziesiątki lat...
Sama staram się tego uczyc niestety wiem, wiem że to nie jest takie proste.
Krycha - zapytaj lekarza - z tego co wiem nie można odstawić nagle leku tylko trzeba z niego wyjść a dopiero potem ew. wziąźć inny. W okresie przejściowym można wspomagać się ziołowo (melisa, valused itp) Mnie lekarz przepisał ostatnio Milocard - nie uzależnia i czytałam pozytywne opinie na jego temat.
Przerzucanie się z jednego na drugi lek przeciwlękowy nie ma sensu wszystkie uzależniają i większość bazuje na tym samym środku - benzodiazepiny...
Spróbuj poprostu z niego wyjść i stanąć na własnych nogach.
Tom: Udar i wylew to dwie różne rzeczy. Wszyscy cierpiący na arytmię, wypadanie płatka i inne choroby serca są zagrożeni uadrem czyli niedotlenieniem mózgu. Może to być spowodowane zaciśnięciem się naczynka lub skrzeplinką utworzoną we krwi, natomiast wylew jest spowodowany najczęściej wysokim ciśnieniem lub (i) zwiotczeniem naczynek, które pękają (dotyczy głównie starszych osób).
Udar miałam w czerwcu br., naszczeście przejściowy - nie pozostawił nic po sobie. Mam 30 lat.
pozdrawiam
s
~krycha,
2007-10-22 09:16:46 (IP: 83.4.25***)
Stracatello zdaje sobie sprawe że musze wyjść z tego afobamu, tylko ja bo dzisiaj mam te stany lękowe przeważnie wtedy jak jestrm sama w domu i męczą mnie te paskudne dodatkowe, i wtedy myślę że mi sie coś stanie, ciekawe czy jakby nam te dodatkowe nie dokuczały to lęku by nie było?. Dziewczyny trzymajcie sie jest takie powiedzenie(co nas nie pokona to nas wzmocni) POZDRAWIAM
~minia,
2007-10-22 09:29:23 (IP: 85.219.***)
Udar i wylew to jest to samo a czym ty stracatella sugerujesz ze to dwie inne rzeczy?
~krycha,
2007-10-22 09:41:11 (IP: 83.4.25***)
Jeszcze do Ewy ja w zeszłym roku też wylądowałam w szpitalu najpierw poszłam z mężem do przychodni bo nie byłam w stanie sama iść z tymi zawrotami tam zemdlałam i pogotowie zawiozło mnie do szpitala, zostawili mnie na neurologi dostałam kilka kroplówek zrobili rezonans magnetyczny głowy i nic w nim nie wyszło, byłam terz konsultowana laryngologiczie EEG i nic stwierdzili że te zawroty to od kręgosłupa zsyjnego tak mam napisane na wypisie ze szpitala. Mam kilka godzin dziennie nosić kołnierz ortopedyczny, i zwolnić z funkcjonowania w 100% na70 % kalectwo prawda? nie martw się Ewo bendzie bobrze POZDRAWIAM.
~EWKA,
2007-10-22 09:51:04 (IP: 83.6.16***)
Witam ! Krycha dzięki za *dobre słowo* ja już wątpię :(
Chyba już wiadomo co mi jest :(((((((( obym sie myliła !poczytałam w necie
Stracatella !- toś młoda kobitka ! trzymaj się kochana ! co innego ja- już niedługo złote gody ale trzeba najpierw dożyć !!! zdołowana jestem chyba na maxa ! jak mnie tu już nie zobaczycie to znaczy że szpital mnie uzdrawia !
Zdrowia życzę
~Alicja,
2007-10-22 10:49:31 (IP: 83.21.4***)
Droga EWKO,
ja tez cierpię na zawroty głowy. A tak w ogóle to mam arytmię komorową. Wg ostatniego Holtera ok. 4000 na dobę. Jaką masz arytmię? Ja tam uważam, że te zawroty głowy to od arytmii. Twierdzę tak na podstawie własnych obserwacji. U mnie kiedy objawy sie nasilają, a dzieje sie to co jakiś czas. I wtedy zawsze dopadają mnie straszne zawroty, ostatnio kiedy miałam taki gorszy czas kupiłam sobie nawet homeopatyczny lek na zawroty, ale nie za bardzo pomagał. Natomiast po zwiększeniu dawki leku który biorę (concor 5) praktycznie od razu ustąpiły. Zawroty głowy to jest częsty objaw arytmii, tylko jedni je odczuwają imaja więcej objawów inni mniej. Moja arytmia chociaż nie jest tak groźna, to bardzo uciążliwa i potrafi mnie czasem skutecznie *umilić* życie i niemal wyeliminować ze zwykłych, codziennych czynności. A najgorsze są te cholerne zawroty. Podejrzewam, ze lekarze chca wyeliminować inne rzeczy od kt. występować być zawroty.
Pozdrowienia i dużo zdrowia!
