Forum Kardiologia » Kardiologia » Kardiowerter / defibrylator serca (ICD)

Kardiowerter / defibrylator serca (ICD)

« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | »
~Jola, 2007-08-21 19:59:02 (IP: 91.94.5***)
Witam wszystkich!Mój tata czeka na wszczepienie defiblrylatora,jest po dwóch zawałach i ma już wszczepione bajpasy,niestety dopada Go częstoskurcz komorowy i w związku z tym trzeba zastosować to urządzenie.Proszę podpowiedzcie ,jak się z tym żyję,jakie ponieśliście koszty w związku z wmontowaniem,będę wdzięczna za każdą informację.Dziękuję.Mój mail:jol_tom@wp.pl
~Ewa, 2007-08-27 20:43:52 (IP: 83.28.1***)
Witam wszystkich.
Na początku sierpnia tego roku z powodu bardzo złożonych komorowych zaburzeń rytmu, miałam wszczepiony ICD. Mam 26 lat i był to dla mnie wielki cios, mimo że od 9 lat się leczyłam i byłam przygotowana na taką ewentualność. Powoli ucze się z *nim* żyć. Bedę wdzięczna za każdą radę. Czego tak naprawdę należy unikać, jak żyć, czy można prowadzić samochód. Jak to wpłynęło na Wasze życie.
~Lidia, 2007-09-06 22:54:01 (IP: 83.4.43***)
CZESC WAM ja mam wszepiony kardiowerter od roku, napewno zyje sie z ,,nim****pewniej (w sensie ze wrazie czego uratuje mnie) ale nadal nie jestem jescze z nim do konca oswojona moze dla tego ze mam 28 lat i troche sie go wstydze, a moze dla tego ze osoby ktore poznaje i Im mowie to mam wrazenie ze przedemna uciekaja tak jak by,, to** gryzło niewiem czy sie boja ..?wynajmniej dla mnie nie jest to miłe uczucie .Ale jakos sobie poradze......POZDRAWIAM
~Dorota, 2007-09-08 13:36:53 (IP: 213.238***)
Lidia znajdz watek wtym forum linki do innych stron kardiologicznych tam podaje moja stronke dla osob z defim jak cos to napisz na moj emial dorotap56@interia.pl
~Ewa, 2007-09-08 20:04:16 (IP: 83.28.1***)
Czesc Lidia
Widze ze jestesmy w podobnym wieku i ja tez mam podobny problem. Co prawda z defim zyje jeszcze krotko bo tylko 1,5 miesiaca, ale wystarczajaco dlugo zyje z arytmia i wiem cos o reakcji innych. Ludziom sie wydaje ze jak ktos jest mlody to napewno zdrowy. Problemy kardiologiczne kojarza sie z wiekiem przynajmniej srednim a nie w okolicach 20 czy 30 lat. I jak sie dowiaduja ze chorujemy lub nie daj Boze mamy *cos* wszczepione to juz nie wiadomo jak z NAMI INNYMI rozmawiac. To glupie bo tak naprawde (przynajmniej ja) staram sie zyc normalnie i moge rownie normalnie porozmawiac na kazdy temat, nie koniecznie tylko o chorobie jak sie wiekszosci wydaje. Mnie choroba w niczym nie ograniczyla, Skonczylam studia tak jak planowalam, wyszlam za maz mam rodzine i choc kosztuje mnie to pewnie wiele wiecej wysilku co innych, prowadze zycie jak kazdy. Nie zamierzam sie ograniczac i na ile mi serducho pozwala robie wszystko na co mam ochote. A ludzmi sie nie przejmuje bo tak naprawde licza sie tylko moi najblizsi rodzina i przyjaciele. I choc czasem jest mi troche przykro jak ktos dziwnie patrzy na moja lewa piers (a raczej nad nia) to trudno, to niewazne.
Pozdrawiam wszystkich Ewa
~Dorota, 2007-09-08 20:42:20 (IP: 83.238.***)
Podobnie jak Ewa nie ograniczam swojej aktywnosci zyciowej. Moja przyszlosc zamierzam zwiazac z medycyna to juz jest moja pasja od dziecinstwa. Ja defika posiadam juz 7 rok poczatki byly trudne w dostosowaniu sie do zycia z stymulatorem. Nie zauwazylam jednak by w tamtym okresie koledzy z klasy patrzyli na mnie przez pryzmat choroby a wrecz przeciwnie bardzo mi pomagali chcociazby przy wlaczaniu sie defibrylatora. Moje zycie nie kreci sie wokol choroby znajduje lepsze rzeczy niz ciagle zamartwianie sie nad swoim stanem choroby.
Pozdrawiam
Dorota
~ania m, 2007-09-21 23:43:44 (IP: 87.96.4***)
Od 2 tygodni mam wszczepiony defibrylator,nie wiem jak z nim zyc. czy ta opuchlizna troche zejdzie? Jestem kobieta i chcialabym nosic chociaz lekki dekold a teraz to nie mozliwe.Wiem,ze ratuje mi zycie ale to***jest *cialo obce* i ciezko mi sie przyzwyczaic. mam dopiero 31 lat a o chorobie wiem od roku.powiedzcie jakie sa powiklania i dzialania nieporzadane. bardzo prosze.
