avatar
kasiaa

do SCHIZA: to se łykaj dla relaxu- na to wychodzi że sam(a) jesteś świrusem(ką)! jak cię naprwdę coś złego dopadnie (czego nie życzę) to dopiero będzie *buahahaha*. Boże,ludzie są tacy nie dojrzali...

avatar
Lukas IP: 83.8.146.**

Moim zdaniem najlepiej wypij sobie melisie rano i wieczorem, nie myśl za dużo i staraj się nie martwić wszystkimi sprawami

avatar
Aneta IP: 80.85.225.**

Witam, chciałam Was zapytać jak wy odczuwacie kołatanie serca? Bo ja arytmię mam od dawna,szybkie bicie serca i skurcze dodatkowe to nie żadna nowość,ale od jakiegś czasu pojawia się u mnie taki krótkotrwaly (od minuty do 3-4 min) atak bardzo szybkiego bicia serca ale to tak zapyla,że no sama nie wiem jak to opisać,tak jak przy drganiu mięśni na wskutek braku magnezu,jest to bardzo szybkie i krótkotrwałe ale ja się tego panicznie boję i nie wiem co to jest. Czy tak wygląta kołatanie serca czy to jeszcze coś nowego.

avatar
lukasz-suchy@wp.pl IP: 91.94.169.**

Bylem nie dawno u dermatologa.... Ktory mi przepisal ten lek HYDROXYZINUM na alergie... ktory mi wcale nie pomaga. I nie wie dalej na co jestem uczulony...

avatar
zmieny IP: 86.63.99.**

Witam faktycznie czasem mysle ze serce bije mi za mocno i za szybko jak wzialem krople walerianowe to juz w ogole nie moglem spac, nie wiem czy moj organizm jest przyzwyczajony do tego by dzialac w extremalnych warunkach dziennie spie po 4-5 godz. wstaje o 7-8 i juz nie moge zasnac choc bym sie zmusil, w sume to dzialam w extremalnych warunkach jestem zolnierzem, ale to mi nie daje spokoju, dajcie jakas rade djzmieny@wp.pl

avatar
gosc IP: 87.99.99.**

zamiast hydroxizyny na uczulenie loratadyna bez recepty
zolnierzu, zacznij brac leki ziolowe juz w poludnie zeby wyciszyc organizm

avatar
Satori IP: 77.242.225.**

Na mnie NIC nie działa. Ja łykam Hydroxyzynę 10 tabsów po 25mg + 2 Imovane + 4 clony x 2mg + parę innych co pod ręka są np. Apap Noc i DUPA nic! kompletnie nic - leżę do rana i za nic w świecie nie usnę!!! Co tu brać ?!!

avatar
CARDIO IP: 83.22.173.**

Moim zdaniem to tylko NERWICA, NEOSPASMINA Ci wystarczy . Jak bedziesz bral psychtropy to dlugo nie pociagniesz na dodatek uzaleznisz sie albo padniesz na zawal.

avatar
Mamba

mam pytanie, mam w domu hydroxyzinum, moj ojciec bierze, bo jest nerwowy, przepisala go mu na recepte lekarka dziecieca, ja mam nerwice lękową wiec czy moge sobie wziac w razie jakiegos ataku lęku tabletke hydroxyzinum? czy musze to konsultowac z lekarzem? dodam ze mam przepisany paromerck, ale narazie go nie biore, staram sie sobie radzic bez niego, ale jest coraz gorzej. Prosze o odpowiedz jakiegos doswiadczonego forumowicza. Pozdrawiam.

avatar
mycha IP: 78.159.83.**

do mamby
Mam nerwicę i hydroxyzinum mi pomaga.
Biorę hydro. 10 mg (dla wyciszenia przez tydzień) a w razie potrzeby 25mg(jednorazowo) i jest ok. myslę ze jak nigdy nie brałaś to 10 mg. napewno ci wystarczy. Ja mam je od lekarza . Nie jest to lek uzależniający . Ale do lekarza rodzinnego nie zaszkodzi iśc. Melise też możesz sobie pić.
pozdr.

