~Elwira,
2009-11-18 20:53:29 (IP: 85.202.***)
Teraz odstawilam betaloc zok 50 nie zmniejszajac dawki tak poprostu odrazu,biorę asmag forte (magnez), polocard, WALIDOL pod język i krople nasercowe z głogu i konwalii ( ale kupując krople,nalezy podac jakie macie cisnienie) tylko trzeba brac walidol i krople na zmianę,zaznaczam nie razem. Po tym wszystkim serce sie uspokaja,mniej sie potyka,noc przespana. I nalezy pic napar z kwiatów glogu dziennie np zamiast kawy i to przez dlugi czas,wtedy beda rezultaty. Dzis bylam u lekarza,powiedzialam o tym walidolu i kroplach i o tym ze mi pomaga,kazala mi zrobic ekg....wyszlo bez zarzucen 70/min,sluchala rowniez serce dosc dlugo i powiedziala: czyste,miarowe bicie...kazala odstawic betaloc,mierzyc cisnienie i puls i notowac w dzienniczku i zjawic sie za kilka dni. Muszę zaznaczyc,ze cisnienie obniza sie mam teraz 107/76 puls 70
Spróbujcie walidol i krople i pijcie głóg dziennie, jagody tez mozna jesc z glogu,są jeszcze na drzewach,jedzcie rodzynki,morele w paczuszkach 250 gr i orzechy + miód.Zyczę Wam z calego serca wyjsc z tego koszmaru jakim są skurcze!
~staszek,
2009-11-18 23:23:07 (IP: 83.9.24***)
Żadnych blokerów branych dłuższy czas nie powinno odstawiać się nagle ( oprócz warunków szpitalnych ) .
Blokery = blokują.
Jeśli komuś trafi się efekt odbicia po natychmiastowym odstawieniu a jest predestynowany do określonych arytmii, to skutek może być niedobry.Bardzo.
Naprawdę, nie piszcie takich rzeczy....
~omega,
2009-11-19 10:59:47 (IP: 195.128***)
Do Elwira,to chyba bedzie to o czym mowil STASZEK, ze przy zmianie pozycji zmienia sie cisnienie w klatce piersiowej tzn. inne jest jak stoisz inne jak siedzisz a jeszcze inne jak sie pochylisz czy przykucniesz Ja wtedy wypilem jeszcze mocna kawe bo bylem padniety po szkoleniu i u mnie podwyzszone cisnienie wzmaga jeszcze skurcze ale fakt, ze mialem bardzo podobnie jak Ty jak bym nie usiadl to bym sie chyba wykonczyl bo to przewracanie serca nie zamierzalo sie zatrzymac
~Elwira,
2009-11-19 13:17:33 (IP: 85.202.***)
Witam! Ale ja nie nie bralam jeszcze blokerów,betaloc zok to nie beta bloker no nie? Po mojej prosbie w szpitalu zmienili mi lek na biosotal 80 ale ja go nie bralam(po przeczytaniu o skutkach ubocznych przestraszylam) zgadzam się,ze zmiana leku czy jej powolne wycofanie z organizmu powinna byc konsultowana z lekarzem i to zrobilam.
~staszek,
2009-11-19 14:14:51 (IP: 95.49.3***)
No to bardzo fajnie , Elwira.
Betalok , to jedna z postaci metoprololu - BLOKER w najczystszej postaci.
Powszechny, bezpieczny, mający dobrą opinię, ale odstawiany stopniowo - po prostu , tak to już z takimi lekami jest.
pozdr.
~maja,
2009-11-19 14:58:00 (IP: 83.9.10***)
Do MAJKA
mogłabyś napisac do mnie?
majamaja37@wp.pl
~ewka73,
2009-11-19 20:07:46 (IP: 84.205.***)
Witajcie....długo mnie tutaj nie było i widzę ,ze się nieźle porobiło,caly czas spory i wyliczanie skurczy:),,ANIA**czytałam Twoje posty i piszesz,że jestes 3 lata po ablacji i w ciągu tych 3 lat miewałas tylko sporadyczne skurcze które ignorowałaś a od jakiegoś czasu skurcze Ci sie nasiliły.Ja jestem 9 lat po ablacji i tez miałam spokoj tak jak Ty ,skurcze czasami sporadycznie gdzieś się pojawiły ale nie zwracalam na nie uwagi nie przeszkadzaly mi ale od 1,5 roku nie potrafie sobie z nimi poradzic zaczęly sie bardzo mocno nasilac.I masz rację ztym że stres i nerwy mogą je powodowac i się zaczęly nasilac.Ja Wam powiem tak...od jakiegoś czasu mam kontakt z miłą osobą z tego Forum i jest mi dużo lżej,mam momenty że mam dośc ale widzę że udaje mi sie te skurcze lekcewazyc,sa dni że mam ich duzo sa dni że mam ich mniej,ale cóż GŁOWA DO GÓRY ,uśmiech na twarzy a skurczaki może w końcu opuszczą moje serducho:)POZDRAWIAM
~Elwira,
2009-11-21 12:03:54 (IP: 85.202.***)
Czesc! Co myslicie o Biosotal? Czy komukolwiek on pomaga? Czy nie macie skutków ubocznych? Proszę o odpowiedz....
~ewka73,
2009-11-21 16:27:10 (IP: 84.205.***)
,,Elwira**-przez okres 5 lat bralam Biosotal 40,2x dziennie.I pomagał,nie odczułam po nich żadnych skutków ubocznych.Trzeba się liczyc z tym ,ze każdy lek ma jakieś skutki uboczne,tyle że u jednego mogą się objawiac a u drugiego nie.Każdy organizm innaczej toleruje branie leków.Powiem Ci, teraz biorę ISOTOPIN120,2x dziennie po 0,5 i troszke poprawy po tym leku mam.
