avatar
Albert39

Wtam wszystkich, piszę z prośbą o pomoc. Czy ktoś miał podobne objawy, jak się leczył. Mam 39 lat i jestem wysportowanym meżczyzną. Lubię sport.
Mam nadciśnienie tętnicze, leczone tabletkami atacand i concor ( 1,25 mg).
Miałem rok temu bóle i skoki ciśnienia. Kardiolog zrobił testy wysiłkowe, usg i ekg i wszystko wyszło dobrze. Przepisał w/w tabletki i przez prawie rok było dobrze. Spacerowałem codziennie 6 km, nie palę , starałem się dobrze odżywiać. Jakieś dwa miesiące temu poczułem się osłabiony po zwykłej trasie, czy po lekkim treningu. Kilkakrotne powórzenie zmęczenia idecyzja o krótsze jo połowie trasie. Przestałem jeżdzić konno. Osłabienie zas postępowało. Rano budzę się z temperaturą 35,5, przejście kilka minut i jeste mzlany zimnym potem. Zapominam często, coś co przed chwilą myśłałem, wkrada się niepokój, nie spię twardo a lekkim przerywanym snem.
Od jakiegoś miesiąca jest coraz gorzej. W pracy posiedzę godzinę, pustka w głowie, tak jakby organizm odcinał mnie od jakiegokolwiek wysiłku. Wyjście do sklepu i zimny pot. 2 tygodnie temu zrobiłem morfologię pęłną, OB, mocz i TSH, wyniki dobre, w normie. Lekarz rodzinny powiedział, że do obserwacji, że czasem trzeba czekać ąz choroba się wykluje. Będę chciał póśc znowu do kardiologa na badania. Sądni kiedy czuję się nieco lepiej, mogę np pojechać samochodem 2-3 km, przejsc sięs pacerkiem 20 minut a sa dni jak dziś kiedy na mszy, dziś palmowa niedziela, złałem się zimnym pote mpo 5 minutach stania i poszedłem do domu. Ojawy to osłabienie, niska temperatura ciała, literówki w pisaniu, zapominanie, lekki sen, zimne poty przy najmniejszym wysiłku. yłem już nawet u psychiatry, który zalecił mi asertin 50, wziełem jedną tabletkę ( połowę ) i bardzo się przestraszyłem, lub nie wiem co, ale poczułem ( wczoraj to było ) w ułamku sekundy ból z lewej strony, zawroty głowy, ogolnie wielk iniepokoj, i tak siętego tabletki obawiałem że nie będę ich brał ponieważ, nie czuję depresji, smutku a niepokoj spowodowany obserwacją postepującego osłabienia.
rok temu były też badania jonogramów i na pierwiastki. Cięzki mi, ponieważ m męczyłe msięze skokami nadcisnienia i bólami w okolicach serca z rok, przbadałe mserce rok temu i było ok. A teraz od dwóch mcy, jest bez skoków choć raczej ciśnienie w górnych granicach ( szybko się męczę ).
Czy ktoś miał takie objawy, czy ktoś może mi pomoc, co powienienem zrobić, jakie badania, do jakiego lekarza się udać?

avatar
Albert39

Zapomniałem dodać że poziom cukru też jest w normie - 85.
pozdrawiam
Albert

avatar
Sara IP: 89.78.12.**

witam Albercie wydaje mi sie ze takie objawy opisane przez ciebie wystepuja przy chorobie tarczycy - wystepuje wtedy zaburzenie w cisnieniu , jest czlowiek bardzo zmeczony jest mu zimno i ogolne oslabienie . Idz wiec do dobrego endokrynologa a napewno ci pomoze pozdrawiam i trzymaj sie mocno

