avatar
Mateussssz

Ja za niedlugo drogui raz ide do psychiatry bo te tableki nie daja wymaganego rezultatu!!Poprosze o skierowanie do psychologa i zaczynam psychoterapie!!Chce sie z tego swinstwa wyleczyc bo mi psuje cale zycie,zwiazek i popadam w nałogi(alkohol i papierochy)Piszcie czy Wam cos pomaga??Bo jak dla mnie te tableki to nic!;/Trzymac sie nerwicowcy!!Mosimy z tym walczyc

avatar
Irekk IP: 83.11.210.**

hej. ja mam podobny problem co wy znaczy się stresuje sie w kazdych sytuacjach jak spotykam sie z dziewczyną, wychodze gdzies z kolegami zawsze towazyszy mi bol brzucha nie mam rozwolnienia ale bardziej odruch wymiotny bylem u lekarza prawdopodobnie stwierdzono u mnie wrzody 1 kwietnia mam gastroskopie i obawiam sie ze od tej nerwycy jednak nabawilem sie wrzodów ;/

avatar
Justa IP: 83.29.167.**

hej! wiecie co, mi mama powiedziala ze tylko psychoterapeuta albo psychiatra z tego wyleczy.. wiec trzeba za wczasu sie zaczac leczyc bo potem wlasnie mozee to doprowadzic do wrzodow.. ja tez mam straszne problemy z tym, nudnosci, biegunki, przy naprawde niewielkim zdenerwowaniu.. ale nikoniecznie to sa wrzody, mi lekarz przepisal Lanzul, oslonowo na zoladek i lepiej jest.. trzymajcie sie!:)

avatar
Damian IP: 83.21.141.**

Witam wszystkich mam taki problem ze od 8 lat mam bolesci brzucha ktore trwaja nawet do 2 tygodni... ja juz normalnie nie wytrzymuje bo zaden lekarz mi nie pomogl tzn rodzinny... bylem 4 razy w szpitalu ale bez skutku w 1 nic nie wykazali pojechalem do 2 a w 2 ze mam wrzody.... no to przepisali mi leki i nic pojechalem do 3 szpitala tam najpierw powiedzieli ze udaje gdy nie jadlem trzy dni to wkoncu zaczeli dzialac stwierdzili powiekszenie wezlow brzucha ale to nie prawda przepisali mi antybiotyki i nic.... wiec we wrzesniu pojechalem dalej do 4 szpitala tam za bardzo nic nie stwierdzono.... powiem tak mam bole od 8 lat i w ciagu roku boli mnie to tak 4 gora 5 razy do 2 tygodni sam stwierdzilem ze sie duzo denerwuje i od tego mnie brzuch boli.... a to sie zaczyna od klotni z dziewczyna z mama w szkole na lekcjach sie denerwuje jak mam cos zaliczyc i pod koniec roku szkolnego jak jestem zagrozony... ta choroba juz mnie dobija zaczyna sie od malego bola a po 5 dniach juz taki wiekszy i nie jem 5 lub 6 dni i w ogole nie spie bo mi na to organizm nie pozwala ..Ludzie blagam o pomoc czy psychiatra moze cos pomoze???czy tez wziac skierowanie do psychologa na terapie???to mi tylko zycie i nerwy psuje a dzieje sie to coraz czesciej POMOCY!!!

avatar
Justa IP: 83.29.132.**

hej Damian. wiesz co ja Ci radze isc do psychiatry, i zeby Ci od razu przepisal lekarstwa na nerwice wegetatywna zoladka.. jezeli to nie pomoze to idz wtedy porobic sobie gastroskopie i inne badania zeby albo wykluczyc na pewno wrzody albo jes twierdzic i leczyc.. ale psychiatra w tym wypadku jest bardzo zalecany bo ja mam podobne nerwobole zoladka i tylko jak sie uspokoje i wypije rumianek i potrzymam diete kilka dni to przechpodzi.. do psychiatry jeszcze osobiscie sie nie wybralam, ale tylko dlatego ze nie mam czasu bo matura niedlugo. zaraz potem chce isc bo terapie bardzo pomagaja. pozdrawiam

avatar
Damian IP: 83.21.184.**

Hej Justyna ja juz robilem gastroskopie 2 razy za pierwszym razem mialem niby wrzody na dwunastnicy tak powiedzieli w jednym szpitalu a w tym lepszym szpitalu powiedzieli ze nie mialem nigdy wrzodow:) smiac sie chce mialem robiona tomografie komputerowa calego mnie przeswietlali i niby mialem powiekszone wezly chlonne brzuch ale to nie prawda .... to jest nerwica zaladka strasznie duzo nie denerwuje akurat mnie 2 tyg bolal brzuch teraz czuje sie dobrze ale nie wiem jak dlugo moze 2 miesiace i znowu bedzie bolalo a tabletki nic nie pomagaja wiec bede musial sie wybrac do lekarza tzn do tego psychaitry haha smiac mi sie chce z tego przeciez ja czubkiem nie jestem ale spoko pojde z czasem:)

