avatar
Artur IP: 83.8.214.**

Witam
Zakladam ten temat poniewaz mam zdaje sie duzy problem. Nie wiem jednak z czym mam problem, czy z nerwicą czy z nadcisnieniem. Skad te podejrzenia ? Podziele ten wątek na dwie czesci :

1. Część
Mam jakis taki dziwny problem : gdy jestem w domu mozna powiedziec ze czuje sie ok, ale gdy gdzie wyjde, gdy jestem w miejscu gdzie jest duzo ludzi, nawet znajomych i przyjaciol to czasem dziwinie sie zachowuje, zaczynam sie pocic, jest takie dziwne uczucie gorąca, jednoczesnie jak cos mowie to czuje jak moj glos staje sie taki niewyrazny jak przez nos. Ale nie rozumiem tego, ze zdarza mi sie to nawet przy jak juz wspomnialem wsrod przyjaciol, nawet przy rodzinie (tu akurat przyklad czasem wlasnie w domu) co jest paranoją. Ale najgorzej to jest np. w szkole - nadmierna potliwosc, znow ten slabnacy glos, na przerwach moje oczy latają w koło, choc wolalbym zeby byly skupione *w jednym punkcie*, znow to uczucie gorąca, a moje serce zaczyna szybciej bic. Z kolei na lekcji jak poloze rece na ławke to mam wrazenie, ze nie moge ich utrzymac w miejscu, po prostu mi drgają. Mam 18 lat, z czym zwiazany jest moj problem ? Nerwica ? A moze to po prostu za wysokie cisnienie ?

I W TEN SPOSOB rozpoczyna się 2 część. W zeszłym tygodniu na badaniach w szkole moje cisnienie wynosilo 150/100. No to troche chyba jednak za duzo, ale ponowilem pomiar w domu i wyniosl 130/83, wiec juz lepiej. Wczoraj w szkole kolejne badanie (zaniepokoilem pielegniarkę) i wyszlo 140/90.
Z reguly zyje aktywnie, moja dieta ? Hmm, warzywa jak to warzywa, cos sie je ale nie zwracam na to szczegolnej uwagi, jesli chodzi o owoce to tez roznie bywa, nie zwracam na to uwagi znow, jem kiedy mam ochote. Moze duzo sole, pije duzo herbaty (duzo slodze, nie wiem czy to moze miec zwiazek), popijam rowniez sporo (no ale bez przesady bo roznie to mozna zrozumiec) pepsi, coca cola itp., ale nie zebym non toper to pił. Jutro kolejne badanie bo pielegniarka powiedziala ze mi na razie nie popusci od tych badan w zeszlym tyg., ale nie wiem, byc moze bez sensu zakladam ten temat bo odpowiedz moze byc prosta : MARSZ DO LEKARZA, ale czy naprawde jest to konieczne ? Te moje objawy co wypisalem np. w pierwszej czesci... to jest cos takiego co owszem, jest uciazliwie ale nie zwracam na to tak uwagi, uznalem ze moze to normalne (jakkolwiek by to brzmialo), jedynie co to teraz to wszystko tak zsumowalem biorąc rowniez pod uwage to cisnienie, czyli przemyslalem o co tu moze chodzic i powiazalem fakty... to nerwica ?

Dzieki za pomoc, mam nadzieje, ze dobre forum wybralem.
ps. gratuluje jak doszedles/as do konca tego posta troche sie rozpisalem...

avatar
Artur IP: 83.8.214.**

Dodam jeszcze : alkohol sporadycznie (przy jakiejs okazji), nie pale papierosow, nie biore zadnych uzywek, nie cwicze na silowni, nie mam bólu głowy. Licze ze ktos napisze mi jak moge rozwiazac ten problem najkrotszą drogą i najprostszymi sposobami (jakos ten lekarz to mi sie jednak sie usmiecha...bede jak schorowany osiemnastolatek...)

avatar
Kamil20 IP: 217.153.82.**

To raczej normalne ze podczas zdenerwowania serce zaczyna tloczyc krew z wiekszym cisnieniem :) zacznij lykac omega3 zmniejsz podaz soli w diecie i wszystko przyjmuj na luzie,jedz regularnie posilki.Jesli Ci to nie pomoze to idz do lekarza i szczegolowo wyjasnij problem !Dodam ze ja tez mialem podobne pomiary :/ na wizytach u lekarzy i w gabinetach szkolnych to wina stresu!!!!!Dodam tez ze zawsze miewalem w gabinecie 135(rzadko)-145,150/65-90!tez nie zawracalem uwagi na ten problem i mam!wrrr....teraz sie lecze na nadcisnienie:/ ogolnie jakos zawsze mialem podwyzszone robilem wszelkie badania i nie wykryto przyczyny uprawialem od dzieciaka zawsze bardzo duzo sportu i chyba przez to tez mi sie troszke pogorszylo....typowo:/ ale nie zaluje :D.

avatar
1507 IP: 83.16.158.**

na moje oko to nerwica, miałem podobnie, idź do psychologa spróbujcie odnaleźć problem psychologiczny, ja brałem na to leki od psychiatry i pomogły

avatar
R IP: 153.19.0.**

Również polecam DOBREGO psychologa lub psychiatrę (nie przeraź się tym słowem). To mogą być napady paniki, jakieś stany lekowe. Jeśli tak to psycholog (psychiatra) mogą Ci BARDZO pomóc.
Źródłem ogromnej większości problemów jest nadmiar stresu. Przyjrzyj się sobie, jeśli tak jest u Ciebie, coś zmień. Rozwiązania są zwykle proste. Potraktuj siebie jak kogoś kogo lubisz (jakby to nie Ciebie problem tyczył), i doradź mu co powinien zrobić. Potem się konsekwentnie zastosuj do tych porad.
Jeszcze raz polecam DOBREGO psychologa/psychiatrę. Problem może się sam nie rozwiązać, a nawet w przyszłości rozrosnąć, a masz dopiero 18 lat.
Pozdrawiam

avatar
wisnia7777 IP: 82.112.141.**

siemka wszystkim. ja tez mam dylemat czy to nadcisnienie czy nerwica.... pol roku temu bylem u lekarza tez mialem wysokie cisnienie wyslali mnie na badanie dna oka stwierdzili mi adcisnienie 2 stopnia w na dnie oka potem do szpitala wszystkie badania ekg przeswietlenie pluc wszystko ok ale pomiary cisnienia 160/100 150/90 czasem 140/80 czasem norma czyli 130/80 przepisali mi agen lek na nadcisnienie bylem zalamany w wieku 22 lat musze brac leki do konca zycia...bralem je niecaly miesiac i przestalem.... robilem pomiary w domu czzasem mialme podwyzszone ale wiekszosc to bylo ok 130/140 na 75-85 wiec dobre i to bez lekow....teraz nie biore lekow juz jakies 4 miechy i przez wiekszosc tego czasu nie mam wogole nadcisnisna czasem mam max 145/90 to jest naprawde max...ale objawy mam te same co u ciebie dlatego nie wiem czasemczy to nie jest czasem nerwica...;/ rano lekko przytkane uszy pulsowanie czasem, uczucie jak bym mowil przez zatkany nos, odczuwam mocniejsze bicie serca czasem kolatanie ale nie kreci mi sie w gowie nie boli mnie glowa nie mam zadnych oslabien ani nic czasem odczuwam klocie w klatce piersiowej...prosze o jakas porade co to moze byc...pozdrawiam wszystkich i czekam na jakies posty...;)

Twoja odpowiedź