avatar
limajk123 IP: 83.21.176.**

Prosze o,informacje !!!
Mofa mama 14.07. przeszła operacje by-pasów. Po ośmiu dniach została wypisana do domu. Dziś trafiła do szpitala na kargiologie i okazało się że ma ma zaplenie płuc i wodę w płucu.
Co mogło być tego powodem?
Czy mama nie powinna dostać skierowania z Kliniki w Ochojcu do szpitala w swoim mieście i może by tego unikła?
Mam wyrzuty sumienia że może to moja wina bo czegoś nie zrobiłam?
Dodam że mama wcześniej nie leczyła sie kardiologiczne to wyszstko wysąpiło nagle.

avatar
robuch IP: 77.112.135.**

Dziwne, że Mama nie trafiła od razu na rehabilitację. Miałem taka operację rok temu i prosto ze szpitala po tygodniu zostałem przewieziony do szpitala rehabilitacyjnego, gdzie przebywałem jeszcze kolejne dwa tygodnie. I tam cały czas sprawdzano czy nie ma wody w płucach i w worku osierdziowym. Pozdrawiam i życze zdrowia dla Mamy!

avatar
limak123 IP: 83.21.176.**

Właśnie teraz mi też się wydaje że powinna od razu po Ochojcu trafić do szpitala. A ona dostał wypis do domu i dalszą konsultacje u kardiologa a do kardiologa dostaliśmy się wczoraj (prywatnie).
I według badania echokardiograficznego - nie stwierdzono obecnosci płynu w worku osierdziowym i jamach płucnych

avatar
robuch IP: 95.40.240.**

Proszę starać się umieścić mamę na takimrehabilitacyjnym oddziale. To naprawdę jest bardzo potrzebne. Tam nauczy się funkcjonować po tym cięzkim zabiegu. W domu to nie to samo. Z pewnością bedzie się tam czuła bezpieczniej, a i Pani będzi dużo spokojniejsza.
A swoją droga co to za szpital, który wysyła pacjentkę po takiej operacji do domu.
Ja miałem operację w Poznaniu. Jeszcze przed operacją pytano mnie, do ktorego szpitala rehabilitacyjnego mają mnie zawieźć?
Pozdrawiam i niechaj się wszystko unormuje. Zapraszam też na mojego bloga na Wirtualnej Polsce *Pokochać by - passy*

avatar
limak123 IP: 83.21.176.**

Dziekuję za odpowiedź i rónież życzę zdrowia.

avatar
Roksa17

Pisałam na innym poście, że Ochojec nie wysyła do żadnych szpitali. Prosiliśmy przed operacją, zaraz po i przy wypisie lekarz prowadzący Michał G. powiedział ze nie można rehabilitować dopiero 6 tygodni po zabiegu. Na sanatorium też nie dostaliśmy skierowania. Ojciec w sumie nie wiem czy czuje się dobrze. Niedługo minie dwa tygodnie od zabiegu a on ma ciśnienie 150/80. poci się okropnie w nocy, bolą go plecy. Czy tak ma być? d kardiologa mamy wizytę na 11 sierpnia. Proszę, może ktoś wie czy to są objawy normalne po zabiegu? Nie wiem co mam robić. Ojciec boi się jak ognia Ochojca i nie chce słyszeć o żadnej kontroli tam. W sumie mu się nie dziwię.

avatar
robuch IP: 77.113.26.**

Jakie 6 tygodni po zabiegu? Kompletna bzdura. Byłem operowany rok temu w Poznaniu. Po tygodniowym pobycie w szpitalu, tenże szpital wyslał mnie prosto do szpitala rehabilitacyjnego w Kowanówku k/Obornik. TAm przebywałem 2 tygodnie. Dopiero stamtąd wróciłem do domu już w dobrej formie. Wcześniej miałem z kolei szybkie tętno. Wszystko mi tam wyrównano i dzięki ćwiczeniom wróciłem do formy.
Proszę starać się też o skierowanie do sanatorium poszpitalnego od lekarza rodzinnego. Żadna łaska.
Pozdrawiam i życzę ojcu powrotu do zdrowia.

