avatar
joanna5520

Narzekałam na bardzo ostry ból w okolicy prawej strony pod żebrem,który promieniował do pleców.Teraz ciągle mnie w tym miejscu boli.Miałam konsultację medyczną ale lekarz nic konkretnego nie stwierdził.Przepisał leki na nadwyrężenie kręgosłupa i przeciwbólowe.Owszem troszkę one pomagają,bo uśmierzają ból ale on nadal jest.Boję sie,że to może być coś naprawdę poważnego.Ból jest straszny i boję się,że złapie mnie w nieoczekiwanym momencie.Czy ktoś słyszał o czymś podobnym?Proszę o odzew.

avatar
monika_misia17 IP: 83.18.137.**

do joanna5520
może poprostu jestem przewrażliwiona ale mój dziadzia miał podobne objawy... to był tętniak aorty brzusznej... niestety... więc lepiej się nie denerwuj tylko idż na badanie usg!!! pozdrawiam:)

avatar
joanna5520

Przepraszam bardzo ale ten ból to występuje po LEWEJ stronie.Teraz to wszystko zmienia postać problemu,wiem.Jeszcze raz przepraszam za błąd.Czy ktoś się z tym spotkał?

avatar
Henio IP: 81.190.140.**

Witaj--na poczatku XII zebra po obu stronach ciala znajduja sie wg akupunktury punkty alarmowe nerek,ktore przy zlej pracy nerek daja o tym znac bolem wlasnie.
Mniej wiecej w polowie VI znajduja sie punkty alarmowe watroby,w poblizu rowniez sa punkty alarmowe pecherzyka zolciowego.Musisz bol zlokalizowac i jak mowia madrzy
ludzie z Chin***tam gdzie boli tam naciskaj***Mozesz w tych miejscach trzymac po obu stronach srodkowe palce,mozesz rowniez zinteresowac sie stopami i je masowac.To mozesz robic sama.Lekarz tez jest do Twojej dyspozycji.Na stopach znajdziesz miejsca bolace przy ucisku.

avatar
joanna5520 IP: 80.51.103.**

Dzięki za radę.Nie znam się na tym za bardzo ale spróbuję.Słyszałam,że akupunktura jest skuteczna.Pozdrawiam;)

avatar
Ka IP: 91.94.84.**

Nie chcę wywoływać zbędnych emocji,ale mój tato odczuwał podobny ból,który zaczynał promieniować... Od zeszłego roku od MAJA (!!!) lekarze zbywali go tabletkami przeciwbólowymi i diagnozą : NERWOBÓL... oczywiscie zapisywalysmy go na masaze, AKUPUNKTURE, do bioenergoterapeutow... I NIC NIE POMAGALO!!! Okazało się,że to guz... I od dwoch miesiecy lezy w szpitalu... Robimy z mama i ciotka co mozemy bo wszyscy lekarze maja nas doslownie w dupie... Dzialamy caly czas.. Naprawde bardzo dluga historia... Nie wybrnelismy jeszcze z tego.. Przez lekarzy i ich olew...
ALe chce tylko poradzic... Moze lepiej wydac i prywatnie wykonac naprawde dobry tomograf, badz chociazby poczatkowo przeswietlenie... nie warto oszczedzac na zdrowiu...
Nie chce straszyc, ani nic,ale wiem po ojcu jakie byly diagnozy a jak sie to skonczylo..

Mam jednak nadzieje,ze to nic powaznego i wszystko bedzie DOBRZE!!!

Życze powodzenia, pozdrawiam.

avatar
joanna5520 IP: 80.51.103.**

Rzeczywiście,lekarzom wydaje się,że wyolbrzymiamy swoje choroby i wpadamy w niepotrzebną panikę.Przecież,to nie oni chorują,ani nikt z ich najbliższej rodziny,więc po co wykonywać szczegółowe badania...?Dziękuję bardzo za radę.Życzę tacie szybkiego powrotu do zdrowia :)Trzymam kciuki!!!!!!! ;)))))Wszystko będzie dobrze. -Pozdrawiam-

avatar
jerzy IP: 83.238.240.**

kochanie nic nie poradzisz bul ten pochodzi od kregoslupa z tym mozna zyc mam to samo uwierz nic powaznego

avatar
Zosia IP: 79.189.52.**

Napisze i ja bo mam bardzo podobne objawy i cierpie na te okropne bole juz

kilkanascie lat. Bol pojawia sie nie wiadomo po czym, nie jest to zwiazane

ani z wysilkiem, ani z niezdrowym jedzeniem ani z zadna stresujaca sytuacja.

