avatar
Marcin1985 IP: 83.10.214.**

Witam,potrzebuję waszej rady i pomocy,nie wiem co mi się dzieje:((
Opisze to jak najlepiej będę potrafił,bo ciężko jest to przełożyć na tekst..otóż od 2 tygodnie mam dziwny objaw taki jak dosłownie *chwilowe* i *nagłe* dziwne uczucie jednocześnie występującej *mdłości* przeszywającej od żołądka po sam czubek głowy i gównie taki lekki tez chwilowy i nagły zawrót głowy..ogólnie w tym momencie takie dziwne uczucie takiego jakby otępienia aż musze ślinę przełknąć i oddech głębszy zabrać,czuję się taki lekko oslabiony wtedy..momentalnie jak mi sie tak zrobi zaraz zamykam oczy i schylam głowe do przodu w dół bo mi lepiej jest,taki przeszywający strach,boję się że kiedyś strace przytomność albo nie wiem co...ogólnie ostatnio mnie głowa często w skroniach pobolewała,nie mocno ale boli...ciśnienie mam zawsze dobre bo czesto mierze sobie żeby wiedzieć..górne od 115-120 dolne 73-80 puls od 50 do 60..
Zauważyłem że często tak mi się robi jak szybko przekręce głowę lub obróce się nagle lub jak wstane i też jak odchylam glowe do tyłu.. ale też poprostu jak normalnie stoje lub nawet siedze:(:( najczęściej to wystepuje po mocnym wysiłku,ćwiczę taniec bardzo często i oporowo,nie wiem czy to od zmecznia:( jak napiję się alkoholu jakieś 2 piwka naprzykład to też tak mam lub po jakiejs imprezce wiekszej na drugi dzień..jest to naprawde nieprzyjemne uczucie takie chwilowe...boję się że coś mi się w głowie robi:(:(:( nie mialem tak nigdy...uprawiam sport..duzo cwiecze co sie dzieje??mial ktoś z Was coś podobnego???chwilowa i nagla mdłość z zawrotem glowy jak opisalem wyzej nie wiem jak to inaczej opisać czy to od żołądka??czy od głowy?boje się ze to coś poważnego że nie bedę mógł ćwiczyć lub coś gorszego:(:( mimo że to może sie wydawac banalne i mimo że jest to doslownie chwila taka sekunda lub dwie ale naprawde daje popalić,straszne uczucie przeszywające od żołądka po samą głowę i takie otepienie i zawrót w głowie:(:(nie każdego dnia to mam,a czasami codziennie raz lub pare razy dziennie.
proszę jeśli ktoś się z tym spotkał niech coś napisze co to może być,od czego?:(:( boję się że się to bedzie nasilało i coraz częściej występowało:( proszę napiszcie jeśli cokolwiek wiecie..pozdrawiam wszystkich i życzę każdemu dużo zdrowia!

avatar
sylwka IP: 212.160.108.**

sprawdz kręgosłupszyjny.Ja tak miałam i okazało się ,że mam skrzywienie boczne z rotacją w kręgosłupie szyjnyM.Może nadwyrężyłeś kręgosłup tańcząc.Mnie chwilowe zawroty głowy brały gdy schyliłam głowę,albo nawet w pozycji leżącej jak wyżej pod głową miałam .Muszę traz na płaskim spać.Nie wiem czy u ciebie jest podobnie.mnie odpowiednia gimnastyka i laser pomogły.

