avatar
grzesiek IP: 213.158.196.**

Witam biorę lekki na nadciśnienie tzn. dilzem 90 x 2 razy dziennie rano i wieczorem plus i rano tritace 5 mg rano... biorę je od roku istatnio czuje się źle ciśnienie spadło mi to 90 na 60 i czuje się słabo bolą mnie oczy i głowa i jestem otumaniony co robić????

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

witaj grzesiek :)
też mam nadciśnienie i biorę amlozek 10mg o gzodz 11 plus spirolol 100mg i o godz 17 amlozek 5mg i spironol 100mg

ciśnienie mam różne
ale w nocy i nag ranem sapda mi nawet do 50/30

może masz już za duże dawki leków i może tzeba je zmiejszyć? lub zmienić?
a jakie ogólnie masz ciśnienie?

avatar
Grzesiek IP: 213.158.196.**

czeœć abisynka

Ciœnienie mam w normie. Tzn po rocznym braniu tych leków 130 - 115 na 70 - 85 ale od trzech dni mam 90 na 60 wczeœniej też tak miałem ale 1 dzień... teraz przy tym ciœnieniu jestem senny boli mnie głowa oczy itd. do lekarze mogę pójœć dopiero od wrzeœnia bo sš zapisy do kardioloa ... no chyba pojdę do rodzinnego ale nie chcę zmieniać lekarzy bo długo się przyzwyczajałem do tych leków jak mi zmieni to znowu byłoby Ÿle miałem cisńienie przed lekakami 165 na 110 a czasem nawet 120 ...

pozdrawiam

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

witaj :)
no wspólczuje
może warto wybrać się do kardiologa wcześniej - możesz go poprosić by cię przyjął - przecież źle się czujesz itp
przydałby ci się całodobowy pomiar ciśnienia
może bierzesz jakieś inne leki które łączą się z tymi lekami na nadciśnienie?
nie sądzę aby nadciśnienie samo się wyleczyło a leki też tego nie zrobią tylko je zbijają
nie czekaj do września tylko rusz do kardiologa i poroś go a jak się nie uda to do roodzinnego - może musisz miec zmodyfikowane dawki leków?
ja leczę się u spec od nadciśnienia bo mam skoki dlatego miałąm całodobowy pomiar
w ciągu dnia masakra średnio 130/80 ale zadaża się 160/100 - 180/110 pomimo dużych dawek leków a w nocy i nad ranem kryzys 50/30 - 90/50 dlatego wieczorem biorę mniej leków
nie czekaj do wizyty
jesteś osłabiony itp to nie fajne
sennośc, bóle głowy itp, zmęczenie, osłąbenie itp
trzeba zobaczyć od czego tak ci spada ciśnienie
pozdrawiam
abisynka

avatar
minia IP: 83.2.240.**

abisynka i funkcjonujesz przy tak niskim cisnieniu nie wierze?to cisnienie co podajesz to nie do wiary ja tez biore trzy rodzaje lekow ale jak mi spada 100/50 to zmniejszam dawki ja wiem jak sie czuje a nie lekarz oni przepisza ale Ty sama musisz siebie obserwowac przeciesz przy takim spadku mozna wykitowac

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

cześć minia:)

no *funkcjonuje* a raczej wegetuje :)
no najczęsciej nie mam siły podnieść głowy z poduszki i często mdleje
no u mnie to trochę inaczej jest - nikt nie wie czemu mi tak w nocy i nad ranem spada ciśnienie - prewdopodobnie to wina szyi - ale nie robiłam konkretnych badań a tym kierunku poza dopllerze tt szyjnych - tak nic nie wyszło
też mi tak spada jak stoję i chodzę - ale to wina zespołu wazowagalnego
a tak to mam huśtawki
miałam zmiejszane dawki jeszcze bardziej ale wtedy i tak w nocy miałam spadki a wieczorem 180/110 i krew z nosa mi leciał i pisk w uszach itp - koszmar i musiałąm wrócić do wieczorncy dawek ale i tak mam już mniejsze dawki
nie mam wyboru
dodatkowo leki na obniżenie ciśnienia szybciej nasilają mi reakce wazowagalne ale cóż nadciśnienie to muszę leczyć bo to niebezpieczne by nie brać leków
spadki też są nie wskazane bo mogą prowadzić do niedotlenienia mózgu itp i konsekwencje mogą być poważne - mam problemy z pamięcią chyba od omdleń

