avatar
Adam IP: 79.185.8.**

Od kilku dni mam takie uczucie - tzn ucisk w mosktu, tak jakby coś go przycisneło poza tym nieraz czuje ból w piersiach tzn przy dotknięciach, tak jak bym się gdzieś uderzył. Mam 31 lat nie palę ale mam trochę stresu w pracy, a praca raczej siedząca przed komputerem. Badanie EKG nic złego nie wykazały. Brałem wcześniej Aspargin ale efekty były słabe. Wcześniej ból był trochę inny tzn tez w klatce piersiowej ale chwilowy i raz z jednej a raz z drugiej strony. Nieraz będąc gdzieś w większym skupisku ludzi wyjaje mi się że zaraz zemdleje ale nigdy na szczęście tak się nie stało. Ciśnienie mam w normie. Czy ktoś wie co to może być i ewentualne jak to przezwyciężyć?

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Adamie a byles u psychologa lub psychiatry,oni nie gryza a pomoc moga.Moga to byc objawy nerwicy,ale powinien zdecydowac najlepiej lekarz co w takiej sytuacji bedzie dla Ciebie najlepszym rozwiazaniem.

avatar
selko IP: 78.8.113.**

ja też tak kiedyś miałam, Wpadałam w panikę , bo wydawało mi sie , że za chwile umrę. W końcu poszłam do lekarza- kardiologa. Diagnoza- nerwica serca. Zawał nie boli i nie kłuje. Ale nadal mnie ten ból niepokoił. Poszłam na USG serca. To bardzo pomaga na nerwice. Sam masz okazje popatrzeć na własne serce, jak ładnie i równo bije i ze wszystko z nim jest w porządku. Nastepnym razem jak zabolało, juz wiedziałam , ze boli mnie problem w głowie , ą nie w sercu. więc ten ból ignorowałam . Po 2-4 miesiącach całkiem przeszło. Grunt , to pewność , że Twoje serce działa ok. Dlatego osobiście uważam , ze najlepsza metoda na nerwice, to popatrzenie sobie na własne serce. Polecam! Potem psycholog nie jest potrzebny.

avatar
Anita_80 IP: 88.156.170.**

Możliwe, że masz to o czym mówi Selko ale ja powiem Ci moją wersję.
Pracujesz dużo przy komputerze, a oznacza to że cały czas siedzisz i najprawdopodobniej się garbisz. Wiele dni i godzin takiego siedzenia mogą być przyczyną tych bóli, które mogą być spowodowane uciskiem narządów. Nie jestem lekarzem, i nie stwierdzam, że to na pewno od tego ale w moim przypadku tak było. Pamiętam, jak wystraszyłam się na początku , bo chwilami musiałam brać większe,mocniejsze wdechy żeby się nie udusić, czasem nawet mdlałam. Wystraszyłam się tym i poszłam robić szereg badać [ekg itd. ] lecz żadne z nich niczego nie wykazało. Lekarz wtedy powiedział mi , że takie moje wielogodzinne siedzenie było tych bóli przyczyną.
Także rozważ tę opcję, ale pamiętaj że to niekoniecznie musi być ten powód. mimo wszystko, głowa do góry :)
Pozdrawiam.

avatar
Maciek IP: 68.40.52.**

Mam dokladnie odkladnie to samo. Ucisk w mostku. Badania w normie. Cisnienie gorne prawie w normie (105-135), dolne podwyzszone (78-95) . Wersje sa wiec dwie. 1. Nerwica. 2. Ucisk przez siedzenie przy komputerze.

avatar
Maciek IP: 68.40.52.**

Mam dokladnie to samo - ucisk w mostku. Badania w normie. Cisnienie gorne prawie w normie (105-135), dolne podwyzszone (78-95) . Wersje sa wiec dwie. 1. Nerwica. 2. Ucisk przez siedzenie przy komputerze.

avatar
rafaello IP: 77.79.229.**

No ja się do końca nie zgodzę... Mam 36 lat i też miałem takie uciski w mostku.
Dość szybko mijały jednak zdarzały się z dość dużą częstotliwością, czasami 2 razy dziennie. Robiłem EKG - serce jak dzwon, orzekła Pani. 10 dni później eRka odwiozła mnie na ostry dyżur kardiologiczny.... zawał. Bolało jak cholera.
Jeśli EKG to polecam wysiłkowe, bo to w stanie spoczynku niekoniecznie musi coś wykazać, wiem po sobie. Zdrówka!

Twoja odpowiedź