avatar
Niuńka IP: 83.26.14.**

Kochani!Leki na arytmie rzadko kiedy są skuteczne a już na pewno nie zapobiegają atakom!wiem to z własnego doświadczenia (obecnie jestem po ablacji częstoskurcz miałam 18 lat czyli prawie od urodzenia:> obecnie mam się oki).Przeciez jak wezmiesz lek i po 5 minutach arytmia przeszla nie zanczy to że dzięki tabletce ,bo ta działa dopiero po pół godzinki:P Lekarze często przepisują tableteczki bo po prostu niewiedzą jak pomóc !najskuteczniejsze sa zabiegi a jesli nie ma szans na takie rozwiazanie tzreba sobie z tym umiec poradzic.Mi osobiście pomagał wypoczynek czyli jak najwiecej rozsadku ,wysypianie sie,brak stresów (nawet jesli nas cos wkurza trzeba sie uspokoic).pomagały mi jak już miałam atak zmiany pozycji czyli jak stoje to siadam jak leże na boku kłade się gwałtownie na plecy:)działa:>można próbowac tez wdechami że wstrzymujesz powietrze na chwile i wypuszczasz.To musie byc cos co dotrze do serducha:)Najwazniejsze to zyc normalnie,bawic sie i chulac bo jedno jest życie i trzeba je wykorzystac:)

avatar
asd IP: 89.229.249.**

Masz racje - leki na arytmie to BZDURA!!! lekarze je przepisują, bo niewiedzą jak pomóc ha, ha (załamują już ręce nade mną). Ja teraz staram sie te życie wykorzystać, bo niewiem kiedy wykorkuję.

avatar
leonek IP: 213.199.204.**

bralem juz tyle rodzajów leków że głowa mala i żaden nie pomaga więc masz 100% rac.

avatar
Monia IP: 83.6.255.**

Do asd nie tak szybko jest wykorkować poczekaj to samo przyjdzie.Ciesz się życiem . Chyba jeszcze dobrego kopa nie dostałaś od życia bo byś tak nie mówiła . Głowa do góry. Pozdrawiam dobranoc.

avatar
Milka IP: 193.151.24.**

lekarze dają tabletki bo nie wiedzą co robic?
to znaczy wszystkie panny chcecie od razu się ablować?
jeśli twierdzicie dziewczynki, ze leki które wam lekarze przepisują- to BZDURA to szanujcie czas lekarzy- nie zabierajcie go innym pacjentom-
jak widać same przecież wiecie lepiej!
nic- tylko otwierać gabinet.
Powodzenia

avatar
Jędrek IP: 83.4.98.**

Milka nie denerwuj się . Coś w tym jest!!! Ja mam podobne odczucia. Brałem już chyba wszystko w różnych dawkach i kombinacjach .... z jednakowym skutkiem.

avatar
;;; IP: 213.199.204.**

milka jak mozesz to sie nie odzywaj bo chyba nic nie wiesz na ten temat i jestes tepa

avatar
kkk IP: 82.160.79.**

Jednemu pomagaja leki a innemu nic nie pomoze.Wszystko zalezy od danej osoby i nic na to nie poradzicie.

avatar
Aliacja IP: 83.21.54.**

Dla mnie nie bzdura, ja bez nich nie mogę funcjonować. To prawda nie zapobiegaja atakom, ale z nimi jest lepiej. Biorę je z powodu arytmii komorowej

avatar
tes IP: 83.29.133.**

Od 20 lat choruję na arytmię , biore sotaheksal 40 mg dwa razy dziennie i czuję się dobrze , polecam tes

avatar
kasia IP: 80.54.27.**

ludzie skoro jestescie tacy madrzy to po co chodzicie do lekarzy i probujecie sie leczyc?po co braliscie te wszystkie leki?!ja tez choruje na serce, bralam kilka lekow, ktore nie pomagaly, ale jednak lekarzowi udalo sie w koncu dopasowac lak...w tej chwili czuje sie duzo lepiej i dzieki tabletkom nie mecze sie tak szybko , rytm serca unormowal sie a ataku czestoskurczu nie mialam juz dosc dlugo wiec moze wam po prostu nic nie jest a moze to tylko zwykla nerwica, na ktora najlepszy jest dobry psycholog a nie pigulki...zreszta jak trafilam do kardiologa od razu powiedzial jak to z beta-blokerami jest, ze niestety trzeba bedzie utrafic na ten odpowiedni, bo tak jak ktos z was napisal kazdy organizm jest inny..

avatar
Sara IP: 89.78.12.**

Kazdy organizm reaguje inaczej zeby dobrac odpowiedni lek musialam brac rozne leki az wreszcie moj organizm zareagowal pozytywnie. Bez przyjmowania lekow trudno sie funkcjonuje chyba ze ktos sobie wmowil chorobe to nie musi ich przyjmowac Pozdrawiam Wszystkich

avatar
m IP: 83.10.232.**

...nie wiem jak to jest z tymi lekami ale ja juz od 4 miesiecy biore Concor 5mg 1/2 tabl.rano i jest niezle z tym moim kolataniem serca.pozdrawiam..

avatar
Andrzej IP: 84.234.33.**

Witam
Kolega mi powiedział, że jego mama po 2 tygodniach spożywania naturalnego specyfiku ziołowego, który popularyzuję, przestała odczuwać problemy z nieprawidłową pracą serca. Proponuję sięgnąć do niekonwencjonalnych metod: leki to zarzynanie organizmu. I jak sami piszecie - skutek często bywa mizerny. A jedno jest pewne: zaśmiecają organizm. Zbiera sie, zbiera - w końcu... śmietnik da znać o sobie. Polecam się: andyi@wp.pl

avatar
luska IP: 83.5.199.**

*...Kochani!Leki na arytmie rzadko kiedy są skuteczne a już na pewno nie zapobiegają atakom!wiem to z własnego doświadczenia...*
Mało wiesz o arytmiach - są różne rodzaje arytmii i różne leki pomagają na różnego rodzaju arytmie. Ja wiem z własnego doświadczenia, że leki pomagają - miałam arytmię komorową i dzięki lekom (rytmonorm) mogłam normalnie funkcjonować. Teraz jestem po ablacji i na szczęście nie muszę już się faszerować lekami, ale nie wyobrażam sobie, jak dałabym sobie radę, gdyby nie rytmonorm. Na przyszłość lepiej nie wygłaszać takich arbitralnych sądów, bo to tylko źle świadczy o Tobie (na dodatek masz kłopoty z ortografią, a to dodatkowo poddaje w wątpliwość Twoje rewelacje).