avatar
Izabela IP: 213.134.183.**

Mozna rozważać sztuczna zastawke (alternatywa najczęstsza) , albo zastawke biologiczna ( ksenogenna lub homograft).
Nie wiem jaki wymiar ma aorta wstepująca ,a to tez wazne

avatar
ANNA IP: 89.171.17.**

Witam panie Marku
Od kilkunastu lat miałam stwierdzoną wade serca pod postacia niedomykalności i zwapnienia zastawki dwudzielnej, oczywiscie od kilku lat byłam kwalifikowana do operacji. .Przez przypadek dowiedziałam sie o kuracji w Gliwicach. Z wielka rezerwą i niedowierzaniem w skutki działania cudownego materaca , pojechałam na 10 dniową kuracje, było to w kwietniu tego roku . Wyniki są rewelacyjne . Badania USG nie wykazuja juz żadnej niedomykalności zastawki , zniknęło zwapnienie na płatkach zastawek , zmniejszył sie lewy przedsionek serca , zniknęło kołatanie serca , jestem bardzo szczęsliwa , jedyną wadą całego przedsięwzięcia jest niestety cena , cena pobytu oraz cena zakupu materaca, ale to jest nic w porównaniu z tym jakie musiałabym ponieść koszty związane z operacja oraz uciązliwością zycia po operacji ( branie do końca życia leków przeciwzakrzepowych. pozdrawiam Anna

avatar
kdz IP: 87.246.222.**

Pierwszy raz słyszę żeby od materaca znikneła niedomykalność i zwapnienie. Ja bym to do cudów zakwalfikował. Napisz coś więcej o tej cudownej metodzie na czym to polega bo chyba nie na leżeniu na materacu.

avatar
kolasowa IP: 89.79.205.**

czesc Anna . Napisz cos wiecej ,bo mnie tez czeka wymiana zastawki na sztuczna a jak na ten temat wypowiadaja sie kardiolodzy bo mnie to ineresuje. A moze to jakis cud jak pisze kdz. pozdr.

avatar
jawka

Ludzie, NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A co powiecie na ten artykuł ?
http://www.akcjasos.pl/news/show.php?id=616

Przypominam sobie tego *profesora* o którym głośno było w TV.
I wcale nie dlatego, że uzdrawia ludzi, ale wręcz odwrotnie - nie mając wykształcenia medycznego (w ogóle wyższego), naciąga chorych ludzi na jakieś materace za okropnie wysokie ceny.
To zwyczajny OSZUST.
Wcześniej zajmował się zupełnie innymi oszustwami.

Jeśli komuś wydaje się, że pomógł, to raczej na zasadzie działania placebo.
Trudno mi uwierzyć w te opisy uzdrowienia i skłonna nawet jestem myśleć, że piszą je ludzie podstawieni przez pseudo uzdrowiciela ( może nawet on sam).

Także ktoś podstawiony musiał mu (dość zgrabnie) zredagować tekst na stronę, bo z jego wykształceniem raczej nie poradziłby sobie z tym.

Na swojej stronie http://www.kazimierzpiotrowicz.pl/index.php?f
Piotrowicz odsyła do www.ZdrowieSOS.pl a z kolei tam znajduje się informacja, że:

*Informujemy, że Międzynarodowy Instytut Zdrowia został zamknięty, ponieważ metodę BEFT SYSTEM, którą wykorzystywał w swoich kuracjach, a ściślej opracowanie naukowe, na którym bazowała przejęła czeska firma medyczna.

Korzystając więc z okazji, chcielibyśmy przedstawić Państwu firmę BIOSYNCHRON®, która korzysta z naszych długoletnich badań. Firma ta wprowadziła do tej metody szereg medycznych innowacji, poprawiła jakość wykonania i wygląd produktu, zastosowała nowoczesne komponenty oraz wykonała atest medyczny. Obecnie od września 2007 roku produkt ten jest dostępny na rynkach Unii Europejskiej, także w Polsce pod nazwą BIOSYNCHRON® 500.....................*

To tak wygląda, że wmawia się ludziom jakieś bzdury o zamknięciu Międzynarodowego Instytutu Zdrowia, a jego *funkcję* przejęła (?) czeska firma medyczna itd.

