avatar
Skatman IP: 83.10.76.**

Witam
Mam 22 lala
Dwa miesięce temu, po imprezie paliłem z kumplami zielsko pod blokiem, popijałem browarem, dodam jeszcze, że przed paleniem byłem prawie zupełnie trzeźwy i najedzony. Zdarzyło mi się coś takiego:
- złe samopoczucie
- dziwne bicie serca
- osłabienie
Ogólnie chicałem wracać do domu, za którymś razem jak powiedziałem to chłopakom i dodałem, że jakoś dziwnie mi na sercu to kumpel położył dłoń na moim sercu i się przeraził. Zarządził, że wracamy do domu, sam jakoś doszedłem, ale jak tylko przekroczyłem drzwi kazał mi się położyć na łóżku nogami do góry. Zbadał mi serce, puls i po jego minie widać było, że źle ze mną. Nie chceil mi nic mówić, tylkomówili między sobą coś szeptem, chcieli karetkę wzywać. Dodam, że kumpel, który mnie badał, ma podstawowy stopień ratownika. Pilnowali mniew nocy, jakoś mi przeszło. Na drugi dzień mówił, że strasznie szybko mi serce biło, puls chyba wysoki, nierówne ciśnienie. Ja natomiast się wtedy tak czułem, jakbym umierał, totalne osłabienie, że dobrze nie wiem czy mi to serce za szybko biło czy za wolno, wiem jedno z sercem było źle, czułem każde uderzenie tak mocno, że miałem wrażenie że razem z uderzeniem całe ciało drży. Myślałałem, że będzie zgon, jednak serce mnie nie peikło, nie bolało raczej. Z kumplem kontrolowałem swój oddech, głęboki wdechy i tak dalej.
Obiecałem sobie, że już nigdy nie zapalę i jakoś nie ciągnęło mnie wcale.
Ale jak pojechałem na Woodstock i przez 4 dni wszędzie czułem trawę to mnie mało szlak nie trafił.
I teraz z kumplami chętnie bym sobie zapalił, ale się boję o siebie. Z drugiej strony będzie to inny towar, som wakacje i jestem teraz w lepszej kondycji.
Bo co najważniejsze:
Po tej ostatniej przygodzie z marihuaną byłem osto zajeżdzony.
Jestem studentem chemii i po prostu chcę wymiatać na tym kierunku.
Żeby mieć takie wyniki jakie mam, to:
- spałem po 2-3 godziny, albo wcale, jeden dzień w tygodniu był przeznaczony na 12h spania,
- piłem po kilka litrów dziennie kawy, do tego nieraz prochy mające w składzie duże dawki kofeiny, tauryny, l-tyrozynę, karnityna, guaranę, czasami efedrynę, synefrynę, no i inne olejki, ekstrakty w tych proszkach, rozpuszczalne tigery,
- do tego dochodził stres, ze zawsze jestem nie wyrobiony, czasami depresja.
- siedzący tryb życia,
- kłopoty z żlłądkiem od kawy
Alkohol rzadko ruszałem, raczej wolałem palić zielsko i właśnie paliłem i nic mi nie było nigdy.
Po takim trybie życia, byłem często osłabiony ,zamulony, serce też inaczej biło. Jak się doładowywałem kawą itd. to wręcz usiedzieć nie mogłem, tak mnie nosiło, czasami dreszcze, lekka pikawa serca, mogłem wtedy wszystko.

I teraz moje pytanie, teraz kiedy się wziąłem za siebie w wakcje, odpocząłem nad jeziorkiem, wysypiam się, odstawięłm wszelkie prochy, kawę, ograniczam herbatę czarną. Przestawiłem się na herbatę zieloną, kawę zborzową, dbam o kondycję (pływam, biegam, ćwiczę), lepiej sie czuję ogólnie, nie przeszkadza mi bicie serca podczas zasypiania.

Czy mogę sobie spokojnie, od czasu do czasu zapalić?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

avatar
monika147

Jako student chemiiiiiiiiiii!!!!! - powinieneś doskonale wiedzieć jakie są skutki palenia trawki czy brania narkotyków. Tak, zajaraj aż dym będzie ulatniał się od morza po Tatry - będziesz się czuł lepiej. Kolego - sam sobie przeczysz. A i zadbaj trochę o ortografię.....

avatar
xxx IP: 82.160.13.**

Kolego najpierw zadaj sobie pytanie co jest ważniejsze zdrowie czy dobre samopoczucie na wieczór!!Nie szkoda ci zdrowia jesteś młody a więc lepiej wypij sobie kielicha a na pewno ci nie zaszkodzi uwierz mi niema sensu narazać własnego zdrowia i zycia dla jednej kulki marychy!!!!!

