avatar
super IP: 79.163.3.**

o co to chodzi z tym pieczeniem?

avatar
smutek IP: 89.228.104.**

Witam.Moje objawy są identyczne jak Wasze:pieczenie głowy,zawroty,słabe nogi a czasem ręce.Jestem badana już od 4 lat i nic.Wszystko ok.,a ja czasami po 2 tygodnie nie wyczodzę z domu.Nie wyjdę nawet do sklepu tuż obok domu,takie mam zawroty.Jestem bardzo nerwowa.Mam 3 dzieci i te małe potworki mnie wykańczją.W końcu mój lekarz rodzinny wysłał mnie do psychiatry,bo nie wie już jakie na jakie badania mnie wysłać.Czy ktoś z Was brał może Betaserc i czy to mu pomogło? A może macie sprawdzony lek? Pozdrawiam i życzę zdrowia.

avatar
xx IP: 78.133.243.**

witam :)
ja mam zastawke jest bardzo twarda i nie da jej sie nacisnąć czy to coś strasznego odpowiedzcie ?:(

avatar
Lolita12 IP: 213.146.34.**

Ja mam podobne objawy, jak np.jestem w domu sama i się nederwuję to zaczyna mnie piec głowa, czasem robi mi się słabo i jestem zmęczona. Dodam, ,ze mam 19 lat. Czy to moze byc guz mózgu czy coś na tle nerwowym jak pisaliście? ;( mam czarne myśli

avatar
Maxel IP: 151.248.45.**

Też czuje pieczenie zauważalne wyraźnie od około miesiąca. Piecze tylko prawa strona głowy. Zaczęło się dwa miesiące temu od rozszerzającego się, delikatnego pieczenia twarzy w różnych punktach (raz skroń i innego dnia skóra oczu, skóra przy nosie). Odczuwam też tiki nerwowe mięśni całego ciała oraz huk w uszach.
Do tego problemy gastryczne - silne odbijanie się, bóle brzucha itp. trwające już blisko rok czasu.

Jednak po przeczytaniu Waszych postów też skłaniam się na tło psychosomatyczne.

Najbardziej niepokoi mnie w tego typu forach medycznych, że płyną lata, a autorzy tematów często już nie odpowiadają. Ehh całe szczęście jestem wierzący i traktuję problemy zdrowotne jako wezwanie do nawrócenia, w końcu na każdego prędzej czy później przyjdzie pora, a życie to nas dopiero czeka :-)

Pokój!

avatar
ewelina111 IP: 77.254.74.**

Nie wiem,czy to nerwy, ale chcialabym wiedziec co :( mam troche inne i chorob mnostwo :(

avatar
Elemer IP: 109.241.99.**

Witam, mam 40 lat i od miesiąca piecze minie tył głowy. Tak jak niektórych z Was. Byłem u (podobno) dobrego neurologa. Przeprowadził rutynowe rozpoznanie, czyli
- ile widzę palcy
- czy mam równy uścisk obu dłoni
- czy dotykam nosa palcem jak mam zamknięte oczy
- czy mi noga podskakuje jak uderza młoteczkiem w kolano
i takie tam...

Dodam że miałem przez ostatnie 3 miesiące spore stresy.
Lekarz powiedział że nie widzi niczego niepokojącego i mam brać ATARAX na uspokojenie.
Jednak uczucie pieczenia z tyłu głowy nie mija.
Na razie jeszcze nie wpadam w panikę.
Mam coś z refluksem (a czytałem że to może mieć związek), wiec będę pić dużo wody.

Może zrobić sobie rezonans głowy? Ale do kogo mam pójść z wynikami?