pozdrawiam

avatar
Grzesiek IP: 213.158.196.**

Miałem robionego holtera ale nie ciśnieniowego... echo wyszła mi niewielka niedomykalność zastawki... prześwietlenie serca wyszło w normie wieku i próbę wysiłkową podobno Ok tzn. tolerancja na wysiłek średnia... też mam problemy czasami w nocy ale nie wiem z czego wynikają ale dolegliwości wybudzają mnie i moge tylko zasnąć - na chwilę - jak wyskoko mam głowę tzn. na dwóch trzech poduszkach... ech

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

grzesiek
musisz mieć holtera ciśnieniowego
co do nocy - to jak pisałam gwałtowne spadki wraz ze zwolnieniem tętna
wtedy też się wybudzam ale nie mam siły nawet usiąśc a czasem nie mogę nawet się obrócić na drugi bok itp.
budzę sie cała spocona i to tak mokra że wszystko jest mokre -jakbym wyszła z pod prysznica i mokra sie połozyła do łóżka
do etgo jest mi słabo i cięzko mi odychać
jestem wykończona a jak próbuję usiąść to mdleje
najgorsze że biorę duże dawki spironolu - za duże - na odwodnienie (on też obniża ciś)
często w nocy chce mi się siusiu a nie mogę wstać bo glebnę - wtedy leże w łóżku ok godz i się męcze i syaram się jakoś dobudzić by wstać do wc - koszmar
ale na razie lekarze nie wiedzą czemu tak mam i kombinowali mi ze zmiejszaniem leków i godzin brania - no kombinujemy co się da - ale na razie bez efektu
nie wiadomo co to jest
ja podejrzewam szyję
bo jak leże na boku na poduszce to po jakimś czasie robi mi się słąbo - czuję się jak przed omdleniem wazowagalnym
wiem że w nocy bardzo mocno przykrywam się kołdrą i to głównie na szyi - nie wiem czemu tak robię ale wydaje mi się ze to coś ma wspólnego z tym spadkeim ciśnienia w nocy. zresztą do godz 8 rano mam niskie ciśnie potem normalizuje się a od 10 zaczyna szaleć w góre - dlatego bez problemu budzę się ok 10-11 i dopiero wtedy biorę leki na nadciśnienie i inne
jestem jakaś inna i nik nie wie czemu

Grzesiek a jak ty w nocy masz z ciśnieniem?
pozdrawiam
abisynka

avatar
grzesiek IP: 213.158.196.**

nie wiem jakie mam teraz ciśnienie w nocy... przed lekami miałem wysokie... teraz pewnie niskie na hlterze miałem minimalny puls w nocy 48.

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

witaj grzesiek :)

kurcze nie ciekawy ten puls w nocy a masz coś z sercem?
no tak jak ci pisałąm postaraj się iść wcześniej do swojego kardiologa - wiem że to niełatwe ale to ważne bo tzreba ustalić czemu masz takie niskie ciśnienie
a zmniejszałeś dawki leków? ja tak próbowała - dopiero po tygodniu była jakś reakcja organizmu = musiałam wrócić z powrotem do brania tabletek po południu bo było nieciekawie z ciśnieniem
w sumie to niewiadomo czemu mam takie spadki ciśnień w nocy i rano, w dzień mam normalne lub wysokie ale wiem czemu mi gwałtownie spada w dziień - reakcja wazowagalna
musisz się postarać iśc z tym do lekarza bo nie mam co się męczyć
pozdrawiam
abisynka

avatar
minia IP: 83.2.240.**

abisynka nie przesadzaj z tym pulsem w nocy to jest normalne ze w nocy jest puls mniejszy my odpoczywamy to i nasze serce odpoczywa ja majac zalozonego holtera to w nocy w niektorych godz mialam puls 43 i pani kardiolog nic na ten temat nie mowila co do wysokiego to owszem tak

