avatar
Pablo IP: 193.41.230.**

Witam,
Mam 30 lat. Od ponad roku mam dziwne objawy, których nie potrafię sklasyfikować. Objawy pojawiają sie tylko (!) w nocy, podczas snu. Budzę się nagle, tak jakby ktoś defibrylatorem ucisnął moją klatkę piersiową, co powoduje nagłe wyrwanie ze snu. Dodatkowo mam stany lękowe, gdzie myślę, że to juz koniec, utratę rzeczywistości, stan przedomdleniowy, gdzie wogóle nie mdleję. Trwa to około 10-15 sekund, po czym kładę się spać ponownie. Jest to na tyle uciązliwe, iż nieraz mam te ataki dzień po dniu, a nieraz raz-dwa razy w tygodniu. W żaden inny sposób ataki te się nie objawiają...nie mam żadnych skórczy, utraty przytomności, co najważnejsze nigdy nie objawiały się w ciągu dnia, tylko w nocy podczas snu. Przejawia się to jeszcze po wybudzeniu szybszym biciem serca (tak jak w przypadku nadmiernego wysiłku, np: podczas biegu).Nadmienię, iż kiedy byłem małym chłopcem w wieku 3-5 lat uległem wypadkowi, w skutek czego miałem nabyte ataki padaczki. Padaczka ta została kompletnie wyleczona. Do dnia dzisiejszego nie biorę żadnych leków. Miałem robione niedawno EKG serca, Holter serca, badanie krwi i moczu i lekarze nic nie stwierdzili!!! Również neurolog; oprócz przemęczenia i stresu nic nie stwierdził. Przypisał mi tylko najsłabszą z możliwych dawkę leku o nazwie AFOBAM, które tak nic nie pomogły. Leki brałem i odstawiłem według zaleceń lekarza. Mówią, że jestem zdrów jak ryba!!! Twierdzą, że to jest wszystko na tle nerwowym. Nadmienię, że moja mama leczy się z nerwicy, bierze leki antydepresyjne. Wszystko spowodowane stresem w pracy. Ja też mam w miarę stresującą pracę (praca w banku)Nie wiem co robić? Może ktoś z Was ma/miał podobne objawy i potrafi mi pomóc, ewentualnie poradzić do kogo mam się udać.
Dziękuję :)

avatar
tonnek@tlen.pl IP: 79.186.206.**

Witam też miałem coś podobnego kilka razy, zdarza mi się to co jakiś czas najczęściej po nieprzespanej nocy czyli gdy się kładłem zmęczony następnego dnia wieczorem spać u mnie objawia to się w czasie przechodzenia w fazę snu wybudzam się jestem sztywny czuje jakby przechodził przeze mnie prąd i ni jak nie mogę się ruszyć przez kilka do kilkudziesięciu sekund. Też miałem uraz głowy w wieku 5 lat miałem wypadek samochodowy. Teraz mam 29 lat i kilka razy konkretnie trzy zdarzyło mi się zemdleć po solidnie zakrapianej imprezie dnia następnego. Znajomi mówili ze miałem w tym czasie drgawki pierwszy raz zemdlałem 4 lata temu na wiosnę drugi raz 3 lata temu też wiosną i trzeci 2 lata temu wiosną.

avatar
Moheranin IP: 83.27.62.**

tonnek, wg mojego doświadczenia, to skutki urazu w dzieciństwie poprawiasz alkoholem . Padaczkę alkoholową masz gwarantowaną. Dobry spec od EEG potwierdzi to lub obali. Badanie robi się dwukrotnie, w tym raz po nieprzespanej nocy. Leczenie zwykle skuteczne, warunek stop piwko, bo dojdzie do tzw. aury padaczkowej - zaburzenia widzenia, mowy, pamięci.
Pozdrawiam
Moheranin

avatar
zalamany IP: 86.111.105.**

A ja mam padaczke tylko w trakcie snu... biore depakine... co mam zrobić żeby sie wyleczyć z tego badziewia? ;(
czego nie robić?
co robić zeby sie pozbyć padaczki

avatar
Krzysztof75 IP: 83.7.216.**

Wszyscy którzy się chcą wyleczyć z padaczki: Centrum Leczenia Padaczki i Migreny w Krakowie. Mają swoją stronę: http://www.clpim.med.pl/
Polecam to profesjonaliści.
Też miałem duże ataki w trakcie snu, brałem Depakinę i dla mnie to wielki syf a nie lekarstwo. Napady były dalej a ja w taki sposób zmarnowałem chyba z 8 lat, bo nikt z lekarzy nie powiedział że wystarczy zmienię lekarstwo.
W Krakowie lekarz natychmiast zmienił mi na Tegretol i OD RAZU ataki ustąpiły wszystkie, małe i duże.
Trzeba tak długo zmieniac lekarstwo/lekarza aż się trafi na właściwe dla siebie.
Po 3 latach na Tegretolu bez żadnych napadów, lekarz pozwolił mi powoli odstawiać lekarstwo. Od chyba 3 lat nie zażywam nic napadów żadnych nie mam, jest bardzo dobrze.

