avatar
adamson_81 IP: 83.11.181.**

Witam wszystkich

Mam 26 lat i od kilku lat mam problem z sercem a przynajmniej tak mi się wydaje. Zaczęło się jeszcze w szkole średniej ale to zdarzało się bardzo sporadycznie. Nasiliło się mniej więcej 6 lat temu. Objawia się to tym, że często odczuwam kłucie w okolicy serca - dokładnie to z lewej strony klatki piersiowej pod sercem. Czasem trwa to kilka minut czasem kilka godzin odczuwam ucisk w tym miejscu. Zdarza się to nieregularnie. Niejednokrotnie jest to dosyć mocny przeszywający ból - jakby mi ktoś wbijał tam jakąś szpilę. Czasami ból tej pojawia się pod łopatką. Od jakiegoś czasu ciągle odczuwam ucisk w tym miejscu i coraz częściej mnie boli - nie potrafię dokładnie określić tego uczucia ale czuję że coś tam ciągle jest nie tak. Ogólnie czuję się ciągle zmęczony i wyeksploatowany, bolą mnie mięśnie. Ostatnio często chce mi się spać w ciągu dnia ale boję się zdrzemnąć bo zwykle to kończy się tym, że zrywam się zlany potem i serce mi wali - po tym nie mogę dojść do siebie przez kilkadziesiąt minut. Zauważyłem też obniżenie tolerancji na wysiłek. Poruszam się głównie *na butach*, nie jestem zmotoryzowany. Po przejściu kilkuset metrów pod górkę lub dłuższego odcinka po równej powierzchni czuję się jakbym biegał cały dzień. Serce mi wali jak oszalałe (jakby miało zaraz wyskoczyć) - jeśli jestem w ruchu to serce mi wali i mam płytki oddech (ciężko mi oddychać) ale jak się zatrzymam to nagle zalewa mnie pot - leje się ze mnie jak z kranu, głównie głowa, plecy, jest mi strasznie gorąco. Często po tym trzęsą mi się nogi. Raz zdarzyło mi się coś takiego jak zbierało mi się na jakieś przeziębienie, że czułem się naprawdę źle - serce mnie bolało, miałem duszności (ledwo oddychałem) myślałem że się przekręcę. Nie wiem czy to ma znaczenie ale jak miałem 9 miesięcy to przeszedłem ciężkie obustronne zapalenie płuc (byłem nieprzytomny). Szybko się męczę i obficie pocę po lekkim wysiłku. Dodatkowo w procesie szybkiego rozrostu układu kostnego w szkole średniej lewe żebro (a dokładnie 3 lub 4 ostatnie) mam załamane prawie pod kątem prostym - jest wypukłe. Moim zdaniem powoduje to ucisk na przeponę pod sercem i to może być przyczyną problemów. Nie bez echa pozostaje fakt, że od kilku lat żyję w dużym stresie i bardzo się denerwuję różnymi sprawami ale problem pojawił się jeszcze przed tym. To chyba wszystko co pamiętam , jeśli coś sobie przypomnę to dopiszę. Jutro wybieram się do kardiologa i zobaczę co powie.

avatar
Kamil20 IP: 217.153.82.**

Witaj! to wszystko wina stresu musisz ograniczyc emocje stanowczo tez radze odpowiednia dawke ruchu codziennie lub co 2a dni(lub poprostu uprawiaj aktywnosc fizyczną gdy czujesz ze to jest Ci potrzebne).Przydala by Ci sie takze dpowiednia dieta.Jesc czesto i w malych poracjach duzo marchwi bo Beta karoten przedluza zycie srednio o 15% produkty zbozowe unikanie tluszczow zwierzecych.Pije codziennie tez jedna lyzeczke kakao z goraca wodą.Powiem tez ze mialem od dzieciaka problemy z nadcisnieniem zazwyczaj stale140-150/80-85(skok180/110 w wieku 19 lat)(teraz prawie stale 120-130/80-85) dlatego z tąd ta dieta.Uwazam ze czlowiek nie jest stworzony zeby umierac na serce!MIalem podobne objawy do Ciebie lecz bez obfitego pocenia się(No jedynie w upały).Wszystko praktycznie minęło biorąc pod uwage to że lecze się wlasnie na nadciśnienie(moze wiecej soli by Ci sie przydalo w posilkach jesli niemasz takich problemow jak ja)Ona zatrzymuje wode w organizmie.Tak poza tym to wedlug mnie warto tez poprawiac sprawnosc intelektualną regularnym czytaniem książek nauką lub innymi tego typu rozrywkami!Ja tez myslalem ze mam cos z sercem niestety nic z tego niewyszlo:/codzienne uciski w klatce cholerne mrowienie w sercu promieniujace do lewej reki takze klucia przeszywajace za mostkiem promieniujace do plecow okrpone(choc to wydaje mi sie jest wywolane sytuacjami stresowymi ktore przechodzilem w ostatnim czasie ,mierzac cisnienie odczuwalem dokladnie takie bole majac skurcze dodatkowe :D)Odpusc nerwy ja ciagle z tym walcze i jakos ide przed siebie z tym!Konsekwencja w dzialaniu najbardziej sie liczy w postepowaniu z takimi sprawami.Jesteś dla siebie pewnego rodzaju psychoterapeutom.Wedlug mnie to moze powinienes zasiegnac porady lekarza moze to jakies drobne problemy z nerkami cholera wie,moze ktos inny sie wypowie na ten temat.Albo poprostu słabe wytrenowanie daje takie dolegliwosci?!Ruch przedewszystkim wskazany zreszta zapytaj Pan lekarza.Takie moje zdanie.Ucze sie na bledach i staram sie przekazac wiedze ktora zdobylem!Moze ktos jeszcze zacznie

