avatar
paulina IP: 87.105.8.**

Ciagle czuje scisk w gardle,jestem placzliwa,senna,dzisiaj na zakupach w duzym hipermarkecie czulam poczucie paniki i leku przed czyms,nie wiem jak mam sobie juz z tym radzic powoli rujnuje mi to zycie,boje sie ze umre,
czy to jest nerwica?,prosze o pomoc

avatar
Dorota W IP: 83.8.71.**

Droga Paulinko nie jestem lekarzem ale Twoje objawy są bardzo podobne do moich ,Ja choruję na nerwicę lękową ponad 6 lat więc jeśli będziesz potrzebowała jakiejkolwiek porady to nie ma sprawy ,Zawsze możesz liczyć na pomoc z mojej strony.Pozdrawiam Ciebie serdecznie!

avatar
paulina IP: 62.87.243.**

ehh i tego sie wlasnie spodziewalam :( moze podasz mi swoj adres e-mail bedzie łatwiej korespondowac ze soba?;] bede wdzieczna i spokojniejsza kiedy porozmawiam z kims kto choruje na ten rodzaj nerwicy ;] z gory bardzo dziekuje i serdecznie pozdrawiam ;]

avatar
kinia IP: 87.105.61.**

Mam to samo, zaczyna się rozkojarzeniem, gonitwą myśli i atakiem paniki, zawsze w markecie. Diagnoza specjalisty-nerwica lękowa i depresja, ale trudno po czymś takim nie mieć depresji :) Są jednak na to leki i można z tym żyć, pozdrawiam i życzę powodzenia.

avatar
paulina IP: 87.105.160.**

najlepsze jest to ze bylam niedawno u lekarza i opowiedzialam mu o swoich niepokojacych objawach,on powiedzial ze to nic takiego ;/ jak to nic takiego jak mi to przeszkadza normalnie zyc :(?w sierpniu wychodze za maz i chce w ten jeden wyjatkowy dzien czuc sie wspaniale,boje sie tylko ze tak nie bedzie bo nie zdarze jakos zminimalizowac tej glupiej nerwicy u siebie ;/

avatar
olcia IP: 80.52.142.**

u mnie klopoty ze scisnietym gardlem zaczely sie przed maturami ponad dwa lata temu i trwaja do dzis!sciska mi szyję po prawej stronie a do tego jak jem wszystko staje mi w gardle.o jedzeniu kolacji moge zapomnieć bo wieczorem mam tak scisniete gardlo ze nic nie przelkne.caly czas probuje cos odkaszlnac przez co mam podraznione gardlo.do lekarzy juz nie mam sily chodzic obeszalm juz chyba wszystkich jakich sie dalo wszyscy mowia jednoglosnie nerwica,hipochondryczne podejscie do sprawy.chodzilam nawet do psychologa ktory stwierdzil ze w sumie nie mam po co przychodzic.ogolnie jestem wesola osoba nawet bardzo ale jak mnie zlapie za gardlo to mi sie plakac che i od razu tarce humor.nie lubie jesc w towarzystwie obcych bo wyprawiam takie ceregiele przy jedzeniu ze szok(jak mi staje jedzenie w gardle to jestem cala roztrzesiona)i wtedy wydaje mi sie ze wezma mnie za wariatke.kiedys czerpalam przyjemnosc z jedzenia a teraz nie wiem jak to nazwac jedzenie satlo sei koszmarem.jak jem caly czas mysle tylko czy mi jedzenie czasami nie utknie w gardle.nie moge sobie z tym poradzic.jezeli ktos chcialby pogadac daje swoje gg 3487714.mam jeszcze czasami wrazenie odrealnienia dziwne uczucie.

avatar
Iza IP: 62.121.87.**

Cześc. Ja choruję na nerwicę lękową od kilku lat, a leczę się od 1,5 roku. Też mam problem z przełykaniem i to głównie wieczorami, ale tak staram się jeśc, by wieczorem już nie byc głodna i to pomaga np. w utrzymaniu niezłej figury. Zawsze trzeba znajdowac we wszystkim co nas męczy pozytywy. Co masz na myśli Olcia pisząc o *odrealnieniu*?

avatar
olcia IP: 80.52.142.**

to uczucie obcosci.tak jak bym byla cialem a duchem nie.wszystko co mnie otacza staje sie dziwne,obce.mam pytanie do ciebie izo czy tez masz wrazenie ze miesnie szyi i gardla sa tak napiete ze az pozniej *bola*(ten bol to uczucie jak by zaczynalo mnie bolec gardlo.i tak sciskaja jak by mi sie gardlo zwezalo.

