avatar
xxx IP: 188.147.143.**

normalne,ale takie pytanie nie prowadzi do 100% pewnosci, bo jak u kogos bylo ok, nie znaczy ze tak bedzie w przypadku drugiej osoby. moze byc zupelnie inaczej - jeszcze lepiej lub gorzej. nie nalezy sie sugerowac wypowiedziami. kazdy przypadek jest indywidualny.

avatar
Nicore

Można z tym jak najbarzduiiej żyć jeszcze kilka ładnych lat,ale trzeba na siebie bardzo uważać,przede wszystkim unikac papierosów,alkoholu oraz stresu. A dawno miałeś wstawiane bajpasy??

avatar
konrad IP: 83.8.221.**

Witam. Ja miałem operację 28 05 2008r, a 01 06 2008r tamponadę. -było źle podobno 2%szans, że się wywinę ale się udało dzięki mojej kochanej małżonce bo była przy mnie.Mam 5 bajpasów - sporo jak na jedno serduszko.Operację miałem w Aninie, operował doktor Grzegorz Religa a tamponadę robił doktor którego nazwiska nie pamiętam ale jestem mu bardzo wdzięczny. Tamponada była konieczna z powodu krwotoku z serca do worka osierdziowego . Nie było to wynikiem błędu kardiochirurga lecz siostry która zbyt szczerze pomagała mi przesunąć się z łóżka na na ojomie na łóżko którym przewożono mnie na salę ogólną - pociągnęła mnie za rękę aż mnie w środku coś zapiekło. Czy bolało - nie za bardzo, tylko przy kaszlu i kichaniu- unikać. Psychicznie i fizycznie wróciłem dość szybko do formy - tak mi się wydaję. Nie wykonuję cięższych prac fizycznych. Cieszę się z każdej darowanej mi chwili nowego życia i nie myślę o końcu.

avatar
krzyho IP: 83.168.70.**

ja miałem robione b pasy w dniu 17 12 2009 a juz w wigilię wyszedłem do domu na pewno przyczyniły się do tego świeta przede wszystkim nie należy sie poddawać i myśleć tylko pozytywnie . a jeśli chodzi o ból oczywiście że musi boleć lecz dziś jest 07 01 2010 a ja chodzę na zakupyn na spacery . Mała uwaga zaraz po zabiegu jak najprędzej wstawać z łóżka i chodzić najlepiej odwiedż stronę kardiochirurgja w szczecinie tam doktor Kowalik bardzo szczegułowo wyjaśnia wszystko pozdrawiam Krzysztof [ 55 lat]

avatar
aga IP: 83.14.214.**

Panie Krzysztofie, czy miała Pan operacje w Szczecinie? Szukam opinii na temat tej kliniki będę wdzięczna za wszelkie informacje.pozdrawiam aga

avatar
Ryszard Wojdowski IP: 83.25.192.**

Ja miałem przeszczep w kwietniu 2005r. Wstawiono mi dwie żyły. Wcześniej nie miałem zawału. Dzisiaj w czerwcu 2010 uprawiam lekką gimnastykę kulturystyczną. Na brzuchu jest kaloryfer a nie kocioł. Waga 72 przy wzroście 174. Cholesterol całkowity 112, zły 61, dobry 38, trójglicerydy 65, glukoza 82, ciśnienie 116/65, tętno wyjściowe 56. Operacja w AM w Gdańsku, operował super dobrze i za to Mu dziękuję dr. Jagielak. Wiem że oprócz wartości cholesterolu ważny jest jeszcze inny wynik, a mianowicie, dzielimy cholesterol całkowity przez dobry i wynik musi być zawsze niższy niż 5 (pięć). W moim przypadku to 112:38= 2,95 a więc wynik super, pomimo ciut za niskiego cholesterolu dobrego. Właściwy wynik cholesterol dobrego to dla mężczyzny jest wartość od 40 do 60. Na wynik ten wpływ ma tylko ruch, nic innego. A zatem Panie i Panowie, nie bać się bajpasów (po polsku), jak muszą być zrobione to jedyne wyjście, a długość życia po nich osiąga nie tylko przewidywane 20 ale znam gościa który miał bajpasy 35 lat temu i nie narzeka. Kto ma problemy z krążeniem i podejrzewa, że mogą być nie do końca drożne żyły, to koniecznie POLOCARD 150. Wiadomości które przekazałem, uzyskałem od super doktor Pani Marii, nazwiska nie pamiętam i nie znalazłem go na wypisie z ośrodka rehabilitacyjnego w Szymbarku, którego była Dyrektorem, pracując jednocześnie w AM w Gdańsku. spędziłem tam kapitalny miesiąc czasu w miesiącu maju 2005, gdzie oprócz wysoko wykwalifikowanej kadry lekarsko-pielęgniarskiej, były urocze kelnereczki i obsługa kuchni. Obiady jak u mamy? O niebo lepsze.