avatar
mamunia IP: 77.114.92.**

Hej!myslalam ze tylko ja mam taki problem ale widzę że nie jestem sama.ja mam taki problem od kilku lat.zauważyłam że biegunka męczy mnie w takich miejscach gdzie wstydzę się iść załatwić do kibelka lub nie ma możliwości pójścia do niego.w domu jest spokój u najbliższej rodziny która wie o problemie też.najgorzej martwiłam się gdy wychodziłam za mąż bałam się że mnie złapie w kościele(do którego prawie nie chodzę z powodu choroby)ale wtedy pomógł stoperan.po przeczytaniu waszych wypowiedzi tez się zdecyduje na leczenie bo widzę że są jakieś efekty.tylko że przed pójściem do lekarza tez mnie łapie.najgorzej było jak byłam w ciąży i chodziłam do ginekologa.to był koszmar.nie rozumiem że po wyjściu z miejsca w którym się denerwuje samo przechodzi.pozdrawiam wszystkich!trzymajcie sie!

avatar
monikak2@onet. eu IP: 79.185.63.**

Witam wszystkich. Wiem o czym mówicie bo kiedyś też miałam ten problem. Miałam gastroskopię,bo podejrzewali wrzody.Potem kamienie na woreczku, potem trzustkę a w końcu lekarz stwierdził że to może być nerwica. Brałam różne leki i stosowałam diety.Aż w końcu trafiłam na zioła które mi uratowały życie. Od 1,5 roku mam spokój z żołądkiem, jelitami i mogę nawet czasami kawę wypić. Jeśli ktoś chce pogadać podaję adres . Pozdrawiam Monika

avatar
Justa IP: 83.29.165.**

heh:) rozumiam Damian;p mi jest glupio isc, poszlam raz sie zapisac a tam sami tacy ludzi z rozbieganymi oczami albo alkoholicy siedzieli.. i wyszlam.. dziwnie sie czulam w takim towarzystwie, przeciez normalnymi ludzmi jestesmy a do psychiatry trezba chodzic;D ale nie ma zartow, raz jest dobrze ale potem jak sie dostanie tych napadow to kosmos, trzeba to wyleczyc zeby spokojnie zyc bo to granicza ze wszystkich stron;] ale bedzie dobrze, jak nie masz wrzodow to super bo mozesz jesc co chesz;p pozdrowki

avatar
Damian IP: 83.21.121.**

Hej Justyna znowu mnie boli brzuch maakra ... to moje gg 662285 jak cos to pisz na gadu

avatar
kania IP: 83.9.136.**

monikak2@onet. eu monika napisz co to byly za ziola , prosze :(

avatar
Ewelina 30 IP: 77.252.179.**

Witam wszystkich. Ja mialam podobne problemy jak wy 3 lata temu, kiedy maz wyjechal z Polski do pracy i zostawil mnie z dwojka dzieci...zaczeło sie od dretwienia jednej nogi, pozniej doszly dretwienia i wykrzywianie kciukow do srodka oraz mrowienie na glowie i twarzy..bolało mnie doslownie wszystko,balam sie chodzic do sklepu bo dopadalo mnie w nim kolatanie serca i ogolna trzesawka...najgorsze byly zawroty głowy i brak koncentracji, wieczorem kiedy zamykalam oczy czulam jakbym spadala w studnię a glowe rozsadzalo uczucie wysokiego cisnienia, ktore mialo za chwile eksplodowac..to potegowalo moj strach jeszcze bardziej..stalam sie hipohondrykiem..po wielu badaniach i braniu Rudotelu(ktory raczej nie pomogl)yrafilam do psychiatry i bralam Asentre...po paru miesiacach bylam jak nowo narodzona...niestety dzis znowu mnie to samo dopada...co dzien jest gorzej...juz niewiem co robic....

avatar
pawel78486 IP: 62.121.129.**

Co ja mam powiedzieć mam dopiero niecałe 16 lat. Zawsze rano przed szkołą mam potrzebę wyjścia WC. Kiedy już jestem w szkole to dopiero zaczyna się koszmar.
W dolnej części brzucha mnie boli (i czuje jakby jakieś gazy w brzuchu) i mam potrzebę wyjścia do toalety ale jak już znowu się wypróżnię ból nie ustępuje, Mam coś takiego że się denerwuje tym że znowu złapie mnie ten ból i błędne koło się zamyka. Teraz jem jakieś zioła siemię Inianę czy coś takiego mam nadzieje że pomoże. To jest koszmar lipa.... LUDZIE HELP ME!!!!!!!!

avatar
Marta IP: 89.231.210.**

Mam identyczne objawy co ty Paweł78486 nie wiem jak sobie radzić...

avatar
Mateussssz

Zalozylem ten temat i zapraszam do dyskusji gg:1010144 !! Byc moze mam jakis sposob!!