avatar
izuniapuszka

Od dłuższego czasu mam nerwobóle w klatce piersiowej i drętwienie paców lewej dłoni. Nie mam pojęcia czego to są objawy. Czy ktoś może mi pomóc?

avatar
kalina IP: 83.4.196.**

zacznij brac magnez a dretwieni powinno ustąpić tak przynajmniej było w moim przypadku,

avatar
Hela 754 IP: 83.19.104.**

Witaj! Skąd wiesz, że są to nerwobóle, czy zostało to zdiagnozowane? Drętwienie palców lewej dłoni może być spowodowane przez nieprawidłowości kręgosłupa szyjnego, ale również przyczyną może być niedokrwienie serca. Pozdrawiam

avatar
izuniapuszka

Nerwobóle zostały stwierdzone przez lekarza bo zbadaniu serca. Stwierdził że przy problemach z sercem może występować ból w drętwienie lewej ręki. Oczywiście po wizycie ból i drętwienie się zaczęło.

avatar
izuniapuszka

Mam również trudności w radzeniu sobie z problemami i często z samą sobą. Zastanawiam się czy to mogą być objawy nerwicy.

avatar
Adrian IP: 87.206.195.**

czesc ja tez mam takie cos ale dretwieje mi polowoa dloni w tym 4 i5 palec u lewej reki ;/

avatar
Adrian IP: 87.206.195.**

dołączmy , ze mam 16 lat

avatar
Ola IP: 82.143.152.**

ja mam 15 lat. od jakichś dwóch miesięcy drętwieją mi dwa ostatnie palce u lewej ręki. Mam problemy z sercem, czy to moze być coś z tym związane?

avatar
Daniel IP: 87.105.84.**

Ja mam 16 lat i też tak jak u Adriana drętwieją mi 4 i 5 palec u lewej ręki już od jakiegoś miesiąca

avatar
kasiuuula IP: 83.25.35.**

Witam!W ubiegłym roku poszłam do lekarza,bo okropnie bolała mnie lewa ręka a na dodatek zaczęła drętwieć.Dochodziły do tego bóle w okolicy serca,kłócie,duszności.Setki pytań dotyczące życia rodzinnego,czy jakiś większy stres przeżywam.A ja z uśmiechem powiedziałam,że wręcz przeciwnie.Zrobiłam EKG 2 razy,wszystko z sercem w porządku,krew,mocz wszystko ok.Potem wysłali mnie na badanie poziomu magnezu,faktycznie miałam trochę niski poziom.Dostałam leki przeciwbólowe.Przez 2 tyg przyjmowałam zastrzyki z Mg,ale objawy wcale nie ustąpiły.Z czasem czułam się jeszcze gorzej.Lekarz zasugerował,że powinnam skonsultować się z psychiatrą,bo to nie jest ból, który on może uśmieżyć.Psychiatra zdiagnozował u mnie zaburzenia depresyjno-nerwicowe(mam problemy z koncentracją,huśtawki nastroju - popadam ze skrajności w skrajność,bóle i ucisk głowy,to okropne drętwienie i ból ręki,przewrażliwienie,uczucie pustki,bezradności...)Zapytał mnie czy mam jakieś lęki,a ja na to,że nie.Nie wiedziałam dokładnie co mam przez to rozumieć...Bo np to,że napada mnie myśl,skąd się wzięłam,kim jestem i towarzyszy temu strach uważałam za normalne i nie zwracałam uwagi,bo aż tak często się to nie zdarzało,choć trwa to kilka lat.Przepisał mi Asentre i jeszcze jakiś lek na lęki.Brałam to przez półtora miesiąca,chodziłam na wizyty.Ale dziwiłam się dlaczego on leczy tylko objawy.A co z przyczyną?Przestałam odwiedzać psychiatrę.Odstawiłam leki,bóle ustapiły na jakiś czas...Olałam to,bo stwierdziłam,że aż tak źle nie jest.Wszystko wróciło.Teraz postanowiłam w końcu znależć dobrego specjaliste,bo boję się,że może być jeszcze gorzej...

avatar
Adrian IP: 87.206.195.**

Hmm... tak się zastanawiam czy może to być związane z tym , ze jestem nieszczesliwie zakochany w pewnej dziewczynie... tzn. Kocham ja... strasznie chcialbym byc z nia.. ale ona niedawno zerwala z chlopakiem i mowi ze narazie nie chce zadnych zwiazkow... strasznie mi z tym ciezko bo ja kocham a nie moge byc z nia :( ... i zaczelo to sie gdzies tak od wrzesnia i gdzies tak od wrzesnia mam problemy z ta reka ;/

avatar
Agnieszka89

Hej. Mam podobny problem. w ciągu ostatnich trzech tygodni pojawiły sie u mnie bóle w klatce piersiowej, a w tym tygodniu drętwienie reki. Czy możecie mi pomóc? Proszę

avatar
Adrian IP: 87.206.195.**

ja juz tak mam półtora miesiaca (jesli chodzi o to dretwienie reki) tez nie wiem daczego ;/

avatar
quśkaa IP: 82.160.111.**

Co do odpowiedzi kasiuuuli. Dzisiaj byłam u specjalisty, obejrzał EKG, przesłuchał serce, powiedział, że wszystko ok, ale zebym się nie przemęczała. Mi te bóle w okolicy kratki piersiowej nie promieniują, jest to właśnie dziwny ucisk w okolicy mostka, czasami taki tępy ból, który mnie zginał w pół i znikał. Ostatnio też bardzo szybko się męczę i bywam nieobecna. *Co do Adriana* też byłam niedawno nieszczęsliwie zakochana i miała to spory wpływ na mnie. Mówię m.in. o tym, że zaczęłam się zastanawiać po co mam zyć, dla kogo mam żyć, jak mam żyć. Staram się robić wszystko, żeby moje życie miało jakiś sens, a tymczasem już mnie mało co cieszy, kiedy pojawia się *jakieś światełko* to po kilku dniach znika. Staram się wtedy myśleć o czymś innym, umilić sobie ten czas. To trudności z dojrzewaniem? Czy może uważacie, że powinnam iść do spejcjalisty?:/

avatar
quśkaa IP: 82.160.111.**

też mam 16 lat