~AGA,
2008-02-24 19:27:46 (IP: 77.253.***)
Witajcie mam wszczepiony kardiowerter. W lipcu 2007 roku miałam zatrzymanie krążenia w mechanizmie migotania komór. Jestem po dwóch ablacjach w Lublinie. Niestety one nie dały pozytywnego rezultatu. Nadal mam zaburzenia rytmu. Bardzo szybko się męczę. Biorę na stałe concor10,i suplementację potasu i magnezu, kaldyum 6 kapsułek, spironol200, magneb6. Pomimo tego bardzo często spada mi potas do 3,8. Mam uderzenia gorąca, drętwienia i silny lęk. Biorę asentrę. Lekarze białostoccy w lipcu stwierdzili zespół wydłużonego QT. Co dwa dni ląduję na izbie przyjęć w celu doładowania potasu. Lekarze nie są w stanie wybadać dlaczego ten potas ucieka. Byłam u nefrologa, nefrolog odesłał do endokrynologa, ten do kardiologa. I tak w kółko. Bardzo proszę o poradę i pomoc.
Rob......,
2008-02-24 19:44:45
Witam wszystkich. Kazik mamy tą samą chorobę, od 5 dni mam defi, jeśli chciałbyś porozmawiać to jestem do twojej dyspozycji. Pozdrawiam.
~AGA,
2008-02-24 19:51:08 (IP: 77.253.***)
Jak sobie radzisz z chorobą i jakie masz dolegliwości skąd jesteś
~adam,
2008-02-24 20:47:01 (IP: 213.238***)
Aga !!!!www.defji.fora.pl
tam ci pomoga
~Łukasz,
2008-02-24 20:56:52 (IP: 83.14.9***)
Witam
Mam pytanie zwiazane z kariowerterem ktory ma wszczepiony moj tata . Dzisija nagle kardiowerter zaczal piszczec bez powodu ,tata czul sie dobrze , wszystko bylo wporzadku . jest taka mozliwosc ze sie zepsul albo uszkodzil albo moze wyczerpal jesli ktos coos wie na ten temat to prosze o odp:)
wladek56,
2008-02-25 15:11:40
Adam..stronkę na której mogę przeczytać i się wypowiedzieć na temat kardiowertera
~agnieszka,
2008-02-27 23:25:21 (IP: 89.76.9***)
Cześć AGA ,ja prawie 3 lata jak mam wszczepiony defibrylator,możesz napisać gdzie mieszkasz i gdzie w Lublinie mialaś zabieg,mój numer gg8948164.
~Aga,
2008-03-01 20:59:01 (IP: 77.253.***)
Cześć Agnieszko. Ja jeszcze nie mam gadu gadu. Dosyć niesprawnie poruszam się po internecie,dlatego tak długo nie pisałam. Mieszkam w Białymstoku. Ablację miałam w Lublinie na ul Jaczewskiego 8.Pierwszą przeprowadził dok Koziara,drugą Dziduszko.Nie przyniosły efektu.Jestem u kresu sił.Napisz mi coś więcej o sobie.Przepraszam, że tak długo nie pisałam. Pozdrowienia.4
~Edo,
2008-03-01 21:36:54 (IP: 80.54.1***)
Cześć Łukasz co się tyczy wydawania dźwięku przez kardiowerter to jest mi wiadomo że tak się dzieje w wypadku problemów z defikiem np słabnące baterie ostatnio mi ustawiano defika i określono o której godzinie mogę się tego dźwięku spodziewać.
Defik raz na dobę prowadza samokontrolę i tym dźwiękiem informuje o wszystkich nieprawidłowościach.Należy skontaktować się kardiologiem który kontroluje prace defika twojego taty.
~pomocny,
2008-03-02 16:31:27 (IP: 83.238.***)
Dziewczyny dziala stronka dla was dla osob z ICD adres juz ktos wyzej podal
~agnieszka,
2008-03-03 23:34:43 (IP: 89.76.9***)
Cześć AGA,ja pochodzę z Lublina i też na Jaczewskiego miałam zabieg i też robił mi go Dr. Koziara który wyjechał już z Polski i Dr.Poleszak do którego chodzę teraz na kontrolę.Ja 2005 roku zachorowałam na anginę i dostałam antybiotyk po drugiej dawce dostałam zatrzymania krążenia miałam szybką reanimację bo sąsiadka jest pielęgniarką ale po przewiezieniu do szpitala jeszcze 6 razy byłam reanimowana .Prawdopodobnie było to polekowe ze znakiem ?,też mialam migotanie komó i częstoskurcz i wydłużone QT,potasu zero,po tej historii wszczepiono mi to cacko w razie gdyby sytuacja miała się kiedyś w życiu powtórzyć.Napisz co bylo u Ciebie przyczyną zatrzymań i dlaczego miałas ablację czy masz jakieś wady serca?Ja też biorę Promolan na lęki.Pozdrawiam
~Aga,
2008-03-17 21:36:36 (IP: 77.253.***)
Cześć Agnieszko. Bardzo Cię przepraszam że tak długo nie pisałam ale byłam w szpitalu na nefrologi i właśnie dzisiaj wyszłam tj.17 marca.Diagnozowano hipokaliemię jednak bez rezultatu.U mnie powodem zatrzymania krążenia było wydłużone Qt,niestety wrodzone.W mechanizmie migotania komór nastąpiło zatrzymanie .Już jako małe dziecko miałam częstoskurcze ale lekarze nie przywiązywali do tego wagi tłumacząc że serduszko nie nadążyło rosnąć ze wzrostem.W 2005r zaczęło się już porządnie,kilka razy w ciągu dnia miałam częstoskurcze i inne zaburzenia rytmu. W szpitalu miałam przerywany adenokorem.Nie zdążyłam wyjść z kliniki i znowu jazda.Lekarze zgodnie twierdzili że trzeba ablować ale na tym się kończyło. Sami z mężem dzwoniliśmy po całej Polsce,aż znależliśmy w Lublinie gdzie był najkrótrzy czas oczekiwania.Niestety Koziarai Głowniak nie zauważyli zespołu długiego qT i do tego dołożyli mi leki które jeszcze bardziej mnie pogrążyły.Zgodnie obaj panowie stwierdzili dodatkową drogę przewodzenia.Po ablacji maksymalnie obniżyła się tolerancja na wysiłek iniestety jest tak do dziś. Zrezygnowałam z pracy i z życia towarzyskiego.Nadal szukam pomocy.Byłam u profesora Walczaka.Po wnikliwym obejrzeniu kart z ablacji stwierdził że nadaje się do poprawki. Czekam na holter w Warszawie i na decyzję profesora. Napisz Agnieszko swoją historię. Czekam i pozdrawiam.
~MICHAL13,
2008-03-19 15:23:08 (IP: 80.52.1***)
Mam tez deffi
~Aga,
2008-03-19 20:13:22 (IP: 77.253.***)
Cześć Michał. Co było powodem wszczepienia kardiowertera? Ile masz lat? i jak się czujesz.Czy twoje , .życie uległo zmianie.
~piotr warszawa,
2008-03-21 17:42:14 (IP: 84.10.2***)
Ja czekam na wszczepienie kardiowertera mam 29 lat .Jak wygląda ten zabieg?
e-mail tzn2@op.pl czekam na kontakt