avatar
Marcin1985

Przyznam że mam problem z kręgosłupem z powodu nadwyrężenia,nawet na masaże chodzę i pomagają mi,no ale okis jeśli wezmę pod uwagę że to od kręgosłupa to skąd dodatkowo oprócz zawrotu ta przeszywająca mdłość i takie otępienie jak bym miała zaraz przytomność stracić,nie miłe uczucie,dodam że mam 24 lata,nigdy nie uderzyłem się w głowe mocno,nigdy nie straciłem przytomności...hmm od kręgosłupa to chyba bym nie mial mdlosci,czasem tez mi w uszach zatyka chwilowo...kurde boję się:(:(

avatar
Marcin1985

Naprawde tak mało ludzi spotkało się z takim problemem....:( nie mam pojęcia od czego to...cały czas o tym myślę:/

avatar
struś pędziwiatr IP: 80.54.173.**

najlepiej idż do neurologa,na pewno ci cos doradzi lepiejj.I nie zwlekaj,po co masz się denerwować?

avatar
w_k IP: 83.21.126.**

Ja mam takie same objawy od około trzech miesięcy. Próbowałam znależć jakieś wytłumaczenie ale nie udało mi się. Czasami mam kilka *ataków* dziennie, czasami parę dni wszystko jest ok. Zrobiłam prześwietlenie odcinka szyjnego kręgosłupa i jest ok.Lekarz powiedział mi, że to nerwica.

avatar
Marcin1985 IP: 83.10.241.**

~w_k no właśnie podobnie mam raz pare ataków dziennie a czasami jest troszke przerwy,ale zauważyłem że chyba jakby coraz częściej:(dlatego się obawiam,straszne uczycie...apropo tej nerwicy to jakies dwa lata temu mialem objawy że mrowiały i drętwiały mi ręce,mialem mdlosci,oslabienie,jakieś kołatania serca,zimne poty itp wystraszylem sie i zrobiłem sobie wszystkie badania..krew,ob,morfologia,biochemiczne,bylem u wielu specjalistów takze u neurologa,kardiologa.irydologa,urologa itp. i kompletnie nic nie wykazało,jestem fizycznie zupełnie zdrowy no i diagnoza że to była nerwica ale przeszło mi jakoś a teraz takie coś znów,może to rzeczywiście nerwica...ale nie mam innych objawów raczej tylko to,straszne uczucie boje się że coś się w głowie dzieje.. :/
struś pędziwiatr byłem już 2 lata temu u neurologa i dokładnie mnie badał i powiedział że jestem zdrowy,ale może masz racje iść kolejny raz...kurde ja to strachliwy jestem i zaraz sobie nawrzucam do głowy:[ dziękuję Wam za odpowiedzi,jak coś bedziecie jeszcze wiedzieli to bede wdzieczny za jakieś rady;]pozdrawiam;]

avatar
pearl

Witaj. Powiem ci, że przy nerwicy sami wkręcamy sobie wiele chorób i doszukujemy się wielu schorzeń. Czasami tak naprawdę nic się poważnego z nami nie dzieje, a stresując się tym, że np. boli nas głowa, nakręcamy się jeszcze bardziej i ten stres nasila objawy. Doskonale cię rozumiem jak się czujesz kiedy dopadają cie mdłosci, sama tak miałam regularnie co rano, kiedy wstawałam, całą drogę w samochodzie do pracy, aż mnie poty dopadały i ciemno w oczach robiło. Ale im bardziej się tym przejmowałam, tym mocniej się nasilało to uczucie. Dzisiaj miałam nawet taką sytuację, że jadąc do pracy musiałam się zatrzymać na środku drogi i zwymiotowałam, potem poczułam się lepiej i mogłam pojechać dalej. Nieraz w ciągu dnia również łapał mnie ból żołądka i było mi nie dobrze. Szukałam przyczyny we wrzodach, robiłam wszystkie badania, ale nie znalazłam nic. Wszystko wyszło ok. Jeżeli ty też robiłeś komplet badań i jest w porządku to może to tylko twój stres i przemęczenie tak sobie odbijają to na organizmie. Ale jak najbardziej powinieneś odwiedzić neurologa, może poproś go o skierowanie na tomografie komputerową głowy, bo nie chcę tu krakać, ale też tak myślałam o sobie, że może mam jakiegoś guza mózgu i stąd te mdłości i zawroty głowy. Mimo wizyty dwa lata temu u specjalisty, warto powtórzyć badania, dla własnego spokojnego sumienia.
Życzę ci zdrowia i pozdrawiam :-)

