avatar
Grzechu IP: 89.77.58.**

Uzdrowienie każdej dolegliwości jest w świadomości każdego z nas
...to nasz umysł jest Panaceum na wszystkie dolegliwości... moje symptomy pojawiły się dość niedawno i w jakimś stopniu potrafię się częściowo lub całkowicie od nich uwolnić.. z tego co czytałem na tym forum jest dużo ludzi którzy leczą bez skutku arytmię preparatami chemicznymi które nie koniecznie im pomagają ...... sam stosowałem Betaloc na szczęście niedługo gdyz w moim przypadku lek ten powoduje dodatkowe arytmie i inne dolegliwości ...więc go odstawiłem .. obecnie szukam lekarstwa na nerwicę i arytmię pośród ziół lepiej i gorzej znanych.. i pogłębiam swoją wiedzę odnośnie ziołolecznictwa ... moje własne badania doprowadziły mnie do ciekawych wniosków .. pracuję nad własną mieszanką z ziół która jest bardzo pomocna w radzeniu sobie ze stanami napięcia ..

oto moje zioła :

liść melisy 100g
owoc głogu 50g
korzeń kozłka lekarskiego 50g
kwiat lawendy 50g
owoc dzikiej róży 50g

wszystkie z powyższych ziółek powinny być zakupione w sklepie zielarskim ...nie wierzcie w zawartość herbatek spożywczych melisy w torebkach .. bo to mało wydajny często słaby susz... piłem go przez 6 mcy bez skutku ...

koszt takiej mieszanki to niespełna 13zł polecam wszystkim którzy chcą polepszyć swoje samopoczucie ... pić około 3 razy dziennie napar z 2 łyżeczek mieszanki ...

naparzać przez 30min .. zasładzać miodem który ma również bardzo dobre walory lecznicze w dziedzinie arytmicznej jak i psychicznej.. około 1.5 łyżeczki miodu na 200ml ciepłego naparu (w gorącym miód traci swoje właściwości)

dla zainteresowanych dodatkową suplementacją miodem polecam :

http://www.resmedica.pl/zdart19912.ht

na koniec chciałem dodać że aby kuracja się powiodła należy się więcej śmiać ..
ja dopiero zacząłem swoją możesz dołączyć do mnie ... razem raźniej ..pozdrawiam wszystkich znużonych nerwusów i arytmików

avatar
maniek32 IP: 195.49.163.**

witam szczerze mowiac to niewiem od czego zaczac .hmm-wiec tak do okolo 29 roku zycia bulo wszystko ok prucz wczesniej w wieku 26 okolo lat przygotowania do wesela stres itd wiecie jak to jest ,dostalem nadcisnienia pojechalismy kupowac balony i takie tam od kilku dni okolo 2 bolala mnie glowa co bardzo rzadkie u mnie po 4 dniach brania tabletek poszedlem do lekarza ktory stwierdzil nadcisnienie i przepisal tabletki ktore bralem jakis miesiac i pomogly pozniej byl spokoj kontrolowalem cisnienie dbalem o siebie i bylo ok.bylem okazem zdrowia wesoly pelen energi i wogole super pozniej zaczely sie problemy oraz stres -dawalem rade .nastepnie zmienilem otoczenie nowa praca itp, zagranica -wyjechalem -sciagnolem rodzinke czyli zona coreczka szlo dobrzeinne lepsze zyciehmm problemy ?tak jezyk ale dawalismy i dajemy rade niecale dwa lata pozniej wrocilismy z wakacij z polski popracowalem okolo 2 miesiace i stalo sie uslyszalem = wiesz mamy malo pracy na dzien dzisiejszy i muzimy cie zwolnic ze nie wspomne o innych sprawach wiec zwolnili kredyt na glowie i inne sprawy ,splukany po wakacjach dalem rade ,zreszta dawalem i bede dawal bo musze mam dla kogo!!!!!! problemy zaczely sie troszke wczesniej STRESSSS !!!!!!!!!!!!!!! zaczelo sie od czasem nadcisnienie,bicie serca, pocenie sie dzis jestem na etapie ze mam leki jak jade autem do pracy czasem wzrok cos z nim nie tak ,brak koncentraci,zdaje mi sie ze zaraz zjade na przeciwny pas i zgine ,lub stojac na swiatlach zaraz umre i zdejme noge z chamulca i auto poleci do tylo uderzajac w auto za mna ,ni9ewiem czasem mnie nachodza dziwne mysli ze cos sie zaraz zlego stanie ze mna a tu tyle niezalatwionych spraw jak czytalem forum to zacytuje ze czasem czuje sie jakbym =stal nad grobem ze zaraz padnei koniec=czytalem ze to moze byc brak witamin ,ale z tego co czytam to NERWICA .czsem gdy jade do pracy ni z tad ni z owad pojawia sie i mnie atakuje jadac 120/hzwalniam szybko i lapie odruchowo za dzwignie hamulca recznegoby w razie czego sie zatrzymac , to sie zdarza czesto ,zbyt duze tepo ,ciagly stres ,ciagle myslenieco bedzie jutro ,stres w pracy ,czasem stres w domu ,ora inne niemile wydarzenia to wszystko powoduja zona mi powtarza -za duzo dobierasz sobie do glowy=latwo mowic heheh. takze szczeze mowiac nie bardzo wiem co zrobic pic ziola, isc do lekarza, siedziec w domu doluje mnie to wszystko jezeli macie pomysl na to jak mozna sobie z tym poradzic to piszcie codziennie bede patrzyl na ta strone pozdrawiam goraca =zdolowanozestresowany