~ewka73,
2009-11-21 16:30:30 (IP: 84.205.***)
..acha Elwira-Betaloc Zok jest BETA BLOKEREM:)
~Elwira,
2009-11-21 21:37:00 (IP: 85.202.***)
Dzieki Ci ewka73 za odpowiedz, ja biore raz na dobę dopiero 2 dzien..ale pomimo to odczuwam skurcze ale rzadko i przynajmniej noc przespana jak dotad :) w dodatku piję głóg wytrwale,powiem Ci ze bardzo dlugo bralas ten lek,moglyby te leki leczyc a nie tylko blokowac no nie? A zmienilas, bo juz nie skutkowalo? I jak go wycofalas? Chyba powoli co? Pozdrawiam i zyczę zupelnego znikniecia skurczaków :)
~dana0909,
2009-11-21 22:52:18 (IP: 83.23.6***)
Do ewki73 Nie wiem czy wiesz ale biorąc takie dawki Isoptinu często powinnaś być osłuchiwana (płuca). Pozdrawiam
~EWKA73,
2009-11-22 09:56:16 (IP: 84.205.***)
,,dana0909**na Isotopinie jestem od 1,5 miesiąca i uważam ze dawka 2x po 60 nie jest dużą dawką :)Bez różnicy czy bedziesz brała inne beta blokery zawsze co jakiś czas musisz byc kontrolowana.I powiem Ci że nie ma sensu czytac ulotek,bo częsc slow z ulotki czlowiek wnioskuje na swój sposób.Później własnie wychodzą historie z bajki:)Ale dziękuję za radę:)Będę u kardiologa 1 grudnia więc się zapytam:)KTO PYTA NIE BŁĄDZI:)Jak brałam OPACORDEN to kardiolog poinformowal mnie o skutkach ubocznych.,,ELWIRA**żaden lek antyrytmiczny nie zlikwiduje Ci do końca skurczy,on je tylko zlagodzi.Pamiętaj o tym że masę skurczy wywolujemy sobie sami przez nerwy,stres i niepotrzebne nakręcanie się przy wystąpieniu każdego skurczu.Elwira jestem po ablacji,a lek dopiero po jakimś czasie od zabiegu mi wrzucili bo odczuwalam troszkę skurczy i biorąc ten lek czulam się super.Skurcze jak się pojawily to raz na jakiś czas i ja wogole na nie nie reagowalam,mówiac po naszemu (olewalam je)Później znowu mi odstawili lek stopniowo i czulam się super przez okres 2-3 lat,a od 1,5 roku dopadla mnie arytmia komorowa.Wrzucili mi znowu biosotal ale już nie pomagał,więc zaczęli mi podawac inne leki antyrytmiczne ale niestety żaden nie przynosił żadnego skutku(ataki jak były tak zostaly i daly mi tak popalic że trzeba bylo podawac kroplówki)Od 1,5 miesiaca biore Isotopin i widzę poprawę,w ciagu tego czasu miałam tylko 3 razy salwy,a na pojedyncze skurcze ktore występują staram się nie zwracac uwagi:)Bo zauwazylam ze czym więcej o nich myślę to tym częściej one występują:)Podświadomośc i psychika potrafi porządnie zawladnąc naszym cialem.Elwirka po tyg.czasu brania leku dopiero możesz mowic i widziec jakąs poprawę,2 dni brania leku cuda Ci nie zdziałaą:)Acha DANA0909 a ty brałaś ten lek Isotopin że posiadasz takie informacje?czy poprostu przeczytalaś w ulotce,mi kardiolog jak podawal ten lek powiedział ze jest to bardzo slaby lek i dobrze tolerowany przez pacjentow.No cóż na każdy lek zawsze będzie inna opiniĘ,to jest tak samo jak z lekarzem.Jeden pacjent będzie go chwalił a drugi narzekał:)POZZDRAWIAM :)
~Elwira,
2009-11-22 17:56:05 (IP: 85.202.***)
Czesc Ewa73! Ja chyba muszę leczyc nerwy,tak mi sie wydaje,wlasciwie jestem spokojną osobą lecz baardzo wrazliwą,rok temu przezywalam stres,zwiazany z synem,i kiedy przejmowalam sie tą sprawą to czulam ból w klatce piersiowej i nie potrafilam wziasc gleboki oddech,czulam to ale pomimo tego olewalam to,wmawiając sobie...ze to chwilowe i przejdzie a jednak sie zbieralo ...no i stalo sie,mysle ze mam stan depresyjny,niedawno kiedy po nieprzespanej nocy wstalam,spalam zaledwie godz. nie chcialo mi sie zyc i stracilam smak,apetyt,mialam jadlowstret,balam sie zasnac bez swiatla,reka na pulsie i ciagle mierzylam cisnienie,ktore za kazdym razem wskazywalo inaczej.....takze tak to jest ze mna Ewuś....teraz znikam ale odezwe sie....pozdrawiam
~dana0909,
2009-11-22 18:38:17 (IP: 83.23.8***)
Do Ewki 73. Ja brałam Isoptin ponad pół roku, przez pierwsze dwa tyg. 2 x 120 póżniej 1 x 120. Co dwa tyg. byłam osłuchiwana i dokuczał mi lekki kaszel ale ze śladową flegmą. Miałam również igiełki w dłodniach i stopach jakbym miała rękawiczki i skarpetki.. Ale nie każdy musi to przechodzić.
Jednakże kiedy po ablacji na migotanir przedsionków dopadły mnie skurcze a nastepnie częstoskurcz , to z dnia na dzień zamieniono Isoptin 120 na bisohexal 2 x 5 . Trafna decyzja. Obecnie zeszłam na 1 x 1,25 mg Pozdrawiam.