avatar
tomek IP: 78.159.85.**

mam taki problem bo pulsuje mi brzych od jaiegos czasu nie ma zadnego guza czy jakichs boli po prostu mi pulsuje i tak sie zastanawiam co to moze byc bo co innego gdy by mi pulsowało w 1 miejscy ale mi pulsuje od mostka za pepek i mysle ze to po prostu ruchy aorty ale chce sie dowiedziec czy ktos miał cos podobnego ,takie pulsowanie to mam od jak by zawsze a szczegolnie to podczas trenowania ale nigdy nie zwracałem na to uwagi i co to waszym zdaniem jest bo raczej nie tetniak bo mam dopiero 18 lat i z jakiej paki w tym wieku ,mozecie mi cos poradzic z gory dzieki

avatar
dotty IP: 83.29.155.**

Przecież Sylwek odpowiedział.
http://www.kardiolo.pl/pulsowanie.htm
USG jamy brzusznej powinno wszystko wyjaśnić.

avatar
kylu IP: 83.10.114.**

Ja również odczuwam w swoim brzuchu pulsowanie.Jakieś pół roku temu przez dwa dni bolał mnie brzuch.I nie był to ból od żołądka. Mama mówiła żę to bóle wzrostowe i nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że gdy bóle mi przeszly zacząłem odczuwać w brzuchu pulsowanie które odczuwam do dziś szczególnie gdy leze na plecach.Są one odczuwalne od mostka po pępek na środku i nieco po lewej stronie brzycha.Czy to możliwe by to był tętniak przy moim wieku (14lat) i przy tym że nie jestem otyły (60kg przy 175 cm wzrostu)?

avatar
jusztynka IP: 89.228.98.**

hej. ja również mam podobne objawy...do waszych. jest to bardzo denerwujące i niepokojące... chyba wybiore sie do lekarza. ;/ ah.

avatar
Trelik IP: 212.191.200.**

Witam, polecam wykonać badania na obecność pasożytów, ale ... uwaga, jest to bardzo trudne do wykrycia. Statystyki mówią iż 8 osób na 10 po 30 posiada przynajmniej jednego pasażera na gapę. Pozdrawiam.

avatar
kasia IP: 86.160.126.**

Hej. Mam to samo o czym piszecie, caly brzuch mi skacze w okolicy pepka po lewej stronie, trwa to jakies 4 miesiace. Myslalam ze to ciaza, ale po takim czasie bylo by juz jakies objawy a tu nic. Znalazlam dzis na necie, ze to moze byc aorta brzuszna, mam nadzieje ze zaden tetniak z tego nie powstanie. Najlepiej udac sie do lekarza, ale odwagi brak. Oszalec mozna od tego pulsowania

avatar
Maria IP: 195.160.179.**

Witam,
jeżeli to nie jest nerwicowe rzeczywiście może to być tętniak lub zwężenie pnia trzewnego, koniecznie trzeba skonsultować sie z lekarzem.Wczesne zdiagnozowanie choroby czy wady zawsze zwiększa szansę na wyleczenie. Moja mama wyhodowała sobie tętniaka aorty brzusznej do takiego stadium gdzie juz nie można operować i teraz żyje z bombą w środku (dziękuje za każdy przeżyty dzień). Natomiast o zwężeniu pnia trzewnego dowiedziałam sie w ubieglym roku, że jest to niebezpieczna i podstępna wada. Czy ktoś z was spotkał sie z tą chorobą, wadą? Chciałabym coś więcej dowiedzieć sie o niej. O tętniaku jest dużo różnych info a o zwężeniu pnia prawie nic.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
Maria

avatar
barbarella

Witaj Maria. A czego dokładnie chciałabyś się dowiedzieć o zwężeniu pnia trzewnego? Bo ja wiem na ten temat dużo, niestety z własnego doświadczenia. Miałam zdiagnozowane 80% zwężenie, a rok temu przeszłam operację. Pozdrawiam.

avatar
Maria IP: 89.77.159.**

Witaj barbarella, u mnie niedawno stwierdzono tę przypadłość (w opisie tomografii podano, że 60 procent ale moja p. doktor twierdzi ze jest wiecej). Byłam u prof. Schmita i on stwierdził, że ta wada wystepuje dość często, nie gwarantuje mi poprawy mojego zdrowia po operacji i ja mam podjąć decyzje czy chcę się operować. I mam dylemat poddać się zabiegowi czy nie (a byłaby to moja 4 operacja w narkozie). Mam pulsacje i jakieś bóle w splocie słonecznym ale zastanawiam sie czy to nie od żołądka. Chcę najpierw zrobić badania aby wykluczyć chorobę żołądka. Proszę napisz, czy widzisz róznicę po zabiegu i czy była trudna ta operacja? Czy miałaś wszczepiany stent czy podcinane węzidełko? A w ogóle to jakie miałaś objawy? U mnie to jest ogólne *klapnięcie* i duży spadek odporności. P. doktor bardzo namawia mnie na te operacje ale ja się waham i oczywiście strasznie boję. W necie jest niewiele info bo jest to coś nowego, dopiero odkrywanego i badanego.
Pozdrawiam
Maria

