avatar
ania82 IP: 82.177.10.**

Witam,
Od ok. 2 miesięcy cierpię na ból w okolicy prawego dołu biodrowego i niżej pachwiny, często też ból schodzi do nogi (wew. str. uda). Wszystko zaczęło się biegunką, potem był ostry dyżur - podejrzenie wyrostka, ale zostało po obserwacji wykluczone. Wówczas zdiagnozowano u mnie infekcję dróg moczowych - krew i leukocyty w moczu, dostała cipronex i wtedy właśnie zaczął się ten ból dokładnie następnego dnia jak zostałam wypisana do domu. Miałam siedem razy usg - oprócz naczyniaka na wątrobie wszystko ok. Rezonans magnetyczny na kręgosłup - wszystko ok. Przepuklina wykluczona przez chirurga. Zrobiłam ostatnio badanie moczu w którym, wykryto leukocyty i erytrocyty, jednak urolog powiedział że muszę je powtórzyć bo te bole które mam nie są pochodzenia urologicznego. Miałam również US TV - wszystko OK. Skończyły mi się już pomysły do jakiego specjalisty mogę się udać aby mi ktoś pomógł. Może ktoś miał lub słyszał o czymś co może dawać takie objawy i mi podpowie gdzie powinnam się udać, bo ja już naprawdę nie mam siły. Dodam może na koniec, że nie mam żadnych problemów z układem trawienia, normalnie jem i wydalam :) choć kiedyś miałam helicbacters pyroli. Pozdrawiam

avatar
Aga IP: 83.30.243.**

Miałam podobne bóle,bardzo nisko w podbrzuszu, też wewnętrzna stona jednego uda. Mam cyste na jajnku, nie grożną , zmniejszjącą się. Są one sporadyczne, promieniujące, przechodzą nawet na kręgosłup. Przebadaj się u ginekologa, koniecznie badanie USG pochwy.

avatar
Aga IP: 83.30.243.**

Jeszcze raz ja. Chodzi o cystę na jajniku. Sporo czytałam o tym, więc wiem, że temu towarzyszą takie bóle. A cysta ma sobie być, nic się z tym nie robi, tylko obserwuje, może zniknąc. Tak czasami jest przy wieloletnim zażywaniu tabletek antykoncepcyjnych.

avatar
ania82 IP: 82.177.10.**

Dzięki Aga za podpowiedź. Robiłam Usg wewnętrzne wykonane przez ginekologa i było Ok. W międzyczasie badało mnie również dwóch innych ginekologów i nic nie zauważyli, myślisz że mogli tego nie znaleźć - może jest w jakiś specyficzny sposób ułożone? Jak bardzo taka cysta jest widoczna? I jak to się leczy? Jak długo powstaje - bo rok temu również miałam USG wewnętrzne i też było Ok. Kiedyś bardzo długo brałam tabletki antykoncepcyjne, a teraz jak już chciałabym mieć dziecko to przyplątało się jakieś dziadostwo. Za dwa tygodnie mam tomografię komputerową jamy brzusznej. Napisz proszę jak to się leczy i jak długo? I czy można w ogóle myśleć o dzidziusiu mając cystę? Pozdrawiam serdecznie

avatar
Aga IP: 83.30.243.**

Hej, mojej cysty sie nie leczy, mam ją od pół roku, lekarz obserwuje, ale była 22 mm, a jest 15mm, więc...A jeśli chodzi o ciąże, to już mam za sobą dwie,w tym bliżniacza- chłopcy dwujajowi,a pierwsza córcia i nigdy wcześniej nic takiego nie miałam, ani w ciąży, ani przed; więc jak to się ma do ciąży nie wiem, ja mam taką niegrożną, ale są różne cysty. Trudno mi powiedzieć jak szybko powstaje, ale ja się badam prywatnie, mój lekarz od lat, ma super aparat USG; chodzę co pół roku i na badaniu USG lekarz zauważył. Badanie cytologiczne mam Pap I, więc spokojnie, cysta niegrożna. Podobno w najlepszym układzie może zniknąć, rozpuścić się, a jak by bardzo urosła do wycięcia, ale mój lekarz nie pozwoli martwić mi się na zapas. Miałam nadżerkę kiedyś, lekarz mówił, że ciąża leczy...Przy nadżerce też są bóle w podbrzuszu, no ale jak byłaś na kontroli u ginekologa, to byś przecież o wszystkim wiedziała.
Jeżeli u Ciebie po badaniach ginekologicznych jest ok, to spokojnie...Nie martw się i zaplanuj potomka...Może to jakieś przypadkowe bóle.
Pozdrawiam

