avatar
Weronika IP: 83.16.55.**

czy ktos był operowany w Katowicach-Ochojcu (bajpasy)?

avatar
PAWEŁ IP: 82.160.8.**

Witam
właśnie jest tam mój tata
jest po operacji narazie niezle

avatar
Zofia IP: 83.18.56.**

Moj mąż rok temu był tam operowany.Doskonała opieka.Prowadził go dr. Widenka .

avatar
jola IP: 83.30.84.**

Cześć Paweł. Przepraszam że pisze ale mój tata 68 latma mieć ta operację. Powiedz ile lat miał Twój tata ijak sie czuje po operacji. Bardzo sie boję o niego . Jest po rozległym zawale i agnioplastyce

avatar
magda IP: 87.105.250.**

wita.czy mógłbyś mi powiedzie coś na temat bajpasów mój tata ma mie w środe w wrocławiu ja nie wiele wiem na ten temat.ile twój tata miał lat jak robili mu operacje i jak się teraz czuje

avatar
DANA IP: 213.238.100.**

Witam Cię Magda! Jeśli chodzi o bay-passy to słyszę że wielu ludzi naprawdę dobrze zniosło tę operację. Natomiast problemem jest utrzymanie potem żył czystych i zdrowych, nie zaatakowanych miażdżycą. Mówi się że po 6 latach należy bay-passy wymienić, bo znów jest to samo. Nie każdy tą drugą operację dobrze znosi, żeby nie powiedzieć - przeżywa.
Już wielokrotnie pisałam na forum że zapchane żyły to nie tylko problem wysokiego cholesterolu, ale również chropowatości żył, inaczej mówiąc uszkodzeń wewnętrznych ścianek śródnabłonka i wówczas do takich żył chropowatych wewnątrz przychacza się cholesterol i zakleja światło przepływu krwi. Zeby nie powtórzyło się zagrożenie należy jednocześnie leczyć żyły, by stały się gładkie i podnosić dobry cholesterol, a zmniejszać zły. Od niedawna zajmuję się polecaniem naturalnych preparatów, między innymi na te schorzenia.Nie są drogie a uchroniły wiele osób przed ponowną ryzykowną operacją zmiany bay - passów. Pozdrawiam Cię serdecznie i zachęcam do kontaktu ze mną, a dowiesz się więcej.

avatar
Edward IP: 81.219.210.**

Oj, DANA, DANA!!!
Po jakie licho piszesz o tak wierutnej metodzie leczenia, przy tak poważnych chorobach jak serce i wiążące się z tym
by-passy.
Chcesz zbijać kapitał na mamieniu ludzi wątpliwą jakością naturalnych preparatów ?
Choroba niedokrwienna serca jeżeli rozwinęła się na tyle, że wymaga interwencji chirurgicznej nie zostanie opanowana jakąś
tam nie sprawdzoną metodą.
Gdyby tak było, to np. były prezydent USA nie poddawałby się zabiegowi wszczepienia by-passów !!!

avatar
DANA IP: 213.238.98.**

Witam Cię Edward ! Dziękuję za szczerość ! Bardzo sobie to cenię i nie dziwię się że mnie tak rugasz, bo kiedy sama to na początku usłyszałam, to nie mogłam zrozumieć jak tacy poważni ludzie, którzy mi to mówili - mogą być tak naiwni.
Natomiast wychodzi jesienią książka napisana przez p. doktor nauk medycznych Danutę Broniarczyk Pawłowską którą już znam osobiście i jestem na jej wykładach.
Ona leczy wg. zasady ZANIM ZASTOSUJESZ LEKI CHEMICZNIE ZŁOŻONE WYPRÓBUJ TE PROSTE.
A co do prezydenta USA to myślę, że wielcy ludzie wierzą w skomplikowane bardzo naukowe rzeczy i nie splamią się sięganiem do tak prostych preparatów. Ale jak często lekarze po operacjach mówią: Wszystko w rekach Boga ? A znasz to: KTO CODZIENNIE JABŁKO ZJADA TEGO LEKARZ RZADKO BADA. Napisz do mnie na GG 7082787

avatar
Krystyn IP: 213.238.92.**

Tak w Ochojcu 16.06.2001r. Do tej pory jest ok , miałem wtedy 54 l.

