avatar
Matt IP: 77.253.23.**

Witam wszyskich, pierwsze za co chciałem podziękować to internet dzięki, któremu mogłem to przeczytać, po drugie dziękuje wam ze zechcieliscie tu napisać :) mam 25 lat i pale od hm... 12:) moja historia z fajkami : Pewnego pięknego majowego dnia 23.04.2011 schylilem się po wąż ogrodowy i dostałem tak zwana odme nie polecam nikomu nawet nie radzę o tym czytać. Przestałem z automatu palić mija ponad 3 tydzień kiedy ńie palę oraz tymsamym od wypadku. Moje konkluzje? Wiecej przeżywam rzucenie palenia niż zapadniecie się płuca :) zwłaszcza wieczorami koło 20 mam ochotę jechac do szpitala bo tylko tam czuje się bezpiecznie , klucia przy oddechu ciągły niepokuj o życie duszności palenie w plucach jakby ktoś razil je prądem no jednym słowem masakra :) dzięki jeszcze raz za forum i 3mam kciuki za każdego ex palacza warto wytrzymać wkoncu ludzki organizm potrafi wytrzymać o wiele wiecej pamiętajcie o tym :)

avatar
mirafioli500 IP: 46.112.222.**

4dzien a bole jak u was po tygodniach, wiec pocieszam sie, ze mocniej, szybciej i bolesniej wiec krocej powinno potrwac. jutro po zyban i tabex na wszelki wypadek bo nie wytrzymam wiecej kolatania w sercu, uczucia leku przez ten uciazliwy bol w klatce, zwlaszcza w okolicy serca i zoladka - ten mam uczucie ze sie skurczyl do wielkosci fasolki. na zmiane lykam rennie z ranigastem. masakra. zapalilem dzis faje z ciekawosci czy bol minie. nie minal. szkoda ze tego nie wiedza mlodzi palacze, nie zaczeli by.

avatar
ziyo IP: 83.15.106.**

Hehe, ja nie palę papierosów od 4 miesięcy, inhaluję się e-papierosem. na początku 6mg nikotyny, teraz 0mg, palę dla przyjemności, dla smaku (wiśnia). Nie wiem jak kiedyś mogłem się truć fajkami, 9lat:D

... dodam, że nie mam żadnych dolegliwości, czuję się inaczej, mogę wbiec na 4 piętro, palenie siedzi w głowie, więc albo zajmijcie czymś ręce/ciało (jedzenie:D sport) albo kupcie e-papierosa na rzucanie palenia, powoli...

avatar
Adam82 IP: 178.215.198.**

Witam, rzucałem palenie kilka razy raz udało mi się nie palić 6 miesięcy
Myślę ze można te wszystkie objawy łatwo i w miare szybko wyleczyć.
po wielu doświadczeniach - tabex, plastry nikoret , mysle ze wiem jak wam doradzic i pomóc. Rzucenie palenia powinno przebiegac etapami razem z odpowiednia dieta i suplematacja!
W diecie radziłbym zrezygnować całkowicie z niezdrowych rzeczy tj wieprzowiny i cukru!
Następnie suplementacja witamina C w dawce min 500mg na dobę!(najlepiej tak okolo 1-2 gramy! Magnez min 100mg na dobę do 300 mg bez problemu!
Czosnek może być swierzy mozna w tabletkach okolo 4-5 razy w tygodniu!
Tylko wten sposob szybko i skutecznie mozna wyleczyć *symptony* magnez pomaga z *depresją* dodatkowo pomaga oczyscic organizm i dziala razem z witamina C- i tu rada dla palaczy nie bójcie sie o nerki mozecie spróbowac od mniejszej dawki wit C, obserwowac ale z doswiadczenia moge powiedziec ze w dawce 3-4 gramy nic sie nie dzoieje wazne zeby witmina byla dobrej jakosci np z olimpu sanwson now foods itd fajny preparat ma firma sanbios sto procent naturalna witamiana c z blonikiem (skorka rozy) - o pluca sie nie baliscie?
A na watrobe polecam wam ostropest plamisty w dawce min 2x250mg na dobe!
Mozecie sie smiac ale po 2 miesiacach takiej kuracji poczujecie sie jak byscie znowu byli nastolatkami tylko troche wam bedzie szkoda ze tak dlugo trwaliscie w glupocie nałogu!
Pozdrawiam was

