avatar
angel84x IP: 195.189.88.**

ja miałam podobny problem, ból w lewym boku brzucha i taka wzdęta jakby kulka wielkości mandarynki wypuchła mi, byłam z tym, u lekarza i stwierdziła zespół jelita drażliwego przepisała mi meteospasmyl i duspatalin retard , po tych lekarstwach mi przeszło i miałam spokój gdzieś jakieś 2 lata, teraz znów powróciło więc najwyższy czas znów się wybrać do lekarza, dodam jeszcze że w czasie leczenia tymi lekarstwami miałam robione usg jamy brzusznej i nic nie wykazało

avatar
Rege1231 IP: 217.98.5.**

Dobrze by było sprawdzic u Pani pień trzewny.

avatar
agniesia2901 IP: 81.219.50.**

Hej!
Również mam takie bóle od listopada 2006 r. Miałam już bardzo wiele diagnoz.. począwszy od krwiomoczu poprzez torbiele na lewym jajniku a skończywszy na bólach promieniujących od kręgosłupa.. i jeszcze wiele innych.. USG jamy brzusznej i dróg rodnych miałam w normie. Kolonoskopia nie wykazała żadnych zmian w jelitkach.. Przypadkowo wykryto u mnie p wzw B i rozpoczęto leczenie w tym kierunku.. Od końca grudnia 2008 dostawałam Interferon w zastrzykach.. Podczas terapii bóle ustąpiły.. Jednak.. w listopadzie 2009 r. zastrzyki mi się skończyły a w okolicach grudnia bóle powróciły.. Kiedy mnie boli pod lewymi żebrami to mam wrażenie, jakby mi się coś tam paliło.., pieczenie.., tępy ten ból jakiś jest.., czasem czuję, jakbym miała tam jakiejś guzy.. Okropne jest to uczucie.. Od listopada 2006 r. miałam zrobione mnóstwo badań.. żadne nic nie wykazały.. W marcu tego roku stwierdzono u mnie początki choroby wrzodowej.. Dostaję Noplazę.. niby jest lepiej.., ale to nie to samo, co brak bólu.. W Internecie wyczytałam, że przy wrzodach żołądka i dwunastnicy występuje ból m.in. w lewym boku pod żebrami..
Pozdrawiam..

avatar
Rege1231 IP: 217.98.5.**

Proszę niech Pani napisze do na e-maila rege1231@op.pl Może Pani spróbuję pomóc.

avatar
agniesia2901 IP: 81.219.50.**

W nocy z wtorku na środę miałam znowu baardzoo silne bóle w lewym boku.. pod żebrami.. Dopiero, jak przydusiłam poduszką miejsce najsilniejszego bólu.. to ból najwidoczniej ustąpił.., bo zasnęłam.. Jednak rano.. Tak bardzo bolał mnie żołądek, że nie mogłam zejść z łóżka.. Coś strasznego i okropnego..! Wybieram się do lekarza rodzinnego, by dał mi skierowanie na USG tego pnia trzewnego.. Może faktycznie to pień trzewny jest powodem moich bóli, a nie choroba wrzodowa! Tylko.. jeśli się okaże, że to jednak pień trzewny.. to co wtedy? Jak to leczyć? Jakie są rokowania?
Pozdrawiam.

avatar
Rege1231 IP: 217.98.5.**

Dobrze aby Pani wykonała Usg dopplerowskie Pnia trzewnego .Zapraszam na pocztę rege1231@op.pl. Z wielką chęcią udzielę Pani dalszych informacji...
Pozdrawiam serdecznie

avatar
monika7 IP: 83.14.11.**

WITAM, mam właśnie od tygodnia takie dolegliwości ból brzucha, gazy, kucie w lewym boku na dole, dzieje się to, gdy siadam np na łóżko albo wstaje, gdy się schylam i nie wiem co mi jest nie mam się jak udać do lekarza bo wychowuje pół rocznego synka i nie mam czasu. Jeśli to coś pomoże to jestem po cesarce. Bardzo Proszę o pomoc....

avatar
lukasz IP: 84.38.89.**

witam,
mam nadzieję że ktoś jeszcze przeczyta ten post i mi coś doradzi bo na pogotowiu dostałem tylko nospe a bóle mam nadal...
We wtorek wieczorem zjadłem żurek oraz ser żółty (jeśli to będzie miało jakieś znaczenie), później napiłem się herbaty a po ok 1,5 godz wypiłem zimnego spritea z lodówki.
W nocy nie mogłem spać, strasznie bolał mnie brzuch - lewa strona na dole również pod żerami.
Rano udałem się na pogotowie, pani doktor mnie zbadała - dotykając miejsce w którym mnie boli i kazała dać dwa zastrzyki - rozkurczowy i przeciwbólowy.
Pomogło i przez cały dzień miałem spokój mimo takiego małego, lekkiego bólu, który się zdarzał od czasu do czasu.
Wieczorem znowu wziąłem nospe i było ok. Jednak dzisiaj po 6 znowu nasiliły się bóle nie do zniesienia i musiałem wziąć nospe, która całe już zaczęła działać.
Czy to jeden z przypadków (lub podobny) do opisywanych wcześniej, czy trafiło mi się coś innego? Jeśli ktoś coś wie bardzo proszę o odpowiedź.