avatar
eugen IP: 83.15.30.**

byłem operowany w 1997 roku ,po operacji nabrałem chęci do życia.Mimo faktu że była to bardzo poważna operacja na druga dobę po zabiegu już chodziłem.W trakcie rechabilitacji pojawiła mi się woda w osierdziu i musiałem brać sterydy.bezpośrednio po operacji praktycznie nie czułem bólu ,nie brałem nawet morfiny choć była taka możliwość.Dzisiaj na klatce pierśiowej mam ledwo widoczną bliznę bez charakterystycznej drabinkijak po szyciu.

avatar
Zosia IP: 83.23.104.**

Drogi Edwardzie. Moja teściowa miała 2 miesiące temu operację. Zabieg wykonywany był w Szczecinie. Opieka wzorowa. Wszystko udało się bez problemów. Obecnie teściowa jest w domu, ale chodzenie traktuje jako dopuist Boży. Nie wykonuje żadnych zaleceń lekarza, twierdząc, że wszystko ją boli i nie ma sił, że lekarz jej powiedział, że po operacji powinna nic nie robić 3-miesiące, a potem jeszcze pół roku.! Nie zmieniła nawyków żywieniowych, mimo, że miała 30 kg. nadwagi. Nie jestem synową heterą, ale płakac mi się chce jak patrzę na to, że ona po mału doprowadza się do stanu z przed operacji. Nie mogłam póść do lekarza prowadzącego, ponieważ miałam zabronione, ponieważ się wtrącam: łagodnie mówiąc, bo było to lepiej powiedziane.Moje dzieci proszą, aby pilnować babcię, ale oni oboje z teściem są jakby głusi na wszystko co im mówię. Ona się cieszy, że teśc wszystko za nia robi, nawet zęby jej myje, bo ona nie może nawet ręką ruszać, bo ma zakaz. Wszystko to wydaje mi się trochę dziwne. Proszę, aby Pan cokolwiek napisał mi, jezeli chodzi i ruch po operacji, diete i wogóle wszystko. Dziekuje serdecznie i ślę pozdrowienia.

avatar
Iza IP: 79.185.87.**

Mój dziadziuś miał bajpasy robione 2 razy.

avatar
Pam IP: 145.237.106.**

Z tymi 6-cioma latami to tak nie zawsze prawda ;-) na szczęście.
Mój Tata jest 17 lat po operacji (4 obejścia) w tym 2-lata ze stentem na jednym z by-passów. Z oryginalnie wszepionych jeden nie przyjął się wcale ... drugi zatkany w 90% udało się *podeprzeć* stenetem .. dwa pozostałe są zatkane chyba w 50%. Przez pierwsze 9 lat było dobrze ... potem co jakiś czas zdarzają się *wpadki* z arytmią ... aktualnie ma utrwalone już migotanie przedsionków .. lekarze mówią o kardiowersacji elektrycznej ;-/
Nie wiecie może jak ten zabieg ma się do by-passów i coby nie mówić *serca po przejściach* .... ???
Pozdr
Pam

avatar
NASTOLATKA Z MĄDRĄ G IP: 89.75.20.**

Hej mam 14 lat i mój tata miał operacje w środe 26,05,2010 narazie jest bardzo słaby. Operacja było przeprowadzona w Ochojcu też sie bardzo o niego bałam i nie wiedziałam co się stało jest już dwa dni po operacji i jeszcze wczoraj leżał na oiom-ie. Tata mówi że dobrze się czuje mam nadzieje ze wszystko będzie w pożadku i teraz zawsze sobie powtarzam że nie ważne jaka będzie blizna ważne żeby był zdrowy :) Trzeba pozytywnie patrzeć na życie i wierzyć że wszystko będzie dobrze :) pozradwiam musicie wieżyć że wszystko się uda. Uwierzcie edzie dobrze bede wam pisać jak sie zachowuje po operacji i co sie dzieje abyście się nie bali to naprawde dla waszego dobra :)

avatar
Michalina

Mój Tato ma 80 lat, choruje na cukrzycę, po koronarografii lekarze sugerują
by - passy. Czy ktoś z obecnych na forum ma w swoim otoczeniu tak dojrzałe osoby po tego typu operacji? Jak przebiegała rehabilitacja? Pozdrawiam