avatar
Kamil20 IP: 217.153.82.**

zdrowo zyc!

avatar
adamson_81 IP: 83.11.139.**

Akurat ruchu to mi nie brakuje ponieważ nie jestem zmotoryzowany i wszędzie na biszkoptach naginam :]. Stresu też mi nie brakuje ale gadanie - zdrowo żyj i się nie stresuj to nie wiele pomaga ale mimo to dziękuję :). Byłem dziś u kardiologa i Pan doktor po osłuchaniu stwierdził, że słyszy jakieś małe kołatanie i powiedział, żebym przyszedł do niego w piątek to mi zrobi echo dodatkowo coś mówił o jakimś wypadaniu płatka zastawki czy coś w tym stylu. Jak wróciłem do domu po 2 kilometrowym spacerze to jak zwykle oblał mnie pot, serce mi waliło jak oszalałe i poczułem tak mniej więcej w górnej części serca taki bulgotanie (coś jakby pęcherzyki powietrza uciekały z dziurawej dętki włożonej do wody) - tak to odczułem.W piątek poproszę go aby mnie skierował na badanie wysiłkowe.

avatar
Wojtek83 IP: 62.69.192.**

Mam dokładnie takie same objawy co ty i wiele innych. Mam wypadanie patka zastawki dwudzielnej(zes. barlowa). Zrób echo serca bo to może być przyczyna. Mam to stwierdzone od roku do tego nerwice. Ostatnio moja tolerancja na wysiłek znacznie się pogorszyła (masakra) po zrobieniu 10 przysiadów klatka piersiowa pęka mi z bólu i mam wrażenie że zejde z tego świata. Moje całe życie uległo w gruzach i nie rzycze ci tej diagnozy bo to potrafi dawać właśnie takie silne objwy lub nie dawać żadnych.

avatar
adamson_81 IP: 83.11.139.**

No to współczuję i do dosłownie. Zobaczę co pokażą piątkowe badania. Wychodzi na to, że ja już stary wrak jestem :). Po 10 przysiadach to bym pewnie nie wstał bo dodatkowo kolana mi nawalają i mam problemy ogólnie z podnoszeniem się z pozycji horyzontalnej - stękam przy tym jak za przeproszeniem (z całym szacunkiem dla osób starszych) stary dziadek. Dodatkowo odkryłem jeszcze, że jak przykucnę albo usiądę w taki sposób że prawą nogą podłożę pod tyłek a klatką piersiową opieram się od lewą to cierpnie mi lewa ręka (czuje mrowienie i drętwieje) - słyszałem, że tak raczej nie powinno być.

avatar
Wojtek83 IP: 62.69.192.**

Mnie żadne objawy już nie są wstanie zaskoczyć. Bardzo często jak przykucnę na chwile i wstane mam mocne uderzenia krwi do głowy mało brakuje do utraty przytomności ale naszczęście jeszcze tak się nie stało. W wakacje występowały u mnie drętwienia kończyn zaraz po przebudzeniu. Lekarze twierdzą że przy tej przypadłości nie powinny występować praktycznie żadne objawy poza kołataniem serca w sytuacjach stresowych a jednak chyba nie do końca mają rację skoro czuje się jak bym miał 90 lat.

