avatar
smutas

Witam,

od jakiegos czasu mam bardzo duży problem z cisnieniem. uprawiam sporty, duzo chodzę, nawet zaczęłam pić kawę, a cisnienie nadal mam niskie, dzis np wynioslo 76/45 . czuje sie fatalnie, ciągle robi mi się slabo, nie mogę sie skoncentrować i nie mam na nic sily. bylam u lekarza, ktory powiedzial, ze wszystko ze mna jest ok i przepisal mi lekarstwo, po ktorym nie czulam prawie w ogole roznicy, a cisnienie wzrastalo minimalnie.

Co mozebyc przyczyna niskiego cisnienia i czy mozna sobie z tym jakos poradzic?

avatar
malwina_st IP: 85.14.69.**

Jedno co mogę doradzić to, to abyś poszedł do innego lekarza. Ja po zażyciu leku na arytmię miałam ciśnienie 87/52 i czułam sie fatalnie więc tylko mogę sobie wyobrazić co ty czujesz...tzn jakie masz samopoczucie. W dzisiejszej medycynie na pewno są leki podwyższające ciśnienie, dlatego zmień lekarza. A jaki masz puls?
Pozdrawiam

avatar
Wiki IP: 80.50.238.**

Też jestem niskociśnieniowcem.Mam dodatkowo cisnienie ortostatyczne,tj.,takie które gwałtownie spada przy zmianie pozycji,a także przy staniu.Niestety żadne środki farmakologiczne,a jest ich niewiele,nie przynosiły poprawy.Jedyne co mogę doradzić to to,żeby krew przenosiła się do wyższych partii ciała.Można to osiągnąć przez zakładanie noga na nogę,pochylenie się i ucisk brzucha,a także położenie się.
Jakim aparatem mierzysz ciśnienie?Czy kontrolowałaś cisnienie w przychodni?Jakie wielkości ma ono w domu,a jakie w przychodni?
Mając takie cisnienie jak podajesz,najprawdopodobniej nie mogłabyś chodzić.Mam aparat nadgarstkowy i chcę Ci powiedzieć,że moim zdaniem nie jest on wiarygodny,pomimo tego,że oddawałam go do serwisu w celu sprawdzenia.Serwis odpowiedział,że wszystko jest ok.Poza tym zauważyłam,że wykazuje duze wahania zależnie od przyjętej przy badaniu pozycji ciała.Ciśnienie jest inne przy pozycji wyprostowanej,a inne przy zgarbionej.
Z niskim ciśnieniem borykam się od zawsze.Przy moim cisnieniu ortostatycznym nie wolno wykonywać prac związanych z wysiłkiem(wtedy jeszcze bardziej spada).Nie wolno też gwałtownie np.wstawać-można upaść,a nawet stracić przytomność.Tyle wiem po wizycie u kardiologa i po badaniach,które zrobiono mi w poradni kardiologicznej.
Po tylu latach nauczyłam się z tym żyć,chociaż czasem,przyznaję,jest to bardzo męczące.

Pozdrawiam

avatar
luki

Ja rowniez mam niskie cisnienie , ciezko z tym życ i jeszcze nie wiadomo co dalej :(

avatar
smutas

zarowno w domu jak i u lekarza cisnienie z reguly nie przekracza 100/50. przy cisnieniu ok 90/50 czuje sie dobrze chociaz nie zawsze. aparat pomiarowy mam zakladany na ramie z tym, ze mierzy cisnienie automatycznie. puls miesci sie w garnicy 60-70/ min.

przyn nizszym cisnieniu niz normalnie mam moge chodzic, ale z trudem, bo ciagle robi mi sie slabo i kreci mi sie w glowie.

avatar
stracatella IP: 83.30.171.**

U mnie generalnie 90/50 100/70 przy 60/50 raczej się kładę z nogami do góry :(
s.