avatar
cloe IP: 193.189.116.**

witam
ja też czuję ciągłe zmęczenie,neurolog mówi zdrowa,okulista i kardiolog też(choć mam rozmyte widzenie,a serce wali tak szybko że czasem nie zdążam policzyć,ciśnienie w normie,holter i echo serca też,ale strach co się dzieje nie daje normalnie żyć,kiedy puls szaleje jest mi duszno i zimno w nogi i na brzuchu jakby polewanie zimną wodą,szybko się męczę,mam zadyszkę nawet jak dłużej mówię,boli mnie też już od kilku miesięcy w miejscu gdzie kończą się żebra,internista twierdzi że tam nie ma co bolec,wcześniej miałam rozpoznane zapalenie przełyku i mówiono mi że od tego boli, ale teraz gastrolog twierdzi,że to nie jest powód tych dolegliwości, dodatkowo mam dziwny stan świadomości jakbym patrzyła na wszystko z boku,nie mogę się skupić i nic nie pamiętam,wiem, wiem, zaraz pewnie podniosą się głosy że to nerwica, nie przeczę jestem nerwowa,jestem po psychoterapii i biorę lek na depresję, tylko że on nie działa, ból nie ustępuje ani żadne inne dolegliwości, a wszystko się potęguje przy wysiłku fizycznym, nawet takim małym-jak odkurzanie czy zwykłe chodzenie, nie mam już siły żyć i też boję się śmierci, mam 35 lat i kilkuletnią córeczke, którą chciałabym zdążyć wychować, mąż też mnie wspiera a ja ciągle mam te same objawy, to już 3m-ce, zastanawiałam się czy to nie borelioza,2 lata temu przyczepił się tan drań, co prawda brałam antybiotyk, ale nigdy nic nie wiadomo z tą chorobą, może ktoś wie gdzie znaleźć dobrego diagnostę w trójmieście,zastanawiam się też czy podstawowe badania tarczycy tzn.t3,t4 i tsh dają pewność że jest w porządku
pozdrawiam

avatar
Fello IP: 212.191.80.**

Witam, mam podobne objawy, tzn. osłabienie,ciągle jestem zmęczony, często zbyt niska temperatura, uciążliwe pocenie się, nawet czasem bez wysiłku mam mokrą koszulkę. Są dni kiedy czuje się zdecydowanie lepiej, mogę normalnie funkcjonować, ale niekiedy jest tragicznie :( morfologie mam ogólnie w normie, co jest źle to MCH i MCHC nieznacznie są podwyższone. Chodzę po lekarzach, ale cały czas słyszę ze jestem zdrowy ale ja tak się nie czuje i nie wiem co mam zrobic, nie załamuje się jednak, szukam dalej
Głowa do góry, będzie dobrze :)

avatar
Fello IP: 212.191.80.**

Albert 39, jak bedziesz coś wiedział więcej , daj znać
Pozdrawiam

avatar
Albert39

Dziękuję wszystkim za pomoc. Saro, dzięki za słowa otuchy.
Tarczyca jest juz wykluczona, ft4 i ft3 ok TSH ok, węzły nie są powiększone, usg tarczycy ok. Endokrynolog obejrzała morfologię i ob ( ok ), zdjęcie RTG ( ok ), mocz (ok) , poziom pierwiastków żelazo, potas, magnez ( ok ). Powiedziała że dla pewności zrobic mam bdania przysadki i endekrynologie można wykluczyć.
Dziś czułem się jak pijany, w głowie jakiś ścisk, po prawej stronie klatki piersiowej też, i brakowało mi oddechu, raz nie mogłem nawet zrobic ruchu aby powietrza zaczerpnąć. Lekarka powiedziała, żebym sobie zbadał wszystko bo może za kilka lat pojawić się choroba rozrostowa. To mnie pocieszyła.
Codziennie mówię sobie ze jeste mzdrowy, śpię dobrze, skoków ciśnienia nie mam. Wszyscy mnie kochają i na odwrót i to osłabienie. Piję codziennie aloe 3 raz ydziennie aby wzmocnić odporność.
Nie wiem co to może być, jakiś wirus może, bakteria, może co innego.
Na rowerze w domu potrafię ujechać 30 minut ale na najsłabszym nawet nie programie a płaskiej jeżdzie i nogi mam jak z waty.
Lekarz rodzinny mówi, że mam czekać aż się wykluje choroba i da więcej objawów. Kardiolog przebadał usg serca, stwierdził że wyniki w normie, że jest dobrze, niby jakiś ślad na fali zwrotnej, ale mówił że to w normie jest.
Nie jeste mlekarzem i jestem załamany, że chodzę i nie potrafią mnei zdiagnozować ani pomóc. Oczywiście, że podłoże nerwowe jest ale to normalne bo wkrada się niepokój jak są takie objawy. Boję się że to może być coś groźnego. Nie wiem do jakiego lekarza się udać teraz. USG brzucha niby mam zrobić a brzuch mnie nie boli, sprawdzić prostatę i wszystko co można ;-(.
Chodzę i do państwowych i prywatnych lekarzy i nic a osłabienie już 3 miesiąc i coraz to słabszy. Takze od ostatniego postu byłem u kardiologa i endykrynologa.
Mam tez swieze badania krwi i moczu.
Fello, też się trzymaj i Cloe, pamietaj o córce! Bać się nie bój, bo ja też się boję w momemcie objawów ale zaraz po wykluczam i powtarzam sobie że jestem zdrowy, dzieki temu mam szansę np poczytac ksiazkę i pol godziny zapomnieć.
Szukam osoby, która może powiedzieć mi co mam zrobić aby pomoc sobie a to pomoze mojej rodzinie bardzo. Wielkie dzieki za wsparcie. Forum bardzo pomaga i kontakt z ludzmi takimi jak WY!