~EWKA,
2007-10-22 12:40:52 (IP: 83.6.16***)
Alicjo !dzięki za ciepłe słowa - narazie bardziej dokuczają mi zawroty - jestem na etapie ostatnich badań potwierdzających uszkodzenie nerwu słuchowego :(
Sprawa wynikła 3 tygodnie temu , ale jak sie okazuje wszystkie wcześniejsze objawy były z nią związane :(
~krycha,
2007-10-22 15:03:15 (IP: 83.4.25***)
Alicjo piszesz że te zawroty głowy to od arytmi że tak zaobserwowałaś wiesz ja pytałam lekarza i jak byłam w szpitalu na neurologi i kardiologa to mówili mi że od arytmi nie ma zawrotów głowy teraz już sama nie wiem co o tym myśleć ale musze zaobserwować czy przy tych skurczach nasilają sie te zawroty głowy. POZDRAWIAM
~tom,
2007-10-22 16:29:54 (IP: 195.116***)
Martaa na pogotowiu zalecili ci ablacje mi sie wydaje ze to powinien zalecic kardiolog a tak wogule ablacja to bardzo poważny zabieg z tego co mi wiadomo i tylko w ostatecznosci a masz jakoms wade albo cos takiego ze zaraz ablacja echo serca cos wykazalo.Moze mialas ten atak ze strachu nakrecilas sie moze do tego jeszcze.Ja wam powiem ze ostatnio nic nie odczuwam chociarz nie mam tyle co wy tych skurczy nawet nie mialem holtera bo dwóch kardiologów powiedzialo ze to samoistne skurcze pojedyncze.Echo mialem pare razy i nic.Ale jak nie wezme afobanu to zaraz trzesawki mam wieczorem.Udar i wylew to jest to samo nie wiem gdzie to wyczytalas.Moze ci chodzi o udar od slonca.Strac.....od czego mialas ten udar.Matraa mialas cos robione na pogotowiu typu ekg i co wyszlo napisz.Jak to wygladalo u ciebie nagle zaczelo walic to serce od razu czy powoli..Bo ja tez tak mam niekiedy ciezko mi sie oddycha i zaczyna walic mi powiedzieli ze od nerwów.Pozdro.Ale sie rozpisalem.
~tom,
2007-10-22 16:44:19 (IP: 195.116***)
Martaa cofnolem strone masz dopiero 21 lat jestes mloda moze to nic groznego tylko nerwica ja np mam 26 lat i tez mialem przeboje typu szybkie bicie raz lezalem w szpitalu to porobili badania posmial sie ordynator i narazie do domu moze tez troche panikuje z tym sercem.Pozdro.
~MARTAA,
2007-10-22 19:30:43 (IP: 62.69.1***)
Do TOM. ja mam ataki częstoskurczu od małego dziecka.w sumiem miałam ich 8 teraz co raz częsciej.nie przejmowalam sie tym za bardzo bo chodz były one nie przyjemne do puls miałam ok 160 a wczoraj grubo ponad 200 i byłam naprawde przerażona.do tego od wrzesnia doszły mi skurcze dodatkowe mam je codziennie jest to jak sam wiesz bardzo nieprzyjemne.poza tym także od jakiegoś miesiaca lub dwu mam ciągle wysoki puls chodz nie jest to częstoskurcz. co do ablacji to zalecił mi ją jeden z lepszych łodzkich kardiologów. do wczoraj jej nie rozważałma bo tak jak pisałam było to do zniesienia ale po wczorajszym ataku powiedziałam sobie dość i mam zamiar zrobic ablacje.miałam holter wyszła mi takychardia i dodatkowe pobudzenia. jedna lekarka która to zobaczyła stwierdziała że musze zostać w szpitalu jednak ordynator stwierdzila ze to tylko nerwica. odetchnełam z ulgą jednak po tym moim wczorajszym częstoskurczu już wiem że nerwica nerwicą a częstoskurcz musze wyleczyć ablacją.ale niepokoi mnie tylko to że lekarz mowił mi że ablacja tych dodatkowych nie wyleczy tak samo jak wysokiego pulsu i zastanawiam sie od czego to moze byc.moze faktycznie od nerwicy tym bardziej że ja ostatnio rzeczywiście mocno się wszytskim stresuje.w tym tyg zrobie echo i będe juz wiedzieć więcej. dzięki za zainteresowanie;)
~tom,
2007-10-22 19:46:44 (IP: 195.116***)
No właśnie czestoskurcz to jest co innego jak zwykle bicie serca szybkie.Nie wiem nie znam sie za bardzo nie jestem lekarzem ale ten holter to ci az tak zle nie wyszedl chyba.Mi dobry kardiolog powiedzial ze wszyscy majom dodatkowe nawet zdrowi ludzie.Jestes z lodzi ja mieszkam blisko wielunia tez w ludzkim.pozdro.Pozdro.
~martaa,
2007-10-22 23:00:57 (IP: 62.69.1***)
Jakie badanie wykrywa wpw?może echo?
~Alicja,
2007-10-23 10:29:09 (IP: 83.21.1***)
Do Krychy,
wiesz tak prawdę mówiąc to nie pytałam się lekarzy o te zawroty, czy to na pewno od arytmii. Ale jak mówiłam o moich objawach to zawsze je wymieniałam i nikt nie chciał mi robić jakiś dodatkowych badań na coś innego wiec przyjęłam to jako objaw od arytmii. A jak mam gorszy czas - czyli nasilone objawy arytmii moje zawroty są OKROPNE. I zawsze wtedy czy miałam zwiększaną dawkę, czy zmieniany lek - zawroty mijały. Z resztą czytając w internecie o arytmii tez jednym z wymienianych objawów były zawroty. Oczywiście nie mówię, ze wszyscy maja zawroty głowy związane z arytmią, tylko,ze warto tez zastanowić się po tym kątem. W przypadku EWKI to wygląda na to, ze to nie arytmia.
Pozdrowienia