avatar
teter

Witam!

Mam problem z którym borykam się od nie pamiętam kiedy. Mianowicie ciężko mi złapać głęboki oddech. Czasami muszę parę razy próbować, nabierać kilka dużych nie udanych wdechów przy których jakby mi blokowało gardło aby złapać w końcu ten głębszy oddech. Często mam tak jak więcej jem ale z tym różnie jest i naprawdę nie mam pojęcia od czego to może zależeć. Ale to aż wstyd iść ulicą i stawać żeby spróbować złapać głęboki oddech... Co to może być? Jeśli nie wiecie to do jakiego specjalisty mam się z tym udać? Czasami mam tak, że po paru nie udanych wdechach.
Jakby to miało jakieś znaczenie to mam powiększone migdały.
A może praktycznie zerowa aktywność fizyczna?

Z góry dzięki za odpowiedzi!
Pozdrawiam!

avatar
maggla

Tetr weź skierowanie do pulmonologa i alergologa :) oni będą wiedzieć co z Tobą zrobić...a może to objaw nerwicy:)

avatar
ewa IP: 87.239.216.**

mam dokladnie to samo
bylam u pulmonologa i stwierdzil ze wszytsko OK
ale ja dalej musze łapac oddech
jak dowiesz sie czegos wiecej to prosze daj miz nac na egawel@go2.pl
pozdr

avatar
Maciek IP: 77.254.139.**

Też tak mam =( to jest bardzo irytujące, za niedługo ide do alergologa i zobaczymy co mi powie ... robies cos jeszcze w tym temacie ?

avatar
emma IP: 71.251.220.**

mi pomogl chiropraktyk (kreglaz) za ten problem odpowiedzialna jest 1 mala kostka w kregoslupie szyjnym, ta przy samej czaszce - jak sie skrzywi to blokuje.
ptrzebny ci bedzie rentgen tego odcinka i ok 70 wizyt po 2-3 razy w tygodniu.
uwierz mi ja od dziecka przeszlam wszystko od ekg po echo serca i nic madrego nie wymyslili, a na to co mi pomoglo trafilam przez przypadek , mialam bule w szyii po pracy itp.

avatar
Maciek IP: 77.254.156.**

Hmm... jest to jakaś poszlaka i dzięki Ci za to, ale może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego niby mała *kostka* w kręgosłupie szyjnym blokuje swobodny przepływ powietrza przez drogi oddechowe ?

avatar
Rafał IP: 83.28.182.**

Witam .Ja borykam się z podobnymi problemami już od 2 lat czasami już mam dość,strasznie sie boje ciągle sam probuje znaleźć jakieś rozwiązanie *Praktycznie cały czas mam ciężki oddech i nie mogę złapać dużego wdechu,również coś na dosłownie 2 sekundy jakby zatyka mi oddech w płucach i puszcza i znowu następnie serce zaczyna tak szybko bić że boję sie ze zaraz nie wytrzyma i coś pęknie....Jak kolega wyżej wspominał jak zjem sobie ciężki oddech odczuwam bardziej i takie ciepłe ciało od środka w okolicach brzuch..Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie ale mam cały czas wzdęcia..Szczerze powiem że jestem wybuchowy i wszystkim bardzo się przejmuję-lekarz stwierdził ze to nerwica lękowa.Nie uwierzyłem w to bo to co mi się dzieje jest nie do opisania więc zrobiłem mnóstwo badań EKG kilka razy ECHO serca 2 razy USG tarczycy i brzucha zrobili mi gastroskopie nosiłem holtera zrobiłem również usg i tomografie klatki piersiowej i tomografie brzucha byłem u pulmonologa gdzie zrobiłem spirometrie i testy na uczulenie i oczywiście wszystko ok bez żadnych ale to żadnych przeszkód.Czasami dolegliwości odpuszcza na powiedzmy ok tydzień i potem znowu to samo .Piszcie jak najwięcej wszystko to może nami pomoże jeżeli to naprawdę nerwica to trzeba o tym rozmawiać i przede wszystkim nie bać się jej.Pozdrawiam wszystkich

avatar
gapiok IP: 83.8.94.**

Witam
Mam podobne dolegliwości. Czasami wydaje mi się że zaraz się uduszę. Zauważyłem że nasilają sie one zimą chociaż latem też występują. Zjeździłem kardiologów (kilku) ponieważ dodatkowo odzywał sie częstoskurcz. USG porobione dooplery, echa serca, holtery itp tez. wyniki robię co pół roku. I nic. Zastanawiam sie nad wizytą u pulmunologa ale wszyscy mowia ze to objawy nerwicy. Mialem tez dolegliwosci zwiazane z bolami karku a w zasadzie z jego sztywnieniem i dziwnym rodzajem napięcia miesni w tych okolicach. neurolog nic nie stwierdził. Słowem wg lekarzy jestem zdrowy jak rybka. Jezeli odkryjecie cos nowego na ten temat to PROSZE napiszcie.