avatar
Madzi IP: 83.2.83.**

A dupa jedna, co z tego że biore i hydroxyzinum w tabletach i syropie, jak i tak arytmia mnie dopada, gdzie che, i kiedy chce, do tego propranolol...
Miesiac moze byc spokojnie, poloze sie pieknego wieczoru do wyra, arytmia jak pierd***, beZsennosc i tyle, czlowiek na chama cche zasnac i ni chuja.
Lekarz - tablety - wyeliminowac z zycia sytuacje stresowe - czyli zatlucz 9 letniego syna, zapierd*** w leb mezowi, tesciowej, szefowi, psu bo cos tam..a najlepiej nie wstawaj z wyra.
Najlepszy sposob?
wpierdolic listek hydro + listek(26szt) propra...Branoc na wieki wiekow

avatar
angel IP: 91.200.76.**

Witam,
Też mam nerwice, dopadła mnie dwa tygodnie temu. Pierwszy raz nie wiedziałam co się dzieje, myślałam, że umieram: ucisk (jakby ktoś na mnie usiadł) w klatce piersiowej, tętno 105, ból z tyłu głowy - zawroty, nie mogłam ustać na nogach, mdłości, biegunka, przyśpieszony oddech - nie mogłam złapać tchu i w końcu drgawki. Wezwałam pogotowie odmówili przyjazdu, dali mi nr Tel. do przychodni całodobowej, zadzwoniłam tam, pielęgniarka, która odebrała telefon wezwała pogotowie, przyjechali po 30 minutach, dali mi pod język Hydroxyzinum (nie potrzebnie pod język ,na drugi dzień ściągnęłam płat skóry spod języka), kazali się uspokoić powiedzieli, że to nerwica, że sama się nakręcam (rzeczywiście tak było) i żebym poszła do lekarza rodzinnego i zrobiła EKG. Tak też zrobiłam EKG super, z sercem w porządku, dostałam: Hydroxyzinum VP 10 mg i Propranolol WZF 10 mg, z zaznaczeniem, że mam brać tylko w przypadku ataku. Nie chciałam się faszerować chemią i kupiłam sobie Persen Forte i Deprim Forte(ziołowe bez recepty), ale przedwczoraj po 1,5 tygodniowej przerwie znowu się zaczęło, zupełnie niespodziewanie: jechałam autem i zaczęło mnie potwornie kłuć w klatce piersiowej, pod lewą piersią tępe, ostre kłucie na wylot, oczywiście znowu panika, pojechałam od razu do przychodni na miejscu zrobili mi EKG i pomimo bólu jaki czułam, z sercem wszystko było w porządku, wzięłam więc Hydroxyzinum, uspokoiłam się, ale ból cały czas odczuwałam do zaśnięcia. Rano znowu poszłam do lekarza rodzinnego (choć po nocy ból ustał) mam świetną Panią dr, która na spokojnie wszystko mi wytłumaczyła o nerwicy i nerwobólach. W razie bóli mam brać Naproxen 250, dostałam też (na receptę, ale nie uzależniające) Pramolan 50 mg i Bellergot, ponieważ wciąż jeszcze brałam Persen i Deprim, nie chciałam mieszać, nie wzięłam tych co mi przepisała Pani dr, no i wieczorem zaczęła się akcja, było gorzej niż za pierwszym razem jak wzywałam pogotowie, wzięłam Hydroxyzinum, ale zadziałało dopiero po 1,5 godziny, widząc jak moje psy (które normalnie o tej porze - godz.24 - śnią 7 bajkę) się denerwują nie śpią i cały czas chodzą za mną - ja jeszcze bardziej się denerwowałam, że może one wiedzą coś o czym ja jeszcze nie wiem.
Nie wiem już co mam z tym zrobić, odchodzę od zmysłów, łapie mnie z nienacka potworny lęk i fizyczny ból, mam wrażenie, że zaraz umrę i nie doczekam przyjazdu męża z misji. Siedzę sama w domu (z dwoma psami i kotem), mąż wraca dopiero za miesiąc, ale jest już na misji 6 miesięcy i wcześniej tak nie było. Byłam zdrowa. Nie wiem co się ze mną dzieje, odchodzę od zmysłów, zaczęłam się bać wieczorów (w dzień jest ok, łapie mnie wieczorami). Wszystkich w około tylko martwię swoim stanem zdrowia (mojego męża na misji, mamę która mieszka 400 km dalej i nie może do mnie przyjechać). Zaczęło się 14 dni temu, w sumie miałam 4 ataki, z czego dwa pod rząd (wczoraj/dziś w nocy i przed wczoraj), nie mogę przecież codziennie brać Hydroxyzinum. Poważnie rozważam pójście do Psychiatry, do szpitala nie mogę się położyć bo nie miałby kto się zająć naszymi zwierzakami (dwa owczarki niemieckie i kot). Bardzo schudłam mam 174 wzrostu i ważę 54 kg (jeszcze 2 tygodnie temu ważyłam 60 kg). Nie wiem co się dzieje. Badanie krwi robiłam m-c temu i za wyjątkiem podwyższonego OB (23),lekko powyżej normy monocytów i wysokiego całkowitego cholesterolu (przy czym głównie dlatego, że ten dobry cholesterol ma wysoką wartość, zły jest w normie i trójglicerydy też w normie) to reszta badań wyszła super. Byłam zdrową 33latką. Nie wiem co się ze mną dzieje, skąd ta nerwica i te ataki lęku ??
Proszę o pomoc, jak to dziadostwo skutecznie leczyć? i się tego pozbyć.

