avatar
Krzysiek IP: 24.14.53.**

Ja zostalem zdiagnozowany z niewielka blokada prawej odnogi peczka HIsa jak mialem 13 lat. Dzisiaj mam 25 i zadnych problemow wiekszych nie mialem procz sporadycznych bolow w klatce piersiowej, mimo ultra-aktywnego trybu zycia. Od niedawna serce zaczelo mi sporadycznie przeskakiwac uderzenia. Zatrzymuje sie na sekunde i pozniej nastepuje mocniejsze uderzenie. Napiszcie czy tez macie takie objawy bo chcialbym wiedziec czy jedno jest z drugim powiazane.

avatar
wiwat89

Co to jest niepełny blok prawej odnogi pęczka hisa

avatar
Mela IP: 83.17.111.**

Witajcie,u mojego 16-letniego syna tez stwierdzono blok prawej odnogi bardzo sie boję co z tego będzie dalej,syn ćwiczy samoobronę , na razie kazano mu zrezygnowac z treningów i chodzi cały czas poddenerwowany,już nie wiem co robić.Samoobrona to coś z czym chciał się związac zawodowo a tu sugeruja że będzie musiał radykalnie zmienić życie-zadnych wysiłkow.Powiedzcie czy wy normalnie żyjecie, uprawiacie jakieś sporty czy faktycznie się poddaliście i prowadzicie bardzo spokojne życie?

avatar
stracatella IP: 217.97.182.**

... nie wiem dlaczego u twojego syna zalecili rezygnację z wysiłku fizycznego - być moze ma jeszcze jakąś inną wadę w sercu, albo powód inny, a moze to zwiazane z dojrzewaniem... nie wiem. U mnie lekarka powiedziała ze to wariant normy - niektórzy tak mają i nic się z tym nie robi - nie wywołuje to żadnych dolegliwości, może jedynie nasilać odczuwanie wad współistniejących. Może udaj się na jeszcze jakąś konsultację do dobrego kardiologa.
pozdrawiam
s

avatar
MK IP: 213.158.196.**

Witam.
U mnie wykryto niepełną blokadę lewej odnogi pęczka Hisa w wieku 11 lat. Teraz mam 27 i żyję normalnie. Powoduje to u mnie częstoskurcze napadowe, ale z tym można normalnie żyć. Uprawiać sport. Ja zgodnie z zaleceniami lekarzy - nie przeginam z wysiłkami (ale jakiś czas aktywnie pływałem i nic się nie działo).

Z tego, co czytałem w Internecie na temat tej dolegliwości, to blokady są pełne oraz niepełne, jak również lewej odnogi jak i prawej.
Na jednej stronie napisano, że mniej niebezpieczne są bloki prawej odnogi.

Jeśli chodzi o sport wysiłkowy, to pewnie zakazano uprawiania go, ponieważ zazwyczaj bloki odnóg pęczka Hisa związane są z niewydolnościami serca i trzeba przeprowadzić dodatkowe badania po zakończeniu okresu dojrzewania (tak było w moim przypadku - lekarze uznali, że po tym okresie może wszystko wrócić do normy). Faktycznie po okresie dojrzewania częstoskurcze napadowe zdarzają się zdecydowanie rzadziej.

Co do przebiegu choroby oraz dolegliwości, to:
Jeśli komora prawa i lewa nie są pobudzane synchronicznie, to wtedy właśnie może dochodzić do niewydolności serca. (To tak jak z pracą silnika - jeśli tłoki pracują niesynchronicznie - są źle pobudzane, to silnik jest mniej *wydajny* ).

Jak dobrze ktoś zauważył - warto pójść do dobrego kardiologa, który udzieli dokładnej informacji, możliwe, że zleci dodatkowe badania...

