avatar
jowi

Dziewczeta chcialam Was jeszcze o jedan rzecz zapytac........to bardzo wazne dla mnie..dlatego prosze byscie odpowiedizaly.....czy mialyscie taki objaw ze mowicie jest w miare ok...i nagle jest takie uczucie paniki...ze mowicie ale wszystko jest obce i jakby was nie bylo ..po prostu jakby wasza glowa byla w innym miejscu tylk owidzicie cialo i wiecie ze jestescie w tym miejscu ale jak mowicie to macie wrazenie ze sobie latacie i gadacie od rzeczy..ja kiedys tak sie czulam jak mialam atak paniki teraz mi to przychodzi i odchodzi jak chce i probuje znlezc na to sposob...takie totalne wybocowanie duszy i ciala..

avatar
jowi

probuje nie panikowac i zachowac spokoj ...ale uczucie masakra

avatar
jowi

a jednoczesnie z tym..zapomnialam...momentalnie lęk i wszystko jakby sie platalo..przerazaja mnie jakies bzdury i boje sie jak to sie wszystko mi w glowie pouklada..

avatar
nowa IP: 83.11.108.**

Jowi postaraj sie o tym nie myslec..jest to jest trudno ,bo takie ciagle myslenie i pisanie jeszcze bardziej nakreca...moze poczytaj jakas fajna ksiazke...ostatnio przeczytalam *Kwiat pustyni* super ksiazka bardzo wciaga polecam:) to jest na faktach..znana modelka opisuje swoje zycie ...moze to na chwile pozwoli Ci na odwrocenie uwagi od nerwicy i jej objawow..

avatar
matiiaga IP: 87.206.46.**

Jowi
Niestety ale ja też miałam takie dziwne ucxzucie pod koniec ciąży. Stałam obok siebie. Dziwne ale nieszkodliwe:) To nasze nerwy, strach przed porodem, zmianami, hormony... To wszystko siękumuluje i takie jazdy są. A co do mdłości - to normalne pod koniec ciąży. Niektórzy mają tak przez wszystkie miesiące. To tylko nasze ciało. A z tym robieniem czy myśleniem o stu rzeczach naraz - hihi mi po porodzie nie przeszło:) Pod koniec ciąży chciałam wszystko załatwić, zrobić, przygotować, żeby później się nie martwić. Niestety nie mogłam się zdecydować co pierwsze zrobić i tak upływał dzień za dniem:) Do tej pory tak jest:)

Wszystko będzie dobrze, zobaczycie:) Trochę inaczej, ale nie źle:) Kobieta jest bardzo silną i dzielną człowieczyną i ze wszystkim sobie poradzi. Ja Wam to mówię - mama 5-letniego Matiego i 7-miesięcznego Domisia:). Buziaki.

avatar
jowi

dziewczynki....nasz synek bedzie mial na imie KUBUŚ...wozeczek kupilismy troche wczesniej podobno fajna firma emmaljunga taki *morowy*....zielonkawy...
kupilismy tez pare rzeczy ale to wczesniej.....ma juz taki piekny kombniezonik jak misio...z ogonkiem i uszkami na zameczek naprawde sliczny...i pare koszulek i spioszkow......a czy wy chcecie pobrac komorki macierzyste? asiu na kiedy masz termin?

avatar
jowi

mattiaga a co do odczuc juz nie chce sie rozowdzic ale moja nerwica jest tak podla ze skupiam sie naj ednej rzeczy w domu i ide do kuchni i juz sie zle czuje bo sie dekoncnetruje..a wyjsc z domu to juz wogole duzo sily wkladam w normalne zycie kazda czynnosc sprawia mi trudnosc...teraz jest juz lepiej ale to tez kwestia nastawienia i nastroju...rozmowa przez tel pisanie na kompie tv albo oderwanie sie do toalety to co chwile zle samopoczucie bo co chwile zmiana koncentracji na inna rzecz i przystosowywanie...uffff

