avatar
M IP: 195.189.142.**

w ktoryms poscie glupio zapytalam,kiedy to bylo.przepraszam przeciez napisalas.
chcialam ci zwrocic uwage na jedna rzecz,ktorej moze nie wiesz.usg pokazuje *widzi*wszystko co ma powyzej 2 milimetrow szerokosci,/znam sie troche na usg/,wiec cudow nie ma zeby jakis kretyn nie zmierzył aorty glownej!napisz jeszcze.bede tu zagladala.

avatar
M IP: 195.189.142.**

Chcialabym Ci jakos pomoc,ale co ja moge?:-(:-(mam mokre oczy jak Cie czytam i gule w gardle.
Jak Twoj maz sie zachowuje po tym wszystkim?masz wsparcie?
Jakbyscie byli u tych lekarzy to daj im wyraznie do zrozumienia ze tak tego nie zostawisz./nawet jesli taki masz zamiar/

avatar
M IP: 195.189.142.**

Przechodzisz przez dno piekła.
Moze lepiej mysl ze mały gdzies jest,bo zwariujesz od tej rzeczywistosci..:-(:-(
Jakbys miala potrzebe to pisz.Pomoge Ci słowem,wiem ze to nic ale zawsze w tej czarnej rozpaczy dostaniesz ode mnie mam nadzieje pomocne słowo..
Pozno juz..TRZYMAJ SIE JAKOS.

avatar
M IP: 195.189.142.**

Twoje dziecko miało wade wrodzona serca.Dosc typowa jak sie okazuje.Wpisz w Google to jest troche do poczytania.Wlasnie czytam

avatar
M IP: 91.203.96.**

zapytalam kolege chirurga bo akurat byl na dyzurze i ! powinnas domagac sie odszkodowania.gdyby twojemu synkowi zrobili operacje po urodzeniu,dzis by zyl! nieumyslnie spowodowali smierc przez niedopatrzenie.dziewczyno nie zostawiaj tak tego!

avatar
Administrator

Przepraszam za wtrącenie, dla wyjaśnienia:
*Moder blokuje moje odp.to wszysko mi sie nie podoba.wyglada na to ze wg nich to Twoja wina?*
Nie ma czegoś takiego jak blokowanie odpowiedzi, czasami nie pojawia się od razu, tylko po kilku chwilach (przeciążenie systemu). Jeżeli nie widać po kilku minutach wypowiedzi to nie została ona poprawnie przesłana, należy wysłać ją jeszcze raz. Natomiast czasami niektóre wypowiedzi są usuwane (czyli było widoczne, już nie jest), z powodu np. wulgaryzmów, spamu, itp. W tym wątku żadna wypowiedź nie została usunięta. Więcej w sprawie moderacji na e-mail albo w wątku administracyjnym.

avatar
molatka

hej ja juz naprawe nic nie wiem....nie wiem czy tak moge ale tutaj jest moje gg 4206482 nie chce juz tu pisac

avatar
M IP: 195.189.142.**

witaj.nie mam gg.mam maila jesli mozesz to pisz na letitallgo@vp.pl
bardzo wazna sprawa!powinni ci byli robic bad ktg-to to jest monitorowanie serca dziecka w ciazy.mialas takie?odpisz na maila.czekam

avatar
M IP: 91.203.96.**

Pozdrawiam Administratora.prosze sie juz nie denerwowac mna;-)

avatar
M IP: 91.203.96.**

MOLATKA odezwij sie!to bad ktg to podstawa.Oswiecilo mnie dzis bo cala noc myslalam

avatar
molatka

tutaj mail: mazi1@poczta.fm

ktg mi nie robili tutaj sie go nie wykonuje tylko jezeli sa jakies problemy a ze mna nie bylo. w czasie porodu tylko....napisze ci mailem

avatar
M IP: 91.203.96.**

Pisz na
letitallgo@vp.pl

avatar
molatka

napisalam

avatar
M IP: 91.203.96.**

Wezmiesz mnie za wariatke ale najmocniej Cie przepraszam!/koszmarnie chora jestem.leze/pomylilam koncowke adresu
letitallgo@amorki.pl
Nie gniewaj sie,przeslij jeszcze raz.przepraszam:-(

avatar
dorotaw

Molatka bardzo ci współczuję
mam synka w tej chwili 3.5 miesięcznego w 2 dobie zycia wykryto u niego zwezenie na przewodzie botala i zwezenie na łuku aort, w 7 dobie zycia miał operacje .w calej ciązy miałam robionych mnóstwo badań i usg i ktg i było w porzo. od 35 tyg.miałam bardzo wysokie cisnienie .40 tygodniu cesarskie ciecie i lekarzowi nie podobało sie ktg .dziecka i dzieki temu że synek urodził sie chory żyje ,bo objawówo za duzych nie miał. ale zyje dzięki dr.I.Haponiukowi i dr.M.chojnickiemu bo to oni wykryli bardzo szybko co mu jest .bardzo duzo czytałam i czytam na temat tej wady i powiem tak ja miałam szczęście bo rzeczywiście dużo razy ta wada w ogóle nie jest wykrywana i maluszki umierają.bardzo ci współczuje bo ja bym zwariowała gdyby nie wsparcie rodziny i męża i trafiłam na 2 cudownych lekarzy w nowo powstałym w gdańsku oddziale kardiochirurgii dziecięcej . to ze sie tak stało to nie jest twoja wina ja tak samo zastanawiałam sie nad tym czy to moja wina że mały miał te wade i tak duzo czytałam i wypytywałam ze w końcu sama stwierdziłam że to nie moja wina ( w czasie ciąży tez leczyłam sie miałam podejrzenie ze dziecko ma zespól downa ,badanie wód płodowych itd.)prosze cie nie załamuj sie wiem że jest ci bardzo ciężko .twoje maleństwo jest u aniołków i patrzy na nas z góry jestem z toba całym sercem bo wiem co przezywasz