Tymczasem nie denerwujcie się!!!

avatar
nagumo IP: 83.10.152.**

Witam! A umnie stwierdzono intermitujący blok prawej odnogi. Jak ktoś wie co to oznacza to może mógłby mi wytłumaczyć (intermitujący). Pozdrawiam.

avatar
MK IP: 212.180.138.**

*Blok odnogi pęczka Hisa może być stały (utrwalony), rzadziej ma charakter przemijający, gdy znika w kolejnych zapisach EKG, lub przerywany (intermitujący), gdy ustępuje podczas rejestracji pojedynczego EKG.*

cyt.:[ www.cardiologyjournal.org/darmowy_pdf.phtml?indeks=34&indeks_art=403&VSID=34d7ce954bfe388dcacf3c4 ]

avatar
Dafne IP: 195.116.70.**

U mojego chlopaka rownież stwierdzono blok prawej odnogi pęczka Hisa. Najpierw stwierdzono to na EKG , a później na USG serca. Kardiolog powiedział mu tylko tyle: proszę zgłosić się na kolejne badanie USG za rok....chyba, że w tym czasie wystąpią jakieś komplikacje, np. omdlenia, silne zawroty głowy..itp. Wtedy konieczna jet wcześniejsza wizyta. Wygląda wiec na to , że z tą *przypadłością* można żyć. Oczywiście co jakiś czas trzeba poddawać się kontroli. Kardiolog nie miał żadnych zastrzeżeń co do stylu życia, jak np. zakaz uprawiania sportu, picia alkoholu itp. Ktos wczesniej na tym forum pytał, czy ten blok nie przeszkadza w pełnieniu służby wojskowej, czy nie stanowi przeciwskazan... I wygląda na to, że nie. Bo mój chłopak całkiem niedawno przyjął się na żołnierza zawodowego i ów blok nie stanowił zadnego problemu. Poza tym czytałam , że blok prawej odnogi pęczka Hisa nie jest niebezpieczny , w przeciwieństwie do bloku lewej odnogi, a całkowitym zagrożeniem jest obustronny blok. Nie wiem czy wyrażam się poprawnie z punktu widzenia kardiologa, ale mam nadzieje , że zrozumieliście o co mi chodzi, Mogę wam jeszcze napisac jakie objawy towarzyszą temu schorzeniu ( z obserwacji u mojego faceta) : zawroty głowy, wolne tętno, czasami nawet bardzo silne bóle w klatce piersiowej - w okolicy serca, ale po chwili mijają, nie maja charakreru trwałego. Być może z drugiej strony w większości są to nerwobóle , bo ja tez takie miewam - jakby mi ktoś wbijał nóz prosto w serce. Boli okropnie ale po paru sekundach ustępuje całkowicie. Także nie zamartwiajcie się tym problemem za bardzo. Trzymajcie rękę na pulsie. Róbcie rutynowe badania kontrolne ( mam tu oczywiście na mysli badania kardiologiczne) a wszystko będzie dobrze. Dla waszego pocieszenia powiem wam , że ja z kolei mam przeciek międzyprzedsionkowy w sercu , czyli mówiąc najprościej *dziurę w sercu*. wykryto to u mnie na USG serca i oczywiście na EKG też widoczny był charakterystyczny dla tej wady blok serca. Nie lecze tego , bo tego się nie leczy. Kardiolog powiedział mi tylko cos takiego: Urodziła się pani z tym i żyła przez 27 lat nic otym nie wiedząc . I gdyby pani nie zrobiła usg serca być może nigdy by sie pani nie dowiedziała , że ma taka wadę. I umarłaby pani mając 100 lat z całkiem innegoi powodu. Tak tez jest u wielu ludzi- żyja nawet nie wiedząc o swojej wadzie serca...i nic złego z tego nie wynika....jednakże....prędzej czy później trzeba będzie *tą dziure zamknąć*. Czyli w końcu trzeba będzie zrobic operację serca... I w tym momencie pomyślałam sobie: To ja już wolę później jak wcześniej położyć się na stole operacyjnym . Tym bardziej , że wada ta nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia...Lekarz oczywiście juz po krótce opisał mi na czym taka operacja polega: przez tętnicę udową wprowadza się *rurkę* z kamerą i kleszczykami na końcu. Kleszczyki na tej rurce tętnicą docieraja do serca i *zakleszczają dziurę* Tak to można najprościej ująć. Niby nic strasznego...ale jakoś tak przeraza mnie myśl *obcego ciała w sercu*.

