Forum Kardiologia » Nerwica » Nerwica tkwiąca w nas, nasza walka i małe sukcesy

Nerwica tkwiąca w nas, nasza walka i małe sukcesy

83 | .. | ostatni post wątku »
~izabella, 2009-07-10 09:43:32 (IP: 89.79.1***)
Witam Was dziewczynki i tak na świeżo po przeczytaniu postu Twojego Kasieczku , w którym to tak bezpośrednio opisujesz swój stan ducha , i myślę , że mogę napisać tylko tyle ,że podobne stany przechodzi w pewnych okresach swojego życia wiele osób..I ja przechodziłam swojego czasu coś podobnego ,z tym że przyczyny mogą i z pewnością są inne.Widzisz życie rzuciło Cię z Twoją córeczką na obczyznę , gdzie wyraźnie taki stan rzeczy Ci najprawdopodobniej nie odpowiada i stąd w moim odczuciu bierze się ten smutek i przygnębienie.Piszesz iż czujesz że życie przechodzi gdzieś obok.....Myślę ,że w tym momencie moja rada może być podwójna albo , albo ..Albo podejmujesz przetrwać ten trudny dla Ciebie okres tłumacząc sobie że przecież to tak wiecznie trwać nie będzie i starać się zaakceptować tę sytuację i drugie rozwiązanie to powrót do kraju.Oczywiście Kasieczku , że to są moje rozważania , które wcale nie muszą być trafne bo przyczynę takiego stanu to Ty znasz najlepiej , ale chcę Cię wesprzeć , chcę żeby zniknął ten smutek i przygnębienie , chciałabym żebyś z radością słuchała szczebiotu swojego skarbu jakim niewątpliwie jest Twoja córeczka , tak po prostu chciałabym żebyś była szczęśliwa i każda chwila Twojego życia przynosiła Ci radość, bo w oczach moich jesteś wspaniałą, wrażliwą młodą kobietą .
Napiszę Ci jeszcze coś co może nie będzie zbyt popularne i może na forum nie powinnam tego pisać , ale ponieważ nie kryłam się nigdy ze swoją wiarą i niejednokrotnie o tym pisałam iż to właśnie wiara w najcięższych chwilach mojego życia dała mnie nadzieję a ta z kolei pomogła przetrwać i pokonać i wyjść z zakrętów mojego życia....to w tym momencie Cię poproszę;-uwierz w lepszą swoją przyszłość , innymi słowy tam gdzie w Twoich myślach góruje pesymizm zrób wszystko żeby w to miejsce weszła nadzieja .A tak w ogóle to przytulam Cię i dziękuję , że jesteś:))))
Aniu wczoraj się nie odezwałaś , proszę napisz jak się czujesz bo narzekałaś ostatnio na ból serduszka i niepokoję się ..
Iwonko - Ciebie to proszę żebyś dbała o swoje zdrówko o *ten dar bezcenny*
Pozdrowionka dla wszystkich .Pa
Miłego dnia!!!!!!!!!!!!!!!!!
~ania12, 2009-07-10 21:40:06 (IP: 83.11.1***)
Czesc wszystkim dzien był ciezki jak i zreszta cały tydzien Nie przejmuje sie zbytnio bólemi w klatce chodz czasami mnie doprowadzaja do szału, w sumie jest dobrze , wekked wolny mozna odetchnac przed kolejnym tygodniem


pozdrawiam wszystkim pappa
~Iwona, 2009-07-11 12:07:32 (IP: 89.79.8***)
Witajcie! Ja na moment bo mam kłopoty z netem,ale myślami jestem z Wami.Kasiek zmartwiłam się tym co piszesz..mam nadzieję,że to tylko chwilowe,długo czekałas na pobyt w Polsce,teraz jest to już za Tobą może stąd smutek?
Aniu Ty widzę pełna zapału i niech tak zostanie:)
Izabello jak czytam Twoje posty zawsze mi lżej na duszy...