avatar
minia IP: 85.219.216.**

walnij sobie koniaczku i cisnienie sie podniesie niskie to nie taki problem jak wysokie

avatar
emika

Rany, przy takim niskim jeszcze funkcjonujesz i uprawiasz sporty?
Skoro uprawiasz sporty, to tracisz elektrolity i powinieneś je uzupełniać.
Zgadzam się z Malwiną - zmień lekarza.
Pozdrawiam

avatar
emika

Oj *minia*, z tym koniaczkiem to dajesz czadu.
To *kuracja* raczej dla zdrowych i też umiarkowana.

avatar
minia IP: 85.219.216.**

emika kieliszek od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi to i lekarz przyzna ci racje pozdrawiam ale nie codziennie

avatar
malwina_st

Hmm zgadzam się z minią - kieliszek od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi, przecież np. czerwone wino dobrze wpływa na serce :) więc jeśli ktoś wypije jeden w tygodniu to nic mu się nie stanie :) wypróbowałam na sobie....po jednym kieliszeczku lepiej się spało a i serducho się troszkę uspokoiło :P
Pozdrawiam

avatar
emika

No cóż, znam przypadki, kiedy nawet z zalecenia lekarza pacjenci zaczynali *kurację* od lampki koniaku , a kończyło się na chorobie alkoholowej.
Jeśli ktoś ma genetyczną skłonność do nałogów, należałoby się zastanowić nad tak lekkomyślnym zaleceniem terapii alkoholowej.
Oczywiście chodzi o ilość wypitego alkoholu, ale nie tylko, jeśli dochodzi do regularnego picia nawet niewielkich ilości, to także alkoholizm.
Lekarz też człowiek i wśród nich jest całkiem sporo alkoholików, my niestety nie wiemy do kogo trafiamy.
Wiem, to są skrajne przypadki, ale nigdy nie wiadomo, czy właśnie nam się to nie przytrafi.
Pozdrawiam

avatar
mirka IP: 80.54.244.**

niskie cisnienie moze być spowodowane chorobą tarczycy,bynajmniej tak było u mnie,zbadaj poziom TSH.

avatar
minia IP: 85.219.216.**

mirka bzdury opowiadasz to raczej taka uroda ze jedni maja cale zycie niskie cisnienie inni wysokie ja tez mam chora tarczyce a mam raczej cisnienie wysokie poprostu dziedziczne moja mama chorowala na nadcisnienie i chyba to po niej mam a co do alkocholizmu przyznaje racje ze nad tym trzeba panowac ale kieliszek koniaku lub lampka wina nie zaszkodzi

avatar
emika IP: 83.17.35.**

http://www.resmedica.pl/zdart5011.html
Przyczyny
* Zazwyczaj niskie ciśnienie jest cechą osobniczą o nieustalonej przyczynie.
* Niektóre choroby (np. serca, układu nerwowego, zaburzenia hormonalne).
* Choroby infekcyjne.
* Poważna utrata krwi lub krwawienie wewnętrzne.
* Niedobór soli lub zwiększona utrata płynów (np. nadmierne pocenie się, biegunka lub wymioty)
* Działanie uboczne niektórych leków (np. obniżających ciśnienie).
* Ciąża.
* Zbyt duża ilość alkoholu, palenie papierosów.
Wg Japończyków niskie ciśnienie często jest objawem poważnych schorzeń o innym podłożu niż sercowo-naczyniowe: nowotworów lub chorób płuc.

Jako przyczyny zbyt niskiego ciśnienia uznaje się kłopoty psychiczne - wyczerpanie. Także wystawianie organizmu na działanie upału, choroby serca i naczyń, chorób zakaźnych lub leków, chorób neurologicznych i chorób wymagających długotrwałego leżenia.
Zbyt niskie ciśnienie mają też osoby z zaburzeniami wydzielania hormonów czy cukrzycą.
Może powinnaś się wybrać jeszcze do neurologa i endokrynologa?