W dalszym CIĄGU BZDUR dowiadujemy się, że *cudowny matercac* zwany BEFT SYSTEM zmienia nazwę na produkt BIOSYNCHRON® 500 ........jak wyżej.

Ciekawe, ile jeszcze stron trzeba odwiedzić, pod jaką nazwą firmy i jakie inne nazwy to *panaceum* - materac posiada??????!!

Ludziom zdesperowanym z powodu choroby naprawdę można zawrócić w głowie.
Straszne, że takie HIENY żerują na ludzkim nieszczęściu.
Wszystkich pozdrawiam

avatar
kdz IP: 87.246.222.**

Spokojnie ja napewno nie dam się zwariować. Moim zdaniem takie wpisy powinno się usuwać by nie mąciły w głowie ludziom chorym. Ostatnio był program w TV o oszustach leczących nowotwory hubą. Oprócz wyciągniecia kasy, ludzie nie poddawali się leczeniu wierząc że ich ten szarlatan uzdrowi. W ten sposób skracali sobie zycie.
Ale z chęcia poczytam szczegóły jak ten materac niby działa :).

avatar
jawka

kdz, szukałam tego *cudu* i jak sama bezwiednie nazwałam go *panaceum*, to miałam niezły ubaw, bo właśnie pod taką nazwą sklepu internet. go znalazłam.

Oto i on w całej okazałości http://www.panaceum-polska.pl/cgibin/shop?show=1&sort=id&sid=5891f855

Ciekaw byłeś, jak ten materac działa?
Otóż DZIAŁA i to jak, na portfel - cena 9200zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kiedy oglądałam program w TV, kosztował jeszcze około 8 tys. Widac materac działa najbardziej na wyobraźnię, skoro jego cena podskoczyła do niemal 10 000 zł.
KOSZMAR dalej widnieje pod nazwą *BEFT SYSTEM*, a nie (jak zapewniano) że zmienia nazwę na produkt BIOSYNCHRON® 500.

Jeśli coś znajdziesz więcej, prześlij. Pozdrawiam

avatar
jawka

c.d. jeszcze http://www.beft.pl/produkty.htm - nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

avatar
ANNA IP: 89.171.17.**

W cuda nie wierze , daleko mi do tego , a dowodem sa dwukrotne badania USG u dwoch niezaleznych lekarzy, i jeszcze jedno nie mam zadnego powodu działac w interesie p. Piotrowicza, Bo jeśli chodzi o jego osobę to jest to niezbyt sympatyczny człowiek , W moim przypadku materac ze stymulatorem , który jest nieodłacznym elementem podłaczonym do materaca, zadziałał bardzo skutecznie. O budowie materaca oraz o jego działaniu można poczytać wpisując na google hasło materac BEFT .
To co napisała *jawka* to jest piana to jest negowanie czegoś o czym sie nie ma zielonego pojęcia, skupianie sie na negatywnych opiniach o człowieku a nie na sednie sprawy.Osobiście uważam , że konfliktowy charakter Piotrowicza oraz brak umiejetnosci zarządzania był powodem jego kłopotów finansowych i wynikającą z tego koniecznościa zamknięcia zbyt dużej placówki. Cena materaca jest bardzo wysoka i jak sądze nieadekwatna do kosztw produkcji ale myśle że operacja w polskich *bezpłatnych * klinikach kosztowałaby mnie tyle samo albo i więcej . Uważam że jeżeli kogoś stac na taką kurację to warto spróbować .pozdrawiam

avatar
jawka

Anno, to nie *piana*, tylko logika. Nie ma takiego leku, ani materaca, który działałby na tyle schorzeń.
Wierzę w działanie wizualizacji i to jedyne wytłumaczenie, że komuś mógłby *pomóc* materac .
Naprawdę, ludzie sami sobie pomagają przez oddziaływanie na własną psychikę.
Kiedyś do tego potrzebowali jeszcze szamanów.
Dzisiaj wystarczy niektórym szemrany Piotrowicz.