avatar
barbarella IP: 85.222.86.**

Hej, Maria. Faktycznie, to schorzenie jest mało znane i wciąż wzbudza kontrowersje wśród lekarzy. Jeżeli chodzi moje objawy, najważniejsze były: duża niedowaga, z którą walczyłam bez żadnych efektów, bóle pod lewym żebrem po każdym posiłku i rzadkie, ale bardzo silne zawroty głowy. Operacja trwała ok. 2 godz ( robił ją właśnie prof. Szmidt) , w wypisie informacja : *przecięcie wiązadła łukowatego*. Przez kilka pierwszych dni po operacji cały brzuch bardzo boli, nawet przy najmniejszym ruchu. Ale później jest coraz lepiej, wyszłam ze szpitala po pięciu dniach. Bóle i problemy z poruszaniem minęły po ok. miesiącu. Najważniejsze, że moje objawy ustąpiły. Nie mam już żadnych bóli po jedzeniu, a w ciągu kilku miesięcy przytyłam pięć kg... Na pewno decyzja o operacji jest trudna, zwłaszcza, że sami lekarze mają różne opinie na ten temat. Mnie również uprzedzano, że nie ma pewności, czy operacja przyniesie jakieś efekty. A jednak tak się stało w moim przypadku. Nie wiem co Ci doradzić. Z jednej strony masz świadomość, że gdzieś w środku tyka *bomba zegarowa*, która może, ale nie musi, kiedyś wybuchnąć. A z drugiej, każda operacja to jakieś ryzyko, choćby niewielkie, ale jednak ryzyko. Nie jest łatwo zdecydować, które wyjście jest lepsze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

avatar
Maria IP: 89.77.159.**

Witaj barbarella, dziękuje za odpowiedź, jest to dla mnie ważna informacja, że jednak warto. Czuję, że dojrzewam do operacji moze nie w najbliższym czasie ale chyba zdecyduję się (może uda sie laparoskopowo?). Nie chcę wyhodować sobie czegoś takiego jak moja mama wiec im wczesniej tym lepiej. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
Maria

avatar
olla

Widzę że temat został napisany dawno,ale moim objawem jest także pulsujący brzuch,a na dodatek jest powiększony.Co to może być ? mam dopiero 16 lat .Jestem osobą szczupłą i łatwo było to zauważyć.Czy ktoś może miał takie objawy i może mi pomóc ? Prosze i dziękuje :)

avatar
Tonyaaa IP: 91.150.168.**

Hej Olla powiem Ci ze ja również wyczuwam w swoim brzuchu jakby drugie serce...muszę sie przyznać ze jest to dziwne o krępujące uczucie...starałam sie w internecie wyszukać pewnych informacji na powiązane z tym tematy i wyszukalam iz może to być tętniak aorty...sama nie wiem moze sobie coś wymyślam ale powiedzcie coz to moze być??Zaznaczę ze jestem młodą(mam 17 lat) i szczupłą osobą....z góry dziękuję za odpowiedź...

avatar
Kiepska sprawa IP: 89.228.246.**

*Maria, 2009-01-08 23:58:33 (IP: 89.77.1***)
Witaj barbarella, u mnie niedawno stwierdzono tę przypadłość (w opisie tomografii podano, że 60 procent ale moja p. doktor twierdzi ze jest wiecej). Byłam u prof. Schmita i on stwierdził, że ta wada wystepuje dość często, nie gwarantuje mi poprawy mojego zdrowia po operacji i ja mam podjąć decyzje czy chcę się operować. I mam dylemat poddać się zabiegowi czy nie (a byłaby to moja 4 operacja w narkozie). Mam pulsacje i jakieś bóle w splocie słonecznym ale zastanawiam sie czy to nie od żołądka. Chcę najpierw zrobić badania aby wykluczyć chorobę żołądka. Proszę napisz, czy widzisz róznicę po zabiegu i czy była trudna ta operacja? Czy miałaś wszczepiany stent czy podcinane węzidełko? A w ogóle to jakie miałaś objawy? U mnie to jest ogólne *klapnięcie* i duży spadek odporności. P. doktor bardzo namawia mnie na te operacje ale ja się waham i oczywiście strasznie boję. W necie jest niewiele info bo jest to coś nowego, dopiero odkrywanego i badanego.
Pozdrawiam*
Podobno ta kuracja na wiele rzeczy pomaga: http://video.google.com/videoplay?docid=6169050139483021263 .Polecam zastosować o ile się da.Na pewno nie powinno zaszkodzić jeżeli nie ma przeciwskazań do lewatywy.A ten doktorek jak się nazywa?Można sprawdzić jego reputacje na niektórych stronach w stylu: http://www.dobrylekarz.info/ http://www.znanylekarz.pl/ .Natomiast radzę z operacją poczekać bo na pewno to jest zwykle bardziej ryzykowne od diety.A chyba warto też zrobić badania nas trucizny.Takie problemy moga być z zatrucia .Często występują zatrucia rtęcią.Sam ma z tym problem.

avatar
Mamut13 IP: 89.174.171.**

A co powiecie na to? Ja mam stłuszczenie wątroby. Od pewnego czasu mi równiez coś pulsuje w brzuchu. Ale inaczej, niz Wam. Rusza mi sie po prostu kawałek chyba wątroby. Silne ruchy widoczne przez brzuch, jakby ruchy dziecka, tylko, ąle wysoko (pod żebrami aż do wysokości pępka). I co w tym jest dziwnego? Otóż to, że mi NIE PULSUJE W RYTM UDERZEŃ SERCA, ale swoim własnym rytmem. Cha,cha.