Pozdrawiam piekąco! :-)

avatar
Monia13 IP: 89.229.218.**

Mam 33 lata. Ja również od początku marca tego roku mam te okropne pieczenie głowy, bóle z tyłu głowy jakby drętwienie jednej strony twarzy i nieraz też uczucie ciepła w uszach. Miałam robione TK głowy, rezonans głowy, prześwietlenie kręgu szyjnego, byłam u laryngologa i okulisty i wszystko dobrze. Neurolog powiedział, że to są nerwy i mam iść do lekarza od nerwów. Przez to pieczenie w głowie okropnie się bałam, że coś mi się stanie i nawet doszło do takiego stopnia, że wybudzałam się w nocy i od razu myślałam o głowie. Diagnoza, którą usłyszałam to nerwica lękowa. Dziś dostałam leki Zomiren i Depralin mam wielką nadzieję, że mi pomogą i będę mogła w końcu normalnie funkcjonować, pozdrawiam

avatar
kasiorha IP: 46.76.22.**

U mnie podobnie, zaczęło się od marca, słabnę, bóle głowy są okropne, drętwieją mi nogi, ból głowy masakra, do tego ból karku i pleców, szczypanie i pieczenie w głowie, zawroty okropne, problemy z pamięcią, brak koncentracji, tak jakby pomaga heviran w bardzo wysokich dawkach. Boję się, że to stwardnienie rozsiane. Miałam tomograf i rezonans i nic. Ale podobno na początku jest niewidoczne nawet w rezonansie. Dwa razy zapalenie wzroku i pogorszenie widzenia w prawym oku, do tego wciąż słabnę 😢

avatar
magduska IP: 89.174.4.**

Ja też mam takie bóle . Tylko mnie nie piecze .. tylko czuje jak by coś tale naciskało mi na głowę. te bóle powtarzają się co jakieś 2 tygodnie .. a mam tak już z 2 miesiące. do tego wypadają mi włosy. bolą oczy źle widzę . i ostatnio często mi słabo i nie dobrze . Nie wiem co robić . Nie lubię chodzić do lekarza .. :((

avatar
nie wiem jak dalej z IP: 91.235.152.**

Od 2lat zle sie czuje ,dretwieja mi rece tak ze budze sie w nocy,piecze mnie prawe kolano a czasami i lewe ,ukłucia po całym ciele ,pieczenie głowy i wiele innych dolegliwosci i tak chodziłam od lekarza do lekarza i nic.Kiedys jeden lekarz zasugerował Borelioza i zrobiłam badania ,niestety okazało sie ze wynik jest pozytywny ,potem pobyt w szpitalu i inne badania miedzy czasie zaczełam wariowac ,trafiałam na pogotowie w takim stanie ze domiesniowo dostawałam relanium i do domu.Po jakims czasie i innych badaniach okazało sie ze to nie musi byc bolarioza bo jesli wychodza przeciwciała to moze to byc tez inna choroba.I tak mijaja lata a ja dalej bez diagnozy i z piekaca głowa .Mam dosc chodzenia po lekarzach ale i tego jak sie czuje .;(

avatar
agnieszkadortmund IP: 89.245.199.**

Witam serdecznie ja walcze od 5 miesiecy z piekaca glowa ,karkiem dretwienien prawej strony i mrowkami na twarzy ...mam czasami takie ataki ze pogotowie przyjechalo tak palilo ze slablam ,mam rezonans glowy-jest ok,mam rezonans odcinka szyjnego iiii jest dysk c4 c7 wypuklilo sie u nas ja mieszkam W NIEMCZECH MOWIA BANSCHEIBERVORFAL;CHYBA PRZEPUKLINA DYSKOWA ;DOSTAWALAM SERIE ZASTRZYKOW MASZYNOWYCH Z KORTYZONEM MAM TERAZ OD % DNI PROMOLAN NA USPOKOJENIE ORGANIZMU KATADOLON I CELEBREX;;;;I NIEWIEM CO DALEJ ;;ZACZYNAM OD 8.01 gimnastyke rechabilitacyjna az sie boje...mam 34 lata i 3 dzieci boje sie nawet ruszac zeby mnie nie usztywnilo....pozdrawiam i prosze o opinie..ach dodam ze bylam u kilku specjalistow powiedzieli ze to jest nie operacyjne...