avatar
Skatman IP: 83.24.255.**

Jako student chemii mam na codzień do czynienia z o wielo gorszymi zwiążkami, marihuana to przy tym pikuś. Ponad połowa odczynników należy do grupy związków kancerogennych, toksycznych, żrących, drażniących.
Narkotyków nie biorę i nie zaliczam do nich marihuany.
Kannabinoidy są stosowane w medycynie.
Skutki palenia znam, wiem że wzrasta tętno i bicie serca, jednak to co się ze mną stało było dziwne.Jej się nie da przedawkować, nie słyszałem, żeby ktoś po niej umarł, jest mało toksyczna.
To że się źle poczułem, to raczej wina kiepskiego zielska (słyszałem, że się podlewa to nie wiadomo czym) i mojego stanu serca po takim a nie innym trybie życia.
Po prostu myślę, że osoby z kiepskim sercem nie powinny tylko palić, a nie wiem w jakim stanie jest moje teraz. To jest moje zdanie.
Czekam na inne odpowiedzi.

avatar
Skatman IP: 83.24.255.**

Tak jak pisałem, nigdzie nie znalazłem informacji, żeby trawka powodowała negatywne skutki związane z sercem. Dużo osób znam palących i jakoś nie narzekają na zdrowie, prowadzą normalne życie.
Przyśpiesza bicie serca, ale to jest tak samo szkodliwe jak sex, czy wysiłek sportowy.
W moim przypadku raczej powinienem chyba te ilości kawy odstawić i proszki pobudzające i tak zrobiłem.

Dużo tu przeciwników palenia, nie wiem czy wy kiedykolwiek tego próbowaliście, albo czytaliście o marihuanie, nawet na Wikipedii nie piszą, żeby była ona jakoś specjalnie szkodliwa. Poza tym polecam film *the Unit*.

Może ktoś bardziej fachowo się zna jak to jest z tym oddziaływaniem na serce.

avatar
soso IP: 80.238.103.**

pal wiecej

avatar
Wiki IP: 79.163.121.**

Hehehe, ale się uśmiałem! ... nawet na Wikipedii nie piszą .... No kolegą to chyba pierwszy, maksymalnie drugi rok tej chemii chyba :) Zeby z Wikpedii student wiedze czerpał, dobre kolego, dobre :) No ciekawy punkt widzenia kolega tu przedstawil, *mocne argumenty* nic dodac nic ując. Skatman zapal sobie, zapal chłopie, i pisz nam co się dzieje to moze wiecej debili nie popełni tego błedu co ty

avatar
Skatman IP: 83.24.255.**

Chyba Wiki czytać nie umiesz, wikipedię dałem dla przykładu, przejrzałem sporo stron i artykułów, jedynie co znalazłem to to, że ona szkodzi osobom, które mają słabe serce, często majace jakieś wady.
Nie zagłębiałem się nie wiem jak, bo po co? W końcu jest to lekki narkotyk, legalny w Holandii.
Myślisz, że na studiach nie mamy co robić tylko się uczyć o skutkach palenia trawy czy brania narkotyków. - Uczymy się syntezować je, poznajemy stukturę.
Mam wrażenie, że co niektórzy mieszają mnie z błotem i mylą się co do mnie.
Debila to sobie Wiki znajdż w rodzinie. Dla twojej wiedzy idę właśnie na IV rok chemii, dostaję od II roku prawie 1000zł stypendium naukowego, odbyłem praktyki w Instytucie Chemii Organicznej PAN w Warszawie, do tego wyjazdy naukowe w kraju i zagranicą, zachęcają mnie do robienia doktoratu, ale i tak pewnie nie uwierzysz w to co napisałem.
Że paliłem kiedyś zielsko to nie oznacza, że jest jakimś ćpunem, czy debilem. Potępiam narkotyki, ale marihuanę nie uważam za coś złego.
Oczękuję odpowiedzi od kogoś, kto się zna na rzeczy, od jakiegoś medyka czy ratownika bądź osoby palącej, a nie od nie wiadomo kogo, może jak ktoś tutaj odpisuje to niech napisze coś o swoim wykształceniu, czy wogule kiedykolwiek palił, czy ma jakąś wiedzę na temat marihuany, bo może się mylę, ale mam wrażenie, że odpisują osoby, które gdzieś tam słyszały, że to jest złe, szkodliwe itd. i tak teraz piszą nie wiadomo co.

avatar
xxx IP: 82.160.13.**

CHłopie nie zawracaj ludzią dupy tylko kup sobie wora porżądnego zielska i bakaj tyle ile wlazie aż chmura dymu wypali ci resztę szarych komórek!!!!Powodzenia

avatar
xxxx IP: 78.154.64.**

Leniwy jestes koleś, poszukaj dokładnie na tym forum, to sobie znajdziesz *ŚWIADECTWA* osób które to już mają *za sobą*. Powodzenia

avatar
kardiologiczny IP: 83.18.177.**

Koleś ma chyba zniżkę u dilera za wkręcanie swoich tekstów na tym forum ;)

Nie rozumiem po co pyta ludzi na forum skoro twierdzi że to szkodzi tylko tym co mają słabe serce.