Kiedys myslalam, ze boli mnie od kregoslupa, po tym jak przebywalam dlugo w

pozycji siedzacej, ale ostatnio to sie pojawia np. codziennie w godzinach

poludniowych. Zadne no-spy, ziolka nie pomagaja. Oprocz tego , dokladnie pod

prawym zebrem od strony pepka wyczuwam takie jakby zgrubienie i wlasnie tam

mnie boli, jak to naciskam to czuje jak przeskakuje, takie charakterystyczne

pykniecie. Chodzilam juz do roznych lekarzy, mialam blokade miesni, bralam

tribux, debridat itp. Bakterii helicobakter nie stwierdzono, zdjecie rtg

zeber w porzadku, usg jamy brzusznej bez zmian, nic nie ma w pecherzyku,

watroba niepowiekszona. Nikt nie wie co to jest! Nie mialam robionej

gastroskopii i teraz mam takie mysli, ze to jakis guz. Ja to odczuwam tak jak

jakis guz, boli. kluje, piecze. A i jeszcze jedno, jak siedze, to wyraznie

czuje jak mi sie w tym miejscu cos rusza, takie nierownomierne pulsowanie i

wtedy bol sie nasila. Moze ktos ma podobne objawy i moze cos zasugerowac, bo

ja juz naprawde nie wiem co robic. Zjem boli, nie jem boli, a czasem zjem cs

naprawde tlustego i ciezkostrawnego i nie boli. Nie wygalda to wiec na

problem gastryczny typu wrazliwe jelito Pomocy!!!

A ten guz u Twojego taty, to guz czego, watroby???

avatar
Paula IP: 83.6.204.**

witam,

mam 20 lat i bylam w marcu u lekarza gdyz mialam straszne bole tylko nie pamietam z ktorej strony ale bolalo mnie i promieniowalo na plecy lekarz stwierdzil ze to trzustka ze jest podrazniona i dlatego boli wskazal diete. by sie zregenerowala. odstawilam tłuste jedzenie alkoholu nie musialam gdyz nie pije... dala mi spokoj. teraz bol trwa juz ze 2 dni, z prawej strony promieniuje na plecy boli non stop... jak czytam trzustka jest z lewej i i bole nie utrzymuja sie stale tylko - jest bol chwile i zaraz znika - nie wiem co to moze byc :/ w rodzinie byly osoby ktore chorowaly na trzustke ale wyczytalam ze problemow z trzustka sie nie dziedziczy... Pozdrawiam

avatar
Paula IP: 83.6.126.**

hej,
Byłam wczoraj u lekarza i niczego tak dokładnie nie stwierdził. Podejrzewa ze to nerki i jesli badanie moczu to wykarze mam brac leki a jesli nie to wlasnie na samym poczatku stwierdzil ze to kręgosłup, gdy polozylam sie brzuchu lekarz uciskal mi plecy i wtedy wszystko tam strzelalo... wiecie o co chodzi :) kazal mi cwiczyc w pracy bo jest ona siedzaca i bym troche pocwiczyla w wolnej chwili 3 minutki :) cwiczenie przyjazne. Jak zrobie badania bede wiedziala czy to nerki czy kregoslup... jak weszlam do gabinetu nic mnie nie bolalo a jak czekalam w kolejce to wytrzymac nie moglam... mowie lekarzowi ze mnie ni nie boli i zrobil mi kilka cwiczen i przy niektorych bolalo mnie... odezwe sie za kilka dni i powiem co mi jest :)

avatar
jola IP: 82.160.16.**

Zosiu ja mam identyczne objawy i jestem już u kresu sił.Byłam u wielu lekarzy i nic!

avatar
Paula IP: 83.6.124.**

Mi bóle jak narazie przeszły pod żebrem... nasila sie kiedy oprę się o ścianę w domu..- mimo iż jest w nim ciepło ściany nie są ciepłe. zrobilam badania wczoraj.. nawet sama nie wiem jakie bo nie moglam rozczytac:| napewno mocz:) morfologia OB do tego jeszcze jonogram - badanie z krwi i pielegniarka cos drugiej mowila ze tez i biochemia krwi.. Znajoma pielegniarka powiedziala zebym zrobila sobie te badania bo są dobre i kom[lekswe. Zobaczymy.. :) plecy nie bola ale mam potworny problem z oddawaniem moczu :|

avatar
barbara51 IP: 78.88.197.**

Mam taki bóle jak opisujecie o d kilku lat, ale nie są one cały czas takie same . Raz czuję je mniej , a raz bardzo mocno, ale zawsze podczas ruchu. Każdy mój ruch to ból w całym prawym boku promieniujący pod żebra. Kiedy siedzę lub leżę w bezruchu jest o,key. Pierwsza diagnoza to ruchoma nerka, co potwierdziło USG jamy brzusznej. Na to się nie umiera, mam przytyć, nerka się otorbi tłuszczem i ból ustąpi. Przytyłam, chociaż nigdy nie byłam przy kości , ból nadal jednak pozostał . USG robione raz na pół roku dalej potwierdzało ruchomą nerkę. Cierpiałam więc bo żadne środki przeciwbólowe na to nie pomagają. Ale ostatnie 2 USG wykazały, że nie ma ruchomej nerki ,ból jest nadal, no więc diagnoza lekarza oczywiście się zmienia i mówi, że to może być od kręgosłupa lub pęcherzyk żółciowy (USG na to nie wskazuje), reumatolog raczej wyklucza, że to od kręgosłupa. Badania ogólne mam dobre więc lekarka patrzy na mnie trochę podejrzliwie i nie chce dać skierowania na dokładniejsze badania. Nie wiem co robić, teraz naprawdę chyba panikuję, bo zastanawiam się co to może być. Może ktoś podpowie,jakie badanie można byłoby jeszcze zrobić?

avatar
r4 IP: 195.205.186.**

tez mam ten bol :/