avatar
Damian88 IP: 88.199.104.**

Witam was serdecznie ..

moje objawy sa podobne lecz poczatek zroznicowany.. pierwszy atak mialem na dyskotece. mimo tego ze bylem lekko wstawiony poczulem ze cos jest nie tak, nagle zaczelo mi sie krecic w glowie, wiec jak najszybciej udalem sie pod drzwi, wiedzialem ze musze sie uspokoic wiec zaczalem cos pisac na komorce, nagle oczy zaczely mi tak jakby uciekac strasznie szybko na bok i wracaly do pktu na ktorym staralem sie skupic... opanowalem sytuacje gdzies po 5minutach i reszte wieczoru nic...

nastepny atak mialem po wyczerpujacym tygodniu w pracy (tak wlasciwie to malo ktory nie byl wyczerpujacy.. ) pojechalem na nocke sie powloczyc po miescie ze znajomymi ,wrocilem rano ,wyspalem sie. wieczorem zasiadam przed komputerem pisze sobie na gadu i ok 23.30 ,bo akurat zagapilem sie w zegar jak to sie stalo, przeszedl mnie zimny dreszcz, momentalnie zrobilo mi sie niedobrze i serce zaczelo bic jak szalone, bilo strasznie mocno, w pewnym momencie musialem zejsc na dol do goscinnego gdzie byla matka ,bo balem sie ze zaraz zemdleje, po 5-10 min pozbieralem sie do kupy i byl spokoj, nastepnego dnia czulem sie bardzo slabo, nie moglem sie skoncentrowac, bolala mnie glowa ,tak jakby ucisk na **gorny plat**
w nastepnym tygodniu lekarz medycyny pracy powiedzial mi ze mam nadcisnienie

nastepny atak mial miejsce tydzien pozniej w niedziele rano (w moje 20 urodziny ;(( ) przyznam ze bylem po imprezie ,wkoncu 20stka, tam wypilem z 6 piw ale z duzymi przerwami takze nie bylem ani przez chwile mocno wstawiony, wrocilem do domu zmeczony bo dojazy mam tak ulozone ze wrocilem o 8 rano, na miescie wypilem 3 izotoniki zeby jakos sie obudzic.. juz po drodze w pociagu robilo mi sie troszke slabo. dotarlem do domu. polozylem sie spac lecz wysokie cisnienie nie pozwalalo mi zasnac... zrezygnowalem ze snu. zszedlem na parter, stanalem w kuchni i nagle **scisnelo** mi serce i kolejny atak, tym razem spanikowalem i przez godzine dyszalem jak szalony, myslalem ze zaraz serce poprostu przestanie bic.. czasem bilo bardzo mocno a czasem ledwo wyczuwalnie. matka zadzwonila po karetke. po drodze sie uspokoilem .na miejscu zrobiono mi ekg, wszystko ok, dostalem kroplowke potassod i znowu ekg - wszystko ok. wieczorem w domu kolejny atak, tym razem poza **sciskaniem** serca, kluciem ,czulem jakby przepona (splot sloneczny) byla napompowana powietrzem, nie moglem sie absolutnie skupic, mialem ogromne problemy z mowieniem, staralem sie zachowac spokoj, zmagania trwaly dlugo, skonczylo sie to duza dawka stresu, nie moglem spac, strasznie dziwnie sie czulem bo tym razem czulem ucisk nie na **gornym placie** lecz na kosci skroniowej (z bokow), wkoncu sie uspokoilem ,duzo pilem wody.

nastepnego dnia wieczorem dlawiace uczucie w klatce piersiwej-serce, dodatkowo klucie ,palace uczucie w plucach, bol za mostkiem, i przepona.

objawy sa absurdalnie dziwne, dlatego bardzo sie martwie o moja przyszlosc, ledwo 20 i taki **prezent** jeszcze.... :(( w szpitalu nic mi nie przepisali, w przychodni kazali mi brac magnez i potas (magnefar i kalydium), lecz musze po paru dniach przyznac ze po tym jak biore te tabletki ,jak narazie za kazdym razem jakos mi niedobrze, dodatkowo mam male ataki, gdy odpuscilem sobie jeden dzien czulem sie lepiej!! kompletnie nie rozumiem co sie dzieje ze mna.. zaczynaja sie studia ,musze gdzies isc do pracy bo nie mam na 2 semestr(zaoczne) a czesne dosyc wysokie-1800zl. jak sie okaze ze mam wade serca to bede mial po studiach i o prace pewnie tez nie latwiej....

pozdrawiam serdecznie, zycze wszystkim zdrowia!!!

avatar
Damian88 IP: 88.199.104.**

wczoraj napisalem z a4 mojego przypadku i nie ma tego jakims cudem :-|

avatar
worasty

Witam.
Nareszcie trafiłem tam gdzie miałem trafić:)
Na początku pozdrawiam wszystkich którzy mieli to uczucie *odpływania* (takiego jak Eryk) nie wiadomo z jakiego powodu. Moje objawy były praktycznie takie same jak u Eryka (tylko trwały jakieś 1,5h(!) dłużej) i oczywiście w zeszłym tygodniu miałem z tego powtórkę - tylko dużo łagodniejszą. Byłem u doktorka i jak zwykle wszystko w normie, na wszelki wypadek przepisał mi metoHEXAL 25 ZK - dla spuszczenia z tonu. No i zarejestrowałem się na tym forum i szukam jakichś konkretnych informacji, ale widzę że chyba nikt nie wie o co chodzi i wszyscy zwalają na nerwicę. Jedynie Wojtek83 coś konkretnie poradził z tym usg. I tak właśnie zrobię, zabiorę się w poniedziałek na USG i na kontrole, zobaczymy co będzie. Na koniec mam taką prośbę, jakby ktoś wiedział KONKRETNIE co to jest jak to leczyć, u kogo i za ile, to BARDZO proszę o odpowiedź.
Jeszcze raz POZDRAWIAM

avatar
Piotr IP: 89.187.240.**

Ja tak mam po amfetaminie.

