Forum Kardiologia » Nerwica » Nerwica w ciąży

Nerwica w ciąży

223 | .. | ostatni post wątku »
skarb80, 2010-03-20 21:30:38
Dziekuję Dona za odpowiedz, widzę że wizyta u ortopedy mnie nie ominie, pa pa
~furrlady, 2010-03-21 03:32:18 (IP: 109.243***)
Witam, właśnie znalazłam to forum i strasznie się cieszę. mam 28 lat a z nerwicą zmagam się od18. po tylu latach meczarni na poczatku grudnia 2009 trafiłam na terapię nerwic lękowych na oddziale dziennym, po trzech tygodniach terapii okazało się, że jestem w ciąży. Lekarz powiedział, że ciąża jest przeciwwskazaniem do dalszej terapii i powinnam zrezygnować. Tak też niestety zrobiłam. Dziś jestem w 17 tyg. ciąży i dopada mni3 nawrót choroby!! od dwóch dni w ogóle nie spałam!!. Właśnie przeszłam atak z napadem duszności, mdłościami, zawrotami głowy, kołataniem serca i pqanicznym lękiem niewiadomo przed czym:( wziełam persen forte, pomogl srednio...ale zastanawiam się, czy te lek nie jest szkodliowy dla dziecka. nie jestem teraz pod opieka psychiatry i nie wiem do kogo się zwrócić. co brałyście w ciąży żeby to jakoś przetrwać?? i co mam zrobić eby w koncu zasnąć??

z góry dzięki za odpowiedź
~dona **, 2010-03-21 12:45:25 (IP: 83.11.1***)
Do furrlady ja jestem w 15 tygodniu ciazy i wiem ze mozesz brac relanium ,ale lepiej porozmawiaj ze swoim gin relanium jest bezpieczny ,ale tez nie wolno go brac codziennie ,bardzo ci wspolczuje ja mam te same objawy tez nie moge spac i te cholerne leki !!! trzymaj sie ,pozdrawiam !!
~ania12, 2010-03-21 13:38:34 (IP: 95.49.1***)
Gratki dla swiezo upieczonych mam Agunia strasznie sie ciesze ze dałas rade pomimo strachu, u mnie początek 27 tc jest nawet dobrze tylko czasami nogi odmawiają posłuszenstwa
anna_26, 2010-03-21 13:57:36
Witam kobietki.
gratuluje świeżo upieczonym mamusiom.
Agunia pamiętam jak się bałaś cesarki i ciesze sie ze wszystko u ciebie dobrze poszło. ja tez bylam taka szczesliwa ze juz po wszystkim bylo.
U mnie maly ma juz dwa miesiace, ciazy juz prawie nie pamietam a ciagle zagladam na to forum.
Mały rośnie zdrowo tylko ze ma kolki, to jest straszne bo trwa juz kilka tygodni.
pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.