avatar
Marcin1985

Witam pearl:] no dzisiaj akurat nie odczuwam nic niepokojącego,nie boli mnie glowa i nie mam tych dziwnych akcji, mdlosci i zawrotów,ale roznie bywa raz nie wystepuje pewien czas a niekiedy raz po raz...wiesz z tą nerwicą masz racje,jak sie sami nakręcamy to objawy się nasilają,ale odnośnie tego *guza mózgu* to mi dałas do myślenia,rany nie dopuszczam takiej myśli,co, jak, od czego?:( kurde jak się bedzie to powtarzało to pójde,przecież nigdy nie chorowałem na nic poważnego,w rodzinie też nie zdażyło się to nigdy....nikt nie chorowal na nic tego rodzaju...mam stracha:[ale chyba jak by to była tak poważna rzecz jak guz to chyba raczej było by ze mną gorze i to o wiele...zobacze co to bedzie...dziekuję Ci za rade i rowniez życzę dużo zdrowia;]pozdrawiam;] kurde ale mam stracha....zaraz przewertuje cały internet chyba.....

avatar
anja6 IP: 188.33.23.**

Marcinie... fajnie że poruszyłeś watek zawrotów głowy. Mnie nasilają się w czasie wysiłku fizycznego... uwielbiam taniec... przez lata tańczyłam w szkole tańca...rewelacja...od czasu gdy pojawiły mi się zaburzenia nerwicowe to musiałam zrezygnować z aktywności fizycznej...pojawiły się lęki, że zasłabnę...przez te zawroty głowy i kołatanie serca. Gdy zaczynam tańczyć nasilają mi się objawy...kurcze jakie to dziwne!!!. Nie wiem jak to rozumieć. Od miesiąca zaczęłam brać leki...na lęki pomagają...skuteczne...brak objawów somatycznych jakie miałam wcześniej...tzn. kołatanie serca..drżenie mięśni... i ciągły lęk, że coś mi się stanie...lek mnie aktywizuje...siły wróciły..optymizm...energia...sen super....no i zaczęłam na nowo tańczyć. Ale te zawroty głowy nie pozwalają mi sie nim w pełni cieszyć. Coś zaczynam mi sie dziać z mięśniami...jakieś takie dziwne napięcie...i co najgorsze o obrotach mogę zapomnieć...ostatnio jak mnie partner obrócił trzy razy...to dostałam takich zawrotów głowy, że aż mi się ciemno zrobiło przed oczami...ledwie zygzakiem zeszłam z parkietu...świat wirował...myślałam, że stracę przytomność...że zaraz zniknę...okropne. Siadłam na chwilę...odetchnęłam rześkim powietrzem i mogłam szaleć dalej. Ale panicznie boje się takich akcji. Ja już nie wiem czy to z nerwicy... czy mam coś z błędnikiem. Więc to co kiedyś było dla mnie przyjemnością teraz stało się dużym *WYDARZENIEM*. Gdybym miała pewność, że od tych zawrotów głowy nie utracę przytomności...to bym się tego tak nie bała...a tak to się nakręcam i wyobrażam sobie nie wiadomo co...że np. mam jakieś niedotlenienia mózgu.

