avatar
Anna IP: 80.51.187.**

Mam 33 lata i rozpoznaną miażdżycę tętnic.Mam na calej długości zatkane tętnice biodrową,udową i podkolanową. Zabieg angioplastyki był nieudany,po którym zrobił mi się zator w ręku(leczony operacyjnie). Lekarze chca operacyjnie udrażniac tętnice poprzez cięcie powłok brzusznych i pachwiny. Czy ktoś miał taką operację i mógłby więcej mi o niej opowiedzieć?

avatar
warszawianka IP: 83.6.120.**

Ja mam też mieć robiony zabieg angioplastyki na tętnicy szyjnej, a mam b.ograniczony także przepływ w kończynach dolnych i w tętnicach biodrowych. Temat bardzo mnie interesuje, ale nie mam z kim o tym porozmawiać. Czekam wraz z Anną na komentarze.

avatar
Mirek Litwiński IP: 89.229.21.**

Jeżeli ktoś jest jeszcze przed zabiegiem proszę o mail na miroslaw998@wp.pl chętnie prześle całą dokumentację jak to przebiega.Najważniejsze to wybrać dobrych fachowców.To podstawa!

avatar
zofia5014

mąż mój miał też miażdżyce nóg i operowano go w Bydgoszczy wPSKna Mari Curi skłodowskiej Wstawiali mu sztuczne tętnice w pachwine i w brzuch i żyje z tym już 15 lat pozdrawiam

Twoja odpowiedź