avatar
Asia IP: 83.2.83.**

Kubuś to piękne imię ...bo mam juz synka o tym imieniu;) A teraz będzie Miłoszek.
Jowi ja takie uczucie paniki mialam pzewaznie podczas luxnej rozmowy. Np siedzialam z kol na plotkach i nagle czulam jak we mnie rosnie panika, chcialam jak najszybciej uciec daleko...a najlepiej zniknac. Mysle ze dzieje sie to dlatego ze jest ok, i nagle same przypominamy sobie ze nie mamy objawow i to nas z jednej strony martwi a z drugiej nakreca. Jak to nic sie nie dzieje? i ..juz sie dzieje. To tylko nasze glowy. A z forów tez sie śmialam a teraz tutaj siedze codziennie...i pomaga mi to;) Agunia to naprawde trudna sprawa. Moj gin mnie przed ciąza ostrzegal ze nerwica moze wrocic a nawet nasilic sie w ciązy...i mial racje. To wszystko zalezy od tego jak sobie radzisz teraz bez leków, czy dajesz rade, czy masz silna wole zeby z tym walczyc sama. Bo jak juz bedziesz w ciazy to nie ma odwrotu. Musisz brac rozne ewentualnosci pod uwage i sama zdecydowac. A decyzja jest wazna i na cale zycie. Ciąza trwa az 40 tyg i wszystko sie moze zdarzyc. Nie pisze tego zeby Cie zniechecic ale tez nie napisze * probuj* bo tylko Ty wiesz najlepiej jak objawy nerwicy znosisz i tylko Ty znasz swoj organizm. Nikt nie wexmie za Ciebie takiej odpowiedzialnosci;) Moze poczekaj troszke, az zupelnie wyciszysz organizm. Bedzie Ci wtedy latwiej. Bo zachodzac w ciąze z *zaawansowana* nerwica to trudna sprawa. Milej i spokojnej nocki dziewczyny ;)

avatar
jowi

ufff to znaczy ...jak czytam w lazience to tak jakbym zapominala ze jestem w lazience w domu wroclawiu ...po prostu tylko to i kazda czynnosc jest przestawieniem jakby mozg sie wylaczal i musze sobie wszystko przypominac i to kontrolowac...to albo nerwica i stres albo przemeczenie...

avatar
jowi

dziewczyny...dzis jest zle....obudzilam sie w nocy z panika..wzielam tabletke i zasnelam przynajmniej tyle.....rano wstaje nic mi sie nie chce wegetacja..ani ubrac ani umalowac jest gorzej....jem danio bo mam pod reka..do sklepu nie chce wychodzic...siedze na balkonie najchetneij zapalilabym papierosa i to uczucie obcosci....dzinego odbioru...mojego narzeczonego siebie mamy taty...depresja z lękami...ze ja jeszcze normalnie gadam ..szok...zagubialm sie co jest odbre co nie takie...zadaje sobei pytanie czy jest poprawa i nie wiem....nakrecam sie i boje ze tego tez nie wiem..dziewczyny co robic...

avatar
nowa IP: 83.11.108.**

chcesz popisac na gg?

avatar
jowi

tak
2441534

avatar
Asia IP: 83.2.83.**

jowi najwiekszym bledem jest to ze Ty ciagle sie nad tym zastanawiasz. Jak sie czujesz, czy jest poprawa, jak odbierasz otoczenie itd. Ja jak mam takie *zacmienie mozgu* po prostu sobie z tego nic nie robie. Mysle jestem oslabiona, senna, taka pogoda itd...i juz.

avatar
jowi

kochana asiu wszystko prawda tylko to cholerne wyobcowanie jest takie ze zastanawiasz sie czy z toba ok czy to ty i cz ywiesz kto jest twoim narzeczonym jeszcze...

avatar
Asia IP: 83.2.83.**

Masz po prostu silną nerwicę, jestes jak bomba zegarowa. Musisz sie wyciszyc, uspokoic. Wszystko to przechodzilam i wiem jak Ci jest trudno. Bądx dobrej mysli. I nie martw sie od nerwicy ani sie nie umiera ani się nie zwariuje;)