avatar
pi IP: 178.73.63.**

ja się dziś też obudziłam z kującym bólem w lewym boku, ale mi przeszło po zajęciach z jogi :-)

avatar
marek IP: 83.27.24.**

Od 3 lat męczę się z bólem w okolicach lewej nerki. Praktycznie codziennie rano, jeśli nie wypiję pół litra wody, nie przestaje mnie boleć, USB robię od 3 lat i za każdym razem potwierdza się fakt występowania kamieni lub złogu. Jednego kamyka już urodziłem. Z tym, że przy kamieniach czuje się jakby parcie i to potrafię rozpoznać, bo miałem tak głównie z prawej strony, zresztą kamienie też głównie z prawej strony, natomiast z lewej przeważnie jest to określane jako złóg a ból typu kłucie nie znika. Piję bardzo często debelizynę, wodę jan, tabletki rowatinex, kiedyś brałem też ginjal. To mi nic a nic nie pomaga :( 3 lata męki. Lekarze ciągle mówią o leczeniu farmakologicznym, że to wina kamicy, ale to do końca życia mam pić ziółka i brać leki, które i tak mi nie pomagają?

avatar
nujk IP: 95.48.94.**

ja podejrzewam u siebie między innymi zwężenie pnia trzewnego bo cała reszta jest wykluczona przez lekarza, prócz jelita drażliwego

Moje objawy
-duszności z brzucha i z klatki piersiowej (prawie codziennie)
-osłabienie (co 2-3 dni)
-ostre kłucia w lewym podżebrzu (odkąd zaczęłam pic len mielony prawie nie występują)
-bóle kurczowe jelit i pleców (rzadko)
-bóle głowy (co 2-3dni)
-ostre kłujące przeszywające bóle całego ciała (rzadko)
-problemy z pamięcią (codziennie)
-dziwna pojedyncza czerwona bardzo swędząca wysypka na całym ciele (codziennie)
-bóle i drżenie mięśni nóg (1-2 w tygodniu)
-bóle żył (rzadko)
-bóle kości (rzadko)
-stany depresyjne (często)
-senność (prawie codziennie)
-nadwaga (nie mogę w ogóle schudnąć mimo, że ostro trzymam dietę0

chyba, że ktoś z was może coś innego zasugeruje???

avatar
trzynastoletnia D IP: 195.117.239.**

Zwracam sie do ~kinia mój tata mówił mi że jego znajomy umarł na trzustke. Ale nic więcej na ten temat nie wiem. Mnie też zaczyna pobolewać w tym miejscu. Spytałam sie tacie co tam jest a tata powiedział że trzustka i że na to nie ma ratunku. Nie wiem może chciał mnie tylko nastraszyć... he he

avatar
Pimpek Zadełko IP: 77.252.114.**

A ja się was wszystkich zapytam o coś z innej beczki - CZY KTOŚ Z WAS SIĘ RUSZA? Basen, rower, bieganie, spinning, ping-pong?

Czy tylko siedzicie przed internetem i wymyślacie sobie choroby? Trzeba pierdzieć! Robić często kupę i się bawić życiem a nie zawracać sobie głowę jakimś tam bólem (myśląc o nim tylko się go zwiększa).

Na początek proponuje takie ćwiczenie - wyobraź sobie, że ból jest bardzo przyjemny, jest najprzyjemniejszym doznaniem i tego czego właśnie pragniesz. Dziwna właściwość mózgu powoduje, że ból natychmiast znika. Zniknął ? No to wkładaj dres, bież psa (albo żonę :)) i do lasu...


Uprzedzam od razu - nie działa z kolką nerkową, bolącym zębem, rakiem innymi tego typu. Ale działa ze wszystkim czego nie widzą lekarze - bo to wszystko siedzi w głowie.

avatar
Tadeusz IP: 178.36.154.**

Ja mam podobne objawy jak Marcin z tym ze poza kluciem jest bol w gornej czesci brzucha z lewej strony, Robilem gastroskopie, pobierano wycinek do badania i okazalo sie czysto, ale bol jest. Najgorzej jest po wysilku wtedy jest bol gluchy gniotocy przechodzacy do gornej czesci klatki piersiowej i gorna czesc plecow z ramionami. Cos niesamowitego. Obecnie biore leki watrobowe, ale to praktycznie nie pomaga. Od trzech tygodni tylko suche ziemniaki, kasza bez zadnej okrasy i ewentualnie pieczywo z maslem i pomidorem, a bole jak byly tak sa. Nie sa to bole non stop, ale czasami trwaja nawet godzine i wiecej.3 lata temu mialem nadzerki na zoladku i przelyku bez tej bakterii jak ja to nazywam\*helikopter\*Te nadzerki zostaly wyleczone ale pojawil sie refluks, ktory tez ponoc zostal wyleczony. Mysle o najgorszym czyli raku zoladka, ale jak wspomnialem na wstepie badania nic nie wykazaly, czysciutko. Tylko sie zalamac. A propo watroby to rzeczywiscie lezy ona po prawej stronie, ale przecodzi rowniez na lewa, tak ze wszystko jest mozliwe.

avatar
ciotka klotka IP: 89.100.5.**

Bol brzucha, dusznosci, zgaga, wzdecia, gazy, nieswierzy oddech - PZEPUKLINA. mam to, jest to niestety nieuleczalne - stosuje sie specjalna diete, i mozna brabletki likwidujace dolegliwosci - da sie z tym zyc. Ale zeb yto wykryc musicie zrobic gaskroskopie, nei jest to takie straszne badanie jakim bylo 20 lat temu, wiec nie ma sie czego bac. Mozna zrobic prywante.