avatar
Luki007 IP: 83.4.117.**

Witam.Paliłem przez 9 lat, nie palę od 1 miesiąca. Mam takie same objawy jak Wy. Zawroty głowy, stany lękowe, ogólne osłabienie organizmu. Byłem przez tydzień w szpitalu bo nie wiedziałem co mi jest. Zrobili mi niemal wszystkie badania i wszystko wyszło ok. Mam nadzieję, że to przejdzie po jakimś czasie. Piję teraz zioła przepisane od pewnego znachora, mają one pomóc w oczyszczeniu organizmu i ogólnie poprawiają samopoczucie, leczą nerwice. Zobaczymy czy pomogą. Pozdrawiam

avatar
Martapkr IP: 89.206.3.**

Nawet nie wiecie jak się ciesze że znalazłam ten temat!!!!
Nie pale od 2 tyg.. (paliłam ponad 12 lat). Co wieczór mam wrażenie że umieram, strasznie się boje, zalewają mnie poty, ciężko mi sie oddycha, bla plecy z tyły, gorączka pod mostem , kłucie w płucach, sercu, nie równy oddech, nerwobóle,do tego bóle brzucha czy czegoś tam innego bo juz sama nie wiem co mnie boli, a przy tym straszna panika, lęk przed śmiercią, rakiem płuc..koszmar. Żyje na tym świecie już ponad 32 lata i nie miałam pojęcia że można się tak czuć po rzuceniu palenia...Doprowadziłam się do takiego stanu lekowego ze w nocy szłam do mojej 6 letniej córki i płakałam nad jej łóżeczkiem bo byłam pewna że umieram a ona zostanie bez matki....nigdy nie miałam tak koszmarnych nocy.Błam się iść do lekarza żeby nie usłyszeć wyroku.

Jestem pewna że nikt kto propaguje rzucenie palenia o tym nie mówi, aby ludzi nie zniechęcać, bo ten stan jest straszny.

Cieszę się że znalazłam to forum bo jestem trochę spokojniejsza.

Trzymam kciuki za wszystkich rzucających palenie i życzę szybkiego ustania tych koszmarnych dolegliwości.

dodam tylko że postanowiłam przeprosić się z moimi kijkami do nordic walking, które zapadły już w sen zimowy, obiecuje sobie codzienne godzinne dotlenianie, no chyba ze będzie lało ;)))...

Jeszcze raz dziękuję i trzymam kciuki ;D

avatar
Magda RmGce IP: 86.90.233.**

Dzi$ dopiero 4 dzień jak nie palę ... ;/ i jest mi okropnie ciężko.
Rzuciłam to tak z dnia na dzień!! I już napewno do tego nie wrócę !!
Wczoraj przepłakałam całą noc, było mi tak okropnie źle ... wkręcałam sobie jakie$ dziwne banie ... Najgorsze jest to, że nie mam przy sobie nikogo kto by mnie wspierał .. wszyscy do okoła się $mieją, każą mi zapalić - żeby nie męczyć siebie, bo przeciez i tak bede paliła, no i ich!! To okropnie przykre!!
Tym razem jednak się nie poddam!! Będę walczyła z tymi dziwnymi bólami .. 3majcie za mnie kciuki :) chociaż Wy .. Pozdrawiam