avatar
ania82 IP: 82.177.10.**

Fajnie że masz już dzieciaczki, napewno są Super! Bliźniaki WOW!! i jeszcze dziewczynka - EKSTRA!! Naprawdę super. Aga, zobacz jakie to życie jest przewrotne, kilka lat zabezpieczania przed ciążą a gdy się bardzo chce to albo nie można zajść albo coś stoi na drodze.

Wracając do tematu... Ja również leczę się tylko prywatnie i wydaje mi się że aparaty Usg są dobre. Choć nie daje mi spokoju jedna rzecz, mianowicie miałam USG TV podczas owulacji i lekarz widział tam pęcherzyk o średnicy 17mm, właśnie w prawym jajniku, powiedział że to jajeczko. Też miałam kiedyś nadżerkę, ale teraz nie mam. Poza tym miesiączkuje bardzo regularnie - 26 dni. Czekam na wyniki cytologii, jednak nie spodziewam się żeby coś wyjaśniła.
W moim przypadku lekarze rozkładają ręce i kierują ciągle na te same badania. Prawdę mówiąc liczę że tomografia coś wyjaśni, później mnie wyleczą, odczekam dwa miesiące i dzidziuś :) - taki jest plan i tego się będę trzymać!
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i dobre słowo. Życzę Tobie i Twojej rodzinie dużo zdrówka.

avatar
Aga IP: 83.30.243.**

Aniu, no widzisz ,być może chodzi o ten pęcherzyk na jajniku; bo cysta to pęcherzyk wypełniony płynem surowiczym czyli dokładnie to co mam ja, tylko ja mam na lewym jajniku. Też kiedyś podejrzewałam różne dolegliwości jamy brzusznej, ale od razu szłam do ginekologa, tam się okazało, że taki pęcherzyk. A czasem miałam takie bóle, że myślałam, że mnie przekręci, a on pewnie powstawał, albo i co.
Jakie Jajeczko?????
Wydaje mi sie, że to cysta, bo to taki dziwny promieniujący ból na jednym udzie...i reszta objawów się zgadza. A tego sie nie leczy. Jak cytologia jest ok. to spokojnie..

http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=85161

Najlepiej poczytaj na forum odnośnie tematu. Jakby co to wrzuć w google FORUM CYSTA.
Pozdrawiam jeszcze raz i życze zdrówka! Oby Twoje plany z macierzyństwem zrealizowały się jak najszybciej, bo nie ma od tego nic cudowniejszego!!!!!!!!!!!!
Trzymaj się i nie panikuj, bo czas ucieka!

avatar
kate 80 IP: 89.76.209.**

Witam Was dziewczyny serdecznie od ponad 2 miesieca mam takie same dolegliwości jak opisuje ania82.Jak liczyłam dzisiaj miałam 12 wizyte lekarska w ciagu tego czasu.Moje objawy:ból w prawej pachwinie,wydaje mi sie momentami,że idzie od prawego żebra i przesuwa sie ku pachwinie.3-krotnie odczuwałam ból, od wew., strony uda,promieniuje mi również na plecy.W maju bolał mnie strasznie kregosłup,myślałam, ze może to od tego.Wczoraj doszły mi mdłości i wymioty ale tylko wczoraj,dzisiaj poszczypywania i pieczenie przy biodrZe do pachwiny.Załamuje r ece też jestem po usg jamy brzucha, morfologia,mocz,cytologia,usg narządów rodnych i nic niby wszystko jest ok.Szukam sama na własna ręke co to moze byc po tym internecie ale jest więcej ludzi z tymi dolegliwosciami na forum medycznym.Dzisiaj na wizycie lekarka patzryla na mnie jak na wariatke uwazajac ze mi nic nie dolego bo przecież badania sa dobre.Też zaliczyłam chirurga pod kątem przpukliny i wykluczył.
Przepisała mi antybiotyk na układ moczowy chyba na odwal się upierajac się że może mam piasek na naerce.Jednym słowem mam dość,wszystkiegosie odechcewa.Brałam pod uwagę jeszcze kręgosłup, stres, jelita sama juz nie wiem.Czekam i szukam może coś lub ktoś znajdzie się kto pomoże nam to cholerstwo zdjagnozować.Pozdrawiam.

