avatar
smutna IP: 83.25.245.**

Witam!!Od ładnych paru lat mam problemy z nerwicą ,chociaż do konca nie jestem pewna czy to nerwica ,czy może tarczyca ma podobne objawy.Od 4 lat chodzę do poradni endykrynologicznej biorę lek o nazwie Loratan w dawce 0,25.Za każdym razem gdy robię wynik TSH wychodzi w wynik w normie ,a ja pomimo to zle się czuje.Mam okropne lęki ,strasznie sie pocę niekidy jest mi strasznie zimno,nie wiem co mam robic ,boję się sama zostac w domu opiekuję się 6-letnim synem.Gdy budzę się rano to nie wiem od czego mam zacząc jestem zmęczona jakbym nie przespała całej nocy.Ostatnio dostałam strasznych zawrotów glowy nie wiedziałam co się dzieje,było mi niedobrze przeleżałam polowę dnia w łóżku ,bo gdy chciałam wstac to miałam straszne zawroty głowy.Przez rok jeżdzilam na wizyte do psychiatry zapisał mi Sulpiryd,na początku może było lepiej ,ale pożniej znów te straszne lęki zmiana leku po pierwszej dawce leku nie wiedziałam co się dzieje miałam jakieś straszne otępienie w głowie przestraszyłam sie i nie brałam tego leku.Od tego momentu jestem strasznie ostrożna jeżeli chodzi o leki uspakajające ,gdy czytam ulotki i jest sporo ubocznych skutków to boję się brac już sama nie wiem co mam zrobic.Może ktos mi poradzi jaki jest dobry i skuteczny lek na te okropne leki.Jeszcze parę lat temu byłam pogodna osobą,pełna energii , ateraz jakby się coś we mnie wypaliło.Moja znajoma poleciła mi lek o nazwie ASENTRA że nie uzależnia i można go bezpiecznie brac.Jeżeli ktoś go zażywa to niech mi napisze coś na temat tego leku czy faktycznie jest dobry.Znalazłam tą stronkie w internecie i postanowiłam się zalogowac i podzielic tymi problemami .Dobrze jest się komu wygadac,bo cięzko zrozumiec temu ,kto tego nie przeżywa.Liczę na waszą pomoc!!!

avatar
Dorota W IP: 83.8.84.**

WITAJ SMUTNA Ja od trzech tygodni biorę ten lek ,Pierwsze 2 tygodnie nie zauważyłam żadnych zmian ale ostatni tydzień pokazuje mi jakieś światełko w tunelu.Chyba tabletki zaczynają działać bo mimo że odczuwam lęki to staję się pogodniejsza i zaczynam optymistyczniej patrzeć na życie.

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Smutna,nie badz smutna,tutaj mozesz sie wygadac,wyzalic do bolu,bo my to wszystko rozumimy,i dla tego trzymamy sie razem,tak wiec nigdy nie zostaniesz sama ze swoimi problememi.Ja dopiero zaczelam sie leczyc u endokrynologa w gliwicach,nie mam jeszcze zadnych lekow bo musialam najpierw zrobic badania,ale za to biore mnostwo innych,kiedys to wszystko zaniedbalam i mam za swoje.Jade znowu teraz w czwartek to sie okarze.Najgorzej jesli wyjdzi cos nie tak,to chbya nie dam juz rady z tym wszystkim.Ale na dziewczyny zawsze mozzesz liczyc.

avatar
iwona IP: 89.79.116.**

Smutna piszę tu pierwszy raz i czuję się jak wśród swoich...od 10 lat mam problemy z nerwicą i świetnie znam objawy o których piszesz.Na jakis czas pomogła mi psychoterapia,ale od kilku lat z przerwami wspomagam się lekami.Asentre zazywały moje koleżanki i dobrze się po niej czuły,ja obecnie zażywam seroxat i uważam,że jest skuteczny,ale o tym musi zadecydować lekarz.Przy wprowadzaniu leku miałam podobnie jak Ty złe doświadczenia,nie mogłam wstać z łóżka,miałam nudności,zawroty głowy,nasilenie lęku.Zaufałam lekarzowi,że po kilku dniach powinno przejść jak się organizm przystosuje i żebym to przetrzymała.Tak zrobiłam i po tygodniu objawy ustąpiły,a po 2 odczułam pomocne działanie leku. W zależności od organizmu jedni mają problemy przy wprowadzaniu leku,inni nie,ale to zazwyczaj tylko chwilowe.Następnym razem napiszę coś o sobie,dobrze być wśród tych którzy rozumieją czym jest nerwica...

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Witaj Iwono!masz racje ze do lekow organizm sie przyzwyczaic,tak wiec trzeba poczatkowo nie panikowac,ale jesli 1-1,5 tyg.nic nie pomoga nalezy skontaktowac sie z lekarzem,on musi dopasowac leki a to czasem zajmuje troche czasu,wiem to po sobie.
Napisz cos o sobie.