Ponadto zdjęcia ludzi *cudownie ozdrowionych * są nieudolnie przerabiane np. przez rozjaśnienie, aby nie raziły ciemne wybroczyny itp, które nadal są widoczne.

Piany faktycznie można dostać, na takie argumenty, jak twoje.
Dlatego zastanów się, czy swoją agitacją do materaca nie bierzesz sobie na swoje sumienie kogoś naprawdę cierpiącego.

avatar
ANNA IP: 89.171.17.**

Myślę *Jawko* że to Ty właśnie jestes przedstawicielką świata medycznego z którym Piotrowicz zaciekle acz bardzo nieudolnie walczył. obrażał i negował ich umiejętności i dlatego przegrał w sądzie dośc długotrwały proces o czym informowała telewizja .
Jak sama napisałas ,ludzie sobie sami pomagają przez oddziaływanie na swoją psychikę , do niedawna lansowano teorię- myśl pozytywnie a bedzie dobrze, bedziesz zdrowy i takie tam ble ble ble. Tylko proszę bardzo jak mi wyjaśnisz jaki wpływ ma *oddziaływanie na psychikę * na zmianę w obrazie badania USG bo nijak nie mogę tego pojąć ,
Od kilkunastu lat wszyscy mnie pocieszali ( oddziaływali na moją psychikę ) , że bedzie dobrze a ja czułam sie coraz gorzej i potwierdzały to moje badania EKG i USG.
I jeszcze jedno , ani jednym słowem nikogo nie *agituję do materaca* a tym bardziej nie biorę sobie na swoje sumienie kogoś cierpiącego *, bo o tym każdy musi sam zadecydować , ja tylko włączyłam sie do dyskusji i opisałam co sama zrobiłam dla poprawy swojego zdrowia poza *oddziaływaniem na psychikę*.

Osobiście tez nie wierzę ,że proponowaną przez PIotrowicza metodą można wyleczyć wszystkie choroby, ale jeśli chodzi o choroby związane z układem krążenia to wymyślona przez niego terapia jest skuteczna.
Do Gliwic nikt nikogo nie przywoził na siłę, każdy przyjeżdżał tam dobrowolnie i płacił ciężkie pieniądze za pobyt , . pozdrawiam

avatar
jawka IP: 83.17.35.**

Witaj Anno, bardzo schlebiasz mi posądzając mnie o wykształcenie medyczne.
Interesuje mnie literatura popularno-naukowa, ale moje wykształcenie jest zupełnie inne.
Jestem bardzo otwarta na nowe metody lecznicze. Jak więszość ludzi, mam też intuicję do wyczuwania na odległość takich naciągaczy jak Piotrowicz.
W jego przypadku trzeba było by miec jeszcze pewną wiedzę z zakresu biologii, fizyki , biochemii, biofizyki i jeszcze paru dziedzin, bo (jak wspomniałam) miał na swojej stronie tekst, w którym zawarł pewne prawdy dotyczące funkcjonowania organizmu.
Część tej wiedzy można znaleźć już w podręcznikach biologii szkoły średniej (może nawet i podstawowej).
Nie ma sensu, abyśmy toczyły spór o metody Piotrowicza na tym forum, bo nie temu powinno ono służyć.
Zakładam, że piszesz prawdę o swoim schorzeniu i przekonaniu, że na Twoje schorzenie pomógł Ci materac.
Dzisiaj powiem tylko w skrócie posługując się przykładem z innej dziedziny:
nie jest ważny temat na lekcjach plastyki dla dzieci, temat jest tylko pretekstem do zachęty, aby dziecko zaangażowało się w przedmiot.