avatar
Emi IP: 83.168.97.**

Witajcie, jak miło, że nie jestem sama!chociaż to może raczej kiepskie pocieszenie, jeśli ciągle boli.Z moimi bólami walczę już ponad 3 lata a właściwie to z lekarzami, ktorzy patrzą na mnie pomału jak na wariatkę, która nie ma co robić i wymyśla sobie choroby. Ale zacznę od pozcątku. Pół roku po trzecim porodzie-cesarskie cięcie- odczułam ból w prawym boku, póżniej wielokrotnie pobolewania w prawym boku i prawego podbrzusza.Wielokrotne USG było ok, poza małymi zmianami w wyrostku robaczkowym,lekko pogrubiały bez cech ostrych czyli nieoperacyjny.Jednak chirurdzy nie uznają takiej jednostki chorobowej jak przewlekłe zapalenie wyrostka.Szukałam więc dalej, bo bóle się nasilały doszły bóle pleców, promieniowanie jakby z wątroby pod łopatkę, ból biodra, promieniowanie na prawe udo czasem aż boli prawa ręka.Wielokrotne wizyty u lekarzy,często prywatnie u specjalistów-urolog, chirurg,gastroenterolog(profesor),ortopeda,ginekolog(usg dopochwowe ok) to same gdybania- może przewody żółciowe, krzywo siedzę- na basen,zagięte jelito-stąd te bóle itp. Leczenie nie przynosi rezultatów, ból pojawia sie różnie, bez określonej przyczyny, czasem mam już czarne myśli,że może to jakiś nowotwór.Robiłam też-oczywiście prywatnie-tomografię komputerową jamy brzusznej- wynik ok poza powiększonym węzłem chłonnym w okolicy kątnicy-to podobno bez znaczenia.Nie wiem już gdzie szukać pomocy, proszę o radę!

avatar
ania82 IP: 82.177.10.**

Witam,
jestem po kolejnym usg TV i TK, nic nie wyszło wszystko Ok. Żadnej cysty ani torbieli na jajniku nie mam. Jestem załamana. OB powyżej 20 i Fibrynogen ok 4,5 przy normie do 3,5, CRP ok. 2 takie miałam wyniki dwa tygodnie temu teraz nawet już OB mam w normie. Kłują mnie w żyły i pobierają krew jakby to miało pomóc - ostatnio miałam badania na chlamydię i boreliozę - czekam na wyniki. Mam skierowanie do poradni specjalistycznej gastroentrologiczej do której mogę zapisać sie w przyszłym roku - takie terminy. Pozostaje mi leczenie prywatnie, całą pensję swoją i męża wydaje na lekarzy którzy nie wiedzą co mi jest. I jestem wściekła, zmęczona i rozżalona tym wszystkim!!! Jedyne co mi pozostało do zbadania to jelita tylko muszę wydębić skierowanie na koloskopie bo na mnie tez patrzą juz jak na psychiczną. A jak wyjdzie że jest Ok, to albo pójdę do tybetańczyków albo zapłace niech mi zrobią diagnostykę laparoskopowo - tylko jeszcze nie wiem gdzie to można zrobić.

Emi jeśli chodzi o ten węzeł chłonny to nie wiem ale to może być to. One chyba mogą tak boleć a kątnica jest chyba właśnie po prawej stronie jak sie nie myle.

Kate mam takie same objawy jakby coś się wyklarowało napewno napiszę.