avatar
N IP: 83.3.197.**

Albert: A moze to tzw. zespół chronicznego zmęczenia?
Cloe: zastanowiłabym się jednak , czy to nie nerwica ( lękowa), miałam podobne objawy

avatar
JG IP: 212.182.95.**

Albert
Jak zrobiłeś tak wiele aby się zdiagnozować sprawdź może jeszcze kilka drobiazgów. Poszukaj czy nie masz jakiś grzybów, drożdżaków (układ moczowy, pokarmowy) i zrób dobry przegląd zębów, lecząc te niepewne. Nie jestem lekarzem ale borykam się z podobnym problemem. Kontroluj też gorączkę, jeśli po stanach osłabienia, zimnych potów rośnie gorączka to może to być objawem wysiewu drobnoustrojów do organizmu. Można wówczas kontrolować OB i tzw. białko ostrej fazy co może świadczyć o stanie zapalnym, ale nie jest też do końca wyrocznią. Jeśli coś ci sieje do organizmu jest ryzyko wielu groźnych chorób. Czasami warto zrobić wówczas tzw. seryjne posiewy ze krwi pobieranej w czasie wzrostu gorączki. Jeśli w którymś posiewie coś wyjdzie każdy lekarz będzie wiedział co dalej.
Napisz jak się miewasz :-) Skoro piszesz to jeszcze żyjesz :-) a to w dzisiejszych czasach już duży sukces :-)
Nie martw się. Może być tak że twoje dolegliwości znikną równie tajemniczo jak się pojawiły.

avatar
JG IP: 212.182.95.**

Albert odezwij się. Jak się czujesz? Wszystko OK?

avatar
JG IP: 212.182.95.**

Dla Alberta i innych: http://zdrowie.klips.org/grzybice%20candida.htm
Pozdrawiam i powodzenia
JG

avatar
Mika IP: 83.9.184.**

Mam problem... znaczy moja mama ma.... Od niedawna jej temperatura wynosi 36,2*C oblewa ja zimny pot i strasznie kaszle. Jesteśmy astmatykami i nie wiemy do konca czy to od alergii czy to jakas choroba.... proszę o pomoc z góry dzięki

avatar
Enola IP: 89.76.29.**

witam,
jezeli chodzi o branie leku Asertin 50 to powiadomiono mnie, ze nie ma obaw w stosowaniu tego leku. Twoje obawy Albercie sa oczywiscie uzasadnione, bo dzieje sie cos nowego w Twoim organizmie. Rozpoczecie kuracji tym lekiem niestety polaczone jest z tym, ze poczatkowo wystepuja zawroty glowy itp. ale to jest normalne. Ja tez mialam takie objawy. Dlatego ten lek nalezy przyjmowac na poczatku w malych dawkach i pod nadzorem lekarza, a potem dawki zwiekszac. Mi te objawy minely mniej wiecej po okolo 2 tygodniach (moze krocej bo juz nie pamietam). Poza tym lek Asertin 50 nie jest tylko na depresje, ale tez stany lękowe i powiem szczeze, ze glownie na to sie lecze. Co najwazniejsze pomaga :) lek biore od konca sierpnia i powoli wygrzebuje sie z dolka jaki zapewnili mi inni lekarze karmiac ciagle uspokajajacymi, ktore tylko mnie uzaleznily i poglebily lęki. Jezeli natomiast chodzi o zimne poty, zmeczenie, tracenie ostrosci, zawroty glowy to takze zauwazylam to ostatnio u siebie i tez mnie to niepokoi. Ja tez zapominam bardzo czesto, ze przed chwila cos powiedzialam albo zrobilam, stoje czasem jakby obok siebie i nie reaguje na bodzce zewnetrzne. Nie wydaje mi sie jendak zeby bylo to spowodowane braniem przeze mnie Asertinu, bo chyba objawy wystapilyby o wiele wczesniej (bynajmniej tak mi sie wydaje na logike). pozdrawiam

avatar
patryk IP: 89.230.161.**

popros o skierowanie na ct

avatar
JG IP: 212.182.95.**

Wątek zapoczątkowany przez Alberta wciąż działa, ale sam Albert gdzieś zniknął. Mam nadzieję, że jeszcze żyje. Albert odezwij się...
Nie sądzę aby dolegliwości Alberta miały związek czysto psychiczny.
Ja nadal nie mam odpowiedzi czym spowodowane są opisane przez Alberta objawy.