~KasiekTK, 2009-07-12 00:24:52 (IP: 78.152.***)
Witam kochaniutkie u mnie kiepsko :( samopoczucie odrobinę lepiej ale dopadła mnie temperatura:( Najśmieszniejsze że nie wiem dlaczego po poza temperaturą nic mi nie jest.Izabello dziękuję Ci za twoje słowa bardzo miło w ogóle mi się zrobiło że zainteresowałyście się dziewczynki co u mnie. Mam nadzieję że będzie lepiej bo zaczęłam zażywać ziołowy deprim może on coś złagodzi choć.Izabello na razie niestety nie mogę podjąć decyzji i to z przyczyn niezależnych ode mnie ale myślę że tak do dwóch miesięcy rozstrzygnie się wszystko . Bardzo cieplutko was pozdrawiam i ściskam. fajnie że was mam
~izabella, 2009-07-12 04:12:20 (IP: 89.79.1***)
A do mnie powróciła bezsenność, już drugą noc spać nie mogę....Nie wyjechałam z mężem na wieś ale z kolei dzięki wczorajszym spotkaniom przyznam , że nie odczułam tego a na noc do mnie przyjechała w dodatku moja z wnusia z naszą sunią z czego się bardzo ucieszyłam , że nie muszę być sama w domku ale i tak spać nie mogę.Jeżeli następna nocka będzie podobna to niestety ale uruchomię swoją ziołową apteczkę i mam nadzieję że pomoże.
Pomimo tej bezsenności nastrój mam dosyć dobry , zresztą zawsze u mnie się nastrój poprawia po wizytach osóbek mnie przyjaznych i życzliwych a tylko takowe wczoraj miałam ), których sama obecność już działa na mnie jak balsam- także mam nadzieję , że szybciutko sobie poradzę z tą bezsennością.No nic to spróbuję trochę poczytać *coś do poduszki* może sen przyjdzie.....fajnie dziewczynki , że jesteście :)))
~KasiekTK, 2009-07-13 02:51:38 (IP: 78.152.***)
Izabello kochana ja nikogo nie opuszczam zawsze wy będziecie najważniejsze,bo bez Ciebie i Iwonki nie dała bym rady. Zaglądnęłam na tamten wątek tylko dlatego że Ewcia bardzo mnie kilka razy o to prosiła i nie chciałam że by poczuła się jak kiedyś że nikomu tu na niej nie zależy bo bardzo ją lubię.Tak więc kochane z ręką na sercu mówię wam że zostaje z wami i nigdzie się nie ruszam , no chyba że same mnie wykopiecie:) Izabello mam nadzieję że szybko przejdzie ta bezsenność choć cieszę się że chociaż pozytywny nastrój dopisuję. Kochaniutkie buziaki dla was oczywiście dla Ani też.A i powiedzcie co z Anulką
~izabella, 2009-07-13 08:25:42 (IP: 89.79.1***)
Wydaje mnie się , że odczucia jak piszesz Kasieczku o Ewunii to każdego z nas dopadają , zupełnie jak w życiu i dlatego ja osobiście swojego czasu zrozumiałam , że wszystkie niejasności które zaczynają nas nurtować powinniśmy przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji , która to z kolei również poprzez niedopowiedzenia może dotknąć innych ,po prostu na bieżąco sobie dopowiedzieć.Ja to zrozumiałam właśnie przy wszelakich nieporozumieniach ze swoimi córeczkami a szczególnie w okresie ich wieku dojrzewania, gdzie przyznam , że za bardzo sobie nie radziłam i musiałam skorzystać z porad psychologa i teraz staramy się obustronnie natychmiast wyjaśniać to co nas nurtuje i nie daje spokoju.
Kasieczku napisz jak się teraz czujesz i czy gorączka się dalej utrzymuje i co z tą huśtawką nastroju??