avatar
lilka IP: 83.24.225.**

lilka
Też mam nerwicę, od trzech lat.Brałam w najgorszym okresie pramolan.Myślałam, że to już za mną, ale guzik.Dłuższy czas żyję w stresie i wraca.Najbardziej pomaga mi psychoterapia.Psycholog twierdzi, że nie należy brać leków, ale oczywiście doraznie biorę.Według psychologa przeżyliśmy w dzieciństwie, a nawet może w łonie matki silny lęk.Nie pamiętamy takich sytuacji, ale one są zapisane w każdej naszej komórce i każdy nasz stres lub naturalny lęk powoduje, że odczuwamy o wiele mocniej, bo kumuluje się w nas ten strach z przeszłości.Mogliśmy mieć za mało troski, zainteresowania,opieki, miłości w dzieciństwie i to też ma znaczenie.
Ja na przykład byłam niechcianym dzieckiem, moja mama skakała i robiła inne głupie rzeczy, aby poronić i psycholożka twierdzi ,że stąd mój ogromny lęk, o życie,które ktoś chciał mi odebrać.
W najgorszych okresach bierz leki, możliwie słabe, ale pomagające.Generalnie unikaj stresu, rób tylko to na co masz ochotę, oczywiście w miarę możliwości i jak mówi moja psychoterapeutka rób wszystko na *o* - odpoczywaj, odreagowuj stres (lekcje tańca,aerobik itp.)-każdy stres musi być odreagowany, odpowiednia dieta, orgazmy też wskazane:-) i wszystko na *o* co przyjdzie Ci do głowy i co sprawi Ci przyjemność.No i psychoterapia - bardzo polecam.

avatar
margi28 IP: 83.1.121.**

hejka ja nie wiem ale wy tu wszyscy tak lamentujecie a kazdy jest inny i inaczej mysli i czuje!!! wczoraj byłam na pogotowiu i tez mi serce skakało myslalam ze po mnie wszystkie badania mi zrobili bardzo sie przejeli co sie okazało to mam wysokie cisnienie mam sie zgłosic do kardiologa bo cos mi wyszło ale nie jest tyo grozne i dostałam hydroxyzinum, pomaga bo nie czuje az tak serca i jestem wyluzowana po dawce 20 mg HYDR.. a pamietajcie jedno,wasza przeszłosc bedzie za wami chodzic bo kiedys sie to odbije na zdrowiu tak jak. Moja była ciezka miałam 6 lat nieszczesliwego zycia pijaka w domu i wielki stres duze napiecie i tak jest w zyciu ze po paru latach moze to wyjsc dlatego teraz mam mały problem z sercem i nerwami!!! od młodosci trzeba dbac o swoje zdrowie I unikac stresow....a nie po latach...płaczemy

avatar
ara IP: 78.8.247.**

po jakim czasie działa najlepiej hydroksyzyna? po godzinie już zadziała?