Jeśli będziecie miały jakieś newsy dajcie znać, zaraz mam wizytę u internisty (kolejnego) może on coś wymyśli.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka :)

avatar
ania82 IP: 82.177.10.**

Witam,
internista powiedział mi że mam piasek w nerce.
Kate czy pomogły Ci te antybiotyki co dostałaś na piasek? Co bierzesz?
Ja brałam już cipronex i furaginum, nie zadziałały.
Internista twierdzi że przez te leki ten piasek zaczął schodzić i dlatego boli. I niestety troche to potrwa zanim zejdzie. Kazał iść do zielarza i kupić jakieś chińskie ziola moczopędne. Za dwa do trzech miesięcy powinno pomóc - niezła perspektywa, ale na chwilę obecną dla mnie jedyna. Pić co najmniej trzy litry wody dziennie a i brać ciepłe kąpiele w wannie siedzieć tam i wypić w tym czasie trzy litry wody i powinno pomóc jak nie pomoże to znaczy że nie piasek :)

Emi przeczytałam twojego posta jeszcze raz i tak się zastanawiam czy ty nie masz kamieni w woreczku żółciowym?

Acha i wyszło mi że mam boreliozę, ale zrobiłam badanie jeszcze raz jakoś mi się nie chce w to wierzyć.
Pozdrawiam

avatar
kate80 IP: 89.76.209.**

Cześć Dziewczyny,w ciągu tygodnia 3 krotnie zaliczylam lekarzy.W czwartek w nocy szpital nie przyjeli mnie. Bolało mnie strasznie w prawej,dolnej cześci pleców,tez weszłam do ciepłej wody i ból ustał na pare godzin.Piatek rano wizyta u lekarz prowadzącej i dostałam na kolejne usg brzucha,przespałam reszte dnia i prawie cała sobotę.Mąż miał już dość i zabrał mnie na dyżur do przychodni.Trafiłam na dobrą lekarz na normalną lekarz.
Wysłuchała mnie,sprawdziła wszystkie wyniki badań.Powiedziałam jej co mi dolega,ile to już trwa,że jestem juz tym zmęczona.Lekarka stwierdziła, że antybiotyk który dostałam był nie potrzebny,bo nie miałam problemów z oddawaniem moczu,osoba która go przepisała dała mi go na odczep się.Kazała mi go odstawić i no-spe też.Wytłumaczyła każde badanie powiedziała że nie ma tam żadnego stanu zpalnego.Jej diagnoza to jelito wrażliwe i pod katem tego szaukać.Mam się starać nie denerwować, nie myśleć o bólu że zaraz mnie złapie i zając się czymś aby tylko o tym nie myśleć.Wziełam się w garść.Kazała mi pic przed snem melise.
Dziewczyny naprawdę,sama nakręcałam się przez tych wszystkich lekarzy,przez to że nic nie mówili a jak mówili to ciągle to samo,że może to to a może tamto,że nie wiedzą.
Po wizycie u niej czuję się jak nowonarodzona, pobolewa mnie jeszcze ale nie tak,staram się trzymać nerwy na wodzy.Jeśli też jesteście nerwusami tak jak ja to wyluzujcie.Zrobię jeszcze to usg brzucha ale czekam na zapisy odezwe sie jak będe po.Pozdrawiam naprawdę spróbujcie o tym nie mysleć,u mnie podziałało.Pa

avatar
kate80 IP: 89.76.209.**

zapomniałam napisać ten antybiotyk to NOLICIN, do tego krem do rożcięczania w wodzie DEBILIZYNA.Ania82 zaopserwuj jeśli nic Cię nie piecze nie ma ucisku przy oddawaniu moczy i nie sikasz po 3 krople tylko normalnie to na spokojnie zastanów się czy ma sens branie antybiotyków i innych leków w tym kierunku.To samo ca ja napisałam powiedziala mi ta lekarka w sobotę.Dało do myslenia.
Bardzo pozdrawiam.

avatar
kasia IP: 85.89.173.**

tez mialam takie bóle, bo zrobieniu wszystkich badan okazalo sie ze to piasek na nerce i dlatego boli mnie brzuch, bralam meteospasmyl, furaginium, i jakies tam ziola i nawet pomoglo, aczkolwieg jak tylko przemarzna mi troche nogi odrazu objawy bolu brzucha wracaja i lekarz stwierdzil ze to przez to, iz mam wrazliwe drogi moczowe ;/

avatar
monia 79 IP: 89.229.151.**

Drogie Panie i co dalej z waszymi obiawami, am podobne i już nie wiem co dalej robić. Może wam udało sie już to zwalczyć.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.