avatar
stracatella IP: 83.30.178.**

Dafne, z tą wadą o której piszesz faktycznie mozna żyć 100 lat, ale bezpieczniej żyć bez niej. Ja jestem młodą osobą po zamknięcui PFO - przetrwałaego otworu. Też mi tak mówiono, ale przez ta wadę dostałam TIA czyli przemijającego ataku niedokrwiennego mózgu.
Niestety u nas operują tą wade wyłącznie po przebytym udarze - u dorosłych bo w naszym roczniku nie wykrywano tej wady jeszcze jako dzieciom. To szkoda bo możnaby uniknąć wielu trudnych sytuacji gdyby jednak NFZ płącił za operowanie w pore czyli przed a nie po incydencie...

Teraz u dzieci operuje sie to odrazu.
Mam w sercu *parasolkę* - w ogóle jej nie czuję i o niej nie myslę. Nurkom i lotnikom też obligatoryjnie się to zamyka po kazda zmiana ciśnienia powoduje że skrzep moze sie przedostać na drugą strone i spowodować zator. Z tą wadą nie wolno nurkowac ani wykonywac wysiłków izometrycznych - szkoda ze lekarz Ci tego nie powiedział.
pozdrawiam
s.

avatar
Dafne IP: 195.116.70.**

Stracatella dzięki za odpowiedź. U mnie cały problem polega na tym , że ja po prostu panicznie się boje takiej operacji. Kardiolog faktycznie chciał tą sprawę *załatwić od razu*. Zarezerwował mi już nawet przypadkowo zwolnione przez innego pacjenta miejsce na badanie w klinice we Wrocławiu ( mówiąc mi przy tym , że na kolejne wolne miejsce trzebaby czekać nawet kilka lat.). Ja jednak mu bardzo podziękowałam za zadany sobie trud i .... po prostu zrezygnowałam. Dlaczego ? Ze strachu... Ze strachu przed samym badaniem w klinice, a co dopiero mówić o operacji... Jednakże cały czas mam na uwadze fakt mojej wady serca. Być może nadejdzie taki dzień , że będę psychicznie gotowa załatwić tą sprawę. A tak szczerze mówiąc to sama siebie nastraszyłam tym badaniem serca. Lekarz mówił mi , że połknę jakąś rurkę , tak jak w przypadku gastroskopii ( której też bym sobie nigdy w życiu nie zrobiła) z kamerą umożliwiającą obejrzenie dokladnie serca itd. Ja zaś naczytałam się już o samych skutkach ubocznych takiego badania, np. o możliwości zapalenia wsierdzia , o profilaktyce przeciwzakrzepowej po badaniuitd. Bo jakby nie było jest to badanie inwazyjne. Jak się tak więc naczytałam o możliwych komplikacjach odechciało mi się już wszelkich dalszych badań , a co dopiero operacji...
A o tym czego mi z tą wadą robić nie wolno , to faktycznie lekarz nic mi nie powiedział. Wręcz przeciwnie mówił , że bez żadnych przeciwwskazań mogę uprawiać wszelkiego rodzaju sporty. Dla przykładu wspomniał , iż jedna z polskich siatkarek ma taką samą wadę serca i żaden z kardiologów nie zabronił jej nadal trenować..