~pralinka35, 2010-03-21 14:13:49 (IP: 188.33.***)
Ja to już chyba fiksuje. Siedze i rycze i wydaje mi się, że to wszystko mnie przerosło, że już nigdy nie będzie dobrze - chyba się załamałam.
Jak zachodziłam w ciąże byłam jak na mnie w bardzo dobrej formie i myśłałam, że dam rade ale teraz tak jakby wszystko się zawaliło. Mam wrażenie , że już nie panuje nad niczym ... A to dopiero 31 tydzień.
Poprzednio straciłam dziecko więc myślałam, że tym razem będzie wszystko dobrze i tak jakoś normalnie - bez komplikacji. Tym czasem od samego początku ciągle było coś nie tak - ciąża zagrożona. Co za tym idzie bezwzględny zakaz seksu co bardzo źle wpłynęło na nasz związek. Mój mąż od ponad pół roku traktuje mnie jak obcą osobę. Jest to bardzo dziwna sytuacja. Pomaga mi w domu, sprząta, robi zakupy ale nie okazuje żadnych uczuć - jest obojętny. Nie pamiętam już kiedy ostatnio mnie pocałował lub przytulił. Śpimy w oddzielnych pokojach. Czuje się bardzo samotna i boję się, że już nic do mnie nie czuje. Na moje pytanie dlaczego tak jest odpowiedział, że woli mnie unikać bo tylko narzekam a on nie chce już słyszeć tematu ciąży i moich dolegliwości bo ma dosyć. Według niego za dużo mówiłam o ciaży i dziecku zadręczając tym otoczenie. Nie wiem dla mnie wydawało się naturalne, że kobieta w ciązy żyje nią i o tym mówi.
Zaczęłam mieć problemy ze snem i stany lękowe. Ale najgorsze są myśli, które dopadają i nie dają spokoju. Wkręcam sobie choroby i zaczęłam się bać, że umrę podczas porodu. Nie potrafie nad tym zapanować. Dodatkowo mam lęki o swój wzrok, że coś jest nie tak z moimi oczami. Od lat mam męty, kiedyś z tego powodu panikowałam, ale po wielokrotnych zapewnieniach lekarzy, że to nic groźnego w końcu nauczyłam się z tym żyć. Teraz wątpliwości wróciły. Zaczęłam o tym myśleć, obserwować to i się nakręcać. Dodatkowo podobnie jak w poprzedniej ciąży gdy jestem na powietrzu i świeci słońce coś mi miga przed oczami - jakiś taki wir plamek. Wpadam wtedy w panike. Chociaż poprzednim razem okulista nic nie stwierdził w tej ciąży mam to samo i znów panikuje. Zdarzyło mi się też w chwili zdenerwowania i stresu przez chwile widzieć iskierki przed oczami - takie świetliste punkciki. Aż mi sie zrobiło gorąco ze strachu i przez głowe i twarz przeleciał jakiś prąd.
Czuje, że nie panuje już nad swoimi nerwami, cały czas chce mi sie płakać i nie wierze już że ta ciąża się wreszcie skończy. Z drugiej strony bardzo boję się, że po porodzie wpadnę w jakąś straszną depresję, nie będe umiała cieszyć się maleństwem a tylko bede zadręczała siebie i otoczenie urojonymi chorobami i że już nigdy nie będę normalnie widzieć. Ja już boję się patrzeć, że coś zobacze nie tak. To już jest jakas paranoja.
~sarenka11, 2010-03-21 19:00:25 (IP: 83.11.3***)
Witam wkońcu znalazłam chwilę ,w szpitalu byłam 10dni myslałam ,że sfiksuje już mała miała mocną zółtaczkę 7 dób była naświetlana ale naszczęście ustapiła.Urodziłam siłami natury ekspesowo ,w szpitalu byłam dzień wczesniej bo macica zaczełą się stawiać chociaż ja tego nie czułam ,ale dobrze bo z domu bym chyba nie zdążyła bóle zaczeły się po 6 rano a urodziłam o 8 .20 mąż nie zdążył dojechać miałam prywatną położną też nie zdążła dobrze ,że ta z dyżuru była kumata bo urodziłabym sama jak mnie zbadała drugi raz to było pełne rozwarcie w biegu golenie i jak w chodziłam na łóżko to ręką czułam głowkę cztery parte i Zosia sie urodziła słyszałam o takich szybkich porodach ale nie sądziłam ,że mi się przytrafi,trochę pękłam ale na jeden szef .
skarb80, 2010-03-21 20:48:48
Sarenko o takim porodzie to mozna na prawde pomarzyć, fajnie że Ty i dziecko macie sie dobrze i juz po wszystkim...gratulacje!!!