Iwonko -koniecznie się dzisiaj odezwij i napisz jak przetrwałaś wczorajszy dzień ... Maggla o ile jeszcze nie urlopujesz to też nas tutaj odwiedź , bo jak już wspominałam brakuje na tym wątku Ciebie:(
Anulko , Aniu ?- co z Wami?
Wraz z nastaniem nowego tygodnia wszystkie pozdrawiam najcieplej jak potrafię i oczywiście i te co nas opuściły tj- Olę , Ewunię .Wpadajcie i do nas od czasu do czasu , bo Was też tu bardzo brakuje...
Wczoraj do wnusi dołączyli chłopczyki (wnusie)i chwilowo mam letnią kolonię u siebie.Dzisiaj jak na razie słonko ślicznie poprzez obłoczki śmiało wygląda ,także nasze plany plażowe mam nadzieję, że dojdą do skutku.
A ja nie czekając na dalsze pogłębianie się bezsenności , bo już wiem do czego to prowadzi to już wczoraj wieczorem dwie godzinki przed snem zażyłam i tabletkę melatoniny i possałam Validol no i troszkę pospałam .Jeszcze ze trzy razy taką dawkę wieczorem i myślę , że sen powróci:)
A teraz sunia już do mnie zagląda , żeby z nią na spacerek wyjść a i świeże bułeczki moim dzieciaczkom po drodze kupię , może zdążę przed ich obudzeniem się ...
Miłego i pogodnego dzionka .Pa
anna45, 2009-07-13 10:58:07
Hej dziewczeta!!!Moge sie przylaczyc,bo po dobrych efektach leczenia,moge powiedziec ,ze tez mam male sukcesy w radzeniu sobie z nerwica.Jedna z Was pisala do mnie na gg,wiec zainteresowal mnie ten watek.Mieszkam w Bristolu i narazie poki co jestem na zwolnieniu lekarskim.Dopiero wysadzam swoj nos poza dom,bo do tej pory to siedzialam tylko w domu i uzalalam sie nad soba.Teraz juz sie przelamalam i zaczynam walczyc zmoimi natrectwami chorobowymi.Mam za tydzien gosci z Polski i tak bardzo sie ciesze,ze czasami zapominam o swojej chorobie.Czasami mysle ze zachorowalam dlatego,ze nie lubie Anglii,ale musze tu zyc ,bo moj maz ma tu dobra prace,bo na naszych kochanych Mazurach jest bardzo biednie.Mam nadzieje ze maz dostanie w sierpniu urlop i pojedziemy choc na pare dni do polski,bo mamy wesele.Niema to jak nasza kochana Polska.Wiecie ze tu niema porzadnych lasow?Sa tylko jakies nedzne kolczaste krzakocie,a wszystko jest zagrodzone.Pozdrawiam.
~izabella, 2009-07-13 11:35:13 (IP: 89.79.1***)
Właśnie wybieram się z dzieciaczkami na plażę , ale dopóki co to zdążę Cię Anno przywitać na naszym wątku.Miło że się odezwałaś .Ja króciutko teraz bo za bardzo czasu nie mam , powiem Ci tylko że myśl pierwsza po przeczytaniu Twojego wpisu to to , że niestety ale tęsknota moim skromnym zdaniem jest niewątpliwie jednym z czynników nerwicy .No cóż musisz jakoś nauczyć się z tym żyć a najlepszym tłumaczeniem z pewnością to jest to , że Ty i Twój mąż macie pracę , bo jej brak z pewnością jest nieporównywalnie gorszy niż tęsknota.Tak to już w życiu bywa , że musimy nieraz wybierać mniejsze zło.Pozdrawiam cieplutko i do miłego:)))))))))
Szkoda tylko , że nasza sunia musi zostać w domku bo niestety nie wolno piesków wprowadzać na plażę:(
No to lecę ...........Pa
~Iwona, 2009-07-13 11:40:35 (IP: 89.79.8***)
Witajcie! Moje problemy z netem będą prawdopodobnie do soboty,ale jak tylko będzie to możliwe to będę pisać.Rano byłam w ośrodku ,dostałam skierowanie na powtórzenie badań które wyszły w szpitalu,zrobie je w środę.Najbardziej mnie martwi mała niewydolność nerek i jesli wynik będzie bez zmian będę kierowana do nefrologa.Ciśnienie miałam 90 na 56 więc co się dziwić ,że czuję się słaba...od dłuższego czasu jestem wciąż zmęczona i śpiąca.lekarkanie czekając na wizytę u endokrynologa/mam za 2 tygodnie/zwiększyła mi dawkę leku jako że przy tej co biorę wpadła w dużą niedoczynność tarczycy.Najważniejsze jednak,że opuścił mnie smutek,nastrój mam dość dobry.Wczoraj odwiedziny bliskich były dość przyjemne tylko niesamowicie się męczyłam z sennością,jako że od kilku dni sypiam do 4 godz dziennie bardzo mi tego brakowało :)
Kasiek nie wiem czy u Ciebie temperatura jest sygnałem jakiejś choroby,ale może też być na tle nerwowym,ja tak często miałam przy nerwicy.A jak nastrój coś lepiej?