avatar
michel IP: 178.37.153.**

Masakra 3 miesiace? rok?! nie pale 3 dni i mam wrazenie ze zaraz zejde z tego swiata. boli mnie serce, ciezko mi sie oddycha, dlawie sie flegma jakąs, nie umie nic polykac. nie spie od 2 dni bo boje sie ze juz nie wstane rano, nie wiem co sie ze mna stalo, palilem tylko 3 lata mam 18. chyba wroce do nalogu, nie jestem taki silny jak wy. jaku to jest ze po rzuceniu palenia wystepuja objawy grozne dla zycia

avatar
michel IP: 178.37.153.**

A i jeszcze jedno. wole kiedys umrzec na raka niz teraz zeby przez rzucenie palenia pasc na porazenie oddechowe, serio mam taki plytki oddech przez to a zawsze jak zapale to normalnie moge oddychac. moze choruje na cos powaznego i moj organizm nie wytrzymal by braku nikotyny. trzymajcie sie wszyscy, zycze szczescia. najlepiej w ogole nie zaczynac, probowalem rzucic setki razy a zawsze przez to, wracam do fajek. pozdrawiam michel

avatar
Kamilakrkr IP: 178.182.171.**

Kurczę jak czytam to koszmar . Wsze wypowiedzi i problem autora .
Ja nie pale 4 miesiące od tego czasu przytyłam pomimo że zaczęłam trenować , trzymać dietę i nie dojadam między posiłkami .Miałam wrażenie że wszystko mi odebrano co przyjemne , palenie , jedzenie . Ale od tego czas przytyłam , cellulit mi widać a wcześniej go nie miałam , często płaczę , padam w złości , czasem jak histeryczka się zachowuje a potem użalam się nad sobą i czasem nienawidzę . Boli mnie tu i tam , żyłki mi pękają , pryszcze mi teraz zaczęły wychodzić na skroniach i ramionach .Czuje się i wyglądam 10 lat starzej jak 4 miesiące temu . Mam 35 lat i mam nadzieje że wreszcie w końcu wszystko dojdzie do normy .
Aha i serce mam niestabilność zastawki mitralnej i bardziej mi dokucza niż kiedykolwiek wcześniej i zatyka i odbiera powietrza i wtedy mam odruch uderzenia w klatkę ,mam tez arytmie większą .
Na domiar tego straciłam prace , mieszkanie i partnera tracę pomału :( ,zastanawiam się czy to koniec czy początek nowego życia tylko kiedy ....

avatar
MagdaF IP: 83.22.129.**

Witam wszystkich:) rzuciłam palenie po raz trzeci 9 dni temu. Męczył mnie ten nałóg i postanowiłam, że tym razem wytrwam. Mimo, że to trzeci raz kiedy próbuję rzucić tą *małą przyjemność* nigdy wcześniej nie miałam aż tak dokuczliwych objawów. Nudności, bóle brzucha, zmęczenie, senność i bezsenność jednocześnie (w sensie chce mi się spać w dzień, a w nocy nie mogę zasnąć, a potem budzę się o 6 rano i dalej nie mogę spać), ból gardła (czuję jakby moje węzły chłonne były wielkości piłek do tenisa), niepewność. Masakra. Ćwiczę codziennie intensywnie godzinę, ale też słabiej mi idzie niż będąc palaczką - szybciej się męczę i mam zawroty głowy. Może powinnam zmniejszyć wysiłek na najbliższy czas... Co do diety i suplementacji za bardzo nie wiem co zmienić... Odżywiam się w miarę zdrowo. Może wy macie jakieś wskazówki jak naturalnie, bez chemicznych zastępczych leków, ulżyć w tych dolegliwościach?
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymam kciuki za nas wszystkich:)