avatar
Kubus88 IP: 89.76.60.**

Ja jestem rocznik 88 wiec troche mlodszy od was, ale objawy mam identyczne, z tym ze u mnie dochodzi jeszcze uczucie lęku, chociaz po przeczytaniu waszych postów wnioskuje ze tez cos podobnego u was występuje tylko dosłownie tego nie napisaliscie, po prostu napisaliscie ze was to niepokoi, jak sie cos dziwnego dzieje w klatce, tez mialem klucia w klatce, tez czasami odczówam takie jakby bulgotanie, najgorsze jest gdy serce bardzo przyspiesza i boje sie wtedy zeby cos sie ze mna nie stalo, szczegolnie kiedy jestem sam, postawiłem sobie swoją diagnoze ale ciężko mi jest dosłownie stwierdzic co to bo diagnozy są dwie, albo cos z sercem albo nerwica lękowa bo obie te choroby charakteryzują sie bardzo podobnymi objawami, jestem bardziej przy tej nerwicy bo zaliczałem takie nerwowe stany trwające po 2,3 miesiące np kiedy rozstawałem sie z kobietą z którą bylem 3 lata...mysle ze to moze sie odbijac teraz wlasnie w ten sposob, wizyte mam na 21 kwietnia czyli za 5 dni, postaram sie napisac co zdiagnozował lekarz i na jakie badania mnie skierował.Musze dodac ze takie stany dziwne z bólami w klatce, z nierównomierną pracą serca, z uderzaniem krwi do głowy, takie uczucie dziwnego cisnienia przeszywającego, ze robi sie ciepło i ciemno przed oczami na moment, to wszystko juz przechodziłem kiedys, potem spotkałem moją kobiete z która byłem 2 lata bez zadnych problemow, ale kiedy zaczoł sie sypac związek te ataki dziwne znowu wróciły wiec to chyba kolejny dowód na to ze to z nerwów, ale jednocześnie dużo trenuje, typowo wysiłkowo na siłowni, rownierz od 3 lat, np. złe oddychanie mogło wpłynąć na układ krążenia, mogłem sie nabawic nadcisnienia tętniczego co moze poprowadzic do choroby wieńcowej i takich własnie dziwnych bóli, ale teraz to nie mam co gdybac, moge polegac jedynie na naszej służbie zdrowia, na prywatne leczenie mnie nie stac, wiec jak kazdy z was napewno wie, to znowu denerwująca sytuacja bo na wszystko trzeba czekac a prywatnie to sie idzie i robi po prostu badania od ręki.Pozdrawiam i życze wam chłopaki powrotu do zdrówka, bo wiem jakie to piekło mieć te dolegliwości.

avatar
Kubus88 IP: 89.76.60.**

Aha nie napisalem jeszcze ze gdy trenuje, cwicze...robie np serie jakiegos cwiczenia i potem rownierz robi mi sie tak jakby słabo na chwile, ze musze sie polozyc albo usiasc bo serce zaczyna mi mocno przyspieszac, wali jak glupie, potem robie znowu serie i znowu jest to samo...w Poniedziałek napisze co i jak z tym lekarzem.Pozdro

avatar
lemus IP: 87.206.175.**

mialam dokladnie takie same objawy i stwierdzili u mnie nerwice.

avatar
alowy IP: 83.27.8.**

wojtek podaj gg jesli mozesz chcialem pogadać o wypadaniu platka i nerwicy.
pozdr alowy

avatar
Pms IP: 94.246.126.**

Jak ktos chce to niech pisze do mnie na gg 4917776 ja mam identyczne objawy i chcialbym z kims pogadac. Dodam ze jestem po kilku operacjac (nie serca) wiec jakies dosw mam. Jestem rocznik 87.

avatar
Olunia87 IP: 89.76.216.**

Mam dokładkie takie same objawy jak wyzej opisaliscie. Zaczelo sie u mnie przez stres ... Zaczelam sie nadmiernie przejmowac swoim zdrowiem i zaczelam miec stany lekowe ...wydawalo mi sie wiele razy ze schodze. Pozniej kiedy sytuacja sie troche uspokoiła objawy minely ,ale po kilku miesiacach wrocily ze zdwojona siła, doszły niemiarowe bicie serca a ostatnio kłucie pod sercem i bol lewej łopatki. Bylam dzisiaj u lekarza rodzinnego ,wspomniala o wypadaniu zastawki mitlarnej ale moze to byc tez tylko i wylacznie nerwica i nadmierne myslenie o tym sercu. Zycze Wam duzo zdrowia i sily w walce z tymi okropnymi objawami ktore potrafia strawic ze zycie po prostu nie ma sensu. Wkrotce mam wizyte u kardiologa mam nadzieje ,ze to nic powaznego. Pozdrawiam.

avatar
Lukasz1 IP: 89.206.32.**

Może to problem z tarczycą, moim zdaniem warto zapoznac się z opinią endokrynologa.

avatar
rossen4 IP: 89.68.117.**

Generalnie najlepiej by było zrobić badanie ECHO, ono wykrywa wszystkie nieprawidłowości w sercu. Powodzenia!