avatar
Iza IP: 62.121.87.**

Oczywiście Olcia. Ścisk w gardle i bóle mięśni karku, często przechodzące do klatki piersiowej i na przestrzał przy łopatkach. Ja już doszłam do tego, że to bolą mięśnie, które najpierw są napięte na maksa, a potem odpuszczają i stąd ten ból. W trakcie - nazwijmy to - ataku myślę o rozluźnieniu tych mięśni (gardło i kark) i chociaż jest trudno, udaje mi się zminimalizowac te dolegliwości. Oczywiście temu wszystkiemu towarzyszą kłopoty związane z przełykaniem, płytki oddech i zawroty głowy (to niedotlenienie). Na początku mojej drogi myślałam, że umieram i się nakręcałam, ale teraz wiem, że to zaraz przejdzie i nic mi się nie stanie, muszę tylko wyluzowac. Dłuższy czas miałam spokój, ale dolegliwości wróciły kilka dni temu, ale nie dam się. W momencie kiedy wydaje Ci się, że zwęża Ci się gardło, oddychaj spokojnie nosem. Na początku to jest trudne do opanowania, ale można nad tym zapanowac, uwierz mi. W ogóle wszystko co jest zakodowane w naszej podświadomości bierze górę nad świadomością. Myślisz o tym, że coś Ci się może stac, ale wiesz, że Ci się nie stanie. Starasz się odganiac te złe myśli, powtarzając sobie, że one nie są Twoje. To działa, uwierz. Mam kochanego męża, który pokazał mi fragment drogi czyli jak mogę sobie poradzic z dolegliwościami. Idę nią cały czas i choc czasami jest wyboista, za chwilę mogę jużnormalnie iśc. Życzę Ci, i wszystkim nerwicowcom również, odnalezienia swojej ścieżki. Pozdrawiam.

avatar
Iza IP: 62.121.87.**

Zapomniałam napisac o odczuciu tzw. odrealnienia, jak to nazwała Olcia. Ja czasami chyba odczuwam coś takiego. Niewyraźnie widzę i tak jakby mi się rozmazywał obraz poza tym tak jakoś dziwnie się czuję, jak bym była w wirtualnym świecie. Także to chyba normalne.

avatar
olcia IP: 80.52.142.**

Dziewczyny a odczuwacie ucisk z boku szyi?bo ja czuje jak by mnie cos gniotlo z boku szyi i mam wrazenie jak by mi sie cos tam powiekszylo!wszyscy mnie macaja po szyi lekarze babcia no wszyscy i mowia ze oni nic nie czuja.u laryngologa to bylam z 4 razy i powiedziala mi ze tam nic nie widzi.to jest bardzo meczoce bo jak jem to mam wrazenie jak by ta jedna strona szyi blokowala mi polowe gardla.napiszcie czy tez tak macie.

avatar
olcia IP: 80.52.142.**

dodam jeszcze ze odczuwam to praktycznie cały czas.a jeszcze jedno mam pytanie powiedzcie mi czy to normalne zebym od dwoch lat miala problemy z przelykaniem przez nerwice?bo dla mnie to jest nienormalne!juz nawet nie chce isc do lekarza bo powie mi to samo co zawsze **do psychologa*

avatar
Teresa IP: 87.206.64.**

Czesc wszystkim! Od 4 miesiecy cos mnie sciska w gardle. Czytam wasze wypowiedzi i mam strasznie podobne objawy - ten ucisk - najpierw jakby mi cos tkwilo w gardle, bylam na pogotowiu u laryngologa u homeopaty u rodzinnego - nic tam fizycznie nie ma... jakby lekkie zaczerwienienie z lewej, ale nawet nie pewne. Czasem bol gardla, normalny. Ostatnio teraz np czuje jak mnie miesnie szyi *sciagaja*, jak sa napiete az boli, a w srodku jakby mi tkwilo *cos*. Tez mam ataki paniki czasem, np w autobusie, czasem boje sie z domu wyjsc, wydaje mi sie ze jest mi slabo, czasem mam bol w klatce piersiowej, lopatkach... A niby jestem spokojna. Ale wiem, ze wcale nie trzeba byc nerwowym zeby miec nerwice. Nie mam klopotow z przelykaniem, ostatnio 2 tyg sie zakrztusilam jedzeniem i potem mialam wrazenie ze mi cos zostalo... a tak to sie nie krztusze normalnie, pije jem (a kiedy jem lepiej sie czuje, nie mam ucisku). Homeopata dal mi leki na nerwy, mowiac ze miesnie (nerwy) sa napiete i ze nic mi nie jest. Biore je tydzien i jest tak sobie, dzis ma jakis taki gorszy dzien :(. Zapisalam sie na USG tarczycy na wszelki wypadek, chociaz robilam TSH i wyszlo mi 0,6 (wlasnie moze ktos z Was wie czy to dobry wynik??). Pozdrawiam wszystkich *wspolcierpiacych* :) Trzymajcie sie!

avatar
Kaśka IP: 79.186.171.**

Nie myślałam, że tak wiele osób ma ten sam, co ja problem. Od maja mam wrażenie, jakby mi coś stanęło w gardle. Oczywiście pomyślałam o tarczycy, ale badania wykazały, że wszystko jest ok. Potem byłam u laryngologa i ten również nic nie stwierdził. Przypuszcza, że to na tle nerwowym. Lekarz zażartował sobie, że skoro jestem nauczycielką to napewno podczas urlopu mi to przejdzie. Niestety!!! Nie przechodzi. Co ja mam robić? Nie mogę się nad czymkolwiek skupić. Ciągle o tym myślę. Wstyd mi chodzić do lekarzy.

avatar
izabella IP: 89.79.142.**

Kaśka!-nie widzę najmniejszego powodu żeby się wstydzić lekarza,ale to tak na marginesie.Proponuję herbatkę z melisy,lub neospazminę lub nervosol.Na pewno w początkowym stadium nerwicy są pomocne.-Pozdrawiam