avatar
Grzechu IP: 89.77.58.**

no widzę że jak większość ludzi nie radzisz sobie ze stresem ..zapuść miłą relaksującą muzyczkę jak jedziesz autem odpręż się nie jeździj za szybko trzymaj taką prędkość która cię nie stresuje..przecież nie musisz narzucać sobie takiego tempa .. myśle że właśnie chodzi o to by się wyluzować zmniejszyć prędkość własnego życia .. wiem że to ciężkie ale musisz się starać gdyż napięcie samo nie opadnie.. jak nachodzą cię złe myśli staraj się myśleć o czymś przyjemnym o żonie dzieciach .nie poddawaj się w myślach typu umieram czy zaraz umrę jesteś potrzebny swojej rodzinie ..więc spędzaj z nią więcej czasu .. znajdz sobie hobby coś miłego czym będziesz mógł zająć wolny czas by się odprężyć.. więcej sexu również poprawi twoją kondycję psychiczną.. spaceruj dotleniaj się ... przede wszystkim więcej się śmiej to najlepsze lekarstwo ... śmiech to zdrowie ... jak będziesz się źle czuł zawsze myśl o czymś co sprawia ci przyjemność weź głęboki oddech i uspokój się ... koniecznie pomyśl o urlopie gdzieś zdala od metropolii i pij zioła ... melisa i krople walerianowe w zupełności wystarczą ... za wszelką cenę unikaj kofeiny i czarnej herbaty ... pij zieloną choćby miętę pieprzową.. jest o wiele zdrowsza ale nie oszczędzaj kupuj to z herbapolu jest naszych polskich ziół i wiem że jest lepsza niż te wszystkie spożywcze meliski w sklepie za 2zł które nie mają tyle właściwości co zioła ze sklepu zielarskiego czy apteki ...myślę że wszyscy ludzie powinni szukać ukojenia swoich nerwów w roślinach zielarskich wspierajmy polski przemysł zielarski dzieki któremu mamy jeszcze swoje ziołolecznictwo w kraju ...chemia nie pomaga na nerwice ,stres, depresję, powoduje chwilową poprawę a później pogarsza ma efekty uboczne i uzależnia po czym człowiek potrzebuje coraz to więcej i w rezultacie jest jeszcze gorzej ... sam myśle nad lekkim wyciszeniem przez medytację ale nie wiem jak się do tego zabrać dochodzi również czytanie książk ... Pozdrawiam cię Maniek i powodzenia w swojej walce

avatar
Grzechu IP: 89.77.58.**

..a możesz też dołączyć do diety magnez , kapsułki z olejem z nasion Ogórecznika Lekarskiego powinny pomóc to koszt rzędu 25zł . nie palić i nie nadużywać alkoholu ..

avatar
She bangs IP: 91.203.96.**

Witaj Grzechu,widze ze rowny z Ciebie gość.przydalby mi sie taki:-):-)mam zarypiastą arytmie.jakbys chcial pogadac i sie posmiac to pisz na rickymartin@vp.pl
bedzie mi miło:-)

avatar
Grzechu IP: 89.77.58.**

najważniejsze że humor dopisuje =]

avatar
Ola IP: 86.63.95.**

witam Cie Grzechu ..wreszcie coś konkretnego i sensownego na nerwicę....dzięki ze sprawdzony przepis na mieszanke ziołową podałes ....zaraz sie wybiore do zielarskiego sklepu....tylko mam pytanie jak długo pic bo wiem ze trzeba po jakims czasie picia ziół robić przerwe?

avatar
rychu IP: 83.9.24.**

Żadne mieszanki nie pomogą, leki psychotropowe i pobyty w klinikach psychiatrycznych.Zmień środowisko co Ciebie gnębi, ucieknij od tego raz na zawsze , trzeba też i swojej woli włożyć i zmienisz się sam przez siebie.Tylko nie wolno gnębić się samemu i trwać wciąż w roli nieszczęśnika. Jest to bardzo powolny proces wychodzenia z tego stanu ale czas ... Chorobę duszy nie wyleczysz mieszankami ziól. Nie kontrolowane spożywanie ziół moż espowodowac odwrotnośc ich działania .Należy uważać. Uwierz mi.Pokochaj kontakt z Matke naturą, np; spacery wśród drzew, nad jeziorem, wyjazd nad morze czy w góry ,itp. POkochaj może i samego siebie jakim jesteś.Powodzenia !!!

avatar
aaaa IP: 77.45.35.**

Ja mam tez nerwice i co mam zrobic na to?

avatar
Ola1985

Miałam kołotanie serca przed snem i delikatnie czasem rozdrażniona byłam, po lekach zbyt dobrze się nie czułam i objawy nie ustępowały. Stwierdziłam, że zaryzykuje i spróbuje akupunktury, była to trafna decyzja. Otrzymałam jeszcze zioła i teraz czuje się jak nowo narodzona, serce jest spokojne, a mnie nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. Ja leczyłam się w Pro Vivo na czubach, telefon do nich 500441223 mają stronę internetową można sobie poczytać to jest www.medicine4life.pl, mi pomogło więc wy też możecie spróbować.

avatar
Basiczek IP: 80.238.73.**

Witaj Rychu, zgadzam się z Tobą, próbowałam wszystkiego, co tylko przyszło mi do głowy, gimnastyki, ziółek, rowerku, , pójścia na potańcówkę ze znajomymi, niestety potem przyszła psychoterapia, jakieś kursy, od 2006 r. leki przeciwdepresyjne i co? No w łaśnie to, że tak naprawdę człowiek ma wręcz obowiązek pokochać siebie samego. Pozdrawiam serdecznie forumowiczów.

Twoja odpowiedź