avatar
anaris

Witam
moje problemy z sercem zaczeły się jak bylam jeszcze dzieckiem, strasznie bolało mnie serce, zawrotne tętno itd, po badaniach, miałam wszystkie jakie były możliwe stwierdzono, że mam jakąs nitke w sercu i to ona powoduje ból, oraz że mam więcej wybić serca niżeli powinno być. Nie dostałam leków, po prostu sprawa ucichła, że tak to określę. teraz po latach stwierdzam, że jest coraz gorzej. Doszedł ból za mostkowy, pieczenie pojawia się chociaż sporadycznie, serce nie równo bije, wtedy robi mi sie nagle gorąco, potem zimno i kręci mi sie w głowie, cięzko mi sie oddycha, ciśnienie spada nisko ostatni 100/60 i nizej a puls 90-100 nic już nie wiem... co to moze być? iśc z tym do lekarza???
bede wdzięczna za porady

avatar
gosc IP: 94.209.221.**

jak najszybciej idz do lekarza poki jest jeszcze nie zapozno

avatar
stracatella IP: 83.29.101.**

Nitkę? Może strunę rzekomą?
...

avatar
Ola IP: 83.30.246.**

Tez mi sie wydaje ze chodzi o tzw strune rzekoma. Generalnie to uroda seca, wariant normy jak mawia Izabela, co najwyżej dajacy szemry seca, pod warunkiem wlaśnie ze nie towarzysza temu inne dolegliwości.

avatar
anaris

hej to znowu ja ;) niestety nie moge iśc do lekarza musze poczekać do 13 sierpnia aż wrócę do polski, mam nadzieję że niczym złym się to nie skończy

Twoja odpowiedź