Izabello dobrze,że się wspomogłaś lekami i trochę pospałaś,lepiej nie dopuszczać do bezsenności.Jak sobie radzisz z kolonia letnia ? ;) Myślę,że dzieciaki dobrze wpływają na Twój nastrój.
Witaj Anno! widzę,że pojawiła się u Ciebie wola walki ,a to bardzo dobrze:)Różnie nam wychodzi walka z objawami nerwicy,ale najważniejsze to próbować bo poddanie się tylko pogarsza nerwicę.Przyjazd znajomych z Polski z pewnością dobrze Ci zrobi.
Na razie znikam z nadzieją ,ze ten post do Was dotrze...:)
~KasiekTK, 2009-07-13 12:42:19 (IP: 78.152.***)
Witam dziewczynki:) Mi jakoś nie chce to przejść a powiem nawet że mnie wszystko boli i ledwo się ruszam. Mam nadzieję że to szybko przejdzie :) Izabello widzę że czeka Cie miły dzień i życzę Ci z całego serca żeby taki był:) Iwonko też już się zastanawiałam czy to nie jest spowodowane nerwicą ale nie wiem. Zmartwiłaś mnie laleczko troszkę tymi złymi wynikami ale na pewno wszystko kochana będzie dobrze. Anna witam Cię u nas bardzo serdecznie kto jak kto ale ja Cię doskonale rozumie bo przechodzę to samo , pochodzę z Krakowa a od 3,5 roku żyję w Irlandii krainie samych farm i nie ma nic innego do o koła tylko pola i krowy. Zresztą jak poczytasz kilka ostatnich moich wpisów to zobaczysz jak tęsknię:) Bardzo się cieszę że trafiłaś na nasz wątek i gratuluje sukcesów.
~izabella, 2009-07-13 21:38:14 (IP: 89.79.1***)
Iwonko -miejmy nadzieję , że zmiany się cofną.Ważne , że nastrój powraca i radość życia .Natomiast cieszy mnie fakt , że wczoraj wytrwałaś dzielnie i nie przysnęłaś a nawet przyjęcie miłym nazwałaś:)
Kasieczku - z ta gorączką to uważaj , proponuję jednak przebadać się. Faktycznie może być spowodowana nerwicą , ale lepiej zawsze się upewnić ...
Anno i Kasieczku -jak tak czytam te Wasze jakże smutne opisy otaczającej Was na obczyźnie przyrody, to tylko się upewniam w tym jak duży wpływ na Was ma ta tęsknota za krajem.Przypomnę tylko , że owocem tej ogromnej tęsknoty za ojczyzną jest powstałe w Paryżu dzieło *Pan Tadeusz*. Mickiewicz, nie mogąc pojechać do kraju, decyduje się na podróż myślami i wyobraźnią;(*Dziś piękność twą w całej ozdobie / Widzę i opisuje, bo tęsknię po tobie*)
Nie będę tu wymieniać innych przepięknych dzieł , które powstawały na emigracji naszych *Wielkich rodaków *, również w innych dziedzinach sztuki i nie tylko.