avatar
iwona IP: 89.79.116.**

Witaj Aga! Jak miło ,że moja obecność została zauważona.Przyznam,że mam problem jak z wami pisać wczoraj znalazłam tą stronę i na razie tylko tu wiem jak się dostać :)Jak wspomniałam z nerwicą mam problem od 10 lat,ale teraz jest bez porównania lepiej,głównie dzięki psychoterapii,która pomogła odkryć wiele spraw,których sama nie dostrzegałam,a wywoływały objawy nerwicowe.Wcześniej niewiele wiedziałam o nerwicy i gdy dostałam tak silnego ataku lęku,że przez moment nie wiedziałam co się dzieje,chciałam tylko uciekać...nie miałam pojęcia co się ze mną dzieje.Od tego okresu trwa moja ciągła walka z nerwicą i depresją,przychodzą takie chwile kiedy mam dość starania się bo to i tak nie pomoże.Wiem jednak,że nie można poddać się takim myślom i po chwilowym załamaniu odzyskuję radość życia.Mieszkam w Krakowie i miałam to szczęście ,że trafiłam na wspaniałą psycholog,a gdy potrzebne było leczenie farmakologiczne,poznałam równie świetną psychiatrę ze specjalizacją psychoterapeuty.Ona mnie namówiła na warsztaty dla kobiet,za co zawsze będę wdzięczna.Nie czułam się już taka samotna ze swoimi problemami,nasza grupa 7 osobowa wyjątkowo się zżyła i utrzymujemy cały czas kontakt ze sobą.Warsztaty trwały 9 miesięcy,2 dni w miesiącu zakończone wspólnym wyjazdem do Lanckorony.Czułam sie zdecydowanie lepiej,ale wiedząc jak mi pomogły,chciałam dalej coś robić co pomoże mi walczyć z nerwicą.Zapisałam się na choreoterapię i wyrażanie swoich emocji przez taniec tak mi odpowiadało,że mogłabym chodzić tam bez końca.Dzięki tym zajęciom chciałam znowu wychodzić z domu i już się tego nie bałam choć napięcie niekiedy się pojawiało,cieszył mnie wyjazd za miasto,basen czy kawiarnia.Mój problem polega na tym,że po tylu latach tak się niekiedy boję żeby lęk nie nastapił,że myśląc o tym podświadomie sama go wywołuję.Mam dwóch synów,nie pracuję,obecnie pojawiły się kłopoty finansowe,znowu rzadziej wychodzę,ostatnie dni były bardzo ciężkie,silne stany depresyjne.Ale jak zawsze znowu się z tego podniosłam i obecnie patrzę optymistycznie na świat...na jak długo,nie wiem bo co jakiś czas się to powtarza...
Smutna , a co u Ciebie ? Jak widzisz nie jesteś sama w swoich problemach,a w grupie zawsze razniej.
Aga , Ty tu jesteś od dawna,czy jest jakaś możliwość dostania Twojego gg? Chciałabym żebyś pomogła mi jak z wami rozmawiać,bo nawet mnie to śmieszy,ale nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzić....:) Piszę tu drugi raz,a czuję się jakbym znała Was od lat...

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Droga Iwono,ciesze sie czujesz sie tu dobrze,bo po to sa te posty.Zjednej strony zeby sie wyzalic,uslyszec dobre slowo od innych,a z drugiej innym pomoc.
Prosze jesli chcesz oto moje gg5756935.Dobrze znam twoje problemy,u mnie jest tak samo,z tym ze moja depresja i nerwica doszly juz do krytycznego momentu.Obecnie biore leki i proboje sie ratowac,niestety walcze z ty sama na rodzine nie moge liczyc.Tez nie pracuje bo moj obecny stan zdrowia mi na to nie pozwala,lecze sie jeszcze na inne choroby.To prawda z ludzmi zawsze razniej,tak jakos lzej a do tego jeszcze z takimi ktorzy cie rozumieja.Trzymam za ciiebie kciuki,ze dasz rade i nie poddasz sie tak latwo,bo masz dla kogo walczyc.
SMUTNA dlaczego sie nie odzywasz,martwie sie?

avatar
iwona IP: 89.79.116.**

Dzięki Aga odezwę się . Smutna odezwij się do nas,będąc w kontakcie z nami będzie Ci dużo łatwiej,bo nie będziesz sama.Bez względu na to czy czujesz się dobrze czy zle zawsze dobrze mieć wokół siebie ludzi którzy cię rozumieją.Bardzo dobrze pamiętam chwile kiedy panicznie bałam się zostać sama w domu,szkoda ,że wtedy nie wiedziałam ,że istnieje takie forum,z pewnością byłoby mi lżej...Czekamy,pa

avatar
aga IP: 80.238.80.**

SMUTNA odezwij sie!!!co z toba martwie sie!!!!!

avatar
iwona IP: 89.79.116.**

Smutna! Pomimo,że się nie odzywasz pamiętamy i myślimy o Tobie.Napisz choć kilka słów...

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Iwona fajnie,ze jestes z nami:).Tylko tak dalej a bedzie dobrze.pa

avatar
Iwona K IP: 89.229.66.**

Witam.
Niedawno dowiedziałam się, że mam nerwicę. Mam takie same objawy jakTy. Lekarz zalecił mi wizytę u psychologa bo ponoć wszystko siedzi w głowie. Nie karze mi brać leków bo wiele z nich uzależnia-niestety. Też mam małą córeczkę i boję się, że będąc z nią sama coś mi się stanie, a przez to jeszcze bardziej się nakręcam.
Wszystkiego dobrego

avatar
aga IP: 80.238.80.**

Iwono K!Tak najlepiej jesli udalabys sie do psychologa albo odrazu do psychiatry.Nasza podswiadomosc czasami potrafi platac figle,ze az strach mowic,dlatego warto wybrac sie do specjalisty,wiekszosc z nas jest pod ich kontrola.Tymbardziej ze masz mala coreczke.Z nerwica da sie zyc tylko musi byc kontrolowana.Ja nerwice mam juz od 10 lat i jakos sobie radze,niestety ostatnio musialam rowniez udac sie do psychiatry bo nerwica wymykala sie z pod kontroli,a teraz jest juz llepiej.
Napisz co postanowilas.

avatar
Pogódka IP: 77.115.175.**

a ja po mseroxacie już tego samego dnia odczuwałam poprawę, teraz biorę go drugi raz i było tak samo, może dlatego też , że sama dużo nad sobą pracuję

avatar
Pogódka IP: 77.115.175.**

po seroxacie a nie mseroxacie, sorki