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

no minia :)
masz rację to nie tragedia taki puls - ale wiesz każdy ma inny organizm - mi kardiolog marudził jak mi wyszło 50/min, ale może dlatego że on się bardzo martwi i ja zazwyczaj mam 120-200 w spoczynku.
no ale ja czuję tragedię jak mi zwalnia nawet do 80/min bo po tylu latach wolę szybkie walenie niż 80/min.
do 50/min spada mi w nocy przy gwałtownym spadku RR - dramat bo budzę się mokra w nocy i czuję się jakby mi się serce zatrzymało ale to pikuś w porównaniu ze spadkiem RR - bo nawet usiąść nie mogę a co dopiero wstać do łazienki :(
tylko że z tym ciśnieniem to nic nie mogę zrobić
pozdrawiam

avatar
minia IP: 83.2.240.**

walnij sobie koniaczku sory zart abisynka a nie masz nadszarpnietych nerwow tez kiedys mialam takie objawy?

avatar
abisynka IP: 81.190.111.**

minia to zależy o co pytasz z tymi nerwami :)
ja szukam sposobu pozbycia się moich kłopotów już ponad 10 lat i bez efektu :(
nikt do końca nie wie co mi jest
tyle że wiadomo że mam nadciśnienie, nieadekwatną tachykardię zatokową oporną na leczenie farmakologiczne i zespół wazowagalny. leki głównie beta blokery - mam uczulenie - o mało nie wykończyły mi nerek
mdleje non stop - bo spada mi za szybko ciśnienie - koszmar
jak siedzę to mam normalne ciśnienie lub wysokie aż mi mózg rozsadza a jak trochę postoję to spada tak bardzo że odjazd :(
czasami jak mocno mi wzrośnie to by obnizyć to nie biorę dodatkowych prochów tylko trochę chodzę po mieszkaniu i zaczyna spadać ale za jakąś chwilę znowu wzrasta - więc kombinuję co się da bo i tak mam za duze dawki leków
leki na nadciśnienie chyba trochę bardziej mi nasilają te objawy wazowagalne - tak mi się wydaje
do tego jestem po nich śpiąca i głowa mnie boli ale cóż nie mam wyboru
co do nerwów - och minia cholery dostaję bo nie mogę chodzic i latam z badania na badanie i od lekarza do lekarza by mnie naprawili - w czwartek neurolog - idę z wynikami badań :] - mam małego cykora
tak ogólnie to mam już tego serdecznie dosyć - jestem tym zmęczona - no tylko ciśnienie mnie wkurza bo to mi wszytko komplikuje - tachykardia (prawie całą dobę) i nadciśnienie to mi już nie przeszkadza - przyzwyczaiłam się
:))))))))))))))))))))))
pozdrawiam

avatar
pati IP: 193.151.54.**

witam. moja mama leczy sie na nadcisnienie od tygodnia. jej stale cisnienie siegalo nawet do 220/185, podobno przezyla zawal.
teraz zaczela sie leczyc, jej cisnienie to 135/85 a tetno to 77/80.
kiedy wypila kawe, skoczylo jej i bolala ja glowa.
bierze valzek, metocard, amlogin, piutensin (nie jestem pewna co do dwoch ostatnich nazw, bo wykradlam przypadkiem, wiem, ze to zle wykradac cos, ale tu chodzi o jej zdrowie a nawet nie wiecie jak boli mnie serce ze zmartwien o nia)
do tego jakies leki wzmacniajace.
w dzien jest bardzo oslabiona, chce sie jej spac, a szczegolnie dzisiaj.
nie leczyla sie na nadcisnienie okolo 10 lat lub ponad.
bardzo sie o nia martwie, licze na odpowiedz. dziekuje z gory

Twoja odpowiedź