avatar
malgorzata.k IP: 213.158.196.**

wtrace swoje trzy grosze,to prawda ze to zadna laska,trzeba sie wrecz domagac
przynajmniej skierowania na oddzial rehabilitacyjny, to jest obowiazek azeby pacjenta skierowac na rehabilitacje,skoro nie zrobil tego szpital to trzeba wyegzekwowac to od lekarza rodzinnego,a moze w ochojcu juz im sie w glowach poprzewracalo i ogladaja sie na niewiadomo co? a jak niewiadomo,to wiadomo....
pozdrawiam i zycze dopiecia celu.

avatar
limak123 IP: 83.24.81.**

Roksa 11 WItam!.
Postaraj się może przyspieszenie wizytę u kardiologa.
Moja mama też się pociła bardzo w nocy i ponadto piersiach ją dusiło oraz popołudniu robiło się jej zimno. Jest również wysokociśnieniowcem.
Wizytę u kardiologa miałyśmy po 8 dniach od powrotu z Ochojca a wcześniej też była badana przez lekarza rodzinnego. I tak jak wyżej pisałam znalazła sie teraz w szpitalu na kardiologi.
Wniosek o wczesną rehabilitacje mamy już złożony i w tym wypadku wystarczyło złożyć tylko ksero wypisu z Ochocja.
Po rozmowie z naszym kardiologiem wcale nie musi jechać do Ochojca bo nie ma sensu Ocja męczyć a na miejscu dobry kardiolog to samo zrobi to co oni tam.
Pozdrawiam i życzę Ojcu zdrowia a Tobie wytrwałości.

avatar
yhy IP: 82.160.184.**

Mój ojciec po operacji bay-passów miał wodę w woreczku osierdziowym i też go dlatego bolały plecy i bardzo się pocił w nocy. Dlatego też ta woda wyszła w postaci potu i nie musiał mieć jej ściąganej. Więc może jednak tez i u Twojego taty woda wychodzi w postaci potu.
Pozdrawiam.

avatar
yhy IP: 82.160.184.**

Przepraszam, u mamy.

avatar
Roksa17 IP: 212.244.210.**

Może, ale ojciec wyszedł ze szpitala i miał w karcie wpisane, ze ma ślad płynu w płucach i osierdziu. Plecy chyba go bolą od leżenia w jednej pozycji, natomiast co do pocenia to nie mam pojęcia. Może po APAPie?

avatar
yhy IP: 82.160.184.**

Mój tata nie zażywał tych tabletek, a jeśli już by go coś bolała to lekarz zalecił tylko i wyłącznie pyralginę. Tata jak wrócił po operacji do domu to skarżył się na ten ból pleców a w nocy strasznie się pocił, tak że pościel wyglądała jakby ktoś ją polał wodą. Dopiero przy zdjęciu szwów ( nie wiem jak to się fachowo nazywa) okazało się że zalega mu płyn w osierdziu. A ból pleców i pocenie się nie ustawały, dopiero jak płyn zszedł ( co potwierdziły badanie) pocenie i ból ustały. A co do rehabilitacji to tata czekał 4 miesiące. Słyszałam że to polega na tym, że jeśli ktoś jest w dobrym stanie i może funkcjonować w domu to wysyłają go do sanatorium po pewnym czasie, a w trybie pilnym tych którzy nie są w najlepsze stanie.

avatar
Roksa17 IP: 212.244.210.**

Dzięki za wiadomość. A płyn sam zszedł? Ile to trwało. Nie miał trudności z oddychaniem?

avatar
yhy IP: 82.160.184.**

No właśnie sam, my przypuszczamy że właśnie dzięki tej nadmiernej potliwości zszedł. Jakoś tydzień po operacji tata zauważył, że bardzo się poci w nocy. Trwało to około 2 tygodnie. Czasem dostawał takiej zadyszki jak dużo chodził. Ale teraz jest już wszytko ok.