avatar
Agari IP: 99.157.204.**

Witajcie, ja rowniez rzucilam palenie, dokladnie 13 dni temu, palilam od 15 lat, kilka razy w przeszloscie probowalam z tym skonczyc, zawsze wspomagalam sie plastrami nikotynowymi, przez jakis czas bylo ok, potem wracalam do *prawdziwej* nikotyny w papierosie. Obecnie pierwszy raz w zyciu rzucilam z dnia n dzien bez wspomagaczy. Pierwszys tydzien byl w porzadku, ostatnie kilka dni jest jednak koszmarem, nie chodzi nawet o to, ze chce zapalic, az tek bardzo nie, ale o to, ze psychicznie nie radze sobie z niczym, jestem w okropnym stanie depresyjnym, mam najczarniejsze mysli, bardzo duzo agresji, zmiennych nastrojow i mam ochote byc sama caly czas, robiac NIC! Ciekawi mnie tylko czy to minie, czy to skutek odstawienia palenia, czy po prostu taka jestem, a papierosy ten stan *maskowaly* przez moje cale dorosle zycie?! Mam 30 lat, palilam od 15, czy ktos ma podobne doswiadczenia? Prosze o rade

avatar
Kate1985 IP: 84.10.35.**

Paliłam jakieś 10 lat, teraz mam 27, nie palę od jakiegoś miesiąca, rzuciłam przez wlekąca się za mną chorobę. Bardzo to przeżywam, odczuwam fizyczny i psychiczny ból. Trafiłam dwa razy do szpitala, bo oprócz kołatania serca dochodzą jeszcze komplikacje chorobowe. Mam straszne objawi somatyczne, boli mnie serce, płuca, jestem słaba, nerwowa, płaczę, czuję, że jakoś nie mam wsparcia. Co najgorsze, ciągle myślę, że umrę, że jestem bardzo chora, badał mnie kardiolog i inni, rtg płuc robiłam, wyszło ok. Laryngolog mówi, że mam czerwone gardło, ale to po chorobie:( Jestem zdruzgotana, boję się, że umrę, mój organizm jest wyjałowiony, boli mnie gardło, sama nie wiem co mi jest:( To chyba depresja, te stany lękowe są najgorsze. Jestem przewrażliwiona, płukam gardło ciągle. Nie wiem, czy to są normalne objawy. Kilka razy próbowałam rzucić, ale teraz już wiem, że już nie zapalę, chcę mieć kiedyś dziecko, ale boję się różnych rzeczy:( Błagam o pomoc.

avatar
crow IP: 91.193.184.**

Witam. Mam 27 lat , paliłem gdzieś tak od dziewięciu. Rzuciłem z dnia na dzień bez tabletek, plastrów itp. półtora miesiąca temu. Wcale nie czuję się lepiej. Mam te same objawy co większość (lęki, serce wali senność ogólna nerwowość). Już dwa razy w tym miesiącu byłem chory na grypę lub coś podobnego (zero odporności). Badania ogólne krwi ciśnienia cukru tarczycy są ok, a ja umieram co parę dni. Najgorszy jest lęk w pracy (pracuję na zmiany). Jak mam iść do lekarza to jestem jeszcze bardziej chory. Ale żyć jakoś trzeba. Biorę kropelki uspokajające ziołowe jak czuję, że coś jest nie tak. Czasem pomagają. Nie zrozumcie mnie źle, ale cieszę się, że nie tylko ja tak mam. Trzymam kciuki za wszystkich. Już prawie wiosna i sezon działkowy i jakoś będzie mam nadzieję. Pozdrawiam crow

avatar
CinCin IP: 195.246.216.**

Crow- mam to samo, tez na zmiany pracuje, mam 27 lat palilem przez 10lat aktualnie nie pale od kilku miesiecy, czasem ciezko mi sie oddycha ale ogolnie to jest dobrze z tym tylko po rzuceniu palenia pojawily sie te lęki - w domu jest dobrze ale jak siedze sam w pracy na zmianie nocnej czy popoludniowej to mi dokuczaja najbardziej. Na szczescie nie zdaza sie to zbyt czesto. Kolega umiera na raka od papierosow, nie wazne jak bede sie bal czy jakie beda dusznosci i dolegliwosci nigdy nie wroce juz do tych smierdziuchow - dla wlasnego zdrowia i dla mojej Zony zeby nie musiala zajmowac sie umierajacym wrakiem czlowieka. Pozdrawiam