Pralinko nie martw sie tak doskonale cie rozumiem, bo tez fatalnie sie czuje, a do tego lekarze mnie jeszcze nakręcają...zobacz zostało ci juz tak niewiele, pomyśl, ze niedługo bedziesz tulić w ramionach swoje maleństwo i to Ci wszystko wynagrodzi...ja tak robie i jest mi wtedy lżej.
Mój mąż chociaz jest kochany to też ma czasem dość słuchania o moich dolegliwościach i nerwicy, po prostu facetom jest trudno zrozumiec jak sie czujemy w ciąży a co dopiero jeszcze z nerwicą, Tez mu czasem wypominam, ze nie jest dla mnie taki czuły jak dawniej, a on wtedy mówi, ze mi sie tylko tak wydaje.:(
furrlady, 2010-03-22 05:32:28
Dona, dzieki za odpowiedź. to juz 3 bezsenna noc, wzielam persen, pije melise i nic nie pomaga. juz się załamuje. te ciagłe nerwy i stres mnie dobijaja, a dodatkowo martwie się, czy dziecku nic nie będzie. takie koło zamknięte. miałam już załamania w ciąży, ale trwały kilka godzin najwyżej dzień. no i nie miałam problemów ze snem,

właśnie patrzę na męża jak smacznie śpi i strasznie mu zazdroszczę,..co mam zrobić, żeby nerwy ustały, cwicze oddech, słucham muzy relaksacyjnej, treningu schulyza...wszystko na nic...