avatar
Mea IP: 62.21.80.**

Kochani,
Jak to dobrze,że poruszyliście ten temat! Ja też tańczę-bardzo dużo,codziennie. I też-mam zawroty głowy,ale nie od obrotów,ale gdy we współczesnym mam się nagle zerwac z podłogi do góry albo z leżenia nagle skakac do góry...niestety,ukochany współczesny musiał pójsc w zapomnienie. Nie dawałam rady. Na szczęście są inne,bardziej jednopoziomowe tańce. Lekarz powiedział mi,że to od ciśnienia. Zawsze miałam niskie. Poza zawrotami głowy,dochodzi jeszcze piasek przed oczami (czarny) - wtedy,gdy się tak zrywam z dołu na górę. Ten piasek czasem zamienia się w przeźroczyste,grube gąsienice przed oczami...Dziwne!
Głowa w dół, głębokie oddychanie-pomagają! :)
Powiem Wam tak-nie ma co się wpędzac w nerwicę! Trzeba zawsze miec ze sobą wodę mineralną, czekoladę, wietrzyc pomieszczenie to nic Wam się nie stanie! Byle tylko nie upasc! Zawsze siadajcie od razu albo usiądźcie na podłodze.
Pozdrawiam!!!
Wspierajmy się !!!

avatar
Asiulka20 IP: 91.222.119.**

Hej:)w zeszłym roku byłam we Włoszech zemdlałam i zabrało mnie pogotowie dali pare kroplówek i puscili do domu za 2 din znowu wyladowałam w szpitalu z tym ze nie z samym omdleniem ale rozniez z drgawkami całe ciało miałam sparaliżowane kapletnie nie wiedzieli co mi jest ???:(:(:(wróciłam natychmiast do Polski nie poszłam z tym dopóki znowu mnie pogotowie nie wzielo znierzyli mi tetno zrobili ekg wszystko było wporzadku,ale ja z dnia na dzien zle sie czułam wymioty,bóle głowy,bóle zoładkowe.sennosc,bóle w klatce piersiowej,dusznosci.itd i co dostałam skierowanie do neurologa zrobiłam potrzebne badania takie jak eeg,rezonans magnetyczny i wszystko ok wyszło neurolog powiedział ze to nerwica przepisał leki ale nie pomagaja a juz nie mam siły chodzic po lekarzach:(:(:(:(bo i tak badania dodrze wychodza wszystkie a moje samopoczucie jest zle codziennie cos mi sie dzieje:((((( juz nie wiem co mam robic.kolezanki mówia abym poszla do psychologa ale nie wiem czy to cos pomoze :(:(:(:(juz nie wiem co mam robic????

avatar
PawelKor IP: 95.49.159.**

Paweł Kor: te *grube gąsienice przed oczami*, o których pisze Mea (drugi post przede mną) to tzw. iluzje fortyfikacyjne, szczególnie jeśli towarzyszy im i/lub występuje po nich, ból głowy i mdłości. Przeważnie są nieszkodliwe i mijają po kilku minutach. Wszystko to może być związane z hormnonami (dojrzewanie, menopauza), ale także zwykłą dzidziczną migreną (tzw. migrena z aurą), a jak medycyna radzi sobie z migrenami, wszyscy chyba wiedzą -nie radzi sobie.

Reszta przypadków tu opisanych jest najprawdopodobniej (jeśli nie migreną), spowodowana, wspomnianymi już, problemi z kręgosłupem szyjnym.

Zimne okłady, masaże i koniec z garbieniem się przed kompem(:
Powinno pomóc.

Zdrowia dla wszystkich porządnych ludzi.

avatar
Kamilek 125 IP: 164.127.149.**

Witam, mam to samo i też nie wiem jak temu zapobiec kilka dni temu rzuciłem palenie od tego momentu mnie to trzyma, mówią że to od tego lecz kto wie, Jakiś miesiąc temu paliłem jezz trzymało mnie ponad 2 tygodnie, przeszło i od pewnego momentu teraz jest coraz gorzej

avatar
mmm123 IP: 195.245.213.**

Witam,
ja mam również podobne objawy. Bóle i zawroty głowy, mdłości, szum w głowie. w zeszłym roku robiłam badania łącznie z tomografią , bo po EEG wyszło niezbyt dobrze. Po wysiłku fizycznym czuję sie fatalnie, bo objawy się nasilają. a najgorszy jest szum , który słyszę bez przerwy. Co to może być?
Pozdrawiam