avatar
PeKa IP: 62.141.195.**

Tylko proszę mi nie pisać, że nie używa się terminu *nerwica serca* :) - użyłem go celowo, żeby ludzie mogli łatwiej znaleźć ten temat na forum. Przechodząc do meritum, zebrałem tutaj zdecydowaną większość objawów, które występują u mnie. Zrobiłem to dlatego, że sam straciłem dużo czasu na szukanie objawów nerwic i może dla kogoś będzie pomocny taki spis i nakieruje go na odpowiedniego lekarza. Tutaj jeszcze uwaga, RÓBCIE BADANIA i nie dajcie sobie wmówić nerwicy przez lekarza rodzinnego, który to stwierdzi na podstawie *patrzenia w oczy* lub *z wywiadu* - często pod poniższymi objawami może kryć się jakaś organiczna choroba.

1)Przewlekłe zmęczenie oraz szybkie męczenie się przy wysiłku fizycznym.
2)Nasilenie się wymienionych tutaj objawów na drugi dzień po spożyciu alkoholu. Po kilku piwach objawy w większości wypadków ustępują, jakby uwaga od nich zostaje odwrócona.
3)Uczucie kuli w gardle oraz ściskania, niemożność przełknięcia jakiegoś „ciała obcego”, dławienie w gardle i jakby pulsowanie gardła z rytmem serca (serce wtedy mocno kołata).
4)Nieznośne duszności i niemożność wzięcia pełnego oddechu.
5)Ogólne rozdrażnienie i nerwowość – większe niż kiedykolwiek.
6)Lęk występujący gdy objawy się nasilają, jest to lęk przed śmiercią.
7)Typowy lęk występujący po prostu, ale nie jest to nieznośne.
8)Kołatanie serca, zmiana rytmu, bóle serca oraz klatki piersiowej, od klujących miejscowych, ściskających miejscowych po rozległe opasające klatkę piersiową (te ostatnie bardzo rzadko).
9)Podczas nasilenia się objawów nagła potrzeba pójścia do toalety.
10)Obniżona koncentracja oraz pamięć krótkotrwała.
11)Zawroty głowy (rzadko) oraz uczucie jak przed zemdleniem (częściej).
12)Podczas nasilenia się objawów występuje nagłe pocenie się rąk.
13)Czasem słabe bóle brzucha i tych okolic.
14)Przyspieszone bicie serca i nagłe pobudzenie (takie charakterystyczne uczucie w nadnerczach jak się wydziela adrenalina) gdy dzwoni telefon, szczególnie podczas wyrwania ze snu lub drzemki po obiedzie.
15)Czasem strach przed utratą kontroli, strach przed odejściem od zmysłów.
16)Nieznośne bóle pleców, nie są bardzo silne, ale częste i przewlekłe, trochę pomagają maści, które mają w swoim składzie m.in. ketoprofen.
17)Częsta niechęć do wykonywania swoich obowiązków oraz pracy, mimo że ją lubię.
18)Niechęć do wychodzenia z domu na miasto, do sklepów, szczególnie niechęć do jazdy autobusem – strach że wtedy objawy nasilą się.
19)Podczas nasilenia objawów wysokie ciśnienie 170/100, 180/110 (takie zanotowałem najwyższe). Po ustąpieniu ciśnienie wraca do normy lub jest lekko podwyższone. Tętno też przyspiesza chociaż mniej niż kiedyś, ponieważ teraz zażywam propranolol.
20)Czasami uczucie zimna, chociaż na zewnątrz jest ciepło, a innym razem uczucie gorąca – wtedy otwieram okno i czekam, aż mi się zrobi zimno – gorączki wtedy nie ma lub jest stan podgorączkowy.
21)Pobudzenie, podczas nasilenia objawów, które uniemożliwia właściwie nic innego jak oczekiwanie, aż to pobudzenie się skończy – jest to bardzo nieprzyjemne.
22)Znaczne nasilenie się objawów po spożyciu napojów zawierających kofeinę, chociaż czasem doraźnie objawy jakby doraźnie przechodzą, ale gdy kofeina przestaje działać to zaczyna się często gorzej niż na drugi dzień po spożyciu alkoholu.
23)Perfekcjonizm, ale akurat to mi nie przeszkadza, a nawet to lubię.
24)Lęk przed zaśnięciem, coś jakby uczucie niespełnienia, że się nie wykonało w danym dniu tyle ile było trzeba, nawet po pracowitym dniu (to jest błędne koło bo często przez opisywane objawy nie mogę normalnie pracować, a przez to, że nie mogę pracować pojawia się ten lęk przy zasypianiu). Ponadto objawy nasilają się w nocy, prawie co noc coś się dzieje.
25)Drżenie i trzęsienie się ciała – jednak teraz dzięki przeciwdrgawkowemu działaniu Xanaxu te objaw występują rzadziej. Wcześniej potrafiłem się trząść jak przy jakimś delikatnym ataku padaczki (w moim mniemaniu).
26)Często suchość w ustach i suche wargi.
27)Rzadko kiedy możliwość pełnego relaksu, odłączenia się od spraw codziennych, spokojnej drzemki itp.