~Pomocna, 2007-09-22 21:40:32 (IP: 83.238.***)
Aniu w zakladce linki do innych stron kardiologicznych znajdziesz stronke dla osob z ICD wszczepionym defibrylatorem
~Ewa, 2007-09-27 13:12:19 (IP: 83.28.1***)
Aniu
Ja mam wszczepiony kardiowerter od sierpnia tego roku. Też jestem młodą kobietą (mam 26 lat). I doskonale rozumiem Twoje obawy i rozterki. Ja też początki miałam ciężkie, wstydziłam sie ubrać bluzki z dekoldem - a jak wyszłam ze szpitala to był straszny upał - to minie. Dzisiaj już nie zwracam na to uwagi, defibrylator co prawda troszkę odstaję (ja jestem dosyć szczupła) ale tak naprawdę jak ktoś nie wie to nie zwróci na to uwagi. Bardzo pomogła mi wymiana doświadczeń z innymi osobami mającymi ICD. Polecam forum: www.defji.fora.pl
Administratorem jest młoda dziewczyna która z defim żyje już 7 lat. Dołącz do nas
Pozdrawiam Ewa
~szczypta szczescia, 2007-09-27 17:18:57 (IP: 83.16.3***)
Czesc jestem elzbieta mam 26lat i od 6 miesiecy mam kardiowerter , czuje sie z nim bespieczniej. jesli chce ktos pogadac to piszcie na :truskaweczka254@interia.pl z chencia popisze z kims kto ma icd .pozdrawiam slicznie.
~w.przybielski, 2007-10-07 13:05:39 (IP: 81.190.***)
Mam 63 lata,po częstoskurczu serca,5.10.1999rmam wszczepiony kardiower. Do wymiany 9.11.2004r,odpalił mi dwa razy. Po wszczepieniu nowego ,znów mi raz odpalił. Teraz już doszedłem co było przyczyną. W moim wypadku należy przestrzegać diety i nie jeść rzeczy ciężko strawnych i wzdymających. Tak pozatem czuję się dobrze i defibrylator wogóle mi nie przeszkadza. Więcej danych w korespondencji: w.przybielski@wp.pl
Wszystkich z kardio. serdecznie pozdrawiam.
~andrzejf13@wp.pl, 2007-10-08 19:47:53 (IP: 87.206.***)
Mam defibrylator od maja 2004r.,nie widzę rzadnych problemów pod
względem psychicznym i akceptacji społecznej,problem jest tylko w chorobie.
~Lukasz42, 2007-10-13 10:36:06 (IP: 83.21.5***)
Witam wszystkich. chciał bym by udzielono mi jakis porad na temat tego defibrylatora serca gdyż mój tato ma taki wszczepiony i miał równiez zrobioną plastyke ale bardzo sie martwie o jego obecny stan zdrowia gdyż nie jest mu teraz wskazany zaden wysilek,obejscie domu do okola konczy sie zmeczeniem i to dozc sporym. tato leczy sie w lublinie ale chcialem zawiezc go do anina by swa diagnoze przedstawil rozniez inny lekaz. stan jest jest dosc powazny gdyz podczas jednej z wizyt u lekaza ten stwierdzil ze defibrylator zadzialal AZ 50 razy a to nie jest dobrze. nawet nie wiem jak organizm powinien sie zachowywac podczas tego strzelenia. czy czlowiek czuje sie oslabiony czy jak i czego powinien unikac np: tel. komórkowy.prosze poradzcie cos bo w lublinie znow chca koronografie mu zrobic bo twierdza ze rurka sie przytkala. zycze Wam wszystkim duzo zdrowia i pozdrawiam lukash4@vp.pl
~Piotr, 2007-11-12 15:14:26 (IP: 213.158***)
Witam

Mam 43 lata i jestem właśnie po wszczepieniu kardiowertera (przed godziną).
Największym stresem było oczekiwanie na zabieg, leżę w szpitalu wojskowym we wrocku od czwartku dzisiaj jest poniedziałek(12-11-2007), jedyny ból jaki odczułem był to zastrzyk znieczulający. Bezpośrednio po zabiegu dostałem książeczkę pod tytułem *Jak żyć z ICD*. Tam jest chyba wszystko wyjaśnione co wolno a czego nie wolno nam ludziom w z tymi w szczepionymi ustrojstwami.
Jak widać internet przez sieć komurkową nie przeszkadza (właśnie z niej korzystam - blueconnect), byle trzymać 15 cm od naszych urządzeń.
Pozdrawiam wszystkich sercowców, nie dajmy się choróbsku!!!
Piotrek
~andrzejf13, 2007-11-14 00:39:34 (IP: 87.206.***)
Mam kardiowerter od 2004r.,ale instrukcji jak z tym żyć i czego unikać nie otrzymałem.Gdzie można otrzymać taką książeczkie*Jak żyć z ICD*.
Pozdrawiam!!!
Odpowiedz
« | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | »
Witaj, jesteś niezalogowany! Zaloguj się, albo zarejestruj.