avatar
stracatella IP: 217.97.182.**

... jeśli jest to wada ze wskazaniem do zamknięcia to nie ma mowy o wysiłkach izometrycznych, ale faktycznie nie ze wzgledu na samo serce - jest to wada powodująca bezpośrednie skutki głównie neurologiczne.
Dla serca też nie jest bez znaczenia - moze doprowadzić do nadciśnienia płucnego i niedomykalności zastawki trójdzielnej i niewydolności prawokomorowej.
Nie bój się - badanie nie powoduje żadnych istotnych skutków ubocznych - to jak gastroskopia - do przeżycia :) Może się zdarzyc oczywiscie jakaś drobna perforacja przełyku, albo inne drobiazgi ale to bez znaczenia w porównaniu z udarem i zdarza się naprawde sporadycznie.
Sam zabieg niesie ze sobą ryzyko mniejsze niz 1% - dokładnie takie samo ryzyko niesie ze sobą zawał u trzydziestolatka. Czy myślisz o tym na codzień?
Śmiertelność jest raczej zerowa, rekonwalescencja krótka. Profilaktyka IZW przez max rok. Ja jestem 6mc po i jeszcze nie musiałam stosowac profilaktyki IZW.
Leki bierzesz 6mc. - nie są kłopotliwe.
Nie zwlekaj - zabieg trwa krótko - w szpitalu jesteś trzy dni, a potem lepsza wydolność i nie ma strachu o udar na codzień. A parasolka się po roku zarasta i nie jest rozpoznawana jako ciało obce.
pozdrawiam

avatar
Szymon IP: 87.205.197.**

ściska mnie co jakis czas w klatce piersiowej i przy tym sie dusze. zabralo mnie pogotowie zrobiono badania i mam nastepujace wyniki
EKG-normogram, rytm zatokowy miarowy o czest. ok. 100/min, niepelny blok prawej odnogi peczka Hisa cisnienie rr150/80, akcja serca miarowa o czest. ok.ok. 100/min. morfologia- niewielka leukocytoza, markert miesnia sercowego w normie. niewielka hipotermia

avatar
AnkaS

Witam wszystkich!!!!
ja również mam niepełny blok prawej odnogi pęczka Hisa!!! nie mam zielonego pojęcia co to jest???????????? czy ktoś może mi wyjaśnić tą dolegliwość??? w internecie na ten temat nic konkretnego nie znalazłam!!! a kardiolog teżmi nic nie wyjaśnił a do tego mam niedomykalność mitralną(1), lewo prawy przeciek i pogrubiały przedni płatek zastawki mitralnej

avatar
M IP: 83.14.239.**

Słuchajcie , mam to samo czyli blok prawej odnogi peczki Hisa i wrocilam przed chwilą z prywatnej wizyty u kardiologa, ktory po zrobieniu , badan , dokładnym osłuchaniu , powiedział ze to zupełnie nic groznego i jest to bardzo lekka wada wrodzona . Mowił mi ze tego sie nie leczy , mozna uprawiac wszelkie spory i normalny wysilek fizyczny jesli chodzui tylko o ten blok , no chyba ze lekarz cos jeszcze innego stwierdzi jakąs inną dodatkową wade. tak wiec jesli ktos mowi ze ma przy tym jakies omdlenia , czy inne dolegliwosci to byc moze ze ma cos jeszcze innego w sercu nie tak, bo samego bloku odnogi wogole sie nie odczuwa. Te wiadomosci ma prosto od kardiologa dr nauk medycznych. Mowil mi ze zeby niczego innego nie doszukiwac sie bo blogach i stronach internetowych na ten tematbo moga byz naprawde zawodne a przez to sami sie nakręcamy i cos doszukujemy. A ja poszlam do niego z tego powodu ze mam nerwice lękową a od tego rozne sensacje sercowe. Pozdrawiam

avatar
Krycha IP: 82.177.111.**

Mam powyżej 40 lat. Stwierdzono u mnie niezupełny blok prawej odnogo pęczka Hisa. Żadnych przeciwskazań. Zdolny do służby wojskowej bez ograniczeń. Niekiedy mam przyśpieszony puls ale ciśnienie w normie. Wysiłek fizyczny nawet intensywny wpływa na polepszenie mojego samopoczucia niż jego brak. Dlatego myślę, że ta dysfunkcja nie jest elementem stresogennym.