avatar
Rafał IP: 178.36.158.**

Podobno [url=http://vsevidno.com/derati.html]długośc życia[/url] po by-passach się nie zmienia. Zabieg jest niebezpieczny i bardzo obciąża organizm, ale nie wpływa wprost na długość życia. Tak twierdzi medycyna, której jestem studentem.

avatar
Kiepska sprawa IP: 89.229.97.**

To usuwa skutki a nie przyczyny.Przyczyną zwykle sa zatrucia,złogi w organiźmie,oraz niedobory.Rzadziej inne przyczyny jak np. działanie pól magnetycznych.

avatar
naszyjnikt99 IP: 89.72.99.**

Jestem 20 miesiecy po wszczepieniu bajpasow,. pracuje ciezko nic mnie nie boli i Dziekuje Panu BOGU za kazdy dzien zycia. Operacje mialem robioną w zabrzu I jestem przekonany ze jest to placowka jedna z lepszych smiem powiedziec na swiecie. Jezeli ktos ma pytania ,chetnie pomoge wyjasnic gdyz mam juz to za soba, a efekty sa pomyslne. naszyjnikt99@wp.pl

avatar
pannaanna

W niedzielię mojaj babcia ma zgłosić sie do szpitala do Rzeszowa.Wieczorem(w niedzielę) powiedzą jej kiedy dokłądnie będzie miała operacje ale już teraz wiem że będzie miała wstawiane 3 bajpasy.Lekarz mówił że serce jako mięsień jest bardzo silne i warto go ratować.Moja babcia ma 66 lat i jest w bardzo dobrek kondycji fizycznej.Jednak bardzo się boję o nią ponieważ bardzo ją kocham.chciałabym wiedzieć jak długo ta operacja może trwać,jak szybko może wrócic do zdrowia i czy aby na pewno w Rzeszowie będzie miała zapewnioną bardzo dobrą opiekę lekarską.potem niestety pojedzie do sanatorium.a które jest najlepsze?W Nałeczowie czy w Rymanowie?Jakie są wasze opinie na temat tych dwóch ośrodków?

avatar
anettt IP: 91.90.112.**

Mój tato jest 20 lat po bajpasach w zabrzu u prof.Zembali i Prof. Religi...niestety bóle nawróciły...

avatar
Czestochowianka

Witam, 4 września mój Tato miał operację bajpasów u prof Zembali nadal jest na OJOM-e czy to normalne?

avatar
elllaaaa IP: 94.42.163.**

No niestety nie jest to normalne bo na zabrzanskim oiomie spędza się maksymalnie trzy doby ale bądź dobrej myśli tam są świetni fachowcy .
Pozdrawiam

avatar
janek1 IP: 77.252.56.**

Właśnie mija 5 rok jak wstawiono mi 5 bajpasów w szpitalu na Szkolnej w Poznaniu. Przedtem było kilka koronarografii . angioplastyk, wstawiono kilka stentów. Jednak zabieg wstawienia bajpasów postawił mnie dopiero na nogi, dał wiarę w możliwość dalszego normalnego życia. Obecnie mam 50 lat. Regularnie uprawiam 3-4 razy w tygodniu jogging,średnio przebiegam 10 km w tempie 5 min. km. Rok po operacji zapisałem się i skończyłem studia podyplomowe z matematyki. Cały czas jestem aktywny zawodowo i czuje się znakomicie. Każdy urlop spędzam w Tatrach, wszystkie szlaki i szczyty włącznie z Rysami są już zdobyte, obecnie planuję najbliższy urlop w Alpach i zdobycie Mont Blanc. Forma stale rośnie. Z leków zażywam tylko simvasterol, polocard i omacor. Ten ostatni specyfik od roku i chyba ma największą siłę działania. Na echu serca efektywność mięśnia sercowego po zabiegu wynosiła 40 % obecnie jest na poziomie 65%. Pozdrowienia dla wszystkich po i przed zabiegiem. Głowa do góry, nie dajmy się pokonać chorobie. Bliższe dane mogę podać na dimage@onet.pl.

avatar
artur46

Ryszard Wojdowski mam do ciebie pytanie:
Uprawiasz gimnastyke kulturystyczną z kapitalnymi efektami jak mówisz, ja jestem po udanym zabiegu ablacji ale z dodatkowymi skurczami serca. Urządziłem sobie małą siłownie ale boje się ze zrobie sobie krzywdę.
Jakbys mógł zdradź mi swoje cwiczenia, byłbym bardzo wdzięczny.
hej