Może i u Was odezwie się wena twórcza powodowana tęsknotą za krajem i coś tworzyć zaczniecie , co z kolei pomoże Wam przetrwać ten trudny okres.....:))) Ot takie naszły mnie myśli:))
Życzenia Kasi jak do tej pory to w stu procentach się sprawdziły , jestem bardzo zmęczona , ale zadowolona :)
A i Twoje Iwonko także , bo plażowanie jak najbardziej do udanych zaliczyć można...
Jutro w planie mam wyjazd na wieś z dzieciaczkami , bo jeżeli chodzi o przebywanie w wodzie to jednak w jeziorze jest woda o niebo czyściejsza niż w naszej zatoce bałtyckiej , no i woda jest jednak cieplejsza ...a po drugie tam urlopuje mój mąż , troszkę bez jego pomocy jest mi ciężkawo.
Miłego wieczoru i dobrej nocki.Pa
Jutro rankiem się odezwę bo planujemy wyjazd po południu..
~izabella, 2009-07-14 08:37:42 (IP: 89.79.1***)
Gdy rozsunęłam zasłony i spojrzałam w niebo to na twarz wraz z promykami słonka uśmiech spłynął i w tym momencie przypomniałam sobie z jak wielkim utęsknieniem oczekiwałam wiosny i lata:)
Na tych złocistych promyczkach dla każdej z Was przesyłam uśmiech poranka i myślę , że dotrze również tam gdzie nie ma żadnych lasów ,tylko jakieś nędzne kolczaste krzakocie i również do krainy samych farm gdzie wokół tylko krowy i pola i do Ciebie Bratnia Duszyczko do Krakowa - jednego z najpiękniejszych miast, które to swojego czasu uwiodło mnie swoim urokiem i do Ciebie Aniu i do Ciebie Anulko i do Ciebie .......
Popatrz znowu naokoło ,zachwyć się kolorem życia ,nadstaw ucha na te słowa
Które ciepłem promienieją a zapach lata niech Was wszystkie otuli .
Wielka jest siła natury i całe piękno stworzenia ono otwiera nam serca i uwalnia ukryte marzenia.
Na skrzydłach wiatru , na błękitnej fali przesyłam Wam pozdrowienia z dali ......a ja za chwilkę śmignę w kierunku wsi kaszubskiej :))))))))
Miłego dzionka .Pa

~ania12, 2009-07-14 09:04:56 (IP: 83.11.1***)
Czesc dziewczyny ja tez tak jak Ty Kasiek mam stan podgorączkowy od kilku dni, nie moge usiedziec w miejscu taka jestem nadpubudliwa, serce znowu skacze, ogromne zawroty głowy napedzają mi ogromnego stracha

a wiecie co mnie najbardziej gnębi?

od jakiegos czasu cały czas sni mi sie malutkie dzidzi czy myslicie że to znak ze powinnam byc matką???

wloke sie do pracy a was całuje i witam moją imienniczke Anne
~anna45, 2009-07-14 16:09:15 (IP: 82.45.1***)
Czesc dziewczeta!Dzieki za tak mile i serdeczne powitanie.Napiszcie mi jak sobie radzicie w pracy zawodowej,bo ja niedlugo chce wrocic do pracy i strasznie sie boje czy dam sobie rade.Jeszcze dusi mnie nerwica za gardlo i mam stany jakby otepienia.W domu sobie z tym radze ,ale jak bedzie w pracy to nie wiem.Izabello!!!Za serce chwyta Twoj post.....zatesknilam za Polska,az sie poplakalam,ale w sierpniu jade do Was.Zabawie sie na weselisku a w przyszlym roku caly urlop spedze na moich kochanych Mazurach.Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedz
« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | »
Witaj, jesteś niezalogowany! Zaloguj się, albo zarejestruj.