avatar
makumbapl

Dień dobry! Witam wszystkich, tych z *przyjacielem* i tych, którzy mają dopiero GO mieć. Zakładam nowy wątek ponieważ chciałbym aby wszyscy co mają doczynienia ze stymulatorami bądż będą mieli nie byli rozproszeni po różnych wątkach a skupili się w jednym. Myślę, że będzie to lepsze dla wszystkich. Znalazłem wiele takich wątków i nie wiem , w którym mam pisać. Dlatego proponuje jeden nowy wątek i zapraszam do udziału w nim.

avatar
makumbapl

Mam 38 lat, sam jestem posiadaczem stymulatora od 28.04.2009 z powodu bradykardii, konkretnie to po kardiowersjii miałem asystolie ok. 30 sec. więc decyzja była natychmiastowa. Nawet gdyby nie to zajście to i tak wcześniej czy póżniej miałbym wszczepiony stymulator. Jestem już po różnych przejściach kardiologicznych, troszke się tego uzbierało a stymulator mnie zabezpieczył przed takimi zajściami jak asystolia. Mam nadzieje, że poprawi także komfort życia

avatar
makumbapl

No i zapraszam serdecznie do udziału w konwersacji na jednym wątku!!!

avatar
malutka IP: 83.175.191.**

Witam mam 22 i mam rozrusznik 0d 3 lat ale jakoś nadala nie mogę się z nim pogodzić

avatar
makumbapl

ale chyba najważniejsze, że jesteśmy i dzięki niemu możemy w miare normalnie funkcjonować, no i wypowiadać się na forum, ja mam problemy z sercem od urodzenia,głowa do góry.

avatar
mama Z IP: 83.24.76.**

Moja córka ma 2 latka i 4 miesiące i od urodzenia ma stymulator serca. Ma całkowity blok przedsionkowo - komorowy

avatar
sercowiec IP: 77.255.61.**

No to i ja się pochwale swoimi stymulatorami, bo ma już piąty w tej chwili. Pierwszy został zamontowany 24 lata temu podczas operacji serca kiedy miał miejsce blok III stopnia. Obecnie jestem w posiadaniu dwuelektrodowego. Zycie ze stymulatorem jest bezproblemowe, pomijając pewne ograniczenia związane z tym , że to jest urządzenie elektroniczne i podatne na zakłocenia pól elektromagnetycznych, no i trzeba uważać na miejsce zamontowania żeby nie narażać na uderzenia.

avatar
StaszekEm

Witam sercowiec. Ja pierwszy stymulator miałem wszczepiony w maju 1985 roku, czyli prawie 15 lat temu. Też z powodu bloku serca III stopnia. W tej chwili mam wszczepiony czwarty z kolei. Życie ze stymulatorem jest w zasadzie bezproblemowe. Niestety jak każde urządzenie potrafi się zepsuć. Miałem właśnie taką przygodę dokładnie 15 grudnia 2008 r. W trybie nagłym musiałem mieć wymianę. Bylo to już piąte cięcie w tym samym miejscu. Lekarze nie mogli sie przebić przez zrosty. Tak że życie ze stymulatorem jest *w zasadzie* bezproblemowe.

avatar
StaszekEm

Przepraszam. Od 1985 to już 25 lat.

avatar
Michał IP: 89.228.102.**

Dzien dobry Krótko Ja 29l wszczepiony icd (kardiowerter-defibrlator) Jesli jest ktos chetny a i ktos komu tzreba pomóc chetnie słuze pomoca :) Mam 29l zycie mi nagle runęło ale .... No trzeba wrzucic na luz i życ dalej bo wielu rzeczy nie zmienimy :) moje gg 19405491

avatar
JoannaLlll IP: 83.5.108.**

Staszek...jak **wyglądało** u Ciebie to zepsucie rozrusznika? Skąd wiedziałes ze nie działa? Bo ja tego boje się najbardziej

avatar
StaszekEm

Witam! Nie wiem czy będę potrafił wyjaśnic to dokładnie. Rozrusznik z elektrodą jest połączony taką złączką (chyba dzięki niej można wymieniać stymulator pozostawiając elektrodę). Własnie to urządzenie pękło. Stymulator pracował ale nie było pełnej stymulacji serca. W niedzielę byłem na spacerze. Po powrocie źle się czułem. Mam taki zwyczaj czasami w takich przypadkach mierzyć sobie tętno, było bardzo niskie około 40/min (tak bywa przy bloku) przeczekałem do rana. W poniedziałek zadzwoniłem po pogotowie i po kilku godzinach byłem w szpitalu w Toruniu. W szpitalu wyłączyli stymulator i na własnym rytmie czekałem do piątku na tę złączkę. przyjechała kurierem gdzies z Europy. W następny poniedziałek byłem już w domu. To wszystko.

avatar
timon232

Witam,
Ludziska poszukuje kontaktu z ludźmi z rozrusznikiem serca, mam aktualnie 28 lat rozrusznik miałem wszczepiany w wieku 24 lat z powodu bloku II stopnia. Chciałbym pogadać o waszych odczuciach, dolegliwościach, porównać je ze swoimi doświadczeniami, bo generalnie ostatnio czuję się nie za bardzo...
Pozdrawiam i liczę na znikomy choćby odzew od innych pacjentów z bateryjką:)

avatar
martak IP: 31.174.202.**

No to się zgłaszam ;)
Mam 21 lat rozrusznik wszczepiony w styczniu tego roku :)

avatar
jakubpiotr IP: 77.79.222.**

29 lat,
stymek wszczepiony 4 lata temu