Do dwóch tygodni napiszę Wam czy u mnie to jest nerwica bo w końcu zdecydowałem się wybrać do odpowiedniego lekarza.

avatar
Agunia IP: 79.185.238.**

Wszystko to znam i przerabiałam.Znam te wszystkie objawy bardzo dobrze i mocno mi uprzykrzyly życie. Ale większość mam za sobą dzięki psychoterapii i leczeniu.Pozdrawiam.

avatar
mar01 IP: 83.8.50.**

Wile z tych objawów mam ja. Piszesz, że propranolol obniża tętno? Czy to prawda, bo będę muszę chyba pójść do lekarza i o niego poprosić.

avatar
pane IP: 83.4.179.**

ja mam wszystkie wymienione przez Ciebie objawy... Z tym ze mecza mnie jeszcze bole w klatce piersiowej. Mialem juz pelna diagnostyke kardiologiczna i nic z niej nie wyszlo... - u dwoch kardiologow. U mnie czasami objawy nasilaja sie po alkoholu - kiedy wypije malo ;).

avatar
pane IP: 83.4.179.**

dawac dalej ludzie objawy!! przeciez tyle tego jest w innych tematach!!

avatar
mar01 IP: 79.186.101.**

A czy widoczny puls poprzez ruchy klatki piersiowej i brzucha są objawem nerwicy. Wcześniej nigdy nie zwracałem na to uwagi i nawet nie wiem czy kiedyś miałem takie ruchy. Teraz jestem przewrażliwiony. Czekam na odpowiedź. Niech ktoś zdrowy przypatrzy się swojej klatce piersiowej i niech powie czy widać ruch.

avatar
myn IP: 83.4.172.**

widac widac :P, ja tez kiedys nie zwracalem na to uwagi :)

avatar
mar01 IP: 79.186.104.**

Jeśli mówisz prawdę, że u ciebie też widać ruch klatki piersiowej z lewej strony i brzucha w rytm bicia serca to mnie uspokoiłeś.
Ale co zrobić ze zbyt wysokim pulsem (ponad 90), który pojawia się po wyjściu z domu do szkoły, kościoła, autobusu. Wraz z pulsem przychodzą bóle za mostkiem. Czy mam iść do kardiologa, żeby przepisał mi jakiś lek (czytałem o propranololu). Czy ten lek może przepisać mi mój psycholog, co bym wolał bardziej.

avatar
myn IP: 83.4.172.**

A palisz papierosy? Psycholog nie moze przepisywac lekow na recepte, poza tym moze kiedys nie zwracales na to uwagi i tak czy siak miales taki puls? Wizyta u kardiologa? Polecam. Moze ostudzi nerwy :)

avatar
mar01 IP: 79.186.87.**

Nie palę. Wcześniej nie miałem takiego pulsu, bo nigdy nie miałem bóli za mostkiem i nigdy nie czułem bicia serca. Teraz jak siedzę i mam taki puls to po prostu czuje pracę serca. To nerwica, bo objawy przychodzą po wyjściu z domu. Czy istnieje lek na spowolnienie pulsu, który przepisze mi kardiolog jak powiem mu, ze to z powodu nerwicy? Czy zostaje mi tylko psychiatra? Wiem, że propranolol ma właściwości tonizujące serce.

avatar
iksi IP: 94.254.154.**

Do kardiologa marsz!

avatar
PeKa IP: 62.141.195.**

mar01: Tak propranolol to lek z grupy beta-blokerów, mówiąc w skrócie powoduje, że adrenalina mniej oddziałuje na Twoje serce, obniża puls i ciśnienie, chociaż z ciśnieniem różnie u różnych osób. Jeżeli chodzi o pulsowanie w okolicy splotu słonecznego to jeżeli jesteś szczupły to raczej nie powinno Cię to niepokoić, ale jeżeli masz trochę masy to zrób sobie USG brzucha bo może to faktycznie coś być, nie będę pisał co może powodować takie objawy, żebyś się nie nakręcał, bo równie dobrze może to być jakieś podskórne naczynie, które sobie najzwyczajniej w świecie pulsuje, ale do lekarza trzeba iść jak ma się wątpliwości... i podwyższone tętno.

avatar
pane IP: 94.254.194.**

PeKa jaki masz spoczynkowy puls?

avatar
mar01 IP: 79.186.101.**

@PeKa
Ale ja byłem już raz u kardiologa na badaniach. EKG nic nie wykazało. W dodatku puls skacze mi tylko poza domem. W domu zawsze jest w granicach 60-70. W szkole 90 bez przerwy. W dodatku straszne bóle za mostkiem i w klatce piersiowej i kłucie w klatce piersiowej. Kardiolog powiedział, że to nerwica i polecił psychologa. Nie dał leków. Czy jak do niego wrócę i powiem o propranololu to mi go przepisze? Czy muszę iść do psychiatry? Psycholog na razie nie pozwolił mi do niego iść, mówiąc, że jego leki są szkodliwe.

avatar
PeKa IP: 62.141.195.**

pane: Teraz normalnie 60-65, a czasem poniżej normy ale nie czuję się wtedy jakbym miał zemdleć więc nie obawiam się niskiego pulsu. Przed braniem propranololu miałem przez kilka dni ok. 100, czułem się okropnie wyczerpany... napisałbym gorzej bo to by lepiej oddało tamten stan, ale sami się domyślcie jakie to uczucie :).

Jeszcze mam takie pytanie do Was, czy branie leków przeciwdepresyjnych faktycznie jest skuteczne, czy nadal będę tylko chodził od lekarza do lekarza i dalej będą mnie męczyć jakieś kule w gardle itp. W skrócie, jest ktoś kto wrócił do pełnego zdrowia albo czy znacie kogoś takiego ?