Może chce nas tutaj przekonać że jego serce jest takie słabe, a mimo to przez kupę czasu i jemu nie zaszkodziło ;)

Diler będzie miał większe obroty ;)

Ciekawe czy Skolimowska miała słabe serce czy wporzo ???

Ciekawe ile by ją musiała kosztować taka precyzyjna diagnostyka serca która by pozwoliła jej uniknąć tak głupiej śmierci w tak młodym wieku ???

Koleś liczy na to że żaden fachowiec na tym forum się nie odezwie, bo nawet gdyby jakiś się znalazł i napisał coś co kolesiowi i jego dilerowi nie zagra, to taki fachowiec najpierw musiałby udowadniać że nie jest wielbłądem, więc szkoda czasu na dyskusje z takimi geniuszami !!

Nie pierwszy to topik na tym forum poświęcony reklamowaniu bezpieczeństwa i zalet marychy.

Ortografia na poziomie gimnazjum, ale z reklamowania marychy to koleś by mógł walnąć sobie doktorat. ;)

avatar
onyxx1981r

Gratuluję powrotu do formy!!! czy nie lepiej jak tak zostanie- miałeś dużo szczęścia,że był przy Tobie kolega - ratownik!!!!!! nie marnuj zdrowia, bo widocznie Twój organizm mówi stanowcze NIE!!! i posłuchaj go, *zielsko* na pewno nie ma dobrego wpływu na zdrowie i powinieneś mieć nauczkę, po tamtym *incydencie*,który na całe szczęście nie zakończyłsię dla Ciebie zgonem! pozdrawiam

avatar
musia IP: 80.54.173.**

nie wiedziałam,że aż taaakie pustaki jak ty chodzą po ziemi.Przecież można na studiach uczyć sie spokojnie i systematycznie bez wspomagaczy rujnujących organizm.Czy te studia są tego warte ,żeby się samemu niszczyć.?Pochylam się nad twą głupota i modlę o rozsądek dla ciebie....

avatar
Łukasz123 IP: 83.31.77.**

Też miałeś zapaść więć głupot autor nie pisze. Miałem podobne objawy, najpierw drętwienie w klatce następnie buł serca i problemy z oddychaniem leżałem jak gnat nie czułem ciała. To nie jest wina samej marihuany lecz związków w których takowa została wymoczona dla zwiększenia siły. U nas macza się np w eterze. Poczytajcie sobie co to jest eter a zrozumiecie w czym tkwi problem.

avatar
agatkaa

Skatman napisał co mu się przytrafiło, chciał się poradzić normalnych ludzi a wy co???????????????????? Ilu ludzi pali marihuanę a ilu choć raz spróbowało!!! ?? Jeżeli ktoś nie ma ochoty odpowiadać życzliwie to lepiej niech w ogóle nie zabiera głosu.
Skatman - kiedyś miałam tak samo, w sumie 3 razy spróbowałam marihuany i ostatni raz był tragiczny. Ciśnienie podskoczyło mi tak, że aż uszy zatkało i głowe myślałam, że rozsadzi. Tętno strasznie wysokie i myślałam, że umrę. I sądzę, że tu nie do końca chodzi o działanie samej marihuany na organizm a myślę, że chodzi o naszą psychikę. Bo jak wytłumaczyć, że innych którzy palili to samo nic takiego nie spotkało? Skoro miałeś stresujący semestr na studiach i dopadała Cię depresja, Twoje objawy są bardzo zrozumiałe. Ja wiem skąd u mnie pojawił się taki stan...przez nerwicę na którą się później leczyłam. Mając nerwicę, depresję lub inne zaburzenia psychiki trzeba uważać na używki. One powodują znaczne podwyższenie objawów, które czasem jeszcze pozostają w ukryciu. Wtedy właśnie się ujawniają z zwiększonym nasileniem.
Więc uważaj na siebie i przede wszystkim ustabilizuj swój rytm życia. Co dzień trzeba się wysypiać, zwracaj uwagę także na to co spożywasz i nie pij aż tak wiele kawy.
Powodzenia na chemii:))