avatar
mysza IP: 77.115.5.**

Cześć!
mam podobnie jak Wy.Tyle że u mnie wygląda to trochę inaczej...choruje na niedoczynność tarczycy ale jestem pod stałą kontrolą lekarza.Jakiś miesiąc temu zaczełam mieć problemy z oddychaniem, cięzko jest mi złapać głębszy oddech, czuje taki ucisk na klatce piersiowej ,jakby mi ktoś nadepnął na płuca...Nasila się wieczorem lub gdy leże na plecach...Przy zasypianiu jest jeszcze gorzej bo boje się, że się udusze...do tego często jest mi słabo i mam słabe krążenie.A najgorsze jest to ,że gdy powiedziałam mojemu lekarzowi o moich problemach to on mnie tylko osłuchał i nie skierował na żadne badania!Stwierdził, że wszystko jest w porządku, nie słychać żadnych szmerów itp.Uważa że to może być na tle psychologicznym i że to nie od tarczycy bo mam dobre wyniki.Zupełnie nie wiem co mam robić...Z tym nie da sie normalnie funkcjonować.Przez pare dni jest dobrze a potem znowu się zaczyna...boję sie też zeby to nie był początek jakiejs powaznej choroby...Piszcie jak najwięcej!Jak sobie z tym radzicie???
Pozdrawiam:)

avatar
john IP: 77.115.126.**

Witam
objawy nerwicy ! , im bardziej sie tym przejmujecie i doszukujecie tym bardziej sie nasila . Polecam wizyte u psychloga/psychiatry i jakies masaze relaksacyjne.
przyznaje jest to bardzo uporczliwe ,ale nie mozna sie przez to udusić!

avatar
urban IP: 77.252.172.**

Biegam, codziennie ostatnio sie to u mnie pojawilo i mi przeszkadza. Nie wiem też co zrobic ;/

avatar
też urban IP: 89.75.205.**

właśnie dzisiaj tego dostałam :( ratunku

avatar
Bartek IP: 94.101.30.**

Też to mam, ale ludzie spokojnie, to nic groźnego, spowodowane jest to napięciem. Dlatego popracujcie przeponą. Od dawna wiadomo, że prawidłowe oddychanie uwalnia od napięcia. Weźcie oddech inaczej niż zwykle, tzn. wdychajcie powietrze wydymając brzuch i przeponę, aż do granic możliwości, następnie przytrzymajcie parę sekund i wypuśćcie powietrze. To działa, ale wymaga częstych powtórzeń. Głowy go góry! ;)

avatar
jadwigaszpaczynska

Witaj Teter.Witam Wszystkiuch.
Mozna nauczyc sie technik własciwego, głebokiego oddychania i wielu psychologów, terapeutów podczas terapii uczy tej umiejetności.
Ja nauczyłam sie prawidłowego oddychania na oddziale nerwic, na zajeciach jogi, dlategoi wiem, ze mozna sie tej umiejetności nauczyc, a to pomaga radzic sobie w stresujacych sytuacjach i w momentach chcacych sie pojawiuc zaburzeń oddychania.Pozdrawiam

avatar
Kamil IP: 188.146.87.**

Witam! Mam 23 lata. Dziś w nocy nie mogłem złapać oddechu przy zasypianiu. Dzieje się to w momencie gdy już prawie śpię. Postanowiłem poszukać odpowiedzi na to pytanie w internecie i podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. Już kiedyś tak miałem, zwykle dwa lub trzy razy w roku przez dwa, trzy dni. Jestem pewien, tak jak niektórzy tutaj wcześniej już pisali, że to przez nerwy, stres i lęki. Leczę się aktualnie na nerwice lękową. Myślę że rozwiązaniem jest nie tylko relaks, spacery ale przede wszystkim dobre odżywianie i spanie w odpowiednich porach. Myślę że prawdopodobieństwo tych bezdechów zwiększa się jak mniej jemy, jesteśmy przemęczeni i chodzimy późno spać. Pozdrawiam!