avatar
Endriu IP: 83.5.117.**

Zastanawialiście się czy to nie jest nadczynność tarczycy??

avatar
Aula IP: 87.206.116.**

Witam Was wszystkich serdecznie. Czytając Wasze wypowiedzi postanowiłam i ja dodać swoje trzy grosze i być może *trochę* uspokoić się czyjąś odpowiedzią. Otóż od kilku lat dotykają mnie zaburzenia lękowe i wszelkie możliwe objawy towarzyszące im (drętwienia, mrowienia, bóle, pieczenia, kłucia itp itd....). Zawsze po kilku wizytach u lekarzy i podstawowych badaniach uspokajałam się i miałam okresy spokoju, ale od kilku dni znów wszystko się nasiliło. Bóle głowy, które od jakiegoś czasu mi towarzyszą nie są bardzo silne, są tępe, trudno mi je opisać, mają charakter ucisków w różnych jej częściach, ukłuciach. Bóle które miewam najczęściej są typowymi bólami migrenowymi (mam też całkowicie zniesioną lordozę szyjną, więc miewam także silne migreny *szyjnopochodne* ale nie wiem jakie to może dawać inne objawy bólowe) ale teraz te bóle pryprawiają mnie od razu o silne bicie serca, silny lęk że zaraz dostanę udaru bądź coś innego mi się stanie. Byłam u lekarzy którzy jednogłośni twierdzą, że są to bóle napięciowe, od nerwów, że nic złego mi się nie stanie i nie dzieje, ale wizytę u neurologa (wymuszoną ze względu na ten kręgosłup) mam dopiero za dwa tygodnie i boję się że do tej pory zwariuje.. Błagam, czy ktoś z Was miał podobne bóle? w tym momencie boli mnie cała szyja, nie mocno ale jednak, promieniuje to do uszu i tak jakby ktoś mi na głowę założyl jakąś opaskę i mocno ścisnął.. momentami czuje sekundowy ucisk gdzieś *w środku* który przyprawia mnie o dreszcze..Miewam także często ukłucia na czubku głowe, chwilowe i zaraz przechodziły, ale jednak serce zaczynało od razu szybciej walić,,Próbuje sobie tłumaczyć, że to *tylko* nerwy, ale raczej marnie mi to wychodzi.. Do tego od kilku dni czuję się na maksa osłabiona, jakbym dostała łomem w głowę, nie wiem co z tym robić..Dodam że *od nerwów* znów schudłam - przy wzroście 154 ważę 42-43kg. Mam nadzieję że ktoś z Was odpowie, Pozdrawiam!

avatar
Alicja123 IP: 80.50.134.**

AULA.... ja tylko z mojego doświadczenia mogę napisać, że przed dwoma miesiącami miałam przez tydz czasu takie bóle głowy (uczucie ucisku, mrowienia, zakłucia w różnych częściach itp), panikowałam, nie mogłam się skupić w pracy, wrażenie jakbym miała się zaraz przewrócić. Do tego wcześniej kłucia w klatce piersiowej (kardiolog po badaniach powiedział, że wszystko jest ok). Mama, mąż mówili mi, że to na tle nerwicowym , stres itp, tak samo tutaj na forum zostałam przekonana, że tak właśnie jest. Od tamtej pory mam spokój, a jak nawet mnie zaboli to wiem, że to mój wymysł i objawy nerwicy. Na przestrzeni kilku lat , 2 może 3 miałam inne objawy somatyczne np kulka w gardle, uczucie ciągłego odbijania czy refluksu, nudności, drętwienie kończyn, zazwyczaj objawy te mijały po tygodniu góra dwóch. Postaraj się myśleć, że to nie żaden zawał, wylew itp. Będzie dobrze, daj znać jak się czujesz :) pozdrawiam ciepło.