avatar
karolina1234

Witam mam 24 lata pierwsze objawy z nerwicą miałam 3 lata temu zdretwiałam serce waliło jak oszalałe wezwałam pogotowie i w tedy dowiedziałam się co mi jest... i tak zaczoł się mój koszmar. faktem jest że brałam kiedyś amfetamine urodziłam dziecko kończyłam szkołe wydawało sie ze jest ok. ale jak mówie dopiero zaczoł się koszmar. latałam od lekarzy do lekarzy robiłam wyniki od ob po tarczyce. wszystko wyszło ok . brałam leki tranxene. 1,5 roku temu wyjechałam do danii tam odstawiłam leki parcowałam było ok. czasmi przychodziły dziwne mysli ze jestem chora ze mam raka lub cos w tym rodzaju. przeszły same. i teraz od nowa zaczynam przechodzic to samo najgorsze jest to ze kłade sie spać i kręci mi sie w głowie najbardziej boje sie nocy teraz jestem za granicą
boje sie ze lekarze nie beda mogli mi pomóc jesli cos sie stanie. mam do was pytanie które gnębi mnie najbardiej czy to jest objaw newricy? raz na jakis czas zdarza mi sie ze kłade się spać po jakis 2 godzinach nie wiem sama czy to sen czy jawa kręci mi się w głowie wszystko mi drętwieje nie moge sie ruszyć serce wali szybko. i nie iem własnie czy to mi sie sni czy to naprawde sie dziej bo wstaje patrze na zegarek i widze ze spałam wstaje zmęczona i z wielkim lękiem. boje sie chorób śmierci cały czas o nich myśle boje sie zrobic wyniki juz 3 lata mineły od ostatnich. boże boje sie wszystkiego!! mam problemy w domu szybko sie denerwuje jestem nad pobudliwa . mam ataki złości czeto kłuje mnie w klatce piersiowej boli mnie głowa drętwieja nogi porostu czesto nie chce mi sie żyć nie wiem co mi jest pomózcie mi bo zwarjuje . moja babcia miała nerwice moja mam miała nerwice i ma dalej chodz przechodzi ja całkiem inaczej niz ja tak mi sie wydaje moja siostra miała nerwice ale u niej trwało to 6 miesęcy i od 10 lat sie nie ujawania. pomózcie!!

i nie biore leków ogólnie normalnie niby fukcjonuje pracuje ozmawiam ale cały czas towarzyszy mi lęk ze jestem chora ze cos mi jest ze cos sie dzis stanie

avatar
Eva8585 IP: 89.174.25.**

Czesc ja mam tak samo na dodatek jestem v ciazy mam 3letnia corke i rozpada mi sie malzensto.Budze sie coraz czesciej z takim lekiem ze szok zlana potem serce mi skacze a co najgorsze zaczyna mnie to dopadac nie tylko nocy.To jest podobno na tle nevovym{bede uzyva *V*bo mi gdzies nie vchodzi vu przepraszam}.Mam juz tego dosc na dodatek biore Clexane 20 ale vydaje mi sie ze po tym jeszcze bardziej jestem taka rozbita.Viem napevno ze udam sie z tym do specjalisty bo jest to juz nie do zniesienia vsumie cierpie 6lat na to i nigdy nie dotarlam do lekarza ale teraz juz tak sie boje ze to zrobie.U mnie zaczelo sie to od poronienia najpierv jedno pozniej drugie i tak zaczal sie roblem boje sie vyjsc z domu zeby nie zemdlec boje sie sama spac bo ze v nocy cos bedzie sie dzialo a nie bedzie maila kto udzielic mi pomocy boje sie ze oglupieje przez to jezeli juz do tego nie doszlo pragne normalnie zyc a nie mam navet teraz vsparcia dobrze ze znalazlam ta strone przynajmniej viem ze nie jestem sama z takim problemem

avatar
AguuulA IP: 193.93.91.**

Witam . Mam to samo... Nerwica mnie dopadla jam lekarz twiredzi kills lat wczesniej ale objawy teraz die ukazaly szczegolnue we snie. Jestem kłębkiem nerwów ..dama wychowuje synka drugie
dzidziuś zmarł zaraz po porodzie. maz aktualnie siedzi w Areszcie ale przed zamnknieciem przeżyłam piekło... Przez byle co wpadam w panikę. Płacz ... I najgorsze to ze boję się o synka ze jak mi sie coz
cos stanie we snie to zostanie sam w domu..pomozcie co mam robic

Twoja odpowiedź