jestem załamana........
~aga36, 2010-03-22 10:26:42 (IP: 195.116***)
Sarenko,ale jestes szczesciarą.Tez bym chciala urodzic jak Ty,ale u mnie duza przerwa bo prawie 11 lat.Od dzisiaj mam termin równo za 2 miesiace.
Pralinko,nie stresuj sie tak.Jestesmy w tym samym tygodniu ciazy i poradzimy sobie.Ja tez mam takie rozne przejscia z ta cholerna nerwica a najgorsze jest to ze mój maz ciagle jest za granicą i przyjedzie dopiero na poród,około 15 maja.Moim wielkim wsparciem teraz to moja 10 letnmia córka.Ja nie mam sie komu wyzalic wieczorem,a tak bym chciala przytulic sie do męza.Nic sie nie stresuj,bedzie dobrze,im bardziej o nerwicy myslimy tym czesiej ona przychodzi i rządzi nami.Mnie teraz tez trzesie a staram sie sie myslec bo jeszcze bardziej sie rozkreci.Zaraz musze wyjsc wiec mam nadzieje ze cholerstwo odpusci.Musimy sie razem trzymac a napewno damy rade i bedzie nam łatwiej!
pralinka35, 2010-03-22 11:54:38
SKARB80 I AGA36
Z całego serca dziękuje za dobre słowo, to tak dużo daje gdy ktoś się odezwie i coś odpowie ...
Spróbowałam porozmawiać wczoraj z mężem i powiedziałam mu jak bardzo brakuje mi okazywania uczuć i bliskości - że tracę przez to poczucie bezpieczeństwa. Jak jest mi już trudno, jaka sie czuje nieatrakcyjna ...
Starałam się przy tym nie narzekać ale chciałam aby wiedział, że mam nawrót tej cholernej nerwicy. Myślę, że coś drgnęło bo wieczorem przytulił mnie przed telewizorem. Wiem, że jemu też nie jest łatwo ale on tego nie okazuje. Tak samo boi się bo również bardzo przeżył ppoprzednią traumatyczną ciąze i śmierć naszej Córeczki. Dodatkowo ma świadomość, że przez 5 tyg. mojego pobytu w szpitalu cały dom, praca i opieka nad Synem będą tylko na jego głowie. Wiem, że też to wszystko przeżywa.
Macie racje, muszę jakoś wytrzymać. Staram się wmawiać sobie, że tak naprawdę nic mi nie jest - to tylko nerwica. Znalazłam swój pamietnik z czasu poprzedniej ciąży - było jeszcze gorzej ... Miałam takie same problemy ze wzrokiem, okulista nic nie stwierdził, wręcz jako przyczynę wskazał stany psychiczne lub sprawy ciśnieniowo- krążeniowe. Po przeczytaniu tych wpisów sprzed 4 lat dotarło do mnie, że skoro wtedy nic mi sie nie stało to i teraz będzie podobnie. Muszę wierzyć, że jak urodze to minie , a jeśli nie trzeba będzie wrócić do leków. Chociaż tak bardzo chciałabym karmić piersią.
pralinka35, 2010-03-22 12:06:18
Ja mam termin na 29 maja, ale ponieważ cesarki robią zwykle jakieś 2 tyg. wcześniej więc mam nadzieje, że równo za 2 miesiące mój Skarb bedzie już leżał w moich ramionach.
Jeszcze wczoraj byłam tak spanikowana, że planowałam szybką wizyte u okulisty ale dziś mam świadomość, że to bez sensu. Wydam tylko pieniądze i znów usłysze, ze jest wszystko w porządku. A jakby nawet coś wyszło to i tak przed porodem już nic z tym nie zrobie. Myślę więc, ze najlepiej poczekać i jeśli będzie taka potrzeba to wybiorę się do okulisty po rozwiązaniu. Mam nadzieję jednak, że i ten objaw - lęk sam minie gdy zacznę go lekceważyć i pewnie tradycyjnie zamieni sie w jakis inny.
AGA 36 pewnie w tym samym czasie zostaniemy mamusiami i razem bedziemy się cieszyć i dzielić doświadczeniami.
Dziewczyny trzymam za Was wszystkie kciuki i odzywajcie się jak najwięcej.
~aga36, 2010-03-22 14:10:21 (IP: 195.116***)
Pralinko masz racje.Jesli 4 lata temu nic Ci sie nie stalo,to teraz tym bardziej nic Ci sie nie stanie.Zobacz jak od tego czasu medycyna poszla do przodu.Myslisz ze ja sie nie boje?Dam sobie reke uciac ze jestem wieksza panikarą od Ciebie ale pocieszam sie ze jakby cos sie działo to lekarze zaraz to opanują.Oni są w tym kierunku wykształceni wiec zadna głupia nerwica przy porodzie ich nie zaskoczy.Ja mam termin na 22 maja ale skoro Ty bedziesz miala cesarke to pewnie szybciej bedziesz mamusia,no chyba ze moja malutka tez sie pospieszy.Boze jaka ja jestem podekscytowana ta dzidzia,i to mnie własnie trzyma przy zyciu.Pralinko jak tylko przyjdzie wiosna to poczujemy sie lepiej i bedziemy cwierkały jak te wróbelki!
~Maggi, 2010-03-22 15:42:13 (IP: 83.30.1***)
Do furrlady;
cześć słuchaj może wybierz sie do psychiatry,ja miałam dokładnie tak samo na początku tej ciąży teraz jestem w 10tc pierwszą poronilam teraz też od poczatku plamienia itd.nie spałam po 4 noce nie mogłam jeść itd.Poprostu masakra,to było straszne i byłam u swojej pani psychiatry powiedziała mi że tak nie może być bo się wykończę.Zapisała mi leki jak muszę to biorę na noc jak nie staram się nie brać,ale teraz przynajmniej w nocy śpię z samopoczuciem jest u mnie różnie,ale przynajmniej jestem wyspana.
~Stefanka, 2010-03-22 18:40:22 (IP: 77.254.***)
Witam. Prawdopodobnie jestem w ciąży. Brałam xanax velaflax xl i fluanxol. Czy dziecko musi urodzic sie chore? Bardzo sie boje tego. Odstawilam leki po troszku i juz ich nie biore ale trasznie sie martwie ze z moja dzidzia cos jest nie tak :(:(:(:(:(
Odpowiedz
« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 175 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | 203 | 204 | 205 | 206 | 207 | 208 | 209 | 210 | 211 | 212 | 213 | 214 | 215 | 216 | 217 | 218 | 219 | 220 | 221 | 222 | 223 | 224 | 225 | 226 | 227 | 228 | 229 | 230 | 231 | 232 | 233 | 234 | 235 | 236 | 237 | 238 | 239 | 240 | 241 | 242 | 243 | 244 | 245 | 246 | 247 | »
Witaj, jesteś niezalogowany! Zaloguj się, albo zarejestruj.