avatar
pogromcaslaskiej IP: 88.156.112.**

Ludzie to jest nerwica wegetatywna potem przemienia się w lekową.Moje objawy takie same jak wasze.Każdy musi przebadać sie u kardiologa to znaczy wykonać badania ukg, holtera i jeżeli są dobre odpuszczamy sobie bo serce mamy zdrowe.Ale jak sie tu cieszyć jak jesteśmy nie do życia wieczne ataki arytmi i lęk który paraliżuje nic nie idzie robić a trzeba chodzić do szkoły do roboty i po prostu wykonywać zwykłe czynności w naszym życiu.PO prostu idziemy do psychologa albo psychiatry i zaczynają nas leczyć z choroby która jest w naszym umyśle a objawy daje typowo organiczne a one są na tle czynnościowym. Na początku trzeba brać psychotropy i jeżeli jest poprawa wiemy już co nam jest na 99%.Moja nerwica zaczeła się jak miałem 15 lat teraz mam 32 i mogę powiedzieć że narazie przegrywam ale zawsze się podnoszę i nabieram nowych sił do życia.

avatar
Miro IP: 89.74.137.**

Dokładnie, u mnie na początku działo się tak po imprezowaniu. Po kilku latach pojawiły się lęki przed wyjściem z domu, że zaraz się przewrócę itd. Robiłem USG serca - wszystko OK. W/W objawy to nic innego jak nerwica. Dla tych co wciąż myślą że to serce, proponuję mały test, mianowicie gdy pojawia się atak zażyć coś *mocnego* (typu relanium, clonazepam) zobaczycie jak serce zaraz będzie bić idealnie, żadnych zawrotów głowy. Przy czym leki które napisałem - Tylko jeden raz dla testu! Bo mocno uzależniają!

avatar
Miro po raz drugi IP: 89.74.137.**

do pogromcaslaskiej, - nie podnoś się i nie przegrywaj tylko zmień lekarza, bo z dobrym lekarzem wygrasz raz na wiele lat, tak jak ja 7-8 lat spokoju, znów mnie złapało w samochodzie w korku - myślałem że wybiegnę przed siebie i zostawię auto, ale jakoś przetrwałem. Udałem się do lekarza i teraz znów spokój na klka może więcej lat.

Powodzenia

avatar
LUK IP: 83.31.229.**

Mam objawy typu uczucie lęku, przyśpieszone tętno kiedy np wstaję bądź wchodze po schodach które potemdosyć szybko zwalnia. 12 lat temu wszyskie badania wychodziły mi bardzo dobrze, stwiedzono tylko że mam wypadanie płatka zastawki mitralnej. Potem badania kontrolne i USG wykobnywane w następnych latach tego nie potwierdziły tzn. były dobre. Teraz od dwóch tygodni czuję te same objawy co 12 lat temu. Z natury jestem człowiekiem nerwowym. Zastanawiam się czy powinienem przyjmować jakieś leki?? Dolegliwośc ta bardzo utrudnia mi pracę bo jestem cały czas w bezpośrdnim kontakcie z interesantami. Czy ktoś może mi coś doradzić??

avatar
555555555555555 IP: 79.184.105.**

a mnie sprawy z seksem dziecmi itd napawają obrzydzeniem chociarz lekarz mowi ze powinienem a ja nie moge. tylko pomysle o seksie pozabijal bym ludzi choc molestowany nie bylem nie wiem skad taki wstręt zwlaszcza do ciąż

avatar
55555555555 IP: 79.184.105.**

nie będe robił nic na siłe

avatar
Doktor IP: 83.168.84.**

Musisz zaczać pić i palić wtedy przestanie wszystko .,..

avatar
jadwigaszpaczynska

Witam Wszystkich.
Na kilku watkach na tym forum podałam link osoby, KTORA WYLECZYLA SIĘ Z NERWICY LEKOWEJ .Oto on:http: //moja-nerwica.republika.pl/.Poza tym zapraszam na mój watek na commedzie , na forum NERWICA pt.**LĘk jest naszym przyjacielem* oraz *Nerwica a sens życia*..Życzę powodzenia .

avatar
Arek IP: 88.199.157.**

Nie róbcie sobie zadnych badan, takie ataki to zwyczajny objaw ze organizm nie radzi sobie z usuwaniem toksyn ktore gromadzil przez lata, proponuje gruntowne oczyszczanie oganizmu, ludzie zrozumcie medycyna leczy objawy natura usuwa przyczyne

avatar
sorbo IP: 83.6.179.**

Spróbujcie brać Aspargin !!! mi pomogło jak narazie. Wychodzi na to że miałem duże braki potasu. Siłownia , bieganie , stres , alkohol , papierosy wszystko razem zrobiło swoje.

avatar
boziek IP: 84.39.170.**

Bardzo się pocę w nocy, muszę zmieniać koszulki, a nawet pościel, bo wszystko jest wilgotne i nie można tak spać. Co to się dzieje ?

Twoja odpowiedź