Podobnie rzecz się ma z podejściem do samowyleczenia. Nie mam teraz czasu (przed świętami), ale niebawem napiszę Ci o wizualizacji, bo to nie to samo co pozytywne myślenie.
Pozytywne myślenie jest bardzo ważne, ale nie wystarczy samo w sobie, aby uległ poprawie nasz stan zdrowia. Pozytywne myślenie należy łączyć jeszcze z jakimś działaniem w tym kierunku.
Napiszę też o tym co wiem na temat samonaprawczego funkcjonowania organizmu - to czego nauczyłam się ze szkolnych podręczników i o czym przeczytałam w literaturze popularnonaukowej.
W żadnym razie nie wyimaginowałam sobie tej wiedzy.
Wszystkim życzę zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

avatar
ANNA IP: 89.171.17.**

Jawko dziękuję za dosyć wyczerpującą odpowiedź i również życzę pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia w gronie rodziny oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku,
Kończę już naszą polemikę bo uważam ,że wykroczyła poza ramy tematu ,którego dotyczyła na początku, poruszony przez Ciebie temat w dzisiejszym meilu nie bardzo mnie interesuje. pozdrawiam ANNA

avatar
siuda IP: 86.63.68.**

Metodę opracowana przez prof. Piotrowicza dotycząca komunikacji komórkowej w naszym organizmie BEFT ( BIOSYNCHRON, to to samo) poznałem, skorzystałem z niej osobiście. Ta nowatorska, niekonwencjonalna metoda uchroniło mnie od wszczepienia By-passów (zalecenie po zawale serca i przeprowadzonym badaniu koronarograficznym). Ustąpiły inne dolegliwości takie jak : skrzywienie kręgosłupa, symptomy początkującej prostaty oraz to co było poważnym problemem mojego życia z racji intensywności i skali występowania (problem 25 lat) i było widoczne na mojej *powłoce* - łuszczyca, jej ustępowanie trwało najdłużej. Obecnie jestem już prawie dwa lata po kuracji. Cofnięcie się wady postawy - skrzywienie kręgosłupa oraz prostaty zaobserwowałem już pod koniec mojego 10 dniowego pobytu podczas odbywania kuracji w Międzynarodowym Instytucie Zdrowia Piokal w Gliwicach. Jestem w posiadaniu materaca BEFT, także od czasu do czasu korzystam z leczniczych wkładek do butów Piokal, które także zostały opracowane przez prof. Piotrowicza. Moja rodzina i ja korzystamy z mojego odkrycia i doświadczenia, fundując sobie od czasu do czasu 10-12 nocne spanie na materacu - profilaktycznie. Lekarzy odwiedzam sporadycznie, nie choruję, w czerwca 2006 roku odstawiłem leki pozawałowe. Po prawie półrocznym oczekiwaniu 09.10.2007 r. po raz drugi byłem u kariologa tego samego, który pod koniec lutego 2006 r. rozpoznał u mnie zawał. Kardiolog widząc mnie w dobrej kondycji widząc także moją dokumentację lekarską zrobił mi echo serca. Wynik przeprowadzonego badania był dla lekarza pozytywnym zaskoczeniem potwierdzającym tym samym fakt z metoda zadziałała i w tym przypadku. Jestem szczęśliwym 54 latkiem, to co wyżej opisałem zawdzięczam przypadkowi (a to całkiem inna historia). Dzieląc sie swoim doświadczeniem mam na celu sprowokować osoby z problemami zdrowotnymi do podobnych doświadczeń.

avatar
kazimierz IP: 62.87.169.**

Mirku,
Nie zwlekaj z wymianą zastawki. Najlepiej jest kiedy organizm jest w dobrej kondycji. Tak sugerował mi mój lekarz ale jak to człowiek wie lepiej - ja poddałem się dopiero gdy byłem na krawędzi ( wielki błąd). Operacja ( wada wrodzona) polegała na wstawieniu łaty ( dziura międzykomorowa ) oraz zastawki aortalnej.
Zabieg miałem w wieky 48 lat (2005) wykonany w Szczecinie. Po 14 dniach od operacji jeździłem sam samochodem a po 35 dniach powróciłem do pracy. Na polowania powróciłem po 3 m-cach. Dzisiaj żyję normalnie, nie mam ubocznych skutków ( wyjątkiem jest metaliczna praca zastawki - tykanie zegarka).
Mirku nie zwlekaj!!!!!!